Dodaj do ulubionych

Idea olimpijska

08.04.08, 19:28
coraz baedziej przypomina fortepian, który sięga bruku
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.htmlChoć...
należałoby mówić o asfalcie bo bruki potrafią być piękne (wykazał mi to Piwko)
www.brukowanie.pl
Obserwuj wątek
    • skoonk Re: Idea olimpijska 08.04.08, 22:09
      hurysa1 napisała:

      > coraz baedziej przypomina fortepian, który sięga bruku
      > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.htmlChoć...
      > należałoby mówić o asfalcie bo bruki potrafią być piękne (wykazał mi to Piwko)
      > www.brukowanie.pl

      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.html
      brawo huryso, ewoluujesz prawidłowo, jednak czy na pewno masz na myśli ideę?
      Mogłabyś to samo powiedzieć o swojej religii?
      • hurysa1 Re: Idea olimpijska 08.04.08, 23:02
        skoonk napisała:

        > > brawo huryso, ewoluujesz prawidłowo, jednak czy na pewno masz na myśli ideę?
        > Mogłabyś to samo powiedzieć o swojej religii?

        Masz rację (połowiczną). Materializacja idei olimpijskiej sięgnęła asfaltu. Tak
        lepiej?
    • sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 09.04.08, 19:30
      Flaga olimpijska to pięć kółek związanych z sobą jak łańcuch, a może to pięć
      zer. Na jedno wychodzi - ani to idea sportu, ani pokoju, ani święta. Od czasów
      tej hucpy w Moskwie, nie oglądam tego gówna.
      • map4 Re: Idea olimpijska 10.04.08, 09:25
        sztuk6mistrz napisał:

        > Od czasów
        > tej hucpy w Moskwie, nie oglądam tego gówna.

        I ja chyba tym razem zrezygnuję. O wiele jednak ważniejsze wydaje mi się
        zrezygnowanie z kupowania produktów firm coca-cola, Adidas, General Electric,
        Johnson & Johnson, Kodak, Volkswagen, McDonald's, Omega, Panasonic, Samsung czy
        Visa, które są sponsorami tego syfu.
        • bonczek_hydroforgroup Re: Idea olimpijska 13.04.08, 20:23
          I ja chyba tym razem zrezygnuję. O wiele jednak ważniejsze wydaje mi się
          > zrezygnowanie z kupowania produktów firm coca-cola, Adidas, General Electric,
          > Johnson & Johnson, Kodak, Volkswagen, McDonald's, Omega, Panasonic, Samsung czy
          > Visa, które są sponsorami tego syfu.

          to z passata zrezygnujesz?
          Dziwne to wszystko i nadmuchane. Od lat non stop gdzieś ktoś się nap... podczas olimpiady i żadnej sraki nikt nie dostawał. Dzis nagle wszyscy współczuja i bojkotują. Podobno nasi sportowcy w ramach protestu pojada do Pekinu ale nie będą medali zdobywać.
          Szkoda bo ja w tym czasie siedząc przy chiskim laptopie w chinskim t-shircie bede pil cocacole kupiona karta Visa w polskim sklepie w którym pracują Chińczycy bo żaden z naszych za taka kase do roboty nie pójdzie..
          I mam to wszystko ..pod chińska bielizną
          • chlorofil1 Re: Idea olimpijska 13.04.08, 20:57
            Masz Bonczku moją dłoń. Proporcji w tym wszystkim brakuje i jakieś ciemne
            interesy wyłaniają się spod kołdry pięknych słów. Show jakim jest olimpiada
            prawdopodobnie znudził się publiczności, więc w ramach reklamy zabito kilku
            buddyjskich mnichów i teraz każdy musi mieć do tych igrzysk stosunek, tak jak
            do prawdy, dobra i piękna stosunek mieć wypada. Mnie ten typ rozrywki nigdy nie
            kręcił, a coca-coli nie piję bo nie lubię (kiedyś to był napój znakomity -
            zawierał sporą dawkę kokainy) podobnie jak makdonaldzich hamburgerów. Nie mogę
            nic zbojkotować i swój protest ograniczę do jednego zdania. Zabijanie
            buddyjskich mnichów jest nieładne i w związku z tym policjanci chińscy są be.
            • bonczek_hydroforgroup Re: Idea olimpijska 13.04.08, 21:48
              Co ciekawszy i będacy w temacie wie, że spirale protybetańską nakręcają firmy, które nie załapały się na sponsoring..a ludzie jak fani Rydzyka bez pomyslunku przyklaskują...Sam Dalaj Lama odcina się od tego i zniechęca do bojkotu..media to jednak potega
              • hurysa1 Re: Idea olimpijska 14.04.08, 09:39
                bonczek_hydroforgroup napisał:

                > Sam Dalaj Lama odcina się od tego i zniechęca do bojkotu..media
                > to jednak potega

                Mógłbyś jakoś uwiarygodnić to zdanie? Jakiś link byłby wskazany.
                • bonczek_hydroforgroup ależ prosze droga huryso 14.04.08, 16:10
                  www.tvn24.pl/12694,1545773,wiadomosc.html
                  Co do map4 nie za bardzo jarzę jaki masz model na mysli? Ja po
                  prostu nie poddaje się tak histerycznej obłudzie jaką jest bojkot
                  Igrzysk Olimpijskich, bo idąc tym tropem życie me spełzłoby li tylko
                  na totalnym bojkocie czegoś lub kogoś...
                  A jeździć można setką innych marek i tańszych w zakupie jak i
                  eksploatacji smile
                  • hurysa1 Re: ależ prosze droga huryso 14.04.08, 22:05
                    Dziękuję Bonczku. Moja prośba do Ciebie nie wynikała bynajmniej z braku
                    zaufania, ale z tego, że wokół zbliżającej się Olimpiady wtworzono ogromne
                    ilości informacyjnego szumu.
                    • hurysa1 Re: ależ prosze droga huryso 14.04.08, 22:20
                      Dopadła mnie smutna refleksja. Głównym problemem ludzkości kryjącym się pod
                      maską Olimpijskich Igrzysk w Pekinie nie jest przemoc na Tybecie tylko tania
                      chińska produkcja. A czynnikiem, który decyduje o taniości produktów
                      pochodzących z Państwa Środka jest system eksplatacji pracowników bardzo
                      zbliżony do niewolnictwa. Czyżby historia ekonomicznej działalności człowieka
                      zatoczyła koło?
                      • skoonk Re: ależ prosze droga huryso 15.04.08, 14:51
                        hurysa1 napisała:

                        > Dopadła mnie smutna refleksja. Głównym problemem ludzkości kryjącym się pod
                        > maską Olimpijskich Igrzysk w Pekinie nie jest przemoc na Tybecie tylko tania
                        > chińska produkcja. A czynnikiem, który decyduje o taniości produktów
                        > pochodzących z Państwa Środka jest system eksplatacji pracowników bardzo
                        > zbliżony do niewolnictwa. Czyżby historia ekonomicznej działalności człowieka
                        > zatoczyła koło?

                        strzeż się Huryso!
                        Kobietę przyłapaną na oglądaniu igrzysk czekała kara śmierci.
                        "Głównym problemem ludzkości" jest zakłamanie społeczenstwa obywatelskiego,
                        demokracji, szariatu i czego sie da.
          • map4 Re: Idea olimpijska 14.04.08, 13:06
            bonczek_hydroforgroup napisał:

            > to z passata zrezygnujesz?

            Nie sądzę, żeby moim następnym samochodem był VW.

            Z drugiej strony jeszcze dwa lata takich podwyżek, jakie miały miejsce ostatnio
            i przestanie być mnie na utrzymanie samochodu stać, czyli następnego auta też
            nie będzie, czyli problem rozwiąże się sam.

            > Szkoda bo ja w tym czasie siedząc przy chiskim laptopie w chinskim t-shircie be
            > de pil cocacole kupiona karta Visa w polskim sklepie w którym pracują Chińczycy
            > bo żaden z naszych za taka kase do roboty nie pójdzie..
            > I mam to wszystko ..pod chińska bielizną

            Aha. Tak stawiając sprawę dochodzimy do wniosku, że nasza cywilizacja z jej
            pluralizmem, wymiarem sprawiedliwości, demokracją, prawem krytyki, wyzwoloną
            kulturą i generalnie ujmując dość mocno mimo wszystko rozwiniętą wolnością jest
            ... nieopłacalna.

            Naprawdę uważasz, że w porównaniu do Chin nasz model jest tak nieatrakcyjny,
            żeby nie opłacało się ponosić dodatkowych kosztów z nim związanych ?
            • sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 15.04.08, 07:53
              > Naprawdę uważasz, że w porównaniu do Chin nasz model jest tak nieatrakcyjny,
              > żeby nie opłacało się ponosić dodatkowych kosztów z nim związanych ?
              Ideologią nawet najbardziej szczytną ekonomii nie zastąpisz. Ludzie wybierają
              nogami. Zresztą mówiąc wyroby chińskie, mówimy tak na prawdę o wyrobach tam
              składanych, lub częściowo produkowanych przez globalne koncerny. Cała ta
              wędrówka za tanią siłą roboczą trwa już od połowy ub. wieku. Kiedyś się skończy.
              Problemem nie jest według mnie obniżanie kosztów pracy, a ciągły spadek jakości
              produktów, ich sezonowości. To są śmieci w chwili ich wyprodukowania. Potrzeba
              ich nabywania wynika tylko z marketingowych przesłanek.
              • bonczek_hydroforgroup z jakością różnie bywa 15.04.08, 08:26
                Nawiążę do przedmówcy i pozwolę sobie przypomnieć, że jesli chodzi o
                jakośc wyrobów ze wschodu to z każdym rokiem jest lepsza. Także
                wbrew pozorom tych chińskich. Nie musze się odwoływac do jakości
                japońskiej czy koreańskiej, której standarty z roku na rok sa coraz
                lepsze ale także i chińskiej. Przyzwoite firmy produkujące w
                Państwie Środka nie będą sobie w stopy strzelać produkując buble. Od
                lat mam niektóre z produktów markowych wyprodukowanych w Chinach i
                chwalę sobie ich jakość choć markuję je adidas czy olympus. To
                kwestia li tylko czasu gdy coraz tudniej będzie rozpoznać czy
                koszulka z hasłem Free Tibet jest chińska, pakistańska, czy z USA.
                Dzis w zdecydowanej wiekszości ....chińska
              • map4 Re: Idea olimpijska 15.04.08, 09:29
                sztuk6mistrz napisał:

                > Cała ta
                > wędrówka za tanią siłą roboczą trwa już od połowy ub. wieku. Kiedyś się skończy.

                Następnym śpiącym tygrysem jest Korea Północna. Tam miesiąc pracy robotnika
                kosztuje nie więcej niż 10 dolarów i jest to kwota przy której aktualne płace
                chińskich robotników brzmią absurdalnie. Do tego dochodzą obozy pracy a także
                dostępny w nich potencjał. Pomyśl sobie o tym morzu ludzkich części zamiennych,
                dostępnych na żądanie. Ten potencjał naturalnych włosów do peruk, tłuszczu do
                wytwarzania mydła, w 100 procentach genetycznie zgodnych z nadludźmi zachodu
                obiektów do testowania leków ... czysty, nieskażony lewackimi ideami obrony praw
                człowieka kapitalistyczny raj. Chyba ostatni na świecie ...

                > Problemem nie jest według mnie obniżanie kosztów pracy, a ciągły spadek jakości
                > produktów, ich sezonowości. To są śmieci w chwili ich wyprodukowania. Potrzeba
                > ich nabywania wynika tylko z marketingowych przesłanek.

                Jakość produktów wytwarzanych dla światowych koncernów w Chinach jest przez te
                koncerny kontrolowana. Problemem jest raczej to, że te same linie produkcyjne i
                te same procesy produkcyjne używane są też nocą, nieoficjalnie. Wyroby te
                produkowane są z najtańszych podzespołów i tworzą nieuczciwą konkurencję psując
                rynek.

                W telewizorze widziałem replikę najnowszego mercedesa klasy C. Gdyby nie brak
                celownika na masce, nigdy nie odróżniłbym go od oryginału. Cena: 6400 Euro.
                • sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 15.04.08, 11:49
                  Nie chodzi mi o pogarszanie się jakości produktów made in china, ta pewnie jest
                  lepsza (w porównaniu do tego co robili wcześniej), bo i asortyment zaawansowany
                  bardziej technologicznie a również produkowane pod znanymi markami. Patrzę na to
                  w skali nie ostatnich 10-15 lat a już nieco dłużej. Przedmioty domowego użytku,
                  białe AGD, RTV są po prostu gorszej jakości niż produkowane lat temu 20-30.
                  Wytrzymują krócej, są wykonane z mniejszą kulturą techniczną (a na rozkręcałem
                  się ja tego). Oczywiście, że komputery szybsze, więcej pamięci ale jak zawodne,
                  jak dużo to fajerwerki, ile dziur w softwarze, a i hardware jakiś taki
                  plastikowy ; wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i
                  pryzmowania śmieci.
                  ---
                  Metalurwia
                  • napoj.chmielowy Re: Idea olimpijska 15.04.08, 12:27
                    sztuk6mistrz napisał:

                    > wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i
                    > pryzmowania śmieci.
                    >

                    Żyjemy w cywilizacji śmieci, w śmieciowej kulturze i ideach z recyklingu.
                    Niewolnictwo będzie naturalnym etapem dalszego rozwoju cywilizacji. Pracownicy
                    sami będą do niego dążyć - właściciel dba o swoją własność o najemników nie dba
                    nikt.
                    • skoonk Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 14:02
                      napoj.chmielowy napisał:

                      > sztuk6mistrz napisał:
                      >
                      > > wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i
                      > > pryzmowania śmieci.
                      > >
                      >
                      > Żyjemy w cywilizacji śmieci, w śmieciowej kulturze i ideach z recyklingu.
                      > Niewolnictwo będzie naturalnym etapem dalszego rozwoju cywilizacji. Pracownicy
                      > sami będą do niego dążyć - właściciel dba o swoją własność o najemników nie
                      dba nikt.

                      Ekonomia zatacza koło samsary. Związki zawodowe zmutowały w szkodniki. Kitaj
                      czerpie zyski z przestępstw, reszta świata w tym pomaga. Zbrodnie komunistyczne,
                      ludobójstwo, terror i wyzysk są tolerowane, światowe trybunały i komisje śpią.
                      Wszystko potaniało.
                      Czas zastosować przepadek korzyści i konfiskatę mienia pochodzących z
                      pomocnictwa, współsprawstwa i podżegania - będzie jeszcze taniej.
                      Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla niewolników i na
                      ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie chcą. To nie Kitaj winny,
                      lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z poświęcenia Kitajów.
                      Na metkach kitu widniałby napis:
                      "Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni w waszej służbie"

                      • map4 Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 15:12
                        skoonk napisała:

                        > Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla niewolników i na
                        > ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie chcą. To nie Kitaj winny,
                        > lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z poświęcenia Kitajów.

                        Nie do końca o podatek chodzi, lecz o zwykłe, banalne by nie powiedzieć cło.
                        Powiedzmy 1000 % wartości towaru.
                        • bonczek_hydroforgroup są cła drogi mapie 15.04.08, 20:53
                          Nie do końca o podatek chodzi, lecz o zwykłe, banalne by nie powiedzieć cło.
                          > Powiedzmy 1000 % wartości towaru.

                          Są cła zaporowe i antydumpingowe w systemie ceł UE. Własnie UE o tym decyduje bo stawki celne są dla cełej UE takie same. Zapewniam, że zapora rzędu 100% jest żadna, dzień w dzień siedze na cle i to temat nie do przeskoczenia...przy cenach z Chin. Co więcej, same Chiny mają ewenement w postaci ceł exportowych które płaci się w momencie sprzedaży i wysyłki towaru powyżej jakiejś wartości. Jedynym wyjściem jest zakaz sprowadzania ..okreslownych produktów. Tylko kto się pod tym podpisze? Szczególnie z pensją rzędu 1500 pln
                          • map4 Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 08:10
                            bonczek_hydroforgroup napisał:

                            > Są cła zaporowe i antydumpingowe w systemie ceł UE. Własnie UE o tym decyduje b
                            > o stawki celne są dla cełej UE takie same. Zapewniam, że zapora rzędu 100% jest
                            > żadna, dzień w dzień siedze na cle i to temat nie do przeskoczenia...przy cena
                            > ch z Chin.

                            Świadomy problemu zaproponowałem 1000 %, czyli dziesięciokrotność zadeklarowanej
                            wartości.

                            > Co więcej, same Chiny mają ewenement w postaci ceł exportowych które
                            > płaci się w momencie sprzedaży i wysyłki towaru powyżej jakiejś wartości. Jedy
                            > nym wyjściem jest zakaz sprowadzania ..okreslownych produktów. Tylko kto się po
                            > d tym podpisze? Szczególnie z pensją rzędu 1500 pln

                            Przykład: żarówki halogenowe. Porządne kosztują 28 zł za sztukę, chińskie
                            kosztują 9 zł. Chińskie wytrzymują średnio dwa tygodnie. Porządne po
                            zamontowaniu dwa lata temu działają do dziś. To nie jest kwestia ceny i
                            zarobków, ile świadomości klientów. Przyznam, że gardło zdarłem, zanim udało mi
                            się namówić rodzinę na pożądne żarówki. Chodziło o oświetlenie łazienki, czyli
                            mocno wilgotne środowisko.
                          • skoonk Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 12:08
                            Komisja Europejska stosuje system ochrony rynku: środki antydumpingowe (AD),
                            środki antysubsydyjne (AS) oraz środki ochronne przed nadmiernym przywozem
                            (safeguards, SFG). WTO podobnie.
                            Przykłady AD:
                            truskawki mrożone - podniesiono cło do śr.20%
                            rury stalowe - podniesiono cło do 51% (w USA)
                            buty - podniesiono cło z 8% do 20% na 2 lata
                            żarówki - podniesiono cło do 66% na 2 lata
                            kompresory - podniesiono cło średnio o 70%
                            Wiele procesów AD trwa. Ale to jest system ochrony rynku w UE, a nie ludzi i
                            środowiska w Kitajach. Możliwe, ze wzrost ceł okupiony jest pogłębieniem
                            rabunku. Ciekawa strona:
                            e-clo.dashofer.pl/?sect=dzialy&id=79
                            • skoonk Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 14:23
                              cło na elektronikę - przeciętnie 10%...

                              Njus ze stycznia 2008:
                              KE rozważa wprowadzenie specjalnego cła na towary z tych państw, które nie
                              przejmują się emisjami CO2 do atmosfery. Cło nakładane np. na towary sprowadzane
                              z Azji i USA miałoby pomóc zachować konkurencyjność europejskiego przemysłu,
                              który ponosi coraz większe koszty redukcji emisji dwutlenku węgla.
                              • poloeschatolo Re: gospodarka globalna 16.04.08, 15:19
                                skoonk napisała:

                                > cło na elektronikę - przeciętnie 10%...
                                >
                                > Njus ze stycznia 2008:
                                > KE rozważa wprowadzenie specjalnego cła na towary z tych państw,
                                > które nie przejmują się emisjami CO2 do atmosfery. Cło nakładane
                                > np. na towary sprowadzane z Azji i USA miałoby pomóc zachować
                                > konkurencyjność europejskiego przemysłu, który ponosi coraz większe
                                > koszty redukcji emisji dwutlenku węgla.

                                w czasach globalnej gospodarki koszty produktu powinny być liczone w sposób
                                globalny - koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie,
                                że nie opłacałoby się produkować i dystrybuować chińskiego, wietnamskiego czy
                                innego szitu. jednostkowy udział w emisji CO2 np. będzie kilkakrotnie większy
                                niż dla produktów lokalnych. moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów
                                zdecentralizowanej produkcji "in situ"...
                                • hurysa1 Re: gospodarka globalna 16.04.08, 19:31
                                  poloeschatolo napisała:


                                  > w czasach globalnej gospodarki koszty produktu powinny być liczone w sposób
                                  > globalny - koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie,
                                  > że nie opłacałoby się produkować i dystrybuować chińskiego, wietnamskiego czy
                                  > innego szitu. jednostkowy udział w emisji CO2 np. będzie kilkakrotnie większy
                                  > niż dla produktów lokalnych. moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów
                                  > zdecentralizowanej produkcji "in situ"...

                                  Z tym dwutlenkiem węgla to bardzo podejrzana sprawa. Są tacy co twierdzą, że
                                  najwięcej tego gazu wydzielają glony, a przemysłowa działalność człowieka
                                  wytwarza niewielki ułamek całości. Komu zaufać? Komu uwierzyć? Komu?
                                • skoonk Re: gospodarka globalna 17.04.08, 12:43
                                  poloeschatolo napisała:

                                  > koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie,
                                  > że ... moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów
                                  > zdecentralizowanej produkcji "in situ"...

                                  Zależy jak liczyć. Koszty osobowe robią popyt, koszty środowiskowe zmniejszają
                                  straty. Zyski porządnych firm mieszczą się miedzy kilka a kilkanascie %
                                  przychodu, zaś import z Azji daje kilkaset %.
                                  Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej.
                                  • censorship Re: gospodarka globalna 26.04.08, 18:17
                                    skoonk napisała:

                                    >
                                    > Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej.

                                    Kogo nazywasz dzikim? Chiny to jeden z najbardziej cywilizowanych narodów
                                    świata. Dzięki okucieństwu i przewrotnośći większym niż mogli sobie azjaci
                                    wyobrazić udało się europejczykom zdominować świat. Trafiliśmy jednak na
                                    pojętnych uczniów i nasze dzieci będą zbierać owoce działań naszych przodków.
                                    Chichot historii już rozbrzmiewa:

                                    "Chiny zaczęły wykorzystywać zasoby ludzkie z niższych warstw społecznych na
                                    długo przed Indiami. Katastrofalna w skutkach rewolucja maoistyczna przyniosła
                                    jedną niewątpliwą korzyść: zniszczyła feudalną mentalność, która jeszcze w XX
                                    wieku była wielką zmorą Chin. Mao rozniecił w chińskich chłopach ogromną dumę i
                                    poczucie, że są równoprawnymi obywatelami. Dzięki niemu przestali się uważać za
                                    gorszych z urodzenia. Kiedy Deng wprowadził zasady wolnorynkowe, gospodarka Chin
                                    między innymi dlatego tak szybko ruszyła z miejsca, że rewolucja społeczna
                                    rozpętana przez Mao zburzyła bariery klasowe zagradzające drogę do ekonomicznego
                                    sukcesu."

                                    A całość (fragmentów) jest tutaj:
                                    www.dziennik.pl/dziennik/europa/article162952/Azjatycka_ekspansja.html
                                    • hurysa1 Re: gospodarka globalna 26.04.08, 21:55
                                      Są na ten temat inne, równie uzasadnione zdania:
                                      "Nie ma alternatywy dla wzrostu, ale dziś towarzyszą mu dramatyczne skutki
                                      uboczne. Nieodnawialnym zasobem staje się woda zużywana na potęgę przez przemysł
                                      i rolnictwo i zagrożona cofaniem się himalajskich lodowców. Dwie trzecie
                                      chińskich miast cierpi niedobory, pustynnieją rolne areały. Ten środowiskowy
                                      kryzys zaostrza nieopamiętana industrializacja - budowanie kolejnych
                                      wysokotoksycznych elektrowni węglowych przyspieszających globalne ocieplenie."

                                      www.gazetawyborcza.pl/1,76498,5158500.html
                                    • skoonk Re: gospodarka globalna 29.04.08, 15:10
                                      censorship napisała:

                                      > skoonk napisała:
                                      >
                                      > >
                                      > > Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej
                                      > .
                                      >
                                      > Kogo nazywasz dzikim? Chiny to jeden z najbardziej cywilizowanych narodów
                                      > świata. Dzięki okucieństwu i przewrotnośći większym niż mogli sobie azjaci
                                      > wyobrazić udało się europejczykom zdominować świat. Trafiliśmy jednak na
                                      > pojętnych uczniów i nasze dzieci będą zbierać owoce działań naszych przodków.
                                      > Chichot historii już rozbrzmiewa:

                                      Dzikość ma wiele twarzy i odwrotnie. Może kiedyś się ucywilizuje, podobnie jak
                                      ruch drogowy, szachy, albo WBC. Chichot historii przestanie nas prześladować,
                                      gdy perfumowane chuje wykonają "wielki skok" - przeskoczą same siebie, zniszczą
                                      pozerską mentalność, a duma zerwie z pychą. To możliwe w erze kamienia
                                      myślącego. Już czas. +
                      • poloeschatolo Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 15:28
                        skoonk napisała:

                        > Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla
                        > niewolników i na ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie
                        > chcą. To nie Kitaj winny, lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z
                        > poświęcenia Kitajów.

                        > Na metkach kitu widniałby napis:
                        > "Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni w waszej służbie"

                        Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni Twej konsumpcji.
                        p.s.
                        gdybyś potrzebował narządu na podmianę zadzwoń na infolinię +86868686666
                        (kwikkitajtransplant)
                        • najglupszy-nick Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 19:48
                          poloeschatolo napisała:

                          > p.s.
                          > gdybyś potrzebował narządu na podmianę zadzwoń na infolinię +86868686666
                          > (kwikkitajtransplant)

                          Zajęte!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka