Dodaj do ulubionych

PKP - Piękna, K..., Poezja

07.06.06, 12:08
Jestem w szoku. Pan Bóg mnie pokarał i musiałem się służbowo zaudać w poniedziałek do Warszawy.
W pociągu "Fredro" dostałem, na koszt firmy PKP Intercity, wodę mineralną oraz piernik. Smaczny.
Nawet bardzo smaczny. Ale nie o treść chodzi, lecz o formę. Otóż piernik opakowan był w plastik z
wydrukowanym wierszem. Takim wierszem (podział na wersy mój):

***
Dla nieznajomych tematu cała kolej rzeczy
Zawieszona jest w powietrzu.
Tymczasem podróże to rysy twarzy, tworzące mapy
Wszystkiego czego przez chwilę dotyczą.

Kierunki rozwijają się jak szale
Na szalonym wietrze przywiązanym do szyi,
Tak jak można się przywiązać
Do sezonowych zapachów traw czy smaku piernika.
***

Nie mogę się z tego otrząsnąć. W szoku jestem. Kurde, skąd oni wytrzasnęli POMYSŁ, żeby w
monotonię prawie 5-godzinnej podróży wlać ożywczy nektar poezji?
Obserwuj wątek
    • brody Re: PKP - Piękna, K..., Poezja 07.06.06, 13:07
      tu jest artykuł o rezygnacji pana, który być może był odpowiedzialny za
      pojawienie się wierszy w PKP, ale niestety nie ma w nim odpowiedzi na twoje
      pytanie

      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,3397102.html
    • kolejar Re: PKP - Piękna, K..., Poezja 09.06.06, 01:28
      Pierwsze pytanie:
      Czyj był wagon gastronomiczny (bar, restauracyjny)? PKP-IC, czy Warsu? W IC
      "Alekksander hr. Fredro" chyba PKP-IC, ale pewności nie mam, bo to różnie bywa.
      Poza tym inicjatywa poetycka mogła również należeć do producenta pierników.
      A generalnie w cenie tzw. suplementu (na DB "EC/IC-zuschlag") na poc. EC, IC, EN
      jest "poczęstunek" w postaci ciasteczka (pierniczek, batonik, wafelek itp.),
      napoju (do wyboru kawa, herbata, soczek, mineralna) i chusteczki odświeżającej.
      A co do "Fredry" jeszcze, to zapytam - były wagony z "klimą"? Bo powinny, a
      często wpychają honeckerowskie (VEB Bautzen), kasę łojąc za "pociąg
      klimatyzowany". Mówią wtedy, że "te z klimą są w naprawie". Aha, niektórzy
      podróżni i tak nie potrafią odróżnić - a jak jest klima, to jest elegantsze
      wnętrze i okna się nie otwierają! - (HCP albo Union).
      • no.logo Re: PKP - Piękna, K..., Poezja 09.06.06, 08:59
        1. Nie wiem czyj był wagon. "Poczęstunek" dostałem od takiej pani, co jeździ z wózkiem i rozwozi.
        2. Klima - nie mam pojęcia. Zimno było i tak, więc nie zwracałem uwagi.
        3. Chusteczki odświeżającej nie dostałem sad
        • kolejar Re: PKP - Piękna, K..., Poezja 10.06.06, 01:20
          no.logo napisał:

          > 1. Nie wiem czyj był wagon. "Poczęstunek" dostałem od takiej pani, co jeździ z
          > wózkiem i rozwozi.
          > 2. Klima - nie mam pojęcia. Zimno było i tak, więc nie zwracałem uwagi.
          > 3. Chusteczki odświeżającej nie dostałem sad

          ad. 1. Zawsze tak jest - facio lub Pani ze spec-wózkiem rozwożą. Jak z Warsu, to
          na ogół mają jakiiś emblemacik na sobie i wózku.
          ad. 2. Klima działa tak, że w zimnie grzeje, a w cieple chłodzi, ale zawsze
          nawilża powietrze - zwłaszcza w zimnie - wtedy ryj nie obsycha w czasie jazdy.
          Ogrzewanie nawiewne / wentylacja ciśnieniowa (w wagonach z DDR i polskich z
          końca lat 80) tylko tłoczy ogrzane/nieogrzane powietrze przez filtr z zewnątrz.
          Poznać można - jeszcze raz przypomnę - po tym, że jak jest klima, to okna się
          nie otwierają (takie stałe na gumi-uszczelkach, pancerne).
          ad. 3. To skandal! Należy się taka chusteczka papierowa w folii, nasączona
          wilgocią zapachów kosmetycznych - ku obtarciu twarzy zmęczonej podróżą.
          Poza tym czas jazdy pociągów kwalifikowanych (Ex i IC) do Wawy uważam za
          skandaliczny! Dochodzą już do 5 H - jak "Odra" i "Ślęża" za Gierka na SP45 (1700
          KM, Vmax=120km/h)! Teraz prowadzi EP09 (3000 kW, Vmax=160km/h), ale, niestety,
          maszyna może się wykazać z 10 wagonami "Fredry", "Słowackiego", czy "Ślęży"
          tylko na szlaku Po - Wawa (linia E-20, 160 km/h). Tymczasem ten odcinek E-59 (z
          Wr do Po) pogrąża całkowicie. Było chwilowo nawet 140 km/h Wr - Leszno, ale to
          już przeszłość... Teraz znów pierdolą, że kasy nie ma, przepraszam, niet.
          Kiedy wreszcie tu będzie ktoś niegłupi rządził????
          P.S.:
          Podobno Sz. Pan Min. Polaczek zakazał sprzedaży alku w pociągach. Więc jak za
          komuny - można kupić pokątnie. Co na to Zyta? Aż tak skretyniała? I to ona na
          dodatek 50% kosztów chce mi odebrać? A ja nie naukowiec, tylko pity za "korzyści
          z praw autorskich" wypełniam. Grosze. I jeszcze podatek???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka