Dodaj do ulubionych

Chcemy mówić o tym głośno

29.06.09, 14:38
---
Zapraszamy do udziału w kampanii przeciwko wielkopowierzchniowym fabrykom mięsa. Start 1 lipca br. Będziemy mówić głośno o tym, jak produkcja mięsa dewastuje środowisko, powoduje nieustanne cierpienie miliardów zwierząt, oraz wpływa negatywnie na zdrowie ludzi.

Akcje odbędą się w:
Warszawa - 1.07, 14:00, Łódź – 2.07, 14:00, Radom – 3.07, 14:00, Lublin – 4.07, Kraków – 5.07, 13:00, Zakopane – 7.07, 14:00, Bielsko-Biała – 8.07, 14:00, Katowice – 9.07, 13:00, Syców – 10.07, 14:00, Wrocław – 11.07, 14:00, Poznań – 12.07, 14:00, Szczecin – 13.07, 14:00, Gdańsk – 14.07, 14:00, Sopot – 15.07, 14:00, Olsztyn – 16.07, Toruń – 17.07, 12:00, Bydgoszcz – 17.07…

Chów przemysłowy jest źródłem większości spożywanego przez nas mięsa, mleka i jaj. Niesie ze sobą mnóstwo negatywnych konsekwencji. Chów przemysłowy śmierdzi – dosłownie i w przenośni. Mieszkańcy okolic ferm narzekają na ciągły, wywołujący mdłości i zawroty głowy smród. Co więcej, wielkoprzemysłowe fermy zanieczyszczają środowisko. Przemysł mięsny przyczynia się do globalnego ocieplenia bardziej, niż cały przemysł transportowy, a pod uprawę paszy dla zwierząt karczuje się ogromne połacie lasów deszczowych. Jakby tego było mało, chów przemysłowy niesie ze sobą ogromne cierpienie zwierząt. Zwierzęta spędzają całe swoje życie w ciasnych klatkach, boksach lub barakach. Są okaleczane – kastruje się je, obcina ogony, kły, rogi, dzioby – wszystko bez znieczulenia. Żyją w tragicznych warunkach i ogromnym stresie, który obniża ich odporność i zwiększa zapadalność na choroby. Chcemy mówić o tym głośno!

Będziemy informować mieszkańców o wszystkich negatywnych skutkach chowu oraz prezentować skuteczną i przyjemną alternatywę, czyli wegetarianizm lub weganizm, które są przyjazne dla środowiska, zwierząt oraz ludzi :)

ferma.viva.org.pl
Obserwuj wątek
    • gringo68 Re: Chcemy mówić o tym głośno 29.06.09, 14:55
      ja też uważam, że świnka chowana w chlewiku przez szwagra i kury
      paletające się u ciotki po ogrodzie sa smaczniejsze...
    • marouder.eu Uwolnic swinie! 29.06.09, 21:56
      Wszystkie swinie nalezy jak najszybciej uwolnic nie zwazajac na rase, plec,
      wyznanie i pozycje w stadzie!!
    • marouder.eu Pigs in space! 29.06.09, 22:15
      Star Wars.
      The dreaded Darth Nader menaces the crew of the Swinetrek as Luke and the droids
      commandeer it to search for Chewy...

      www.youtube.com/watch?v=cFvZtROeJrE&hl=pl
    • marouder.eu A oto zatrwazajacy przyklad! 29.06.09, 22:34
      Ten oto piekny deszcz w lesie od jutra bedzie niedostepny dla zwiedzajacych za
      sprawa krwiozerczego hodowlanego lobby, ktore chce, by usechl nizej zalinkowany
      las nieco deszczowy.
      Na jego miejscu ma stanac ...
      zaklad specjalizujacy sie w tuczu T R Z O D Y !!!!!!!!

      lh6.ggpht.com/_pjcZXB5S58M/SLAFkK7VrII/AAAAAAAAANs/RWgq7rL23Lg/100_1386.JPG
    • brumbak111 Re: Chcemy mówić o tym głośno 30.06.09, 20:43
      jacek_nie_placek napisał:

      > Będziemy mówić głośno o tym, jak produkcja mięsa dewastuje
      > środowisko, powoduje nieustanne cierpienie miliardów zwierząt, oraz wpływa
      negatywnie na zdrowie ludzi.
      >
      ......
      warto informowac
      dobrze byłoby gdyby np. w I klasie gimnazjum były obowiązkowe zajecia z tematu
      'Co jemy - z czego żyjemy"
      w programie m.in.
      wycieczka do rzeźni
      wycieczka do ogrodu
      • marouder.eu Le Brumback, czy w ramach wycieczki do rzeni.. 30.06.09, 20:56
        ..czestowal bys mlode damy ostrygami a'ala Brumbak, czyli jadrami bydlecymi z
        sola i cytryna, jak to polecales na Kuchni?
    • misiu-1 Re: Chcemy mówić o tym głośno 30.06.09, 22:19
      Im większe kłamstwa, tym głośniejsze, co dowodzi słuszności starego powiedzenia,
      że dzwon dlatego głośny, że pusty.
      Chów przemysłowy nie jest źródłem większości spożywanego przez nas mięsa. Polska
      ma bardzo rozdrobnioną produkcję rolną. Na przykład łączny udział tzw. "ferm
      wielkoprzemysłowych" (według kryteriów europejskich zaledwie średniej wielkości)
      w ogólnej produkcji trzody chlewnej w Polsce wynosi tylko 12%.
      Propaganda "globalnego ocieplenia" to bezczelne i jawne oszustwo, mające na celu
      wyłącznie obrabowanie podatników z gigantycznych pieniędzy. Produkcja zwierzęca
      nie jest szkodliwa ani dla środowiska, ani dla człowieka. Szkodliwe jest
      podporządkowywanie tego, co jemy, oszołomskiej ideologii. Opowiastki o
      "cierpieniach zwierząt hodowlanych" to typowa czarna propaganda, podobna do tej,
      z jaką mamy do czynienia w odniesieniu do "przemocy domowej". Incydentalne
      przypadki przedstawia się jako normę ogólną, w celu wytworzenia wrażenia, że
      hodowla zwierząt jest dla nich katorgą. Jest to taka sama prawda, jak ta, że
      rodzina jest siedliskiem wszelkich patologii.
      Jeśli coś jest patologią, to są nią lewackie ideologie. Kosztowały już
      dziesiątki milionów ofiar. Dla niektórych to wciąż za mało.
      • freepig Re: Chcemy mówić o tym głośno 01.07.09, 01:43
        misiu-1 napisał:

        > Im większe kłamstwa, tym głośniejsze, co dowodzi słuszności starego powiedzenia
        > ,
        > że dzwon dlatego głośny, że pusty.
        >Produkcja zwierzęca nie jest szkodliwa ani dla środowiska, ani dla człowieka.

        Informacje wplywajace na glosnosc dzwonu:
        www.ppr.pl/artykul.php?id=143373


        > Chów przemysłowy nie jest źródłem większości spożywanego przez nas mięsa. Polska
        > ma bardzo rozdrobnioną produkcję rolną. Na przykład łączny udział tzw. "ferm
        > wielkoprzemysłowych" (według kryteriów europejskich zaledwie średniej wielkości
        > )
        > w ogólnej produkcji trzody chlewnej w Polsce wynosi tylko 12%.


        Ja np. jestem z woj.pomorskiego, a tu jest tego diabelstwa juz ponad 46%. "Władze państwowe nawet nie wiedzą ile działa ferm chowu wielkoprzemysłowego i gdzie się one znajdują. Nie ma systemu zbierania informacji o wielkości prowadzonych hodowli i właściwie od dobrej woli właściciela fermy zależy, czy się przyzna do prowadzenia hodowli powyżej 2 tysięcy sztuk." (Janusz Wojciechowski). Zas jesli chodzi o kurczaki to prawie wszystkie pochodza z ferm wielkoprzemyslowych.


        >Opowiastki o
        > "cierpieniach zwierząt hodowlanych" to typowa czarna propaganda, podobna do tej
        > z jaką mamy do czynienia w odniesieniu do "przemocy domowej". Incydentalne
        > przypadki przedstawia się jako normę ogólną, w celu wytworzenia wrażenia, że
        > hodowla zwierząt jest dla nich katorgą. Jest to taka sama prawda, jak ta, że
        > rodzina jest siedliskiem wszelkich patologii.

        Ciekawe zjawisko- jeszcze przed chwila moje porownania do patologii rodzinnej byly dla ciebie idiotyczne, a teraz poslugujesz sie kalka z mojego argumentowania i uzywasz jej wedle wlasnych potrzeb, szargajac jej sens. Jesli porownywac hodowle przemyslowa do ludzkich patologii to, poza niektorymi oczywistymi roznicami, najtrafniejsze jest porownanie do holokaustu, a porownania takiego dokonalo wiele osob, ktore holokaust przezylo.
        • misiu-1 Re: Chcemy mówić o tym głośno 01.07.09, 11:17
          freepig napisała:

          > Informacje wplywajace na glosnosc dzwonu:
          > www.ppr.pl/artykul.php?id=143373

          Ogólniki. Trzeba wziąć poprawkę na to, że poseł Wojciechowski, niegdyś z PSL,
          obecnie PiS, reprezentuje interesy konkurencyjne wobec wielkich ferm
          hodowlanych, co nie pozostaje bez wpływu na charakter jego wystąpień.
          Niezależnie od tego, przestrzeganie obowiązujących norm należy egzekwować. Także
          po to, żeby wytrącać argumenty z rąk oszołomom, którzy usiłują wykorzystywać
          zanieczyszczenie środowiska jako parawan do przemycania ideologicznych postulatów.

          > Ja np. jestem z woj.pomorskiego, a tu jest tego diabelstwa juz ponad 46%.

          Więc nawet tam nie jest to większość, nie mówiąc o całym kraju.

          > Zas jesli chodzi o kurczaki to prawie wszystkie pochodza z ferm
          > wielkoprzemyslowych.

          Prawie wszystkie, czyli ile konkretnie?. Biorąc pod uwagę miliony małych i
          średnich gospodarstw rolnych istniejących w Polsce, a w większości po
          kilka-kilkanaście kur chodzących po podwórku, zbierze się spora przeciwwaga dla
          chowu wielkoprzemysłowego. Poza tym cały drób do kupy to zaledwie 25% mięsa
          spożywanego w Polsce, więc nawet gdyby wszystkie co do jednego pochodziły z
          hodowli wielkoprzemysłowych, to i tak nie zrobiłyby większości.

          > Ciekawe zjawisko- jeszcze przed chwila moje porownania do patologii
          > rodzinnej byly dla ciebie idiotyczne, a teraz poslugujesz sie kalka z
          > mojego argumentowania i uzywasz jej wedle wlasnych potrzeb, szargajac jej
          > sens.

          Bezmyślność i brak elementarnej logiki. Analogia, której użyłem, dotyczy cech
          propagandy, a nie jej przedmiotu. Potrafisz dostrzec różnicę? Ja nie porównuję
          rodziny do hodowli, tylko sposób manipulacji informacjami o patologicznych
          incydentach.
        • misiu-1 Re: Chcemy mówić o tym głośno 01.07.09, 11:21
          freepig napisała:

          > najtrafniejsze jest porownanie do holokaustu, a porownania takiego dokonalo
          > wiele osob, ktore holokaust przezylo.

          Porównanie do holokaustu nie jest w ogóle trafne, a używanie go do ideologicznej
          agitacji jest wyjątkową podłością i zbydlęceniem.
          • marouder.eu Jest swinstwem gorszym, niz unurzanie sie.. 01.07.09, 19:54
            w swinskich odchodach..alisci lewactwo ma to do siebie, ze uczyni i jedno i
            drugie, gdyz lewactwu brak jest zarowno wlasnych przekonan, jak i autonomicznej
            a praktykowanej hierarchii wartosci opartej o jakis wspolnotowy, ludzki mianownik.

            Fripig nie jest ci swinka z klasa, niestety:/
            • misiu-1 Re: Jest swinstwem gorszym, niz unurzanie sie.. 01.07.09, 20:14
              W Niemczech, parę miesięcy temu, tamtejszy Federalny Trybunał Konstytucyjny
              utrzymał w mocy wyrok berlińskiego sądu, zakazujący instrumentalnego
              wykorzystywania Zagłady w kampanii propagandowej PETA.
              • freepig Re: Jest swinstwem gorszym, niz unurzanie sie.. 02.07.09, 16:07
                Misiu1 napisal:

                >W Niemczech, parę miesięcy temu, tamtejszy Federalny Trybunał Konstytucyjny
                >utrzymał w mocy wyrok berlińskiego sądu, zakazujący instrumentalnego
                >wykorzystywania Zagłady w kampanii propagandowej PETA.

                Nie dziwie sie, ze tak zareagowali wlasnie Niemcy, ktorzy noszac w sobie
                wine za Holokaust, sa ostrozni i nieco przewrazliwieni na tym punkcie. Zdarzylo
                sie tez, ze skazali ksiedza na rok wiezienia za porownanie aborcji
                do Holokaustu, a takie zestawienie jest nagminne w naszym kraju i jakos
                puszcza sie to mimo uszu.
                Wystawa "Holokaust na Twoim talerzu" objechala wiele krajow
                swiata, wzbudzajac emocje i kontrowersje, ale nigdzie indziej nie bylo
                zastrzezen od strony prawnej. Jurgen Hensel, sekretarz naukowy Żydowskiego
                Instytutu Historycznego powiedzial:
                "Nie można mówić, że ta wystawa kogoś obraża. Dobrze by było, gdyby dała
                ludziom do myślenia. Niech zastanowią się nad okrucieństwem zadanym Żydom,
                ale niech też pomyślą o cierpieniu zwierząt".

                • 108108atma Re: Jest swinstwem gorszym, niz unurzanie sie.. 02.07.09, 17:08
                  > Wystawa "Holokaust na Twoim talerzu" objechala wiele krajow
                  > swiata, wzbudzajac emocje i kontrowersje, ale nigdzie indziej nie
                  bylo
                  > zastrzezen od strony prawnej. Jurgen Hensel, sekretarz naukowy
                  Żydowskiego
                  > Instytutu Historycznego powiedzial:
                  > "Nie można mówić, że ta wystawa kogoś obraża. Dobrze by było,
                  gdyby dała
                  > ludziom do myślenia. Niech zastanowią się nad okrucieństwem
                  zadanym Żydom,
                  > ale niech też pomyślą o cierpieniu zwierząt".


                  świetnie powiedziane.
                • misiu-1 Re: Jest swinstwem gorszym, niz unurzanie sie.. 02.07.09, 18:20
                  reepig napisała:

                  > Wystawa "Holokaust na Twoim talerzu" objechala wiele krajow
                  > swiata, wzbudzajac emocje i kontrowersje, ale nigdzie indziej nie
                  > bylo zastrzezen od strony prawnej.

                  Prawo nie musi penalizować podłości i zbydlęcenia.
          • freepig Re: Chcemy mówić o tym głośno 02.07.09, 16:05
            Misiu1 napisal:

            >Porównanie do holokaustu nie jest w ogóle trafne, a używanie go do ideologicznej
            >agitacji jest wyjątkową podłością i zbydlęceniem.

            Szczegolnie "podlym i zbydleconym" propagatorem tej mysli byl Isaac Bashevis Singer,
            ocalaly z Holokaustu Zyd, laureat literackiej nagrody Nobla, ktory w swoje zycie i
            tworczosc wplatal wyjatkowo ohydna ideologie uwrazliwiania czlowieka na krzywde zwierzat.
            • misiu-1 Re: Chcemy mówić o tym głośno 02.07.09, 18:18
              freepig napisała:

              > Szczegolnie "podlym i zbydleconym" propagatorem tej mysli byl
              > Isaac Bashevis Singer, ocalaly z Holokaustu Zyd, laureat
              > literackiej nagrody Nobla, ktory w swoje zycie i tworczosc wplatal
              > wyjatkowo ohydna ideologie uwrazliwiania czlowieka na krzywde
              > zwierzat.

              Nie wiem, czy on akurat był szczególnie podłym. Przeżył swoje i klepki mogły mu
              się nieco poprzestawiać. W szczególności, skrzywdzony przez ludzi (nieważne, że
              pod wodzą wegetarianina), mógł się zwrócić w stronę zwierząt. Podli są ci,
              którzy prowadzą swoją agitację nie mając nic podobnego na swoje wytłumaczenie.
              • znana.jako.ggigus aha czyli jak ocalaly z Holokaustu 02.07.09, 19:18
                broni zwierzat, to jakis wariat musi byc.
                Misiowa logika, hehe.
              • marouder.eu Singer nie "ocalal: z holocaustu 02.07.09, 20:22
                ..gdyz w USA holocaustu nie praktykowano, a Singer udal sie tam jeszcze przed
                wojna. Friswinia jest z jakiejs kontrplanety, mi sie zdaje:/
                • freepig Ocalal z Holokaustu 02.07.09, 21:29
                  marouder.eu napisał:

                  > ..gdyz w USA holocaustu nie praktykowano, a Singer udal sie tam jeszcze przed
                  > wojna.

                  Singer, wyjezdzajac z powodu narastajacej fali nazizmu, ocalil swoje zycie lub, jak wolisz, uniknal smierci. Jego matka, mlodszy brat i wielu czlonkow jego licznej rodziny zostalo w Polsce i tam zostali zamordowani, wiec nie poddawaj w watpliwosc, ze nie zostal on przez Holokaust tragicznie doswiadczony. Zajrzales do biografii Singera
                  -gratuluje, zajrzyj tez do jego ksiazek.
                  • marouder.eu W przeciwienstwie do Misia... 02.07.09, 21:41
                    ...moje tolerancja, cierpliwosc i zyczliwosc szybko wyczerpuja sie w obecnosci
                    lewactwa:/

                    Objawie ci tez dziewczynko, ze nie musze aktualizowac poprzez lekture danych
                    biograficznych Singera, nie znajduje tez powodu, by na nowo czytac jego ksiazki.
                    • freepig Re: W przeciwienstwie do Misia... 02.07.09, 21:49
                      marouder.eu napisał:

                      > Objawie ci tez dziewczynko...

                      Milo mi, ze sie tak do mnie zwracasz, szczegolnie po ostanich probach nazwania
                      mnie "glupkiem" i "kretynem".
                      • marouder.eu Re: W przeciwienstwie do Misia... 03.07.09, 00:49
                        Pisujesz tez pod innym nickiem? Nie pamietam, bym kogos poza kilkoma naziolami
                        ostatnio wyzywal:/

                        freepig napisała:

                        > Milo mi, ze sie tak do mnie zwracasz, szczegolnie po ostanich probach nazwania
                        > mnie "glupkiem" i "kretynem".
                • brumbak111 Re: nie chodzi o Singera 03.07.09, 23:19
                  marouder.eu napisał:

                  > ..gdyz w USA holocaustu nie praktykowano, a Singer udal sie tam jeszcze przed
                  > wojna. Friswinia jest z jakiejs kontrplanety, mi sie zdaje:/
                  ......
                  Georges Metanomski, who fought in the Warsaw Ghetto uprising: “When I see cages
                  crammed with chickens from battery farms thrown on trucks like bundles of trash,
                  I see, with the eyes of my soul, the Umschlagplatz [the spot in the Warsaw
                  Ghetto where Jews were forced onto trains leaving for the death camps]. When I
                  go to a restaurant and see people devouring meat, I feel sick. I see a holocaust
                  on their plates.”

                  Nazi holocaust survivor

                  w necie znajdziesz wiele podobnych świadectw

                  ludzi którzy przeżyli holocaust
                  a potem stali się
                  adwokatami
                  wegetarianizmu
                  • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 04.07.09, 14:02
                    Pobyt w obozie koncentracyjnym u wielu ocalałych nie pozostał, niestety, bez
                    wpływu na stan zdrowia psychicznego. Psychologia określa ten zespół zaburzeń
                    jako "Concentration Camp Syndrome" (CC Syndrome), będący jedną z odmian
                    Post-Traumatic Stress Disorder.
                    Można (i trzeba) zrozumieć człowieka, któremu po tak ciężkim doświadczeniu różne
                    rzeczy mogą się z tym kojarzyć. Ideologiczni agitatorzy, nikczemnie
                    wykorzystujący to w swojej propagandzie, zasługują tylko na potępienie.
                    • freepig Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 01:26
                      misiu-1 napisał:

                      > Pobyt w obozie koncentracyjnym u wielu ocalałych nie pozostał, niestety, bez
                      > wpływu na stan zdrowia psychicznego. Psychologia określa ten zespół zaburzeń
                      > jako "Concentration Camp Syndrome" (CC Syndrome), będący jedną z odmian
                      > Post-Traumatic Stress Disorder.
                      > Można (i trzeba) zrozumieć człowieka, któremu po tak ciężkim doświadczeniu różne
                      > rzeczy mogą się z tym kojarzyć.

                      Nie wydaje mi sie, zebys staral sie zrozumiec tych ludzi. Wrecz przeciwnie- ponizasz ich, insynuujac chory stan umyslu jako jedynie sluszne wytlumaczenie dla ich odczuc i porownan, ktorych dokonuja. Podobienstwa pomiedzy Holokaustem a sytuacja zwierzat w hodowlach przemyslowych i rzezniach sa oczywiste i widoczne golym okiem przez kazdego, o ile, choc na chwile, zdejmiemy z siebie antropocentryczna zbroje, ktora zmusza nas reagowac obraza godnosci na probe zastanowienia sie, czy sposób, w jaki traktujemy zwierzęta rzeźne i status, jaki im nadajemy w ramach hodowli przemysłowej nie przypomina traktowania "podludzi" w ramach Holokaustu.

                      >Ideologiczni agitatorzy, nikczemnie wykorzystujący to w swojej propagandzie, zasługują tylko na potępienie.

                      Oczywiscie, ze potepiasz ludzi, ktorych poglady utozsamiaja sie z wizja autorow takich jak I.B.Singer- zrozumienie ich jest dla ciebie rzecza niedostepna.


                      • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 06:47
                        freepig napisała:

                        > Nie wydaje mi sie, zebys staral sie zrozumiec tych ludzi. Wrecz
                        > przeciwnie- ponizasz ich, insynuujac chory stan umyslu jako
                        > jedynie sluszne wytlumaczenie dla ich odczuc i porownan, ktorych
                        > dokonuja.

                        To, co ci się wydaje, niewiele mnie interesuje.

                        > Podobienstwa pomiedzy Holokaustem a sytuacja zwierzat w hodowlach
                        > przemyslowych i rzezniach sa oczywiste i widoczne golym okiem

                        Tak samo, jak oczywiste i widoczne gołym okiem są podobieństwa między muszlą
                        klozetową a talerzem. Jedno białe i drugie białe, jedno z porcelany i drugie z
                        porcelany, w jednym coś pływa i w drugim coś pływa. Ktoś, kto rzeczy ocenia
                        powierzchownie, powiedziałby że jest tylko niewielka różnica w kształcie.
                        Różnice między obozem koncentracyjnym i hodowlą są zasadnicze i oczywiste dla
                        każdego, kto oprócz gołego oka ma jeszcze zdolny do pracy mózg, nie wyprany
                        przez propagandę. W obozach koncentracyjnych siedzieli ludzie, w hodowlach są
                        zwierzęta. Celem istnienia obozów było fizyczne wyniszczenie przeszkadzających
                        komuś ludzi. Celem hodowli jest dostarczenie ludziom pożywienia. Przedmiotem
                        troski hodowcy jest jak najwięcej zwierząt wykarmić. Przedmiotem troski
                        założycieli obozów było jak najwięcej (niepotrzebnych) ludzi wymordować. Metody
                        uśmiercania w obozach wybierano pod kątem skuteczności i niskiej ceny, w
                        rzeźniach - pod kątem dobrostanu zwierzęcia. Nic się nie zgadza. Więcej
                        podobieństw występuje między obozami a eksterminacją szkodników na polach
                        uprawnych. Tam zgadza się niemal wszystko, a jakoś żadnemu popapranemu wegusiowi
                        do pustej głowy nie przyjdzie porównywać tego do holokaustu.

                        > Oczywiscie, ze potepiasz ludzi, ktorych poglady utozsamiaja sie z
                        > wizja autorow takich jak I.B.Singer- zrozumienie ich jest dla
                        > ciebie rzecza niedostepna.

                        Owszem, bo to szumowiny wykorzystujące instrumentalnie Zagładę do ideologicznej
                        agitacji. Nie ma w ludzkim słowniku słów wystarczająco obelżywych, aby właściwie
                        określić takie postępowanie.
                        • 108108atma Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 11:22
                          > Różnice między obozem koncentracyjnym i hodowlą są zasadnicze


                          nie chodzi o hodowle ,tylko o rzeźnie,manipulancie.
                          • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 12:01
                            108108atma napisał:

                            > nie chodzi o hodowle ,tylko o rzeźnie,manipulancie.

                            Przeczytaj post freepig, bezczelny trollu.
                        • 108108atma Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 11:35
                          > podobieństw występuje między obozami a eksterminacją szkodników
                          na polach
                          > uprawnych. Tam zgadza się niemal wszystko, a jakoś żadnemu
                          popapranemu wegusiow
                          > i
                          > do pustej głowy nie przyjdzie porównywać tego do holokaustu.


                          mylisz szkodnika z ofiarą.
                          zwierzęta sa ofiara a nie szkodnikiem.
                          choćbyś nie wiem jak żąglował słowami i manipulował, faktów nie
                          zmienisz i co inteligentniejsi ludzie to widzą.
                          • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 12:13
                            108108atma napisał:

                            > mylisz szkodnika z ofiarą.
                            > zwierzęta sa ofiara a nie szkodnikiem.

                            To zależy, jak na to patrzeć. Niewątpliwie miliardy małych zwierząt (wg.
                            nomenklatury wegeagitpropu - czujących istot wyposażonych w centralny układ
                            nerwowy) eksterminowane masowo na polach uprawnych przy użyciu trujących
                            substancji są ofiarami produkcji żywności (w tym wegetariańskiej), są też
                            zarazem uważane za szkodniki. Takie są fakty i nie potrzeba w nich niczego
                            zmieniać, choćby nie grzeszący inteligencją kłamcy uważali inaczej.
                            • 108108atma Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 17:44
                              > To zależy, jak na to patrzeć. Niewątpliwie miliardy małych
                              zwierząt

                              codziennie nawet poruszając się zabijasz bardzo wiele małych żywych
                              istot,więc funkcjonowanie w tym świecie bez zadnego zabijania nie
                              jest możliwe,a nie jednokrotnie zabijanie jest wręcz
                              konieczne...ale tu jest mowa o nie potrzebnym zabijaniu,a już w
                              szczególności istot stojących wysoko na drabinie życia ,a tym samym
                              posiadających rozwiniętą świadomość.
                              • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 20:51
                                108108atma napisał:

                                > codziennie nawet poruszając się zabijasz bardzo wiele małych żywych
                                > istot,więc funkcjonowanie w tym świecie bez zadnego zabijania nie
                                > jest możliwe,a nie jednokrotnie zabijanie jest wręcz
                                > konieczne...ale tu jest mowa o nie potrzebnym zabijaniu,a już w
                                > szczególności istot stojących wysoko na drabinie życia ,a tym samym
                                > posiadających rozwiniętą świadomość.

                                U wegusiów to już nowa świecka tradycja - kiedy rozmowa schodzi nieubłaganie na
                                eksterminację szkodników, natychmiast pojawia się wątek "przypadkowo
                                rozdeptywanych mrówek". Tymczasem sprawa dotyczy celowego i zaplanowanego
                                zabijania, w którym można byłoby się doszukać znacznie więcej podobieństw do
                                Zagłady, niż w hodowli i uboju zwierząt rzeźnych. I o tym właśnie toczy się
                                dyskusja, więc nie odwracaj kota ogonem i nie bajdurz o swoich potrzebach. Ty
                                masz swoje, a ja swoje. Tutaj rozmawiamy o hipokryzji wegusiów, widzących
                                holokaust na cudzym talerzu, a na własnym już nie.
                                • 108108atma Re: nie chodzi o Singera 09.07.09, 08:43
                                  bredzisz misiu...bredzisz,tyle tu mozna powiedzieć,bo wszystko jest
                                  już jasne.
                        • freepig Re: nie chodzi o Singera 08.07.09, 23:58
                          misiu-1 napisal:

                          > Różnice między obozem koncentracyjnym i hodowlą są zasadnicze i oczywiste dla
                          > każdego, kto oprócz gołego oka ma jeszcze zdolny do pracy mózg, nie wyprany
                          > przez propagandę. W obozach koncentracyjnych siedzieli ludzie, w hodowlach są
                          > zwierzęta. Celem istnienia obozów było fizyczne wyniszczenie przeszkadzających
                          > komuś ludzi. Celem hodowli jest dostarczenie ludziom pożywienia.

                          Wielki glosicielu "zasadniczych roznic pomiedzy obozem koncentracyjnym i hodowla", sadzisz, ze "bezmozgowcy" tacy jak I.B. Singer i inni wielcy ludzie doswiadczeni bezposrednio badz posrednio przez Holokaust, roznic tych nie znali (nie znaja)? Uwazasz, ze cokolwiek by to zmienilo w etycznym wymiarze zbrodni, gdyby celem nazistow bylo dostarczenie ludziom miesa z "podludzi" zamiast eksterminacji?
                          Czy fakt, ze robili z nich np. mydlo jest jakimkolwiek usprawiedliwieniem? Wszyscy wiemy, ze nie: cierpienie pozostanie cierpieniem a zbrodnia pozostanie zbrodnia.
                          Wystawa "Holokaust na twoim talerzu" abstrahuje od politycznych i ekonomicznych aspektow, a skupia sie na wspolnym mianowniku jakim jest cierpienie ludzi i zwierzat. Zestawienie takie ani nie poniza tych pierwszych ani nie wywyzsza tych drugich. Jesli pojawilaby sie wystawa przedstawiajaca tylko zdjecia z obozow koncentracyjnych, ludzie obejrzeliby ja w skupieniu z lzami w oczach. Jesli pokazanoby tylko zdjecia z hodowli przemyslowych i rzezni, ludzie patrzyliby ze wspolczuciem dla "braci mniejszych" choc wielu na pewno odwracaloby glowy. Cos dziwnego zaczyna sie dziac w ludziach dopiero po zestawieniu zdjec z obu wystaw, poniewaz zarozumialy homo sapiens tylko dla siebie chce rezerwowac wyjatkowe miejsce w naturze, wyjatkowe cierpienie i wyjatkowa smierc. Zwrocmy uwage, ze gdyby jakas wystawa zestawiala zdjecia radosnie biegajacych psiakow ze zdjeciami wesolo baraszkujacych dzieci, nikt by sie nie oburzal a kazdy zauwazylby oczywiste podobienstwa w zachowaniu szczeniat i dzieci. Kazdy tez zauwazylby podobne objawy zmeczenia u wycienczonego dlugim lotem ptaka i u maratonisty na mecie wyscigu. Natomiast jesli pokazac pojazd pelen poupychanych ludzi wiezionych na stracenie obok ciezarowki zaladowanej scisnietymi zwierzetami transportowanymi do rzezni, ludzie automatycznie reaguja silnym sprzeciwem i obraza, zamiast zwyczajnej refleksji nad cierpieniem zarowno ludzkich, jak i zwierzecych ofiar.

                          >Nie ma w ludzkim słowniku słów wystarczająco obelżywych, aby właściwie
                          > określić takie postępowanie

                          Podczas szukania obelzywych slow w slowniku zerknij na skromne
                          slowko "tolerancja".
                          • pozarski Re: nie chodzi o Singera 09.07.09, 05:59
                            freepig napisała:

                            Masz talent pisarski, bez dwoch zdan, empatii za caly narod,ale wciaz sie
                            mylisz. "Holocaust" krow i swin,to zwykly dziennikarski i ideologiczny przekret.
                            Zestawienie zabijanych dla zarcia zwierzat z mordowanymi dla ideologii ludzmi
                            uwlacza tym pomordowanym, niezaleznie od tego, co sie dzieje w sercu wegana.
                            Pamietac tez nalezy,ze w obronie zabijanych masowo (dla zarcia) zwierzat weganie
                            gotowi sa zamordowac niewinnego czlowieka (np rzeznika),wiec zamiast sw.
                            Franciszka, reprezentuja raczej Adolfa H. i tu pewne podobienstwo z 2 wojna
                            swiatowa widze.
                            • brumbak111 Re: nie chodzi o Singera 10.07.09, 21:22
                              pozarski napisał:

                              > "Holocaust" krow i swin,to zwykly dziennikarski i ideologiczny przekret
                              > .
                              > Zestawienie zabijanych dla zarcia zwierzat z mordowanymi dla ideologii ludzmi
                              > uwlacza tym pomordowanym, niezaleznie od tego, co sie dzieje w sercu wegana.
                              ........
                              totalnie błedna ocena obrażajaća vegan
                              jak już tu podaliśmy w wątku
                              pojęcie holocaust w doniesieniu do rzęxni zostało po raz pierwszy użyte
                              przez byłych więxniów obozów koncetrancyjnych -narodowości żydowskiej



                              > Pamietac tez nalezy,ze w obronie zabijanych masowo (dla zarcia) zwierzat weganie
                              > gotowi sa zamordowac niewinnego czlowieka (np rzeznika),
                              ...........
                              podłe oszczerstwo
                            • freepig Re: nie chodzi o Singera 11.07.09, 21:40
                              pozarski napisał:

                              > Pamietac tez nalezy,ze w obronie zabijanych masowo (dla zarcia) zwierzat wegani
                              > e
                              > gotowi sa zamordowac niewinnego czlowieka (np rzeznika),wiec zamiast sw.
                              > Franciszka, reprezentuja raczej Adolfa H. i tu pewne podobienstwo z 2 wojna
                              > swiatowa widze.

                              Nie rozumiem dlaczego widzisz we mnie reprezentantke Adolfa H. Mam nadzieje, ze
                              zgrabnie sie z tego wycofasz.
                          • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 09.07.09, 06:39
                            freepig napisała:

                            > Wielki glosicielu "zasadniczych roznic pomiedzy obozem
                            > koncentracyjnym i hodowla", sadzisz, ze "bezmozgowcy" tacy jak
                            > I.B. Singer i inni wielcy ludzie doswiadczeni bezposrednio badz
                            > posrednio przez Holokaust, roznic tych nie znali (nie znaja)?

                            A jakie to ma znaczenie, czy znali, czy nie?

                            > Uwazasz, ze cokolwiek by to zmienilo w etycznym wymiarze zbrodni,
                            > gdyby celem nazistow bylo dostarczenie ludziom miesa z "podludzi"
                            > zamiast eksterminacji?

                            Owszem, zmieniłoby. Etyczny wymiar ludożerstwa jest jednak inny niż etyczny
                            wymiar woli wymordowania całych narodów.

                            > Czy fakt, ze robili z nich np. mydlo jest jakimkolwiek
                            > usprawiedliwieniem? Wszyscy wiemy, ze nie: cierpienie pozostanie
                            > cierpieniem a zbrodnia pozostanie zbrodnia.

                            To akurat jest bez znaczenia, bo to tylko produkt uboczny.

                            > Wystawa "Holokaust na twoim talerzu" abstrahuje od politycznych i
                            > ekonomicznych aspektow, a skupia sie na wspolnym mianowniku jakim
                            > jest cierpienie ludzi i zwierzat.

                            I to jest właśnie miara zbydlęcenia autorów tej obrzydliwej agitki - że abstrahuje.

                            > Zestawienie takie ani nie poniza tych pierwszych ani nie wywyzsza
                            > tych drugich.

                            A właśnie, że tak. Tak samo, jak poniżało tych pierwszych, kiedy identycznego
                            zestawienia dokonywali esesmani, wołając do nich "Du, jüdische schweine".
                            Esesmani z PETA robią dziś to samo.

                            > Jesli pojawilaby sie wystawa przedstawiajaca tylko zdjecia z
                            > obozow koncentracyjnych, ludzie obejrzeliby ja w skupieniu z lzami
                            > w oczach. Jesli pokazanoby tylko zdjecia z hodowli przemyslowych i
                            > rzezni, ludzie patrzyliby ze wspolczuciem dla "braci mniejszych"
                            > choc wielu na pewno odwracaloby glowy. Cos dziwnego zaczyna sie
                            > dziac w ludziach dopiero po zestawieniu zdjec z obu wystaw, po
                            > niewaz zarozumialy homo sapiens tylko dla siebie chce rezerwowac
                            > wyjatkowe miejsce w naturze, wyjatkowe cierpienie i wyjatkowa
                            > smierc.

                            To nie zarozumiałość, tylko uznanie oczywistości. Człowiek ma wyjątkowe miejsce
                            w naturze, bez względu na to, co lewaccy zaprzańcy o tym sądzą.

                            > Zwrocmy uwage, ze gdyby jakas wystawa zestawiala zdjecia radosnie
                            > biegajacych psiakow ze zdjeciami wesolo baraszkujacych dzieci,
                            > nikt by sie nie oburzal a kazdy zauwazylby oczywiste podobienstwa
                            > w zachowaniu szczeniat i dzieci.

                            I jeszcze oczywistsze różnice.

                            > Kazdy tez zauwazylby podobne objawy zmeczenia u wycienczonego
                            > dlugim lotem ptaka i u maratonisty na mecie wyscigu. Natomiast
                            > jesli pokazac pojazd pelen poupychanych ludzi wiezionych na
                            > stracenie obok ciezarowki zaladowanej scisnietymi zwierzetami
                            > transportowanymi do rz
                            > ezni, ludzie automatycznie reaguja silnym sprzeciwem i obraza,
                            > zamiast zwyczajnej refleksji nad cierpieniem zarowno ludzkich, jak
                            > i zwierzecych ofiar.

                            To może sama sobie odpowiesz, dlaczego nie pobudza cię do refleksji sprawa
                            bezwzględnie i masowo eksterminowanych zwierząt na polach uprawnych?
                            Eksterminowanych na twoje zlecenie.

                            > Podczas szukania obelzywych slow w slowniku zerknij na skromne
                            > slowko "tolerancja".

                            Najpierw sama naucz się tego słówka, a potem dopiero upominaj się o nie u innych.
                            • pozarski Re: nie chodzi o Singera 09.07.09, 07:53
                              misiu-1 napisał:

                              Dziekuje. Duzo lepsza argumentacja od mojej,ale niech mi bedzie wybaczona
                              przerwa w przebywaniu w srodowisku jezyka polskiego: 40 lat to jednak kawal
                              czasu.;))
                            • freepig Re: nie chodzi o Singera 11.07.09, 21:30
                              misiu-1 napisał:


                              > A jakie to ma znaczenie, czy znali, czy nie?

                              Duze. Znaczy to, ze ludzie ci dokonali porownania, pamietajac wlasne
                              tragiczne doswiadczenia a zarazem majac pelna swiadomosc wszelkich roznic i podobienstw. Znaczy to, ze porownanie to nie jest ani przypadkowe, ani powierzchowne, a wynika z glebokich i rzetelnych przeslanek.


                              > Owszem, zmieniłoby. Etyczny wymiar ludożerstwa jest jednak inny niż etyczny
                              > wymiar woli wymordowania całych narodów.

                              Hodowanie pewnych ras ludzi na mieso w warunkach hodowli wielkoprzemyslowej i ludzkie rzeznie bylyby czyms rownie okropnym jak eliminowanie ludzi z powodu koloru skory czy narodowosci. Dziwie sie, ze masz jakies watpliwosci.


                              > I to jest właśnie miara zbydlęcenia autorów tej obrzydliwej agitki - że abstrahuje.

                              Abstrahuje, ale jesli wystawa ta prowokuje cie do zauwazania wylacznie roznic, to masz pelne prawo odbierac to w ten sposob.
                              Zdjecia sa prawdziwe i przejmujace, ich odbior nie jest latwy zarowno dla tych, ktorzy zgadzaja sie z ich przekazem jak i tych, ktorzy go odrzucaja, ale o ile damy sobie szanse, moga stac sie bezcennym darem dla naszych uczuc i intelektu.


                              > A właśnie, że tak. Tak samo, jak poniżało tych pierwszych, kiedy identycznego
                              > zestawienia dokonywali esesmani, wołając do nich "Du, jüdische schweine".
                              > Esesmani z PETA robią dziś to samo.

                              Tak bylo. To dobrze, ze o tym pamietasz. Nazywano ich swiniami, szczurami, robactwem itp. "Ten rodzaj dehumanizacji sprawial, ze ofiary latwiej bylo zastrzelic czy zagazowac. Historia ludzkosci odslania pewien schemat- najpierw ludzie eksploatuja i zarzynaja zwierzeta, a pozniej traktuja innych ludzi jak zwierzeta, czyniac z nimi to co ze zwierzetami" (Ch.Patterson). To uswiadamia nam, ze "tylko jeden maly krok dzieli zabijanie zwierzat od budowania komor gazowych a la Hitler. Nie bedzie sprawiedliwosci dopoki czlowiek bedzie stal z nozem czy karabinem w reku i niszczyl tych, ktorzy sa slabsi od niego" (I.B.Singer). W tym sensie wystawa zdjec zorganizowana przez PETA, ma swoj gleboki wymiar dla dobra ludzkosci.


                              > To nie zarozumiałość, tylko uznanie oczywistości. Człowiek ma wyjątkowe miejsce
                              > w naturze, bez względu na to, co lewaccy zaprzańcy o tym sądzą.

                              Kazde stworzenie na tej planecie jest wyjatkowe, kazde na swoj sposob. Czlowiek wyroznia sie niektorymi cechami, ale brak mu innych, w ktorych posiadaniu sa rozne gatunki zwierzat. Wiele cech homo sapiens ma wspolnych z czlonkami swojej zoologicznej rodziny. Zwierzeta i czlowiek cierpia podobnie i umieraja podobnie, czy ci sie to podoba, czy nie.


                              > I jeszcze oczywistsze różnice.

                              Watpie, by ktos skupial sie na roznicach i dokonywal ich wnikliwej analizy w sytuacji, gdy zdjecia na odleglosc emanuja zdumiewajacym podobienstwem ekspresji radosnych emocji u psiakow i dzieciakow.


                              > To może sama sobie odpowiesz, dlaczego nie pobudza cię do refleksji sprawa
                              > bezwzględnie i masowo eksterminowanych zwierząt na polach uprawnych?
                              > Eksterminowanych na twoje zlecenie.

                              Mam swiadomosc smierci zwierzat na polach uprawnych, ale nie z toba bede sie dzielic refleksja na ten temat.Ciebie krzywda tych zwierzat w ogole nie obchodzi.

                              > Najpierw sama naucz się tego słówka, a potem dopiero upominaj się o nie u innyc
                              > h.

                              Szanuje twoje oburzenie z powodu przyrownywania cierpienia ludzi i zwierzat, ale dyskutuje przedstawiajac moje stanowisko. Ty okreslasz mianem "zbydleconych" lub chorych psychicznie ludzi, ktorzy odczuwaja inaczej niz ty. Kto nie jest tolerancyjny?
                              • pozarski Re: nie chodzi o Singera 11.07.09, 21:36
                                Gdzies sie nauczyl pisac takimi pieknymi,okraglymi zdaniami? Co nie zmienia
                                sytuacji: porownywanie sytuacji zwierzat rzeznych i ludzi skazanych na nieludzka
                                smierc jest po prostu blasfemiczne. I to nie twoj adwersarz zniza sie do poziomu
                                nazistowskiej retoryki, a ty wlasnie.
                              • misiu-1 Re: nie chodzi o Singera 11.07.09, 23:33
                                freepig napisała:

                                > Duze. Znaczy to, ze ludzie ci dokonali porownania, pamietajac
                                > wlasne tragiczne doswiadczenia a zarazem majac pelna swiadomosc
                                > wszelkich roznic i podobienstw. Znaczy to, ze porownanie to nie
                                > jest ani przypadkowe, ani powierzchowne, a wynika z glebokich i
                                > rzetelnych przeslanek.

                                Ludzie ci dokonali nadużycia, które można wytłumaczyć właśnie na gruncie ciężkich doświadczeń, sprawiających, że z zagładą mogło im się kojarzyć cokolwiek.

                                > Hodowanie pewnych ras ludzi na mieso w warunkach hodowli
                                > wielkoprzemyslowej i ludzkie rzeznie bylyby czyms rownie okropnym
                                > jak eliminowanie ludzi z powodu koloru skory czy narodowosci.
                                > Dziwie sie, ze masz jakies watpliwosci.

                                Jedno i drugie byłoby równie niedopuszczalne, ale ciężar etyczny byłby inny. Niedopuszczalną zbrodnią jest już zamordowanie jednego człowieka, co jednak nie wyłącza możliwości istnienia większych.

                                > Abstrahuje, ale jesli wystawa ta prowokuje cie do zauwazania
                                > wylacznie roznic, to masz pelne prawo odbierac to w ten sposob.
                                > Zdjecia sa prawdziwe i przejmujace, ich odbior nie jest latwy
                                > zarowno dla tych, ktorzy zgadzaja sie z ich przekazem jak i tych,
                                > ktorzy go odrzucaja, ale o ile damy sobie szanse, moga stac sie
                                > bezcennym darem dla naszych uczuc i intelektu

                                Zdjęcia są karygodną manipulacją i mogą stać się szkodą dla naszych uczuć i intelektu, jeśli tej manipulacji się poddamy.

                                > Tak bylo. To dobrze, ze o tym pamietasz. Nazywano ich swiniami,
                                > szczurami, robactwem itp.

                                Pamiętam o tym, dlatego taki wstręt budzi we mnie odwoływanie się do takich skojarzeń.

                                > "Ten rodzaj dehumanizacji sprawial, ze ofiary latwiej bylo
                                > zastrzelic czy zagazowac. Historia ludzkosci odslania pewien
                                > schemat- najpierw ludzie eksploatuja i zarzynaja zwierzeta, a
                                > pozniej traktuja innych ludzi jak zwierzeta, czyniac z nimi to co
                                > ze zwierzetami" (Ch.Patterson). To uswiadamia nam, ze "ty
                                > lko jeden maly krok dzieli zabijanie zwierzat od budowania komor
                                > gazowych a la Hitler.

                                Kolejna kłamliwa manipulacja. Ludzie eksploatują i zarzynają zwierzęta od tysiącleci i nie ma to żadnego przełożenia na komory gazowe. I nie będzie miało, dopóki różnice między człowiekiem a zwierzęciem będą podkreślane, a nie niwelowane w imię oszołomskich ideologii.

                                > Nie bedzie sprawiedliwosci dopoki czlowiek bedzie stal z nozem czy
                                > kara binem w reku i niszczyl tych, ktorzy sa slabsi od niego"
                                > (I.B.Singer). W tym sensie wystawa zdjec zorganizowana przez PETA,
                                > ma swoj gleboki wymiar dla dobra ludzkosci.

                                Wręcz przeciwnie - wystawa esesmanów z PETA jest powtórzeniem tez ich hitlerowskich towarzyszy, traktujących ludzi jak zwierzęta.

                                > Kazde stworzenie na tej planecie jest wyjatkowe, kazde na swoj
                                > sposob. Czlowiek wyroznia sie niektorymi cechami, ale brak mu
                                > innych, w ktorych posiadaniu sa rozne gatunki zwierzat. Wiele cech
                                > homo sapiens ma wspolnych z czlonkami swojej zoologicznej rodziny.
                                > Zwierzeta i czlowiek cierpia podobnie i umieraja podobnie
                                > , czy ci sie to podoba, czy nie.

                                Człowiek jest na Ziemi istotą wyjątkową, a te twoje "wspólne cechy" są dla jego wyjątkowej pozycji bez znaczenia. Wyjątkowość człowieka polega nie na tym, że tak jak inne zwierzęta rodzi się i umiera, je, pije, wydala, kopuluje, śpi, porusza się i posiada zmysły.

                                > Watpie, by ktos skupial sie na roznicach i dokonywal ich wnikliwej
                                > analizy w sytuacji, gdy zdjecia na odleglosc emanuja zdumiewajacym
                                > podobienstwem ekspresji radosnych emocji u psiakow i dzieciakow.

                                A ja wątpię, żeby ktoś obserwujący zabawę dzieci i prosiaków skupiał się na jakichś podobieństwach ich zachowań.

                                > Mam swiadomosc smierci zwierzat na polach uprawnych, ale nie z
                                > toba bede sie dzielic refleksja na ten temat.Ciebie krzywda tych
                                > zwierzat w ogole nie obchodzi.

                                LOL
                                Wygodny wykręt. Mnie może nie interesować krzywda tych zwierząt, ale twoja hipokryzja jak najbardziej tak. Czytelników forum pewnie też.
                                Najpierw zrób porządek z belką w swoim oku, a dopiero potem odgrywaj tu swoją moralizatorską rólkę.

                                > Szanuje twoje oburzenie z powodu przyrownywania cierpienia ludzi i
                                > zwierzat, ale dyskutuje przedstawiajac moje stanowisko. Ty
                                > okreslasz mianem "zbydleconych" lub chorych psychicznie ludzi,
                                > ktorzy odczuwaja inaczej niz ty. Kto nie jest tolerancyjny?

                                Nazywam też złodzieja złodziejem, bandytę bandytą, a dewianta dewiantem. Tolerancja to nie kondom z gumy, wszystkiego nie musi i nie powinna zmieścić. Ja jestem tolerancyjny wobec ludzi, którzy jedzą swoje roślinki. Na siłę im mięsa wciskać nie zamierzam, ani wykorzystywać do tego państwowego aparatu przemocy. Tobie w stosunku do ludzi jedzących mięso tej tolerancji wyraźnie brakuje.
                          • tlenek_wegla Re: nie chodzi o Singera 09.07.09, 09:59
                            skromne slowko "tolerancja".

                            Slowo nie moze byc skromne. Osoba moze.
                            • freepig Re: nie chodzi o Singera 11.07.09, 21:44
                              tlenek_wegla napisał:

                              > Slowo nie moze byc skromne. Osoba moze.

                              Dziecielina nie moze panienskim rumiencem palac
                              a grusze nie moga byc ciche i siedziec na miedzy.
                              Radio nie moze byc ptasie, a kaczka nie moze byc
                              dziwaczka.
                              • marouder.eu Prawie wszytko jak sie okazuje, byc moze... 11.07.09, 21:49
                                ...acz wiekszosci tego, co sie zdazylo, co jest i zapewne tego, co bedzie wcale
                                nie potrzeba. Moja uwaga tycze sie takze "ideowego" weganizmu:)
                • brumbak111 Re: Singer nie "ocalal: z holocaustu 06.07.09, 22:41

                  marouder.eu napisał:

                  > ..gdyz w USA holocaustu nie praktykowano, a Singer udal sie tam jeszcze przed
                  > wojna. Friswinia jest z jakiejs kontrplanety, mi sie zdaje:/
                  ................

                  sam wychodzisz na durnia
                  udajac znawce tematu
                  twoje kolejne posty to tylko durnowate psedudodowcipy albo próby obrazania innych

                  rzeźnie do holocaustu porównali po raz pierwszy ci
                  którzy holocaust przeż
                  yli
                  m.inn Edward Kupfer
                  więzień obozu w Dachau w altach 1940 -1945

                  www.uksociety.org/vegetarian_ethics_home.htm
                  jesteś zapewne z innej planety
                  • pozarski Re: Singer nie "ocalal: z holocaustu 08.07.09, 21:00
                    Bredzisz Brumbak,a potem lecisz plakac na FoM. Co za model z ciebie. Jak mozesz
                    porownywac nieporownywalne? Nawet jesli jakis byly wiezien KL dopuszcza sie
                    takiego porownania,zapewne z zalu nad losem rzeznych zwierzat,to ty tych glupot
                    nie musisz powtarzac.
                  • pozarski Re: Singer nie "ocalal: z holocaustu 11.07.09, 21:58
                    brumbak111 napisał:

                    Ty brumbak jestes zdrowo potenteges przez te wiare,ze weganstwo jest zbawieniem
                    dla swiata. Uwazasz,ze ludzie,ktorzy przezyli obozy maja lepsze od innych
                    pojecie o tym,co jest,a co nie jest porownywalne z holocaustem? To sie mylisz. I
                    wiezien obozu moze mowic bzdury; tak to juz jest. A ty bredzisz,choc w obozie
                    nie byles.
                    • marouder.eu Dla Brumbka tylko chleb i woda! 11.07.09, 22:11
                      Propaguje to od dawna!
                      Brumbak nawet jakby sie jakis czas temu przychylal do pomyslu, bowiem wynalazl
                      sposob na pozyskiwanie witamin z gleby! Czlowiek wg. Brumbaka winien glebe
                      spozywac w tym celu!
              • freepig Re: Chcemy mówić o tym głośno 02.07.09, 21:44
                misiu-1 napisal:

                >Podli są ci, którzy prowadzą swoją agitację nie mając nic podobnego na swoje wytłumaczenie.

                Sa "podlymi i zbydleconymi" degenaratami moralnymi "unurzanymi w swinskich odchodach", poniewaz na swoje wytlumaczenie maja "tylko" przejmujaca wizje wielkiego pisarza Isaaka Bashevisa Singera, ktora szanuja i rozumieja calym sercem.
                • misiu-1 Re: Chcemy mówić o tym głośno 02.07.09, 22:00
                  Są degeneratami moralnymi, ponieważ ludzką tragedię wykorzystują instrumentalnie
                  w ideologicznej propagandzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka