Dodaj do ulubionych

Grozi nam epidemia!!!

12.10.07, 13:06
Alexander Kwaśniewski najprawdopodobniej nawlókł z Filipin jakiegoś
sub-tropikalnego wirusa. Na szczęście Sanepid stoi na straży. Czy to oznacza,
że wybory zostaną przesunięte na późniejszy termin z powodu kwarantanny
głównych kandydatów?
Obserwuj wątek
    • chlorofil1 Re: Grozi nam epidemia!!! 12.10.07, 17:04
      Jeżeli to jest to:

      "Gorączka denga

      Ostra wirusowa choroba zakaźna, występująca w dwóch postaciach: klasycznej
      łagodnej i krwotocznej z zespołem wykrzepiania wewnątrznaczyniowego. Chorobę tę
      wywołują wirusy z rodzaju Flavivirus, przenoszone na i z człowieka wraz z
      ukłuciem komara. Zachorowania występują w pasie klimatu tropikalnego i
      subtropikalnego przez cały rok, na północ i na południe od tej strefy podczas
      sezonowej aktywności komarów. Postać krwotoczna ma zwykle nagły początek z
      gorączką, złym samopoczuciem, bólami głowy, mięśniowo -stawowymi, objawami
      żołądkowo - jelitowymi, wysypką. Szybko dochodzi do zaburzeń immunologicznych.
      Zapobieganiem jest ochrona przed ukłuciem komarów."

      To nie będzie epidemii.
      • chlorofil1 Trochę dokładniejszy opis. 12.10.07, 17:12
        Choroba Denga

        Wyróżnia się postać klasyczną, postać łagodną atypową oraz gorączkę krwotoczną
        Denga. Człowiek zaraża się w wyniku ukłucia komara. Schorzenie wywoływane jest
        przez wirusy, do których należy między innymi wirus Ebola.
        Choroba najczęściej przebiega bezobjawowo. W postaci klasycznej objawy ujawniają
        się po 5-8 dniach od zakażenia. U dzieci i młodzieży schorzenie przebiega
        ciężej. Rozpoczyna się złym samopoczuciem, gorączką, bólami głowy, mięśni,
        stawów, wymiotami, biegunką oraz wysypką na skórze. Niekiedy stwierdza się
        powiększenie węzłów chłonnych i wątroby. Po kilku dniach następuje całkowite
        wyzdrowienie. W gorączce krwotocznej denga stan, chorego jest o wiele cięższy,
        traci świadomość, jest niespokojny, ciśnienie tętnicze spada, rozwija się
        wstrząs, powiększeniu ulega wątroba. Przy pierwszym zakażeniu chorobą objawy nie
        przebiegają aż tak ostro.
        W badaniach laboratoryjnych w przebiegu choroby stwierdza się spadek poziomu
        płytek krwi, albumin, wzrasta poziom mocznika. Potwierdzeniem rozpoznania jest
        wyizolowanie wirusa z krwi chorego.
        Leczenie jest objawowe. Polega na zwalczaniu objawów krwotocznych i gorączki.
        Bardzo intensywne postępowanie wdraża się w razie wstrząsu.

        Po przeczytaniu:
        en.wikipedia.org/wiki/Dengue_fever
        Jestem przekonany na 11%, że Olek nabawił się Denga.
        • kolejar Re: Trochę dokładniejszy opis. 12.10.07, 19:16
          chlorofil1 napisał:
          > Jestem przekonany na 11%, że Olek nabawił się Denga.

          Cholera, przepraszam - Denga, może rzeczywiście? Wg ostatnich doniesień Sanepid
          jednak wykluczył... Ale czy podstawy wykluczenia takiej opcji są dostatecznie
          mocne? Czy Denga może dawać takie objawy? Jak miał "złe samopoczucie, gorączkę,
          bóle głowy, mięśni, stawów, to rzeczywiście mógł się chwiać i apelować do
          Saby... W innym wypadku może jednak mimo wszystko zachodzić podejrzenie
          przewlekłej choroby alkoholowej. To zresztą bez większego znaczenia - i jedno, i
          drugie to choroba. Chociaż z alkoholowej ciężko się wyleczyć. Jak Denga, to
          wyzdrowiał, albo umarł.
          I jak Denga, to czy nasze komary mogą to przenosić? Bo np. malarię (a może to
          malaria?) mogą widliszki, których tu nawet dość sporo. Epidemiolodzy wręcz
          zapowiadają powrót malarii do Europy - już podobno są ogniska we Włoszech. A
          może febra? Bo śpiączka od muchy tse-tse to chyba nie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka