Witam,
Wczoraj moja 5 letnia corka oparzyla sie goraca herbata. Oczywiscie szybko zdjelam jej spodnie zalane ta herbata ale juz ze skorka

bylam w szpitalu tam zalozono nam plaster z neomecyna na to gaza i tyle. Mam jej zmieniac opatrunki w sensie tylko gaze. Powiedzcie mi prosze czy to tyle co moga zrobic przy oparzeniu? Bo mam wrazenie ze powinnam to moze czyms smarowac bo ta siatka z neomecyna po prostu sie przykleila do rany a jutro mamy jechac do kontroli. Ja nie wiem jak jej to zmienia... masakra juz sie boje. Pozdrawiam