Dodaj do ulubionych

kolega jezuita (były) już wkrótce

25.11.07, 12:53
obnaży kulisy swojego wydalenia z towarzystwa jezusowego.

tezeusz.pl/blog/?p=556

czekam z niecierpliwością
Obserwuj wątek
    • napoj.chmielowy Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 26.11.07, 00:42
      Prawie jestem pewien, że bardzo szybko będzie zakneblowany.
    • poloeschatolo uzupełnienie 26.11.07, 23:09
      poloeschatolo napisała:

      > obnaży kulisy swojego wydalenia z towarzystwa jezusowego.
      >
      > tezeusz.pl/blog/?p=556
      >
      > czekam z niecierpliwością

      wpis został przez autora ukryty

      tezeusz.pl/blog/?p=557#comments
      • napoj.chmielowy Re: uzupełnienie 27.11.07, 00:00
        poloeschatolo napisała:

        >
        > wpis został przez autora ukryty
        >
        > tezeusz.pl/blog/?p=557#comments

        Zupełnie nie rozumiem dlaczego, ale kojarzy mi się to z okaleczonym pięknem:
        www.miss-landmine.org/misslandmine_news.html
    • napoj.chmielowy Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 27.11.07, 01:30
      Chyba Andrzej przegrał z kretesem:
      www.dziennik.pl/polityka/article87518/Koniec_lustracji_biskupow_w_Polsce.html
      • o.retyrety Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 27.11.07, 02:02
        napoj.chmielowy napisał:

        > Chyba Andrzej przegrał z kretesem:
        > www.dziennik.pl/polityka/article87518/Koniec_lustracji_biskupow_w_Polsce.html

        Dobre, ale czemże jest pomieniony przypadek Andrzeja wobec takich jak poniższy
        agentów - ilu ludzi przez niego zginęło, ilu ocalało, na jakie miano zasłużył i
        dokąd awansował? - Bóg raczy wiedzieć:
        pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Szeptycki
        i co można po tym powiedzieć o armii zawodowej...
        • najglupszy-nick Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 28.11.07, 20:10
          o.retyrety napisała:

          >
          > Dobre, ale czemże jest pomieniony przypadek Andrzeja wobec takich jak poniższy
          > agentów - ilu ludzi przez niego zginęło, ilu ocalało, na jakie miano zasłużył i
          > dokąd awansował? - Bóg raczy wiedzieć:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Szeptycki
          > i co można po tym powiedzieć o armii zawodowej...

          Wszystkiego dowiemy się od 9 muzy:

          "Z początkiem 2008 roku ma wejść na ekrany polskich kin film ukraińskiego
          reżysera Ołesia Janczuka pod tytułem "Metropolit Andrej" - historyczny obraz
          życia Andrzeja Szeptyckiego. Produkcja jest finansowana prawie w całości z
          środków państwowych."
          • najglupszy-nick Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 28.11.07, 20:21
            najglupszy-nick napisał:

            > Wszystkiego dowiemy się od 9 muzy:
            >
            pardon, dziesiątej.
        • kolejar Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 28.11.07, 22:59
          o.retyrety napisała:
          > Dobre, ale czemże jest pomieniony przypadek Andrzeja wobec takich jak poniższy
          agentów - ilu ludzi przez niego zginęło, ilu ocalało, na jakie miano zasłużył i
          dokąd awansował? - Bóg raczy wiedzieć:
          > pl.wikipedia.org/wiki/Andrzej_Szeptycki
          > i co można po tym powiedzieć o armii zawodowej...

          1. Zdecydowałem się wtrącić coś o Szeptyckim m.in. dlatego, iż stryj mojego ojca
          był... biskupem sufraganem lwowskim - hreko-katolickoho wyznanija oczywiście. W
          pewnym stopniu stąd biorą się moje zainteresowania problematyką polsko-ukraińską
          (moja część rodziny była w tym wszystkim jednak rom-kat). Chciałbym więc
          dorzucić coś w sprawie Jego Eminencji Andreja Szeptyckoho - coś, o czym nie
          wspominają w Wikipedii, a fakt ten rzuca nowe światło na rolę Arcybiskupa. Otóż
          nieopodal mista Bereżany - rodzinnej miejscowości mojego ojca - jest miasteczko
          Przemyślany. To podobno była taka dziura żydowska na ukraińskim morzu. I tam żył
          z rodziną pewien adwokat Rothfeld. W czasie II wojny światowej Rothfeldowie
          mieli paroletniego syna Adama. Wtedy właśnie Metropolita Szeptycki wydał swojemu
          klerowi zakonnemu tajne polecenie: "Jak tylko się da ratować dzieci żydowskie!".
          Wtedy klasztor Zakonu Studytów w Brzeżanach zaczął przyjmować na wychowanie
          chłopców żydowskich jako małych Ukraińców. Trafił tam też Adaś Rothfeld. Jego
          rodzice zginęli. Adaś stanowczo twierdzi, że NIE BYŁ w żaden sposób
          indoktrynowany katolicko. Ochrzcił się z własnej woli w wieku lat 18 z imieniem
          chrzestnym Daniel. W papierach "nieme "h" mu zgubili" - jak wspomina i dlatego
          znany jest jako były Minister Spr. Zagr. RP Adam Daniel Rotfeld.
          2. Co to ma do armii zawodowej? Masz na myśli UPA czy SS "Hałyczyna"? Pierwsi
          byli partyzantką "zasłużoną" czystkami etnicznymi na Polakach, drudzy
          hitlerowską jednostką zawodową, wsławioną "obsługą" Bełżca, Sobiboru i Majdanka,
          a także tłumieniem Powstania Warszawskiego. Oglądałem wczoraj film o działaniach
          armii Ratka Mladića w Bośni i Kosowie w zestawieniu do Einsatz Gruppen SS na
          Ukrainie. Były wstrząsające wywiady ze zbrodniarzami. Jeden Serb powiedział: "My
          nie byliśmy oddziałami NATO na misji pokojowej tylko armią, która ma zabijać
          wrogów!". Ech, za dużo by tu pisać...
          • o.retyrety Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 29.11.07, 00:06
            kolejar napisał:
            > 2. Co to ma do armii zawodowej? Masz na myśli UPA czy SS "Hałyczyna"?

            Miałam na myśli niedawne wątki "Awansowaliśmy" oraz "co myslicie o armii
            zawodowej" w których argumentowałam za ostroznością ocen. Gdzieś tu kiedyś
            wspominano także Truskaw - miejscowość pod Warszawą w której rozgromiono
            oddziały RONA. Wiele innych formacji ukraińskich unikało walki, woleli
            zaopatrzenie lub orkiestrę.
            • kolejar Re: kolega jezuita (były) już wkrótce 30.11.07, 02:10
              o.retyrety napisała:
              > Miałam na myśli niedawne wątki "Awansowaliśmy" oraz "co myslicie o armii
              zawodowej"...

              Tak, tak, coś tam nawet napisałem przed chwilą ("O armii zawodowej"). Co do
              reszty, to dziękuję za słuszne uwagi. Tak, nasi bracia Ukraińcy nie byli aż tacy
              jak tylko przysłowiowi Serbowie (Ukraińcy też przysłowiowi) i nie tacy, jak moi
              Starzy opowiadali w najczarniejszych swoich wspomnieniach. I o to mi chodzi!
    • napoj.chmielowy Andrzej przemówił 01.12.07, 01:27
      W Andrzejki:
      www.dziennik.pl/wydarzenia/article89970/Kosciol_wybaczy_nalogi_ale_nie_krytyke.html
      • poloeschatolo Wyjątkowa nieprzydatność 01.12.07, 02:05
        do życia w Towarzystwie Jezusowym z przyczyn niezawinionych
        • o.retyrety Re: Wyjątkowa nieprzydatność 01.12.07, 02:21
          poloeschatolo napisała:

          > do życia w Towarzystwie Jezusowym z przyczyn niezawinionych

          Dziesięcioro przykazań zaginęło wraz z Arką.
          • hurysa1 Re: Wyjątkowa nieprzydatność 04.12.07, 21:09
            Nie mam skłonności misyjnych, ale w tym wypadku powiem: Meczet zaprasza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka