Dodaj do ulubionych

smutno mi się zrobiło.

25.08.07, 01:04
Właściwie nie mam powodu, aby owijać w bawełnę. Podejrzewam napoja.chmielowego
o usunięcie wątku "problem PCh" z forum WBC.

Wątek przywróciłem, a napoja.chmielowego usunąłem z listy administratorów.
Obserwuj wątek
    • napoj.chmielowy Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 09:13
      map4 napisał:

      > Właściwie nie mam powodu, aby owijać w bawełnę. Podejrzewam napoja.chmielowego
      > o usunięcie wątku "problem PCh" z forum WBC.
      >
      > Wątek przywróciłem, a napoja.chmielowego usunąłem z listy administratorów.
      >

      Mapie
      To nie ja tylko mój nick ma do niego dostęp Grzesiek, którego czepia się
      Kolejarz (dałem mu hasło). Cieszę się, że przywróciłeś wątek i że odebrałeś mi
      uprawnienia administratora, ta władza mnie przerastała, cały czas miałem ochotę
      usunąć wszystko by zobaczyć co się wtedy stanie. Nie bądź smutny. Bądź jak
      słońce w południe.
      • orzeszkur Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 11:29
        napoj.chmielowy napisał:

        > To nie ja tylko mój nick ma do niego dostęp Grzesiek, którego czepia się
        Kolejarz (dałem mu hasło).

        acha, czyli napój.chmielowy to kolejar. A kim jest Grzesiek?
        • najglupszy-nick Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 12:06
          orzeszkur napisał:

          > acha, czyli napój.chmielowy to kolejar. A kim jest Grzesiek?

          Wszystko pokręciłeś. Kolejar to wróg multiniców. On chce być jeden (Ich bin,
          Jahwe etc.). Bardzo chce być kochany i rządzić miłującym go ludem. Grzesiek to ja.
          • orzeszkur Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 12:19
            najglupszy-nick napisał:

            Grzesiek to ja.

            - "Grzesiek" ? nie znam takiego nicka. Proszę się zarejestrować.
            • najglupszy-nick Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 12:21
              orzeszkur napisał:

              > najglupszy-nick napisał:
              >
              > Grzesiek to ja.
              >
              > - "Grzesiek" ? nie znam takiego nicka. Proszę się zarejestrować.

              Nie bądź głupszy od Najgłupszego.
              • orzeszkur Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 12:34
                najglupszy-nick napisał:

                > Nie bądź głupszy od Najgłupszego.

                Proponujesz anarchię? Proponujesz publikowanie danych osobowych?
                Chcesz zlikwidować forum WBC?
                Uważaj, bo mogę okazać się mądrzejszy od najgłupszego, a w podsłuchu jestem lepszy.
                • najglupszy-nick Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 13:47
                  orzeszkur napisał:

                  > Proponujesz anarchię? Proponujesz publikowanie danych osobowych?
                  > Chcesz zlikwidować forum WBC?
                  > Uważaj, bo mogę okazać się mądrzejszy od najgłupszego, a w podsłuchu jestem lep
                  > szy.

                  Daleki jestem od tak idiotycznych propozycji. Dane osobowe są równie ciekawe jak
                  numer PESEL. Forum WBC nie jest wcale trudno zlikwidować (Agora ledwo dyszy i
                  pracuje na przedatowanym sprzęcie). Okaż się mądrzejszy od najgłupszego!
                  • orzeszkur Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 14:28
                    najglupszy-nick napisał:

                    > Daleki jestem od tak idiotycznych propozycji.

                    Więc co tu robią inwektywy, bluzgi, Grzesiek, nieodpowiedzialność, cenzura itp ?
                    • orzeszkur Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 14:57
                      w kazdym razie chyba coś podgryza Ci ogon,
                      moze jedna z głów, ta głupsza od najgłupszej
                      i samej siebie.
                      • najglupszy-nick Re: smutno mi się zrobiło. 25.08.07, 16:02
                        orzeszkur napisał:

                        > w kazdym razie chyba coś podgryza Ci ogon,
                        > moze jedna z głów, ta głupsza od najgłupszej
                        > i samej siebie.

                        Chyba masz rację, ogon mam cały w śladch zębów.
    • sztuk6mistrz Postulat 25.08.07, 17:37
      Mam postulat: chodźcie się wszyscy pozamieniajmy nickami to nie będzie wiadomo
      kto co pisał i spełniona zostanie idea anarchizmu, równości wobec siebie i
      jednomyślności. Każdy ujawni swoje hasło na forum i każdy będzie mógł korzystać
      z każdego nicka jak będzie chciał. Oczywiście oprócz kolejara!
      • orzeszkur Re: Postulat 25.08.07, 17:46
        sztuk6mistrz napisał:

        > Mam postulat: chodźcie się wszyscy pozamieniajmy nickami to nie będzie wiadomo
        kto co pisał

        to Ty jeszcze nie jesteś najgłupszym adminem? ale księżycową byłeś, co Krzysiek?
        • sztuk6mistrz Re: Postulat 25.08.07, 19:02
          Odczep się ode mnie ty Ryko. Co ja takiego ci zrobiła ja słaba Hurysa!
    • napoj.chmielowy Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 09:11
      Nie odzywa się.
      • map4 Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 10:16
        napoj.chmielowy napisał:

        > Nie odzywa się.

        Moja stara, wierna, dwucylindrowa a całkowicie odkryta szkapa wywiozła mnie
        wczoraj była na południe w stronę Alp. Pięciorzędne drogi Bawarii powiodły mnie
        z aglomeracji prosto w objęcia Woftatshausen przez Bad Tölz i dalej w stronę
        Tegernsee.

        Zapach wsi, zapach pola, czerń lasu, szok termiczny po wjechaniu w góry no i
        oczywiście zakręty - niekończące się zakręty pustych dróg, wioski w których
        miejscowi po prostu przegradzają jezdnię, ustawiają na środku ławy i świętują
        chmielne dożynki ... ależ ta kraina jest piękna.

        Błękit nieba zwisającego nad ośnieżonymi szczytami Tyrolu, Lederhosen i
        erotycznie wycięte dekolty sukienek miejscowych dziewczyn nastroiły mnie
        zupełnie wyjątkowo. Regularny bulgot i wibracje dochodzące spomiędzy nóg, bolące
        pośladku, cały ten boży świat żyjący ze sobą w harmonii - czym w obliczu piękna
        tworu Absolutu są problemy na jakimś internetowym forum, gdzieś tam hen za
        hotyzontem, we Wrocławiu ?

        Napoju: nie martw się o mnie. Nie ma powodu. Zapomnijmy o sprawie. Życie jest
        zbyt krótkie, żeby boczyć się na siebie z tak marnych powodów.

        Smutek ustąpił miejsca zachwytowi. Zamknijmy sprawę. Właśnie przeleciał nad moim
        domem Ju-52 w barwach konfederacji szwajcarskiej. Trzy gwiaździste silniki BMW
        dają nieprawdopodobnie bulgoczący koncert.

        Smutek jest passe. Jest super !
        • kolejar Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 10:48
          map4 napisał:
          Pięciorzędne drogi Bawarii powiodły mnie
          > z aglomeracji prosto w objęcia Woftatshausen przez Bad Tölz i dalej w stronę
          > Tegernsee.

          Mnie dziurawe jezdnie wiodły, niemiłosiernie siniacząc tyłek, w lasy na południu
          aglomeracji wielkiej Wawy za pomocą dupotłuczących Solarek
          (super-elektroniczny-bus Solaris Urbino "Made near Posen") na linii 700.

          dalej map4:
          ależ ta kraina jest piękna.

          We Włoszech (Wawa Włochy jakby co)dostałem od starego a najlepszego kumpla z
          wawskiej podstawówki (znamy się od, jak on miał 13 a ja 15), maniaka kolejowego,
          przepiękną książkę o starych, niemieckich e-lokach. Są zdjęcia z Br.
          Freiburgerbf., Hirschberg i Beyerlandu - rzeczywiście PRZECUDOWNIE!

          dalej map4:
          czym w obliczu piękna
          > tworu Absolutu są problemy na jakimś internetowym forum, gdzieś tam hen za
          > hotyzontem, we Wrocławiu ?

          Przyznam się - ja z tego miasta zwiałem na trochę chociaż ze strachu. Poczułem
          się ogólnie zaszczuty. Nie miałem dokąd już - tylko Wawa znów mi została i to
          był cud!!! Oni tam - te ludki tam urodzone i wychowane - nie szczury, co
          napłynęły dla wyścigu - były takie dobre... Teraz nie wiem, jak im dziękować za
          to wielkie Serce teraz i kiedyś. Bo już tam ucieczki mi się w życiu zdarzały
          przed laty. Teraz oprócz kolei był jeszcze mistyczny las w K-J i... tak, Moona...

          dalej map4:
          > Smutek ustąpił miejsca zachwytowi. Zamknijmy sprawę. Właśnie przeleciał nad moi
          > m
          > domem Ju-52 w barwach konfederacji szwajcarskiej. Trzy gwiaździste silniki BMW
          > dają nieprawdopodobnie bulgoczący koncert.

          Ale Ci zazdroszczę tego 3-silnikowego, starego, dobrego Ju-52 z blachy falistej!
          Nade mną co 40 sek. do 2 min. max latały B737, B767, MD80, Airbusy, czasem
          ATR72, czasem "Brasilia", a nawet B747 "Jumbo". Wznosiły się na pełnym czadzie
          turbowentylatorowców albo opadały przydławione na przemian - zależnie od
          kierunku wiatru lub miejsca mojego pobytu - Włochy, czy K-J? Gdzie kumpel i
          przyjaźń prawdziwa i czysta "od zawsze", gdzie cudowna Księżniczka, przyjaźń
          prawdziwa i Księżyc, i Miłość...
        • napoj.chmielowy Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 11:26
          Trochę Ci Mapie zazdroszczę, tego typu przeżycia raczej nie będą mi już
          dostępne. Jak się w życiu pieprzy to skutecznie. Pan Bóg mnie chyba nie lubi (z
          wzajemnością). "Złe mi się, złe mi się śni siedzi na krześle patrzy mi w pępek
          od wielu dni..."
          • kolejar Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 11:42
            napoj.chmielowy napisał:

            > Trochę Ci Mapie zazdroszczę, tego typu przeżycia raczej nie będą mi już
            > dostępne. Jak się w życiu pieprzy to skutecznie. Pan Bóg mnie chyba nie lubi (z
            > wzajemnością). "Złe mi się, złe mi się śni siedzi na krześle patrzy mi w pępek
            > od wielu dni..."

            Lubi Cię, lubi... Polub tylko Ty Jego, a wszelkie piękne przeżycia będą Ci
            dostępne. Choćby wydawało się, że już nic, że już tylko gorzej i gorzej... Jak
            się skutecznie pieprzy (jak mi notorycznie bywało), to nagle przychodzi cud -
            trzeba tylko zobaczyć. Także zobaczyć własną ślepotę i głupotę czasem. I wtedy
            wyzwolić się od doła jakoś. Jakby On znów nie zesłał mi, nie przypomniał im o
            mnie, to nie byłoby już teraz mnie. Oni w tej Wawie już od iluś miesięcy do mnie
            pukali - żyjesz jeszcze? bądź jeszcze! Spróbowałem posłuchać. Teraz mi trochę
            głupio za przydługą głuchotę. Ty też przeżywaj to samo. Gdzie jest Twoje miejsce
            ucieczki? Gdzie są ci, którzy Ci pomogą teraz? Zastanów się! Oni są gdzieś! Jest
            gdzieś też Twoje Sanatorium, Twój Szpital p.w. Przemienienia Pańskiego. Ja
            naprawdę nie zrobiłem NIC. Tylko z trudem powiedziałem TAK. I pomaga.
            • napoj.chmielowy Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 12:48
              kolejar napisał:

              >
              > Lubi Cię, lubi... Polub tylko Ty Jego, a wszelkie piękne przeżycia będą Ci
              >
              Jakzwyklepierdolisztrzypotrzy.
              • censorship Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 26.08.07, 23:55
                napoj.chmielowy napisał:

                > Jakzwyklepierdolisztrzypotrzy.

                Ale w imieniu Pana Boga.
                • pitole.trolle Re: Ale Mapowi chyba nadal smutno. 27.08.07, 12:23
                  Pan Bóg powinien zmienić rzecznika prasowego, bo ten za bardzo się uniezależnił
                  i uprawia własną politykę wyznaniową.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka