Dodaj do ulubionych

Nie byłoby afery

04.04.13, 16:19
z offshoreleaks ( wyborcza.biz/biznes/1,100896,13676192,Miedzynarodowe_sledztwo_dziennikarskie_obnaza_siec.html#MT )
gdyby cały świat był podatkowym rajem, albo jeszcze lepiej Sułtanatem Brunei (pomysl-na-podroz.blogspot.com/2013/04/brunei-kraj-w-ktorym-nie-ma-podatkow.html ).
Obserwuj wątek
    • najglupszy-nick Re: Nie byłoby afery 04.04.13, 16:28
      W Korei Północnej też nie ma podatków
      kfapolska.wordpress.com/2013/03/22/krld-kraj-wolny-od-podatkow/
      • skoonk Re: Nie byłoby afery 04.04.13, 18:59
        najglupszy-nick napisał:

        > W Korei Północnej też nie ma podatków

        Wyraźnie widzimy brak różnicy pomiędzy rajem Korei i Brunei. "Na dłuższą metę wszyscy będziemy w raju" mawiał ojciec fidu-cudaryzmu zalecając nieograniczanie emisji pieniędzy ani długu, celem wzniesienia się ponad przyziemne potrzeby. Miał rację. Stoimy oto w progu ery automatyzacji, gdy praca traci dawny sens, a nasycenie dobrami materialnymi staje się powszechne. Podział dóbr jest już tylko kwestią świadomości jednostek. Na przykład gdyby Apple nie unikało podatków szmuglując zyski po rajach, to ich sprzęt byłby droższy, ale sprawiedliwość społeczna pozwoliłaby się nim dzielić, tak jak mogłyby to czynić raje Korei i Brunei. I nie byłoby afery.
    • map4 Re: Nie byłoby afery 05.04.13, 07:43
      hurysa1 napisała:

      > z offshoreleaks
      > gdyby cały świat był podatkowym rajem, albo jeszcze lepiej Sułtanatem Brunei

      Nie byłoby afery, gdyby w t.z.w. rozwiniętym świecie stawki podatkowe były normalne.

      Stara prawda głosi, że dzisiejsze zadłużenie jest jutrzejszym podatkiem.
      Rzeczypospolita Polska wydaje rocznie na obsługę zadłużenia tyle, ile zabiera obywatelom w ramach podatku dochodowego od osób fizycznych.

      Wniosek: gdyby Polska nie miała zadłużenia, stawkę PIT można byłoby zmniejszyć do zera procent bez żadnych negatywnych konsekwencji dla budżetu państwa.

      Złodziejskie stawki podatkowe, uciekinierzy podatkowi, lewe fundacje, fundusze powiernicze i raje podatkowe nie są źródłem problemu. Źródłem problemu jest zadłużenie niektórych państw narosłe przez dziesięciolecia tak bardzo, że nie da się już go spłacić. Zadłużenie państwa produkuje wysokie podatki a te zabijają uczciwość obywateli.

      Pozostają dwie możliwości rozwiązania kryzysu: wywołanie inflacji albo ogłoszenie niewypłacalności.
      Drukowanie pieniędzy na wielką skalę odbywa się już od początku kryzysu przez wszystkie zaangażowane banki: przez amerykanów, japończyków, europejczyków i szwajcarów.

      Oznacza to, że wyjściem z kryzysu według rządu światowego jest inflacja.
      I to jest powód, dla którego cena złota wzrosła sześciokrotnie w ciągu ostatnich dziesięciu lat.

      Dawno temu istniała jeszcze trzecia droga wyjścia z kryzysu zadłużenia: w starych czasach zadłużony władca zabijał bankierów, którym był zbyt dużo winny.
      Dzisiaj bankierów zabić się nie da, bo wierzyciele USA, Japonii i Europy dysponują silną armią, potężną gospodarką i bronią jądrową.
      • censorship Re: Nie byłoby afery 05.04.13, 11:57
        map4 napisał:

        > Dzisiaj bankierów zabić się nie da, bo wierzyciele USA, Japonii i Europy dyspon
        > ują silną armią, potężną gospodarką i bronią jądrową.
        >

        Mała poprawka: dług Japonii jest długiem prawie w całości wewnętrznym.
        • map4 Re: Nie byłoby afery 05.04.13, 13:00
          censorship napisała:

          > Mała poprawka: dług Japonii jest długiem prawie w całości wewnętrznym.

          Wobec tego najmocniej Japonię przepraszam. Czyżbyś sugerowała, że bankructwo Japonii nie będzie miało wpływu na rynki międzynarodowe, bo wierzyciele cesarstwa mieszkają w cesarstwie ?
          • chlorofil1 Re: Nie byłoby afery 05.04.13, 15:15
            map4 napisał:

            > censorship napisała:
            >
            > > Mała poprawka: dług Japonii jest długiem prawie w całości wewnętrznym.
            >

            >
            > Wobec tego najmocniej Japonię przepraszam. Czyżbyś sugerowała, że bankructwo Ja
            > ponii nie będzie miało wpływu na rynki międzynarodowe, bo wierzyciele cesarstwa
            > mieszkają w cesarstwie ?
            >
            i zawsze można zastosować tę metodę ścięcia łba bankiera (choć w Japonii to raczej będzie sepuku) smile
            • skoonk Re: Nie byłoby afery 05.04.13, 15:44
              chlorofil1 napisał:
              > i zawsze można zastosować tę metodę ścięcia łba bankiera (choć w Japonii to rac
              > zej będzie sepuku) smile

              Kryzys tu, kryzys tam, ale Japonia to jednak trochę inny przypadek.
              Gospodarka Japonii – trzecia pod względem wielkości gospodarka narodowa świata (po USA i ChRL). W latach 1968-2009 zajmowała drugie miejsce na świecie po Stanach Zjednoczonych, na poziomie około 4,9 bln USD pod względem produktu krajowego brutto (nominalny) po uwzględnieniu parytetu siły nabywczej. Pracownicy w Japonii są na 19. miejscu pod względem PKB na 1 godzinę pracy. Z Indeksu Big Maca wynika, że płace w Tokio są najwyższe wśród głównych miast świata.
              Gospodarka Japonii jest bardzo wydajna, zróżnicowana i konkurencyjna w światowych rankingach produktywności. Japonia posiada wysoko wykwalifikowaną siłę roboczą oraz wysoki poziom oszczędności i inwestycji.
              pl.wikipedia.org/wiki/Gospodarka_Japonii
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka