zbyleon 10.11.10, 19:08 fajne: www.tokfm.pl/Tokfm/51,103087,8643062.html?i=1 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skoonk Re: rewolucja tuż! 10.11.10, 19:35 "Wprowadzić zasady doboru kadry kierowniczej na zasadach kwalifikacji, a nie przynależności partyjnej oraz znieść przywileje MO i SB". Niedawno z tego powodu wybuchła rewolucja, po której nastał mrok ciemnego okulara. "Według przeszłości ocenia się teraźniejszość", powiadano już w starożytności. Inne powody znów są aktualne: "podawanie do publicznej wiadomości pełnej informacji o sytuacji społeczno-gospodarczej". "Umożliwienie wszystkim środowiskom i warstwom społecznym uczestniczenia w dyskusji nad programem reform". "Zagwarantować autentyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza". "obniżenie wieku emerytalnego dla kobiet do 50 lat i mężczyzn do lat 55" "zrównanie rent i emerytur starego portfela", "poprawienie warunków służby zdrowia", "zapewnienie pełnej opieki medycznej osobom pracującym", "wprowadzenie urlopów macierzyńskich płatnych przez okres 3 lat", "skrócenie czasu oczekiwania na mieszkanie" "zapewnienie odpowiedniej liczby miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących". Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: po rewolucji 10.11.10, 22:34 Cytat „Solidarność” walczyła o giełdę. Sama o tym nie wiedziała, ale tak jakoś wyszło. Duch dziejów zawiał i z 21 postulatów zrobił się WIG, hossa na przemian z bessą – i tylko jeden Janusz Lewandowski od razu wiedział o co chodzi. Oto wczorajsza mowa premiera w złośliwym nieco skrócie. Logika dziejów stanęła po stronie Donalda Tuska i jego gdańskich przyjaciół-liberałów. Z okazji pierwszego notowania akcji spółki Giełda Papierów Wartościowych premier wyjaśnił nam, w jaki sposób to, co „zaczęło się w Gdańsku” (Poznaniu, Gdyni, Radomiu, Ursusie, Lublinie…, dopełniło się na giełdowym parkiecie. Mówił krótko, acz podniośle. Rewolucja, wolność, marzenia… I tyle może moich szyderstw – bo myśli premiera są bardzo symptomatyczne. A teza prosta. Wielki społeczny ruch „Solidarności” walczył o wolność. Co ona oznaczała – mało kto wiedział (Lewandowski?), ale wielu przeczuwało. Chodziło mianowicie o wolny rynek. Jak on właściwie działa – też nie było wiadomo, poza tym że jest ogólnie dobry i że jego częścią jest chyba giełda. Lud miał pragnienia i tęsknoty, liberałowie do tego intuicje – na szczęście przyszli eksperci i wszystko nam wytłumaczyli. Zapewnili „ekonomiczną refleksję”. A dzięki różnym herosom wczesnego kapitalizmu, „Solidarność” zwyciężyła. Chciała niepodległości i wolności, no to mamy giełdę. Od wczoraj sprywatyzowaną. Fajnie? Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: Walka klas zaostrza sie? 10.11.10, 21:15 Klasa IIIa znowu napierdala się z klasą IIId. Odpowiedz Link