seth.destructor
02.03.07, 15:16
Znalazlem to w internecie. Nie odzwierciedla to moich pogladow, ale pokazuje,
ze sa ludzie, ktorzy tak uwazaja i na nieszczescie dla Bogu ducha winnych
wegetarian sa powiazani z kregami koscielnymi albo rzadowymi co odbija sie na
negatywnym pojmowaniu wegetarianizmu wsrod spoleczenstwa.
...Pojęcie wegetarianizmu już na stałe zadomowiło się w umysłach polskiego
społeczeństwa, stając się dla większości z nas czymś zupełnie naturalnym.
Nawet stosowanie tego typu diety przez sekty zostaje często pominięte przy
wymienianiu zagrożeń czyhających na adeptów, jako coś, co nie ma żadnego
wpływu na kształtowanie się ich nowej tożsamości...
...W wielu sektach jedną z podstawowych zasad jest właśnie stosowanie
wegetarianizmu jako najlepszej możliwej formy diety. Konieczność zmiany
sposobu żywienia przez osoby przystępujące do tego typu ruchów tłumaczona
jest na różne sposoby, których ze względu na ich mnogość i różnorodność nie
jestem teraz w stanie tutaj wszystkich przytoczyć.
Z pewnością tym, co łączy ideologie tego typu grup, jest zazwyczaj wiara w
reinkarnacje. Nie znaczy to oczywiście, że każdy, kto wierzy w reinkarnację
musi być od razu członkiem sekty.
Adeptom sekt wpaja się przekonanie o wędrówce dusz, możliwości wcielenia się
w postać zwierzęcia, itp. Dla przykładu: Misja Czaitanii, podobnie jak Hare
Kriszna naucza, że osoby, które w obecnym życiu lubią spożywać pokarmy mięsne
najprawdopodobniej w kolejnym wcieleniu będą drapieżnym lub też padlinożernym
zwierzęciem. Jeszcze innym tłumaczeniem, głównie w sektach praktykujących
medytację, czy też sektach uzdrawiających, jest to, że jedzenie mięsa zakłóca
prawidłowy przepływ energii i stoi na przeszkodzie w duchowym doskonaleniu
się...
...Zmiana sposobu żywienia ma jeszcze jeden, dość istotny w tym przypadku,
cel. Mianowicie wytwarza w takiej osobie poczucie inności a wręcz wyższości
nad innymi. To z kolei prowadzi do izolacji od tej części społeczeństwa,
która postępuje inaczej...
...Spotkałam się z takimi osobami, które odczuwały wręcz nienawiść do tych,
którzy jedli mięso. Osoby te, same nie potrafiły do końca zrozumieć, skąd
biorą się u nich takie odczucia. Członkini Hare Kriszna w czasie rozmowy ze
mną tak o tym mówiła: „Czuję wstręt do wszystkich mięsożerców i nie potrafię
tego zmienić, choć wiem, że to nie jest normalne”...
Joanna Chaberska
Centrum Przeciwdziałania Psychomanipulacji
www.psychomanipulacja.pl/baza/wegetarianizm/przodkow-swoich-nie-zjadac.htm