Dodaj do ulubionych

Prawda czy bajki?

01.12.07, 01:38
Nie chce mi się wierzyć, ale przecież do sezonu ogórkowego i 1 kwietnia jest
daleko.
www.dziennik.pl/opinie/article89991/O_gazie_raz_jeszcze.html
Obserwuj wątek
    • o.retyrety Re: Prawda czy bajki? 01.12.07, 02:23
      napoj.chmielowy napisał:

      > Nie chce mi się wierzyć, ale przecież do sezonu ogórkowego i 1 kwietnia jest
      > daleko.
      > www.dziennik.pl/opinie/article89991/O_gazie_raz_jeszcze.html

      panie rolicki, weź sie pan za cycki.
    • sztuk6mistrz Re: Prawda czy bajki? 01.12.07, 07:26
      napoj.chmielowy napisał:

      > Nie chce mi się wierzyć, ale przecież do sezonu ogórkowego i 1 kwietnia jest
      > daleko.

      Podwyżki będą faktem od 1 stycznia, 1 kwietnia to będziesz miał odsetki od
      niezapłaconych rachunków.
      Ale dobrze, naprzód wykorzystamy ruski gaz i norweski a potem będziemy im
      sprzedawać centymetr sześcienny z uncję złota.
      • o.retyrety Re: Prawda czy bajki? 01.12.07, 17:01
        sztuk6mistrz napisał:

        > Ale dobrze, naprzód wykorzystamy ruski gaz i norweski a potem będziemy im
        > sprzedawać centymetr sześcienny z uncję złota.

        Emisja metanu w 38% pochodzi z kopalń węgla, 35% z rolnictwa i hodowli, 13% z
        wysypisk śmieci, 9% naturalna emisja z bagien i 5% z eksploatacji gazu ziemnego.
        Szacuje się w skali światowej, że metan wytwarzany w przewodzie pokarmowym
        zwierząt oraz w warunkach beztlenowego rozkładu odchodów stanowi ok. 20% ilości
        metanu wprowadzanego do atmosfery. W Polsce prace dotyczące wyznaczania ilości
        metanu z produkcji zwierzęcej zapoczątkowano w 1994. Szczegółowe badania źródeł
        emisji i wychwytu dla inwentaryzacji za rok 1999 w zakresie fermentacji
        jelitowej i odchodów zwierzęcych przeprowadzono w IBMER Poznań.
        Wyobraźcie sobie miliard Chińczyków...

        • kolejar Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 01.12.07, 20:07
          o.retyrety napisała:
          > Emisja metanu w 38% pochodzi z kopalń węgla, 35% z rolnictwa i hodowli, 13% z
          wysypisk śmieci, 9% naturalna emisja z bagien i 5% z eksploatacji gazu ziemnego.

          Sama prawda. Nie wiem, co dokładnie miał na myśli Rolicki, ale, jeśli pokłady
          węglowe o wysokim zagrożeniu metanowym, to prawdę prawi. Eksploatacja węgla w
          takich kopalniach (pamiętacie ostatnio KWK "Halemba"?) jest droga i
          niebezpieczna. Od przynajmniej kilkunastu lat istnieją projekty wydobycia metanu
          z pokładów węgla na Górnym Śląsku. Miała już nawet powstać jakaś spółka z
          kapitałem USA "w tym temacie"...
          Jeśli chodzi o gówno, to sprawa jest równie obiecująca i od kilkudziesięciu lat
          znana. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego generatory bio-gazu nie są na polskiej
          wsi normą. Normą jest tylko smród łajna.
          Parę lat temu powstał projekt budowy elektrowni opalanej metanem na Maślicach we
          Wr. Podobno wszystko zbadano, policzono i wyszło, że metanu w tamtejszej górze
          śmieci starczy na długo - procesy chemiczne wciąż trwają, hałda jest ciepła!
          Tylko od dawna nie słyszałem, żeby coś w tej sprawie się działo... Wszystko na
          gadaniu się zaczyna i kończy.
          Na zakończenie wspomnę o czymś z innej bajki - o EC Stalowa Wola. Kotły miały
          być przestawione na opalanie wierzbą skandynawską, kontraktowaną u miejscowych
          rolników. Podobno przewidywany w tamtejszym powiecie areał tej uprawy jest
          zupełnie wystarczający do zaopatrzenia EC Stalowa Wola (nie jest znów taka
          wielka). Wierzba skandynawska jest powszechnie wykorzystywana przez energetykę
          szwedzką. Nie wiem, czy u nas coś w końcu zrobiono, czy może wszystko ma się po
          staremu?
          • o.retyrety Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 01:33
            kolejar napisał:

            >EC Stalowa Wola.

            Wporzo, działa! Parę E-ciepłowni hula na wierzbie z miałem węglowym.

            > Nie wiem, co dokładnie miał na myśli Rolicki,

            Polska posiada 260 złóż o łącznych zasobach około 151 mln m
            3 gazu, przy czym roczne wydobycie tego surowca rzędu 5,3 mln m
            3 pokrywa 43,2 proc. krajowego zapotrzebowania. Złoża gazu
            ziemnego w Polsce występują głównie na Niżu Polskim, na
            Pomorzu Zachodnim, na przedgórzu Karpackim i w Karpatach.
            Ponadto, niewielkie zasoby gazu występują w małych złożach pol-
            skiej strefy ekonomicznej Bałtyku. Gaz ze złóż na Niżu jest niskiej
            jakości, zawiera zbyt duże ilości azotu i siarki, wymaga oczyszcze-
            nia przed użytkowaniem.
            Rolicki napisał:
            "Tymczasem wiadomo, że tego gazu tak naprawdę mamy dziewięć razy więcej. Nasze
            zasoby szacuje się na 1 bilion 200 miliardów metrów gazu. Doprawdy nie fanzolę!
            Odsyłam do prognozy energetycznej dla Polski przyjętej przez rząd Belki"
            Zgadza się, ale są to dane statystyczne, nie biorące pod uwagę warunków
            exploatacji, czyli złoza nieopłacalne, rozproszone. gdyby tak liczyć wszystko,
            to zaden kraj nie musiałby nic importować. bardziej dochodowa jest pornografia,
            stąd tekst "rolicki - weż się za cycki".
            Jak pomyslę ile miliardów m3 i ton tego wszystkiego się spala, to mnie starą
            babę katatonia bierze! Nigdy tak nie było, żaden wulkan tyle nie nadymił! Jedyne
            wyjście to czyste waty. Modle sie do prezydenta USA, żeby zakończył erę ognia i
            mamony i zrzucił na tyranów jakąś bombę naukową. Cała ta zgraja zmotoryzowanych
            ignorantów z ich drogami, silnikami, bankami, expo, euro, niech sczeźnie na
            wieki wieków amen.

            • o.retyrety Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 01:45
              o.retyrety napisała:


              > Polska posiada 260 złóż o łącznych zasobach około 151 mln m
              > 3 gazu, przy czym roczne wydobycie tego surowca rzędu 5,3 mln m
              > 3 pokrywa 43,2 proc. krajowego zapotrzebowania.

              sorry. nie 43,2 tylko 34,2 i będzie maleć - na rok 2010 przewiduje się popyt na
              25 mld m3 (obecnie 14 mld m3). Zachodni o-by-wa-te-le potrzebujo 4 x więcej, no
              ale one so wysoko rozwinięte!
              • kolejar Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 09:36
                o.retyrety napisała:
                Zachodni o-by-wa-te-le potrzebujo 4 x więcej, no ale one so wysoko rozwinięte!

                Kurde... jak ja z moim Junkersem?
            • kolejar Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 08:54
              o.retyrety napisała:
              Gaz ze złóż na Niżu jest niskiej jakości, zawiera zbyt duże ilości azotu i
              siarki, wymaga oczyszczenia przed użytkowaniem.

              To jest GZ-35 - tzw. zaazotowany. Zawiera również spore ilości wodoru i helu.
              Hel odzyskiwali i sprzedawali do balonów i sterowców. Kilkanaście lat temu GZ-35
              był w naszym mieście. Miałem wtedy kocioł "Mora". GZ-35 palił się w nim całkiem
              dobrze - wcale nie gorzej niż potwornie zanieczyszczony, norweski GZ-50 z
              Ruhrgasu, który mamy obecnie. Teraz mam kocioł Junkers i GZ-50 pali się różnie -
              zależy od dnia. Jak źle, to sporo sadzy. Ostatnio nieźle.
              Jeszcze dodam, że GZ-50 - czyli wysokometanowy - jest bardziej niebezpieczny.
              Jeszcze parę lat temu było w Polsce sporo ciężkich wybuchów z ofiarami -
              praktycznie każdej zimy. Teraz obowiązują bardziej restrykcyjne przepisy i
              eksplozje zdarzają się rzadko. Przepisy są jakoś przestrzegane - miewam
              regularne wizyty gości z metanomierzem kopalnianym... Nawet raz coś wykryli
              (wyciek z licznika).
            • kolejar Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 09:34
              o.retyrety napisała:
              > Jak pomyslę ile miliardów m3 i ton tego wszystkiego się spala, to mnie starą
              babę katatonia bierze! Nigdy tak nie było, żaden wulkan tyle nie nadymił! Jedyne
              wyjście to czyste waty.

              No właśnie! Nieważne, jakim metanem będziemy palić, czy węglem, czy wierzbą -
              cholerstwo i tak kopci. Na dziś jedynym sensownym wyjściem jest energetyka
              jądrowa. Nawet tzw. ekolodzy (tzw., bo to pseudo-ekolodzy) przestają powoli
              dymić przeciw reaktorom. V Republika już dawno ponad 60% mocy uzyskuje z energii
              jądrowej. Naprawdę realnym problemem dziś jest w tym przypadku tylko
              proliferacja. Chodzi o odpady... Bo odpady z reaktorów na prędkie neutrony, to
              wiesz, co to jest? To jest broń A! Dlatego np. Izrael kiedyś zbombardował
              Husajnowi francuską elektrownię na prędkie neutrony.
              Nie zgodzę się jednak, że żaden wulkan tyle nie nadymił. Nawet Św. Helena sporo
              narozrabiała (dziura ozonowa to raczej przez nią była tak dramatyczna - przecież
              już nie jest), a Krakatoe to dopiero! "Porządna" erupcja jest w stanie zmienić
              życie na Ziemi! Teraz czekamy na parę nowych. Krakatoe odżywa... Vesuvio walnie
              z CAŁĄ PEWNOŚCIĄ i to lepiej niż za Pompei. Neapol cały czas jest przygotowany
              do ewakuacji - zagrożonych będzie conajmniej 600 tys. ludzi - jak wulkanolodzy
              dobrze przewidzą drogę spływu piroklastycznego, bo mówi się też o 2-3 milionach.
              No i Yellowstone...
              Co do powszechnej motoryzacji, to jestem maniakiem kolejowym i to... trakcji
              "e"! Szanuję zabytkowe parowozy i ich entuzjastów - to rozrywkowo fajne. Za
              trakcją dieslowską nie przepadam (chociaż maszyna spalinowa też czasem potrafi
              być podniecająca wink ). Ale pojazd elektryczny to jest dopiero! Potrafię czuć
              cieknący prąd i pole. Szkoda, że tak mało myśli się o zabytkach w tej
              dziedzinie. W Polsce jest tylko parę wartościowych tramwajów i jedna naprawdę
              zabytkowa lokomotywa (szwedzka ASEA z 1952 w skansenie w Chabówce). Pozostałe
              maszyny aspirują do zabytkowości - jak dwie ostatnie Skody z 1960, albo 14
              Anglików z 1961.
              Mam nadzieję, że władza opamięta się m.in. z "problemem Rospudy". Jak Pan
              Prezydent Lech K. był w Wilnie, to go Litwini zapytali o Rail-Baltica. I ten
              bałwan w ogóle nie kumał, o co chodzi! Zaczął coś bredzić o autostradzie... Jak
              tacy durnie rządzą, to słabo się robi od smrodu i tyle.
              P.S.:
              Pozdrawiam Starą Babę - Stary Chłop.
              • o.retyrety Re: Polska (nie tylko) gównem stoi!!! 02.12.07, 10:22
                kolejar napisał:
                > No i Yellowstone...
                Prawda, puściłam się galopem, ale z innej strony wulkany wyrzucają gazy, a
                energetyka spala tlen systematycznie (12m3 powietrza na 1kg propan-butanu i
                tyleż na 1m3 GZ-50).
                Ta wierzba w EC Zduńska Wola. Wartość opałowa wierzby zależy w dużym stopniu od
                zawartości w niej wilgoci.Wierzba świeżo ścięta posiada około 50% wilgoci i nie
                nadaje się. Dopiero po kilku miesiącach pod
                wiatą, uzyskuje ok. 30%, czyli 12 MJ/kg (węgiel 22MJ/kg). Dodają jej 25% do
                miału, co zmniejsza smrody.
                Nadzieja w ogniwach paliwowych i atomie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka