Dodaj do ulubionych

TOK FM zaskoczył mnie

26.06.11, 03:14
rozmową Cezarego łasiczki ze Zbigniewem Mikołejko
O ekonomii winy.
bi.gazeta.pl/im/0/9833/m9833230.mp3
Obserwuj wątek
    • napoj.chmielowy Re: TOK FM zaskoczył mnie 26.06.11, 07:16
      zbyleon napisał:

      > rozmową Cezarego łasiczki ze Zbigniewem Mikołejko
      > O ekonomii winy.
      > bi.gazeta.pl/im/0/9833/m9833230.mp3
      >

      Znudziła mnie. Nie bardzo wiem o co tym panom chodzi.Jak dla mnie pierdolą trzy po trzy.
      • napoj.chmielowy Re: TOK FM zaskoczył mnie 26.06.11, 07:19
        ale może przyda się na sample do jakiegoś nagrania.
      • zbyleon Świadek Lewicy? 26.06.11, 08:07
        napoj.chmielowy napisał:


        > > bi.gazeta.pl/im/0/9833/m9833230.mp3
        > >
        >
        > Znudziła mnie. Nie bardzo wiem o co tym panom chodzi.Jak dla mnie pierdolą trz
        > y po trzy.

        Uruchomił się mechanizm obronny typowy dla dogmatyków.
        To jest głupie, nie będę tego czytał , słuchał , oglądał.
        Przyjmuję tylko to treści, które utwierdzą mnie w moich sądach.
        Jest pięknie cały świat myśli tak jak ja.
        Gdzie otwartość na świat,gdzie?
        • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 13:47
          zbyleon napisał:

          > napoj.chmielowy napisał:
          > Uruchomił się mechanizm obronny typowy dla dogmatyków.
          > To jest głupie, nie będę tego czytał , słuchał , oglądał.
          > Przyjmuję tylko to treści, które utwierdzą mnie w moich sądach.
          > Jest pięknie cały świat myśli tak jak ja.
          > Gdzie otwartość na świat,gdzie?
          >

          Po kiego walca mam być otwarty na pieprzenie (to słówko dla Mapa) głupot?
          • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 20:54
            napoj.chmielowy napisał:

            >
            > >
            >
            > Po kiego walca mam być otwarty na pieprzenie (to słówko dla Mapa) głupot?
            Jakbym słyszał świadka Jehowy.
            • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 21:08
              zbyleon napisał:

              > Jakbym słyszał świadka Jehowy.
              >
              >

              Profesorek nagina historię do własnych tez. Iliadę interpretuje, że pożal się boże. O Sofoklesie nie wspomina. W Mongoli zauważa tylko Dżyngiz Chana, a Lamów i Buddyzmu nie widzi, itd. Wystarczy?
              • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 21:16
                napoj.chmielowy napisał:

                > zbyleon napisał:
                >
                > > Jakbym słyszał świadka Jehowy.
                > >
                > >
                >
                > Profesorek nagina historię do własnych tez. Iliadę interpretuje, że pożal się b
                > oże. O Sofoklesie nie wspomina. W Mongoli zauważa tylko Dżyngiz Chana, a Lamów
                > i Buddyzmu nie widzi, itd. Wystarczy?
                Ta audycja miała tytuł O ekonomii winy.
                To Ty naginasz , gdzie w buddyzmie masz zdefiniowane pojęcie winy?
                • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 21:34
                  zbyleon napisał:

                  > Ta audycja miała tytuł O ekonomii winy.
                  > To Ty naginasz , gdzie w buddyzmie masz zdefiniowane pojęcie winy?

                  Karma jest głębszym filozoficznie pojęciem. Wina się w nim zawiera.
                  • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 21:57
                    napoj.chmielowy napisał:

                    > zbyleon napisał:
                    >
                    > > Ta audycja miała tytuł O ekonomii winy.
                    > > To Ty naginasz , gdzie w buddyzmie masz zdefiniowane pojęcie winy?
                    >
                    > Karma jest głębszym filozoficznie pojęciem. Wina się w nim zawiera.
                    Karma to greckie fatum , nie równoważne a bliskoznaczne.
                    Wina czyni człowieka podmiotem, karma i fatum przedmiotem sił wyższych.
                    • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 22:02
                      zbyleon napisał:

                      > Karma to greckie fatum , nie równoważne a bliskoznaczne.
                      > Wina czyni człowieka podmiotem, karma i fatum przedmiotem sił wyższych.
                      >

                      To według Bławatskiej i innych okultystów, którzy żyli dość dawno. Według Nagardżuny tak nie jest.
                      • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 22:07
                        napoj.chmielowy napisał:

                        > zbyleon napisał:
                        >
                        > > Karma to greckie fatum , nie równoważne a bliskoznaczne.
                        > > Wina czyni człowieka podmiotem, karma i fatum przedmiotem sił wyższych.
                        > >
                        >
                        > To według Bławatskiej i innych okultystów, którzy żyli dość dawno.
                        > Według Nagardżuny tak nie jest.
                        Jakiś dowodzik w formie cytatu z Nagardżuny , ze źródełkiem.
                        • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 26.06.11, 22:26
                          zbyleon napisał:

                          > napoj.chmielowy napisał:
                          >
                          > > zbyleon napisał:

                          > > To według Bławatskiej i innych okultystów, którzy żyli dość dawno.
                          > > Według Nagardżuny tak nie jest.
                          > Jakiś dowodzik w formie cytatu z Nagardżuny , ze źródełkiem.
                          >
                          Ja dodatkowo polecam inną audycję,
                          Mistycyzm Wschodu i Zachodu :
                          bi.gazeta.pl/im/3/9751/m9751633.mp3
                          • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 27.06.11, 01:35
                            zbyleon napisał:

                            > Ja dodatkowo polecam inną audycję,
                            > Mistycyzm Wschodu i Zachodu :
                            > bi.gazeta.pl/im/3/9751/m9751633.mp3
                            >
                            >
                            Powiem szczerze nie chce mi się tego słuchać. To jakaś Karma Kola.
                            • zbyleon Re: Świadek Lewicy? 27.06.11, 08:28
                              napoj.chmielowy napisał:


                              > >
                              > Powiem szczerze nie chce mi się tego słuchać. To jakaś Karma Kola.
                              Mówi się instant karma.
                              Mnie interesuje to co sprzedaje się prostaczkom słuchającym tego radia.
                              Jak kształtuję się tzw. opinię.
                              Nie mam zamiaru niczego narzucać , nie mam takiej mocy.
                              Ja słucham takich tekstów posilając się , 80 przeżuć każdego kęsa .
                              Polecam słuchanie w trakcie prac zajmujących ręce , masturbacja raczej odpada.
                        • napoj.chmielowy Re: Świadek Lewicy? 27.06.11, 00:16
                          zbyleon napisał:

                          > Jakiś dowodzik w formie cytatu z Nagardżuny , ze źródełkiem.
                          >
                          >
                          Sutra serca chociażby. Mogę podesłać na maila "Fundamentalną Mądrość środkowej drogi" (wersja angielska).
                          • zbyleon Sutra serca ? 27.06.11, 08:54
                            napoj.chmielowy napisał:

                            > zbyleon napisał:
                            >
                            > > Jakiś dowodzik w formie cytatu z Nagardżuny , ze źródełkiem.
                            > >
                            > >
                            > Sutra serca chociażby. Mogę podesłać na maila "Fundamentalną Mądrość środkowej
                            > drogi" (wersja angielska).
                            Szanuj rozmówcę swego.
                            Gdzie w nagarjunie znajdziesz choćby ślad poczucia winy?
                            Jeśli masz olać Samsarę i jej pięć skandh , między innymi
                            jakieś głupie poczucie winy, po to by zmierzać
                            ku nirwanie (Pradżnia-Paramita-Hrdaya Sutra)?
                            • tzu-sun Re: Sutra serca ? 27.06.11, 12:49
                              zbyleon napisał:

                              > napoj.chmielowy napisał:
                              >
                              > > zbyleon napisał:
                              > >
                              > > > Jakiś dowodzik w formie cytatu z Nagardżuny , ze źródełkiem.
                              > > >
                              > > >
                              > > Sutra serca chociażby. Mogę podesłać na maila "Fundamentalną Mądrość środ
                              > kowej
                              > > drogi" (wersja angielska).
                              > Szanuj rozmówcę swego.
                              > Gdzie w nagarjunie znajdziesz choćby ślad poczucia winy?
                              > Jeśli masz olać Samsarę i jej pięć skandh , między innymi
                              > jakieś głupie poczucie winy, po to by zmierzać
                              > ku nirwanie (Pradżnia-Paramita-Hrdaya Sutra)?
                              >
                              Czy to z
                              mahajana.net/teksty/hshan_sutra_serca.html ?
                              • napoj.chmielowy Re: Sutra serca ? 27.06.11, 13:57
                                tzu-sun napisał:

                                > Czy to z
                                > mahajana.net/teksty/hshan_sutra_serca.html ?
                                >
                                >
                                Chodzi o tą sutrę. Zalinkowanej wykładni sutry nie znam.
                            • napoj.chmielowy Re: Sutra serca ? 27.06.11, 13:43
                              Pierwsza uwaga:
                              Miałem wskazać cytat pokazujący, że pojęcie karma jest różne od pojęcia fatum (o żadnym poczuciu winy nie było mowy)
                              Druga uwaga:
                              Z Twojego maila wnoszę, że siegnąłeś do bardzo kiepskiego przekładu sutry.
                              Trzecia uwaga:
                              Jeśli mam rację w punkcie drugim to jest to przekład "małej" sutry
                              • zbyleon Re: Sutra serca ? 27.06.11, 15:07
                                napoj.chmielowy napisał:

                                > Pierwsza uwaga:
                                > Miałem wskazać cytat pokazujący, że pojęcie karma jest różne od pojęcia fatum
                                > (o żadnym poczuciu winy nie było mowy)

                                Ja także nie pisałem , że karma = fatum , napisałem , że są bliskoznaczne!
                                Fatum to nieodwołalna wola bogów, na którą nikt nie ma wpływu.
                                Karma - szkoły hinduistyczne twierdzą, że karma jest jedynie prawem przyczyny i skutku, chociaż jest też zależna od woli najwyższego Boga.
                                Buddyzm wyrosły na glebie hinduizmu nieco zmodyfikował to pojęcie.
                                Wyzwolenie z sansary następuje po rezygnacji z doczesności (reinkarnacji) i dojściu do nirwany.
                                A to jest dostępne dla nielicznych.
                                Wszyscy pozostali są skazani na samsarę.
                                > Druga uwaga:
                                > Z Twojego maila wnoszę, że siegnąłeś do bardzo kiepskiego przekładu sutry.
                                ? jakiego maila?
                                > Trzecia uwaga:
                                > Jeśli mam rację w punkcie drugim to jest to przekład "małej" sutry
                                Tak , i co z tego wynika?
    • skoonk Re: TOK FM zaskoczył mnie 28.06.11, 13:51
      zbyleon napisał:

      > rozmową Cezarego łasiczki ze Zbigniewem Mikołejko
      > O ekonomii winy.
      > bi.gazeta.pl/im/0/9833/m9833230.mp3
      >
      owszem, inspirujące sluchowisko, aliści czem zakoczył?
      Onże od dawna prostuje zwoje mózgowe młodzieży niestrudzenie, lecz coraz to gęściej rutyną podlewa, snobujący na hippisa, popalający, brnie przez schizę po uszy.
      Cóż, filozof...
      Czasem też tamże ciekawie opowiada prof Vetulani, albo pani psycholog Zubrzycka-Nowak.
      Są w archiwach, ale słabą tam mają wyszukiwarkę.

      • zbyleon Re: TOK FM zaskoczył mnie 28.06.11, 16:19
        skoonk napisała:


        > owszem, inspirujące sluchowisko, aliści czem zakoczył?
        > Onże od dawna prostuje zwoje mózgowe młodzieży niestrudzenie, lecz coraz to gęś
        > ciej rutyną podlewa, snobujący na hippisa, popalający, brnie przez schizę po us
        > zy.
        > Cóż, filozof...
        > Czasem też tamże ciekawie opowiada prof Vetulani, albo pani psycholog Zubrzycka
        > -Nowak.
        > Są w archiwach, ale słabą tam mają wyszukiwarkę.
        >
        Mnie zaskoczył fragment o antypolonizmie wynikłym z przerzucania winy.
        Usłyszeć takie rzeczy na falach tej stacji to bomba!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka