IP: *.range217-44.btcentralplus.com 15.12.03, 23:35
Jakby ktos mial przepis (lub link do) ktory moge zrobic na swieta (w ramach
konkurencji dla tego miesnego :) to bylabym bardzo wzieczna. Taki pieczony mam na
mysli, nie paste.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mniam Re: Pasztet IP: *.range217-44.btcentralplus.com 16.12.03, 00:18
      prosze...
      • Gość: Oliwka Re: Pasztet IP: *.enterpol.pl / *.enterpol.pl 16.12.03, 00:49
        ja ci moge podrzucic jakos na dniach bo musze znalezc przepis. Ale chyba nie
        bedziesz go piec jutro? :) Postaram sie nie zapomniec
    • Gość: schaetzchen Re: Pasztet IP: *.chello.pl 16.12.03, 08:28
      Jakieś dziwne rzeczy dzieją mi się z komputerem, nie moge się zalogować, ale to ja!

      Oto link do pasztetu z roślin strączkowych:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=353&w=9206557&a=9559345
      Poza tym ktoś (nie pamiętam kto) pisał u robieniu pasztetu z pieczarek. To może
      być dobre! Prosze się ujawnić!
      • kociamama Re: Pasztet 16.12.03, 08:42
        To ja!! To ja!!

        Pasztet z pieczarek jest super prosty. Dokladnego przepisu nie przedtsawie, bo
        ja z przepisow nie gotuje...

        Trzeba wziac okolo kilograma pieczarek i je zemleć w malakserze, tudziez
        przepuscic przez maszynke (ktorej nie mam). Dodac jakies waryzwa do smaku w
        ilosciach sladowych. Np. jedna duza cebule+czosnek i tez zemlec, polaczyc z
        masa pieczarkowa. Przyprawic (pieprz, sol i co sie tam lubi, ja daje jarzynke)
        Do tej masy dodac jajko, albo w wersji weganskiej make ziemniaczana (tak
        troche), wymieszac. To wszystko wsadzic do piekarnika na godzine do półtorej i
        piec (az zrobi sie skorka na pasztecie) Mozna udekorowac daszkami pieczarek.
        Mozna jesc na goraco, moja znajoma podaje go jeszcze z sosem zurawinowym, ale
        tego nie umiem przyzadzic, ani tez tego nie konsumowalam. Wprosze sie do niej
        na swieta i potem opisze doznanie kulinarne;)))

        Smacznego.
        • maniek2000 Re: Pasztet 16.12.03, 09:27
          hm... brzmi ciekawie :)
          ja zawsze dodaje pieczarki (podduszone z cebulka lub surowcyh starych na tarce
          o grubych oczkach) do innych pasztetow. Choc czasem ich smak zanika... :)
    • maniek2000 Re: porzadny kromal razowy z pasztetem 16.12.03, 10:34
      ... w pracy zjedzony to jest to! :)
      to lubie :) dobrze, ze w torbie mam jeszcze drugiego... :)
      pozdrowka
      i smacznego w biurze :)
    • Gość: Mniam Re: Pasztet IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 00:02
      Dziekuje Wam bardzo i czakam jeszcze na przepis Oliwki. Pewnie bede piekla we
      wtorek. Dzis zjadlam sernik, ktory mial chociaz w kawaleczku dotrwac do Swiat,
      wiec z pasztetem lepiej sie spieszyc nie bede, bo znowu nie przezyje.
      Pozdrawiam!
    • rosanne Re: Pasztet 17.12.03, 08:40
      Domowy pasztet sojowy

      1 opakowanie soi
      gotowane: 1 marchew, 1 petruszka
      smażona cebulka

      Namoczyć soję na noc. Następnego dnia ugotować (1-1,5 h). Soję zmielić. Dodać
      utarte (lub zmielone) marchew i petruszkę, potem cebulkę. Przyprawić do smaku,
      można dodac czosnek. Dobrze wyrobić łyżką. Dodać 2 łyżki mąki (ja daję pszenną)
      i opcjonalnie jajko. Przełożyć do foremki. Piec aż się zrumieni na wierzchu.
      (ja piekę w 180 stopni ok.30 minut)
      • baha42 Re: Pasztet 17.12.03, 09:28
        Sprawdzony 2 razy przepis na pasztet:
        1 kg pieczarek
        2 bułki kajzerki
        1 cebula
        1 ząbek czosnku
        garść ziaren słonecznika
        2 jaja
        sól,pieprz
        pokrojone pieczarki smażę na patelni na oleju, dość szybko na dużym ogniu żeby
        nia zdążyły puścić wody
        bułki namoczone w mleku czekają
        obieram czosnek i cebulę
        pieczarki przepuszczam przez maszynkę
        odciśniętą bułkę+cebula + czosnek również
        do przestudzonej masy dodaję żółtka
        solę, pieprzę, ja dodaję pokrojoną natkę i koper,mieszam
        wrzucam słonecznik
        białka ubijam na sztywno
        dodaję białka do masy lekko mieszam
        wylewam do formy lub żaroodpornego naczynia wysmarowanego olejem
        wstawiam do nagrzanego piekarnika,piekę na średnim ogniu godzine lub dłużej
        Pasztet jest bardzo delikatny i pyszny, dobry na zimno i ciepło
        pozdrawiam basia
    • apolka Re: Pasztet 17.12.03, 11:02
      mój pasztet z soi:
      Paczkę soi ugotować z liściem laurowym i sielem ang. Pod koniec gotowania
      posolić i dorzucić (podczas wrzenia, tak, by go nie przerywać): pietruszkę, pół
      selera i dwa ziemniaki (ewentualnie 1-2 marchewki). Odcedzić całość, ostudzić.
      Na patelnę nalać trochę oleju i wrzucić 2-3 pokrojone w ósemki cebule i po
      minucie, dwóch dodać jeszcze kilka ząbków czosnku. Poczekać, aż się lekko
      przyrunienią, sypnąć na to łyżkę słodkiej papryki w proszku, zamieszać, zdjąć z
      ognia, ostudzić. Warzywa i zawartość patelni przepuścić przez maszynkę (2x)
      dodając kilka łyżek płatków owsianych i 1-2 surowe papryki lub 1-2 szkl.
      pokrojonej dyni (ja mam zamrożoną). Zmieloną masę doprawić solą, pieprzem,
      tabasco i przecierem pomidorowym. Trzeba też dolać ok. 0,5 szkl. oleju lub
      mniej i wbić ze 2 jajka (ja daję więcej oleju, pasztet ładnie rozsmarowuje się
      na chlebie). Można doprawić ziołami prowansalskimi i/lub majerankiem. Wszystko
      dokładnie wymieszać, przełożyć do "naolejonej" i "wybułczonej" formy, ładnie
      wygładzić, rozsmarować na wierzchu plamę oleju i do piekarnika (180 stopni) na
      ok. 1,5h.
      Podobnie robię pasztet z fasoli (białej i/lub czerwonej), tylko wtedy zawsze
      dodaję marchewkę, na patelnię z cebulą i czosnkiem sypię obficie kminek (2-3
      spore łyżki) i koniecznie doprawiam wspomnianymi wyżej ziołami.
      Właśnie zjadłam kanapkę z pasztetem sojowym własnej roboty, tym razem za słabo
      go doprawiłam (katar upośledził mi smak), mnie i tak smakuje a mąż ... dekoruje
      kanapkę ketchupem i wsuwa :o)
      • apolka Re: Pasztet 17.12.03, 11:14
        tak to czytam i muszę uściślić:
        ALBO ok. 0,5 szkl oleju ALBO jajka + mniej oleju (jeśli ma być twardszy bo np.
        chcesz go ułożyć na półmiskach);
        Ja robię tylko z olejem, jest bardzo miękki i ładnie się rozsmarowuje na
        kanapkach.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka