napoj.chmielowy
01.05.11, 18:24
Jakoś nie mogę się przekonać do świętości Karola Wojtyły. Cały czas uważam, że mnie oszukał i że byłem naiwniakiem ufając jego przesłaniu. Cały czas uważam, że był kiepskim poetą i filozofem nie najwyższych lotów. Bardziej Go w myślach przeklinam niż błogosławię.