napoj.chmielowy
26.06.13, 04:54
z kulawymi, garbatymi, ślepymi etc. Niech zdychają. W kryzysie nie ma się co patyczkować. Komisja Europejska nie może pozwolić by zasady wolnego rynku były łamane.
Cytat
Komisja Europejska (KE) przygotowała projekt nowego rozporządzenia w sprawie wyłączeń blokowych (GBER), które stanowi podstawę do udzielania przez kraje UE pomocy publicznej przedsiębiorcom. Zaliczają się do niej m.in. wypłacane pracodawcom przez Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) dofinansowania do wynagrodzeń niepełnosprawnych pracowników. W projekcie nowego prawa, które ma zastąpić od 1 stycznia 2014 r. obowiązujące obecnie przepisy, znalazły się zapisy, które mogą mieć istotne znaczenie dla stosowanych dotychczas rozwiązań, a w konsekwencji rynku pracy takich osób.
Chodzi tu o przepis, który wprowadza limity kwotowe pomocy publicznej przeznaczonej na jeden program w ciągu roku. KE proponuje, aby wynosiły one 0,01 proc. PKB kraju członkowskiego z poprzedniego roku lub kwotę stanowiącą równowartość 100 mln euro. W przypadku Polski oznaczałoby to odpowiednio 150 mln zł lub 420 mln zł. Jeżeli zaś pomoc publiczna będzie przekraczać jedną z tych kwot, konieczne będzie wystąpienie do Komisji o notyfikację, czyli indywidualną zgodę, najpóźniej w ciągu sześciu miesięcy od daty takiego przekroczenia.
Tymczasem roczne wydatki PFRON na dopłaty do pensji wynoszą ponad 3 mld zł, dlatego projekt nowego rozporządzenia budzi zaniepokojenie wśród pracodawców.
– Jego przyjęcie w takim kształcie oznaczałoby faktyczną likwidację tej formy pomocy i załamanie całego systemu wspierania zatrudniania osób niepełnosprawnych – uważa Jan Zając, prezes Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych (POPON).