Dodaj do ulubionych

OFE i inne plagi

09.06.13, 14:29
obywatel.salon24.pl/512408,leokadia-oreziak-ofe-i-inne-plagi-polskie
Obserwuj wątek
    • map4 Re: OFE i inne plagi 10.06.13, 11:16
      "Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech, gdzie przemysł wciąż istnieje, jest rozwijany, charakteryzuje się dużą konkurencyjnością, a wysoka jakość daje silną pozycję eksportową." - wyraziła się Leokadia Oręziak.

      Tak może pisać tylko ktoś, kto sytuację w Niemczech ocenia z pozycji widza dziennika telewizyjnego. Po pierwsze: konkurencyjność przemysłu RFN wynika z dumpingu socjalnego. Dumping socjalny zaś to miliony miejsc pracy, które wynagradzane są na podstawie ustawy o "minijobs". Minijob zaś to pełnoetatowe miejsce pracy, za które pracownik otrzymuje miesięcznie maksymalnie 400 Euro. Te miliony pracujących za 400 Euro miesięcznie oficjalnie nie są bezrobotnymi, przecież. Minijob jest jednocześnie wspaniałym narzędziem hamującym apetyty pracowników na podwyżki. Ostatnie dziesięć lat (od wprowadzenia Agendy 2010 przez kanclerza Schrödera) w RFN to systematyczny spadek realnych dochodów w Niemczech.

      Skutki już widać: niektóre tereny na zachodzie RFN stanem infrastruktury przypominają DDR roku 1989. Mniejsze dochody to mniejsze wpływy do budżetów gmin a niemieckie minijobs nie generują żadnych wpływów do niemieckiego systemu emerytalnego. Kiedyś Schröder powiedział, że nie dopuści do tego, żeby pozycję socjalną obywatela można było rozpoznać po stanie jego uzębienia.
      Niestety, dzisiaj w RFN dokładnie tak się ludzi rozpoznaje. Bo kasa chorych zwraca tylko za amalgamat i tylko raz na dwa lata. Jeśli masz pecha, pozostaje tylko usunąć ząb.

      Podsumowując: Niemcy właśnie rozmontowali swój system emerytalny bo z jednej strony miliony czynnych zawodowo pracuje nie odprowadzając składek a z drugiej strony Niemcy w ramach kampanii wyborczej przed jesiennymi wyborami do Bundestagu właśnie wprowadzają minimalną, gwarantowaną przez państwo emeryturę.

      Leokadia Oręziak, czyli podobno ekspert kompletnie pomija w swojej analizie fundamentalny dla polskiego systemu emerytalnego wyrok Sądu Najwyższego który zadecydował, że składki w OFE nie należą do składkowiczów, lecz do państwa.
      Po tym wyroku dyskusja na temat OFE jest zbędna, bo OFE nie jest już kapitałowym systemem emerytalnym. Ani nie jest to system emerytalny, ani nie jest on otwarty.
      Otwartość sugeruje wolność wyboru, a ten nie istnieje. W OFE być trzeba, a własne pieniądze wcale nie są własne. To zwykły podatek.

      Dajcież sobie już z tym OFE spokój. Tych pieniędzy już nie ma, one zostały już znacjonalizowane. Bez ustawy, bez dekretu.

      Jestem pod wielkim wrażeniem skuteczności nacjonalizacji majątku prywatnego dokonanego przez Rzeczypospolitą Polską. Operacja ta odbyła się wyjątkowo elegancko i sprawnie. Porównajcie sobie tylko kradzież miliardów z OFE do kradzieży ziemi, dokonanej dekretem Bieruta.

      Komuchy to amatorzy, jeśli o zdolności złodziejskie chodzi.
      • skoonk Re: OFE i inne plagi 10.06.13, 13:02
        map4 napisał:

        > "Zupełnie inaczej wygląda sytuacja w Niemczech, gdzie przemysł wciąż istnieje,
        > jest rozwijany, charakteryzuje się dużą konkurencyjnością, a wysoka jakość daje
        > silną pozycję eksportową." - wyraziła się Leokadia Oręziak.
        > Tak może pisać tylko ktoś, kto sytuację w Niemczech ocenia z pozycji widza dzie
        > nnika telewizyjnego.
        > Leokadia Oręziak, czyli podobno ekspert kompletnie pomija w swojej analizie fun
        > damentalny dla polskiego systemu emerytalnego wyrok Sądu Najwyższego który zade
        > cydował, że składki w OFE nie należą do składkowiczów, lecz do państwa.
        > Komuchy to amatorzy, jeśli o zdolności złodziejskie chodzi.
        >
        Pani Leokadia przeczytała jedną książkę prof.Orensteina, teraz czyta drugą prof.Standinga The Precariat: The New Dangerous Class, w której to zwraca szczególną uwagę na socjoekonomiczny aspekt, charakteryzując prekariat jako ludzi pozbawionych siedmiu gwarancji zatrudnienia:
        Gwarancji rynku pracy, czyli odpowiednich możliwości pracy;
        Gwarancji zatrudnienia – odpowiednia ochrona pracownika przed zwolnieniem i stosowne dostosowanie w tym względzie przepisów prawnych;
        Gwarancji pracy – gwarancja związana z wykonywaniem danej pracy, z pewnością wykonywania takich, a nie innych obowiązków;
        Gwarancji bezpieczeństwa w pracy – szeroko pojęta ochrona zdrowia pracownika;
        Gwarancji reprodukcji umiejętności – zapewnienie nauki zawodu, szkoleń, jak i właściwego wykorzystania nabytych umiejętności w pracy;
        Gwarancji dochodu – dopasowana do wykonywanej pracy stała pensja;
        Gwarancji reprezentacji – gwarancja przedstawicielstwa interesów pracownika, na przykład bycie członkiem Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".
        www.praktykateoretyczna.pl/index.php/rozdzial-1-prekariat/
        • map4 Re: OFE i inne plagi 10.06.13, 15:06
          skoonk napisała:

          > Pani Leokadia przeczytała jedną książkę prof.Orensteina, teraz czyta drugą prof
          > .Standinga The Precariat: The New Dangerous Class, w której to zwraca szczególn
          > ą uwagę na socjoekonomiczny aspekt, charakteryzując prekariat jako ludzi pozbaw
          > ionych siedmiu gwarancji zatrudnienia:

          Dlaczego ktokolwiek powinien posiadać owe siedem gwarancji zatrudnienia ?
          Dlaczego jakakolwiek organizacja ( w tym również i państwo) powinna takich gwarancji udzielić ?
          • chlorofil1 Re: OFE i inne plagi 10.06.13, 23:15
            map4 napisał:

            > Dlaczego ktokolwiek powinien posiadać owe siedem gwarancji zatrudnienia ?
            > Dlaczego jakakolwiek organizacja ( w tym również i państwo) powinna takich gwar
            > ancji udzielić ?
            >
            Bo jeżeli nie ma takich gwarancji i nie ma silnego gwaranta to społeczeństwo przestaje być wspólnotą ze wszystkimi tego konsekwencjami, które coraz bardziej są widoczne w tym świecie.
            • map4 Re: OFE i inne plagi 11.06.13, 08:14
              chlorofil1 napisał:

              > Bo jeżeli nie ma takich gwarancji i nie ma silnego gwaranta to społeczeństwo pr
              > zestaje być wspólnotą ze wszystkimi tego konsekwencjami, które coraz bardziej s
              > ą widoczne w tym świecie.

              Sumaryczna wysokość gwarancji zatrudnienia przekracza możliwości finansowe państwa. Oznacza to, że ewentualna gwarancja zatrudnienia wystawiona przez państwo jest czekiem bez pokrycia.

              A "wszystkie tego konsekwencje", które są coraz bardziej na świecie widoczne wynikają niestety ze smutnego faktu, że państwa przejęły zbyt dużą jak na swoje możliwości odpowiedzialność. Dodając do tego ogromne zadłużenie t.z.w. "rozwiniętych" krajów naszej planety i wynikające z tego konflikty podatkowe (przykład z wczoraj: włosi oskarżają spółkę-córkę koncernu Glencore o celowe wyprowadzanie zysków z Sardynii do centrali firmy w szwajcarskim miasteczku Baar. Gra toczy się o 120 mln euro plus odsetki) otrzymujemy obraz państwa które stało się kolosem na glinianych nogach. Długo można by wymieniać państwa, które nie są w stanie samodzielnie bez zewnętrznej kroplówki istnieć: Irlandia, Islandia, Hiszpania, Grecja, Słowenia, Cypr, USA ...

              Plagą (nawiązując do tematu wątku) nie jest OFE. OFE jest ofiarą przerośniętych państw z przerośniętym ego oraz przerośniętym debetem na koncie. A wszelkie gwarancje udzielane przez de facto zbankrutowane państwa są dziś funta kłaków warte.

              Chyba, że mówimy tutaj o gwarancjach udzielonych przez rządy tak poważnych państw jak Rosja czy Chiny. Te dwa kraje posiadają skarbce wypchane pieniędzmi dlatego ich obietnice mają zupełnie inną wagę gatunkową niż obietnice USA czy Europy, których skarbce są puste.

              Kiedy amerykanie mówią, że zaprowadzą porządek w Meksyku to mówią. Kiedy Chińczycy mówią, że zaprowadzą porządek w Tybecie, to zaprowadzają tam porządek. Niezależnie od tego, czy się to komuś podoba, czy też nie.

              Pełna kasa jest podstawą skutecznej polityki. A w USA i w Europie kasa jest pusta.
              • skoonk Re: OFE i inne plagi 11.06.13, 13:31
                gwarancje pracownicze były powodem rewolucji w 19 wieku i będą obecnie, ponieważ kapitaliści wolą system chiński. Gwarancje wcale nie muszą być państwowe, wystarczy, żeby zatrudnieni mieli prawo do związków i firmy nie kitrały zysków. Podobnie w skali makro - wystarczy uczciwość i jawność inwestycji rządowych. Nieprawość rodzi plagi, pustoszy kasę, zubaża społeczności, demoralizuje młodzież, wywołuje przestępczość, a w końcu wojny zacierające przyczyny i kończące dochodzenie prawdy. Tfu, ograne numery...
                • map4 Re: OFE i inne plagi 11.06.13, 16:42
                  skoonk napisała:

                  > gwarancje pracownicze były powodem rewolucji w 19 wieku i będą obecnie, poniew
                  > aż kapitaliści wolą system chiński.

                  Nie wypowiadaj się proszę za wszystkich kapitalistów. Znam wiele firm, które wolą bezterminowe umowy o pracę, bo dzięki nim ściągają i wiążą ze sobą najzdolniejszych. Wszystko jest kwestią modelu biznesu przyjętego przez daną firmę.
                  • wubecja Re: OFE i inne dile 12.06.13, 12:51
                    map4 napisał:
                    > Znam wiele firm, które wo
                    > lą bezterminowe umowy o pracę, bo dzięki nim ściągają i wiążą ze sobą najzdolni
                    > ejszych. Wszystko jest kwestią modelu biznesu przyjętego przez daną firmę.
                    >

                    Taka firmą urząd. Urząd odpowiedzialny za finanse w państwie. Jeśli on nie umie kontrolować kradzieży piasku lub asfaltu na drogach, ani banków, ani firm wywożących dochody, ani lekarzy, ani prawników, ani policjantów, ani urzędników, to co to jest? Złoty interes !

                    Na przykład:
                    Z każdego tysiąca złotych przychodów ze sprzedaży nieruchomości PKP 700 złotych pochłaniają wydatki na administrację kolejową - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Sprzedaż nie sprawdza się jako sposób na walkę z długami spółki.

                    Read more: wyborcza.biz/biznes/1,100969,14085730,_DGP___Koniec_prywatyzacji_nieruchomosci_PKP_za_233.html#BoxBizTxt#ixzz2VzrBurSX

                    Pomniki politycznej pychy czy sprawne przedsiębiorstwa? Polskie stadiony po Euro 2012 walczą o byt.
                    forsal.pl/artykuly/710709,polskie_stadiony_po_euro_2012_kosztowaly_miliardy_traca_miliony.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka