Dodaj do ulubionych

infundybuła chronosynklastyczna..

22.02.08, 14:51
img406.imageshack.us/img406/9840/766101jb6.jpg..
Obserwuj wątek
    • arek5001 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 22.02.08, 14:52
      img406.imageshack.us/img406/9840/766101jb6.jpg te moje durne kropeczki..
      • chlorofil1 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 22.02.08, 15:23
        Qurwa! Co robić po 22?
        • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 22.02.08, 20:06
          Pozostaje tylko ten nudny seks
          • censorship Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 22.02.08, 20:40
            sztuk6mistrz napisał:

            > Pozostaje tylko ten nudny seks

            To, że natura nie obdarzyła Ciebie punktem G wcale nie oznacza, że masz
            pozwolenie na tak idiotyczne wnioski.
            • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 22.02.08, 21:22
              To jak nie seks, to co? Rękodzieło? Roboty pasterskie? Liczenie baranów?
              Zaliczanie owieczek?
              • map4 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 23.02.08, 15:46
                sztuk6mistrz napisał:

                > To jak nie seks, to co? Rękodzieło? Roboty pasterskie? Liczenie baranów?
                > Zaliczanie owieczek?

                Dobra książka.
                • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 29.02.08, 12:55
                  Potem bolą palce od odwracania kartek...
                  Dobra? Jaka na przykład? Książka to też kobieta.
                  • map4 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 29.02.08, 14:36
                    "Dialogi" Platona. Drugi raz czytam pierwszy tom i ciągle jeszcze rozumiem mniej
                    niż połowę. Dodam, że czytam po polsku, ale tłumaczenie jest na oko gdzieś tak z
                    międzywojnia.

                    Z lżejszych rzeczy zdecydowanie i nieodmiennie Szwejk.
                    • napoj.chmielowy Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 29.02.08, 14:49
                      Ja w kwestii Platona - jest on moim osobistym wrogiem. Poza tym pedał i
                      elitarysta. Chuj mu w dupę (pedały to lubią). Poświęciliśmy mu (a właściwie jego
                      wymiocinom) pewien utwór:
                      pl.youtube.com/watch?v=B5RyZ-4xhdo
                      • map4 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 29.02.08, 16:24
                        napoj.chmielowy napisał:

                        > Ja w kwestii Platona - jest on moim osobistym wrogiem.

                        Ale on umarł, i to już dość dawno temu.

                        > Poza tym pedał i elitarysta.

                        Homoseksualizm w kulturze starożytnej Grecji jest nieszkodliwą rozrywką
                        oświeconych. Zabawą, podobną w swej szkodliwości do dzisiejszych komputerowych
                        gier FPS.

                        Zważ na to, że przeciwko homoseksualizmowi najwięcej mają te religie, które
                        swoją władzę opierają na definiowaniu wyznawcom życia seksualnego i
                        przyzwyczajeń z nim związanych, na zasadzie im więcej represji, tym większa władza.

                        Religie niemające hopla na punkcie seksu nie mają jednocześnie żadnego problemu
                        z homoseksualizmem.

                        Jako oświecony nie powinieneś mieć nic w poprzek homoseksualizmu. Zostaw te
                        tematy PiSowi, AWSowi i Giertychom. Ich to podnieca, ich to definiuje.

                        Co do elitaryzmu: nie rozumiem zarzutu. Równi to my jesteśmy przed obliczem
                        sprawiedliwości. Elitaryzm rozumiany jako chęć podciągania się w górę jest
                        przecież dobry ! Nawet w bliskiej Ci kulturze hakerskiej i powiązanym z nią
                        systemem wartości im więcej własnego, dobrego kodu innym dajesz, tym wyżej
                        stoisz, tym sława większa.

                        Czyż to nie jest forma elitaryzmu ?
                        • napoj.chmielowy Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 29.02.08, 16:41
                          Wyrażę się krótko: pierdolę Platona, dla mnie gościem jest Diogenes!
                        • napoj.chmielowy Wracając do Platona. 01.03.08, 05:29
                          Już bez bluzgów. Platon jest nieśmiertelny i jest moim osobistym wrogiem z
                          powodu "Państwa", dzieła o wielkiej szkodliwości. Do homoseksualizmu jako
                          takiego się nie przyczepiam, ale zachowania godne arcybiskupa Petza są,
                          delikatnie mówiąc, naganne (a plotka o nieśmiertelnym też nie umiera).
                          • map4 Re: Wracając do Platona. 03.03.08, 10:25
                            napoj.chmielowy napisał:

                            > Już bez bluzgów. Platon jest nieśmiertelny i jest moim osobistym wrogiem z
                            > powodu "Państwa", dzieła o wielkiej szkodliwości.

                            Jak byśmy go dzisiaj nazwali ... konserwatysta ?

                            > Do homoseksualizmu jako
                            > takiego się nie przyczepiam, ale zachowania godne arcybiskupa Petza są,
                            > delikatnie mówiąc, naganne (a plotka o nieśmiertelnym też nie umiera).

                            Jak każde inne wykorzystanie stosunku zależności do własnych przyjemności,
                            zarówno jeśli o układ uczeń - mistrz jak i o układ podwładny - przełożony
                            chodzi. To akurat nie ma z homoseksualizmem nic wspólnego, to równie dobrze
                            przytrafia się heteroseksualnym.
                    • kolejar Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 03.03.08, 14:27
                      map4 napisał:
                      > Z lżejszych rzeczy zdecydowanie i nieodmiennie Szwejk.

                      Szwejk jest lekki tylko w formie. Treść niesie w zanadrzu poważne przesłania i
                      mądrości czeskiego narodu. Poza tym w nieskończoność czytać to można chyba tylko
                      Biblię Świętą. Szwejka przeczytałem kiedyś ok. 15 razy, aż całe dzieło
                      opanowałem pamięciowo. Więcej razy czytać tego już mi się nie chce.
                      Podsumowując, polecam Biblię Świętą i spać...
                      • map4 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 03.03.08, 14:49
                        kolejar napisał:

                        > Szwejk jest lekki tylko w formie. Treść niesie w zanadrzu poważne przesłania i
                        > mądrości czeskiego narodu.

                        Dlatego po przeczytaniu przychodzi pora na medytację.
                      • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 07:07
                        Biblię nazywasz świętą - dlaczego?
                        • najglupszy-nick Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 13:31
                          sztuk6mistrz napisał:

                          > Biblię nazywasz świętą - dlaczego?
                          Po prozie Kolejarza widać, że lubi operować tradycyjnymi zbitkami słownymi.
                          • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 14:06
                            Czytałem Biblię i nie dostrzegłem w niej świętości, albo tyle samo dostrzegłem
                            świętości ile w manifeście komunistycznym lub innym podobnym gównie. Ile krwi
                            przelano za, w imieniu tego typu szowinistycznych bełkotów zastępujących myślenie?
                            • kolejar Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 18:07
                              sztuk6mistrz napisał:
                              > Czytałem Biblię i nie dostrzegłem w niej świętości, albo tyle samo dostrzegłem
                              świętości ile w manifeście komunistycznym lub innym podobnym gównie. Ile krwi
                              przelano za, w imieniu tego typu szowinistycznych bełkotów zastępujących myślenie?

                              Pierwsze, co pomyślałem, czytając ten post, to: Ale antysemita!!!
                              To odpowiadam:
                              A weź Ty się i odpier... od Państwa Izrael! I od masonów też się odpier...
                              Wymyśl sobie coś nowego, lepszego - jak Ci ludzie uwierzą, to będziesz WIELKI!
                              • sztuk6mistrz Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 06.03.08, 07:36
                                Nie chcę być wielki - w wielkiego łatwiej trafić.
                                • chlorofil1 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 06.03.08, 17:08
                                  sztuk6mistrz napisał:

                                  > Nie chcę być wielki - w wielkiego łatwiej trafić.

                                  Chcesz, nie chcesz... Jesteś wielki i już. Każda kobieta i każdy mężczyzna jest
                                  gwiazdą.
                        • kolejar Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 18:03
                          sztuk6mistrz napisał:

                          > Biblię nazywasz świętą - dlaczego?

                          Tytuł tej książki w całości brzmi: "Biblia Święta Starego i Nowego Testamentu"
                          lub alternatywnie (zależnie od wydania) "Pismo Święte...". Nie chodzi o
                          tradycyjną zbitkę słowną. Podobnie jest: "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka
                          podczas Wojny Światowej".
                          • napoj.chmielowy Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 04.03.08, 23:43
                            kolejar napisał:

                            >
                            > Tytuł tej książki w całości brzmi: "Biblia Święta Starego i Nowego Testamentu"
                            > lub alternatywnie (zależnie od wydania) "Pismo Święte...". Nie chodzi o
                            > tradycyjną zbitkę słowną. Podobnie jest: "Przygody Dobrego Wojaka Szwejka
                            > podczas Wojny Światowej".

                            To wszystko jest robotą Cesarza Konstantyna. Gdy zrozumiał, że Nauka Chrystusa
                            rozwala Mu władzę uczynił z tej nauki religię państwową. Pismo stało się
                            kanoniczne i w ten sposób uczeń Platona rozpierdolił w interesie ówczesnego
                            establishmentu coś co mogło samą establinteszowość zabić. Przymitnik "święte"
                            jest kresem przesłania, a początkiem mlaskania.
                            • kolejar Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 05.03.08, 05:37
                              napoj.chmielowy napisał:
                              > To wszystko jest robotą Cesarza Konstantyna. Gdy zrozumiał, że Nauka Chrystusa
                              rozwala Mu władzę uczynił z tej nauki religię państwową...
                              ...Przymitnik "święte" jest kresem przesłania, a początkiem mlaskania.

                              Oczywiście, że tak się w dziejach zdarzyło i takie jest pochodzenie słowa
                              "Święta" w tytule przedmiotowego dzieła. Najpierw to była "Tora", potem doszły
                              do tego ewangelie itp. pisma. "Tora" jest podstawą konstytucyjną Państwa Izrael.
                              Jest to dość dziwaczny przypadek państwa wyznaniowego - wyznaniowa jest polityka
                              regionalna, a wewnętrzna już tak nie bardzo. Wyznaniowość Cesarstwa Rzymskiego i
                              następujących po nim reżymów doprowadziła (po drodze z różnymi wojnami z
                              30-letnią na czele) do Rewolucji z gilotyną na Placu Rewolucji, a dzisiaj mamy
                              już V Republikę, Madziara-Erotomana Sarkozy'ego i UE. Myślę jednak, że ta UE
                              jest dobra, o ile jest kontynuacją najświatlejszej koncepcji chrześcijańskiej w
                              postaci Najjaśniejszej Rzplitej. Z założenia brak prześladowań. Z założenia brak
                              wojen religijnych, czego świadectwem Unia Brzeska. Wojny z Turcją nie były
                              religijne. Wojna domowa czasu Chmylnyckoho nie była też religijna (wszak J.O.
                              Książę Jeremi Wiśniowiecki był Rusinem i Uniatą!), a jedynie przejawem rozpadu
                              tego państwa mimo jego wspaniałych podstaw ideowych - ówczesny świat nie dorósł
                              jeszcze do takiej koncepcji. Podobnie mamy teraz z UE. Jednak wciąż boję się,
                              czy Europa już dorosła. Ale MUSI, żeby nie pogrążyć się w zapaść. Nie wolno
                              powtórzyć kataklizmu Najjaśniejszej. W przeciwnym razie będzie V Rozbiór - pół
                              wezmą USA, a pół...? No, Azjaci. To jakby już było - Mur w Niemczech był -
                              inaczej Żelazna kurtyna - USA i ZSSR - Rozbiór. Czyli ten byłby już VI. Ale V
                              Republika się wtedy postawiła i wciąż ze swoją Legią Cudzoziemską i nawet już
                              pierwszym atomowym lotniskowcem floty, ale już bez gilotyny i obozu
                              koncentracyjnego St. Laurent (zlikwidowano jeszcze za IV Republiki) usiłuje grać
                              kabaretową rolę super-mocarstwa.
                              Niech żyje Wolność!
                              Niech żyje Równość!
                              Niech żyje Braterstwo!
                              P.S.: Może umówimy się w lipcu pod ambasadą V Republiki, by zaprotestować
                              przeciwko nielegalnemu, królobójczemu reżymowi paryskiemu?
                              Niech żyje Restauracja! (Byle dobre potrawy podawali, a Maria Antonina swą
                              cesarsko-królewską dupę).
                              • poloeschatolo Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 05.03.08, 08:47
                                kolejar napisał:

                                > P.S.: Może umówimy się w lipcu pod ambasadą V Republiki, by
                                > zaprotestować przeciwko nielegalnemu, królobójczemu reżymowi
                                > paryskiemu?
                                > Niech żyje Restauracja! (Byle dobre potrawy podawali, a Maria
                                > Antonina swą cesarsko-królewską dupę).

                                o to cię od dawna podejrzewałem. za miskę przysłowiowej "soczewicy" oraz
                                zrobioną laskę oddałbyś swoją duszę
                            • stinkyfinger Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 05.03.08, 23:36
                              napoj.chmielowy napisał:


                              > To wszystko jest robotą Cesarza Konstantyna. Gdy zrozumiał, ... ...Przymitnik
                              "święte"
                              > jest kresem przesłania, a początkiem mlaskania.

                              Biblia świętą jest, bo zajmuje się sprawami, o których nie śnią wykszałciuchy,
                              ale i nie jest, bo opisuje problemy motłochu z percepcją sacrum. A jebał was
                              pies profani!!!
                              • stinkyfinger Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 05.03.08, 23:41
                                stinkyfinger napisała:

                                > Biblia świętą jest ... ale i nie jest... A jebał was
                                > pies

                                i w tym sensie spełnia warunki infu..ły chrono...stycznej, podobnie jak "Szwejk"
                        • kolejar Re: if w kontekście świętości 06.03.08, 22:34
                          www.polskatimes.pl/17,25877.htm?listpage=2
                          Wyjaśniam, że chodzi o opętania przez złego ducha - krótki wywiad ze specjalistą
                          od egzorcyzmów.
                          • poloeschatolo opętanie 06.03.08, 23:58
                            kolejar napisał:

                            > www.polskatimes.pl/17,25877.htm?listpage=2
                            > Wyjaśniam, że chodzi o opętania przez złego ducha - krótki wywiad
                            > ze specjalistą od egzorcyzmów.

                            nie zrozumiałem tytułu postu.
                            o co chodzi z tym if?
                            czy z angielska? świętość papieska? ironia diabelska?

                            dzięki za linka bo tekst uświadomił mi, że nasz kochany Henryczek (jak go nazywa
                            Paweł K.) jest opętany przez złe moce. zresztą tobie czasami zdarza się to
                            również... pewnie też i mnie
                            • stinkyfinger Re: opętanie 08.03.08, 01:49
                              poloeschatolo napisała:

                              > o co chodzi z tym if?
                              > czy z angielska? świętość papieska? ironia diabelska?

                              IF jest ustalane wg wzoru:

                              IF= B/C

                              gdzie

                              B – to łączna lista cytowań które nastąpiły w danym roku kalendarzowym,
                              wszystkich publikacji, które ukazały się w danym czasopiśmie w ciągu ostatnich
                              dwóch lat, odejmując od tej liczby autocytowania – czyli cytowanie publikacji
                              autora w jego publikacjach.
                              C – to liczba wszystkich publikacji, które ukazały się w danym czasopiśmie,
                              w ciągu ostatnich dwóch lat.

                              polo, w Twoim przypadku poczynię wyjątek - oszczędź mi swoich komentarzy -
                              zamieszczaj cytaty.
    • poloeschatolo Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 03.03.08, 11:25
      arek5001 napisał:

      > img406.imageshack.us/img406/9840/766101jb6.jpg..

      404 - Not Found
      • map4 Re: infundybuła chronosynklastyczna.. 03.03.08, 12:40
        poloeschatolo napisała:

        > 404 - Not Found

        wywal ze sznurka obydwie kropki na końcu - to one brużdżą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka