Dodaj do ulubionych

emigracja WBC ?

12.02.14, 09:28
zarzucam pomysłem, żeby ewakuować WBC z serwerów firmy Agora SA.

Powodem jest spadająca od dłuższego czasu sprzedaż papierowego wydania gazety wyborczej a także wprowadzenie odpłatnych treści. Nie mam pewności, jak długo jeszcze Agora SA będzie nas utrzymywać.

Niestety nie mam kompletnie pomysłu na nową formę i nową infrastrukturę.
Pomożecie ?
Obserwuj wątek
    • censorship Re: emigracja WBC ? 13.02.14, 15:15
      Mapie.
      Czy jest możliwe jakieś podsumowanie? Kilkuletnie istnienie WBC prosiłoby się o takie.
      • map4 Re: emigracja WBC ? 14.02.14, 16:14
        censorship napisała:

        > Mapie.
        > Czy jest możliwe jakieś podsumowanie? Kilkuletnie istnienie WBC prosiłoby się o
        > takie.

        Historia:
        Forum WBC rozpoczęło swoją działalność w odpowiedzi na cenzurę szalejącą na forum "Wrocław" portalu gazeta.pl Powodem szalejącej cenzury była sprawa byłego dziennikarza wrocławskiej redakcji (o kurde, zapomniałem jak on się nazywał: Maciej Z. ?) któremu prokuratura zarzuciła uprawianie bara-bara z nieletnią. Każda, ale to każda wzmnianka o sprawie bądź o domniemanym sprawcy prowadziła do natychmiastowego kasowania całego wątku. Do dziś nie wyjaśniono, kto za tą cenzurę był wtedy odpowiedzialny. W jakiś czas później ówczesna rednacz z Solnego, Barbara Piegdoń wymieniła się na posady z rednaczem z Łodzi. W ten sposób Wrocław obdarowany został red. Sawką.

        To tyle, jeśli o poród chodzi. Potem WBC zaczęło rosnąć. Brak nadzoru ze strony rodziców, czyli moderatorów doprowadził do wypaczeń w tworzącej się osobowości WBC. Rozwój dziecia oparty był o zasadę "Wrocław Bez Cenzury" co oznaczało, że nikt nie był banowany oraz nikt nie był cenzurowany. To z kolei spowodowało, że forumowicze byli bezkarnie obrażani i obrzucani gównem.
        Nie dziwne więc, że wielu z nich pozabierało swoje łopatki i przeniosło się do innych piaskownic.

        Ojciec założyciel, czyli no.logo pożegnał się z forum WBC przekazując berło delfinowi, czyli map4. Nowy szef wykazał się bierną postawą i nie ukrócił panującej na forum anarchii wzajemnego obrażania się inwektywami personalnymi.

        Z biegiem czasu coraz mniej spraw publicznych wywoływało dyskusję a jeśli nawet to kończyła się ona praniem po gębach zgodnie z wielowiekową polską tradycją. Retrospektywicznie patrząc: Niestety, całkowicie bez cenzury też się nie da, nie w polskim internecie, ale jest to tylko moje osobiste zdanie.

        Przyszłość:
        Nasza aktywność wydaje się być wprost proporcjonalnie zależna do nakładu "Gazety Wyborczej" i najwyraźniej zmierza razem z nim ku zeru.

        Był sobie salonik, ale okazał się być on nieodpornym na buractwo.

        Co dalej - nie wiem.
        • najglupszy-nick Re: emigracja WBC ? 15.02.14, 01:52
          Jak dotrzeć do pierwszego wątku? Najstarszy jaki znalazłem (pokaż 300 wątków na stronie, 9 strona sam dół) to wątek
          forum.gazeta.pl/forum/w,35645,34771892,34771892,Co_sie_dzieje_z_ta_kobieta_.html
          On chyba nie jest najstarszy?
          • napoj.chmielowy Re: emigracja WBC ? 15.02.14, 14:20
            najglupszy-nick napisał:

            > Jak dotrzeć do pierwszego wątku? Najstarszy jaki znalazłem (pokaż 300 wątków na
            > stronie, 9 strona sam dół) to wątek
            > forum.gazeta.pl/forum/w,35645,34771892,34771892,Co_sie_dzieje_z_ta_kobieta_.html
            > On chyba nie jest najstarszy?
            Zakładając, że najstarszy wątek założył no.logo odnalazłem
            forum.gazeta.pl/forum/w,35645,33705803,33705803,Pora_na_reklame_czesc_druga.html
            ale sam tytuł wątku sugeruje, że nie on jest najstarszy sad
          • map4 Re: emigracja WBC ? 17.02.14, 08:09
            najglupszy-nick napisał:

            > Jak dotrzeć do pierwszego wątku?

            forum.gazeta.pl/forum/w,35645,33241750,33241750,Lista_obecnosci_.html
        • tsy Re: emigracja WBC ? 18.02.14, 13:42
          Mam trochę inną pamięć historii WBC niż Map (data pierwszego wątku jakoś to potwierdza). WBC było odpowiedzią na szalejącą na forum GW cenzurę lecz bezpośrednią przyczyną jego powstania było skasowanie przez cenzorów burzliwego wątku "Marek Happener No 1 of Wrocław". Wątek miał ponad 600 wpisów i zdenerwował tą aktywnością. Po wycięciu tego wątku cenzorzy cięli na odlew wszystko co się z tym wątkiem kojarzyło. Ocalał (chyba) tylko wątek
          forum.gazeta.pl/forum/w,72,32422480,32422480,Poezja_jest_Niesmiertelna_i_nie_podlega_cenzurze.html
          Wtedy na forum pojawiła się propozycja No.Logo i tak trafiłem na WBC.
          Przyczyny upadku również widzę trochę inaczej niż Map. Było na WBC dużo wulgarności i "prania po gębach", ale wcale nie dominowały. Być może niektórzy forumowicze wycofali się z tego powodu, ale spadek liczby dyskutantów raczej wynika z rozwoju i mody innych mediów społecznościowych. Po prostu formuła dyskusji "o wszyskim i o niczym" wyczerpała swoje możliwości. To może być wskazówka w jakim kierunku emigrować.
          • map4 Re: emigracja WBC ? 18.02.14, 18:08
            tsy napisał:

            > Mam trochę inną pamięć historii WBC niż Map (data pierwszego wątku jakoś to pot
            > wierdza). WBC było odpowiedzią na szalejącą na forum GW cenzurę lecz bezpośredn
            > ią przyczyną jego powstania było skasowanie przez cenzorów burzliwego wątku "Ma
            > rek Happener No 1 of Wrocław".

            To jest całkowicie możliwe. W końcu opisujemy wydarzenia sprzed prawie dziesięciu lat.

            > Po prostu formuła dyskusji "o
            > wszyskim i o niczym" wyczerpała swoje możliwości. To może być wskazówka w jakim
            > kierunku emigrować.

            Rozwiń myśl, proszę. Ludzie pisali i nadal chyba piszą o tym, co ich rusza. Ograniczenia w treści przy aktualnej frekwencji grożą imho atrofią forum.
            • tsy Re: emigracja WBC ? 19.02.14, 02:15
              map4 napisał:

              > Rozwiń myśl, proszę. Ludzie pisali i nadal chyba piszą o tym, co ich rusza. Ogr
              > aniczenia w treści przy aktualnej frekwencji grożą imho atrofią forum.
              >

              Jeśli popatrzeć na wrocławskie forum ogólne to dyskusje tam są pochodną artykułów w GW. Nie jestem już czytelnikiem tego forum. Facebook stworzył hipermarket gdzie można być moderatorem dyskusji, bez wysiłku dać "lajka", bez wysiłku udostępnić filmik z YouTube, filmik z Vimeo czy też link do artykułu. Witryny internetowe mają odpowiednie przyciski żeby to ułatwić. Czytam komentarze na Reddicie i Hacker News w momencie gdy sprawa bardziej mnie zainteresuje. Dawno nie przeglądałem żadnych grup dyskusyjnych z Usenet. Z facebooka nie korzystam. Najwyraźniej moja potrzeba istnienia w infosferze powoli odchodzi w przeszłość. Na WBC będę jeszcze jakiś czas zaglądał i pewnie czasem coś napiszę. Czuję sentyment do tego forum. Nie wiem ile osób jeszcze tu zagląda. Pisze już bardzo mało. Emigracja chyba jest mało prawdopodobna. Z pobieżnego oglądu: jedyne bardziej aktywne fora to fora z jakąś sprawą. WBC już takie nie jest. Cenzura w internecie jest wszechobecna. Walka z nią też. Do cenzury stosowanej przez GW wszyscy się przyzwyczaili. W polskim internecie nie znam miejsca gdzie warto byłoby emigrować. Założenie konta na facebooku, google+, czy bloga na którejś z licznych platform blogerskich w zamian za WBC chyba nie jest dobrym pomysłem... Co innego nam pozostało?
              • map4 Re: emigracja WBC ? 19.02.14, 11:46
                tsy napisał:

                > Co innego nam pozostało?

                Postawię pytanie inaczej: czy w czasach facebooka googleaplusa i innych jest jeszcze miejsce na staromodną, niemultimedialną opartą o pismo wymianę poglądów ?

                Czy dyskusja jako taka ma przyszłość ?

                Jeśli model komunikacji międzyludzkiej uległ spłaszczeniu do poziomu upload zdjęcia/filmu plus tweet z opisem i "i like it" jako jedyne koncesjonowane wyrażenie opinii to WBC nie jest już potrzebne. Staliśmy się mechaniczną maszyną do pisania w świecie drukarek i maili, analogowym aparatem fotograficznym w świecie matryc CCD i telewizorem CRT otoczonym przez panele LCD. Jesteśmy telefonem stacjonarnym z tarczą w świecie komórek podpiętych do 4G.

                Nie ma już potrzeby pisania. Zdolność pisania czy też szerzej wyrażania własnych poglądów również zanika. Samodzielne myślenie nie jest już konieczne. Wystarczy podążać ścieżką wytyczoną w reklamach przez działy sprzedaży koncernów i ufać rządowi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka