hurysa1 08.04.08, 19:28 coraz baedziej przypomina fortepian, który sięga bruku wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.htmlChoć... należałoby mówić o asfalcie bo bruki potrafią być piękne (wykazał mi to Piwko) www.brukowanie.pl Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
skoonk Re: Idea olimpijska 08.04.08, 22:09 hurysa1 napisała: > coraz baedziej przypomina fortepian, który sięga bruku > wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.htmlChoć... > należałoby mówić o asfalcie bo bruki potrafią być piękne (wykazał mi to Piwko) > www.brukowanie.pl wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5099708.html brawo huryso, ewoluujesz prawidłowo, jednak czy na pewno masz na myśli ideę? Mogłabyś to samo powiedzieć o swojej religii? Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Idea olimpijska 08.04.08, 23:02 skoonk napisała: > > brawo huryso, ewoluujesz prawidłowo, jednak czy na pewno masz na myśli ideę? > Mogłabyś to samo powiedzieć o swojej religii? Masz rację (połowiczną). Materializacja idei olimpijskiej sięgnęła asfaltu. Tak lepiej? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 09.04.08, 19:30 Flaga olimpijska to pięć kółek związanych z sobą jak łańcuch, a może to pięć zer. Na jedno wychodzi - ani to idea sportu, ani pokoju, ani święta. Od czasów tej hucpy w Moskwie, nie oglądam tego gówna. Odpowiedz Link
map4 Re: Idea olimpijska 10.04.08, 09:25 sztuk6mistrz napisał: > Od czasów > tej hucpy w Moskwie, nie oglądam tego gówna. I ja chyba tym razem zrezygnuję. O wiele jednak ważniejsze wydaje mi się zrezygnowanie z kupowania produktów firm coca-cola, Adidas, General Electric, Johnson & Johnson, Kodak, Volkswagen, McDonald's, Omega, Panasonic, Samsung czy Visa, które są sponsorami tego syfu. Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup Re: Idea olimpijska 13.04.08, 20:23 I ja chyba tym razem zrezygnuję. O wiele jednak ważniejsze wydaje mi się > zrezygnowanie z kupowania produktów firm coca-cola, Adidas, General Electric, > Johnson & Johnson, Kodak, Volkswagen, McDonald's, Omega, Panasonic, Samsung czy > Visa, które są sponsorami tego syfu. to z passata zrezygnujesz? Dziwne to wszystko i nadmuchane. Od lat non stop gdzieś ktoś się nap... podczas olimpiady i żadnej sraki nikt nie dostawał. Dzis nagle wszyscy współczuja i bojkotują. Podobno nasi sportowcy w ramach protestu pojada do Pekinu ale nie będą medali zdobywać. Szkoda bo ja w tym czasie siedząc przy chiskim laptopie w chinskim t-shircie bede pil cocacole kupiona karta Visa w polskim sklepie w którym pracują Chińczycy bo żaden z naszych za taka kase do roboty nie pójdzie.. I mam to wszystko ..pod chińska bielizną Odpowiedz Link
chlorofil1 Re: Idea olimpijska 13.04.08, 20:57 Masz Bonczku moją dłoń. Proporcji w tym wszystkim brakuje i jakieś ciemne interesy wyłaniają się spod kołdry pięknych słów. Show jakim jest olimpiada prawdopodobnie znudził się publiczności, więc w ramach reklamy zabito kilku buddyjskich mnichów i teraz każdy musi mieć do tych igrzysk stosunek, tak jak do prawdy, dobra i piękna stosunek mieć wypada. Mnie ten typ rozrywki nigdy nie kręcił, a coca-coli nie piję bo nie lubię (kiedyś to był napój znakomity - zawierał sporą dawkę kokainy) podobnie jak makdonaldzich hamburgerów. Nie mogę nic zbojkotować i swój protest ograniczę do jednego zdania. Zabijanie buddyjskich mnichów jest nieładne i w związku z tym policjanci chińscy są be. Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup Re: Idea olimpijska 13.04.08, 21:48 Co ciekawszy i będacy w temacie wie, że spirale protybetańską nakręcają firmy, które nie załapały się na sponsoring..a ludzie jak fani Rydzyka bez pomyslunku przyklaskują...Sam Dalaj Lama odcina się od tego i zniechęca do bojkotu..media to jednak potega Odpowiedz Link
hurysa1 Re: Idea olimpijska 14.04.08, 09:39 bonczek_hydroforgroup napisał: > Sam Dalaj Lama odcina się od tego i zniechęca do bojkotu..media > to jednak potega Mógłbyś jakoś uwiarygodnić to zdanie? Jakiś link byłby wskazany. Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup ależ prosze droga huryso 14.04.08, 16:10 www.tvn24.pl/12694,1545773,wiadomosc.html Co do map4 nie za bardzo jarzę jaki masz model na mysli? Ja po prostu nie poddaje się tak histerycznej obłudzie jaką jest bojkot Igrzysk Olimpijskich, bo idąc tym tropem życie me spełzłoby li tylko na totalnym bojkocie czegoś lub kogoś... A jeździć można setką innych marek i tańszych w zakupie jak i eksploatacji Odpowiedz Link
hurysa1 Re: ależ prosze droga huryso 14.04.08, 22:05 Dziękuję Bonczku. Moja prośba do Ciebie nie wynikała bynajmniej z braku zaufania, ale z tego, że wokół zbliżającej się Olimpiady wtworzono ogromne ilości informacyjnego szumu. Odpowiedz Link
hurysa1 Re: ależ prosze droga huryso 14.04.08, 22:20 Dopadła mnie smutna refleksja. Głównym problemem ludzkości kryjącym się pod maską Olimpijskich Igrzysk w Pekinie nie jest przemoc na Tybecie tylko tania chińska produkcja. A czynnikiem, który decyduje o taniości produktów pochodzących z Państwa Środka jest system eksplatacji pracowników bardzo zbliżony do niewolnictwa. Czyżby historia ekonomicznej działalności człowieka zatoczyła koło? Odpowiedz Link
skoonk Re: ależ prosze droga huryso 15.04.08, 14:51 hurysa1 napisała: > Dopadła mnie smutna refleksja. Głównym problemem ludzkości kryjącym się pod > maską Olimpijskich Igrzysk w Pekinie nie jest przemoc na Tybecie tylko tania > chińska produkcja. A czynnikiem, który decyduje o taniości produktów > pochodzących z Państwa Środka jest system eksplatacji pracowników bardzo > zbliżony do niewolnictwa. Czyżby historia ekonomicznej działalności człowieka > zatoczyła koło? strzeż się Huryso! Kobietę przyłapaną na oglądaniu igrzysk czekała kara śmierci. "Głównym problemem ludzkości" jest zakłamanie społeczenstwa obywatelskiego, demokracji, szariatu i czego sie da. Odpowiedz Link
map4 Re: Idea olimpijska 14.04.08, 13:06 bonczek_hydroforgroup napisał: > to z passata zrezygnujesz? Nie sądzę, żeby moim następnym samochodem był VW. Z drugiej strony jeszcze dwa lata takich podwyżek, jakie miały miejsce ostatnio i przestanie być mnie na utrzymanie samochodu stać, czyli następnego auta też nie będzie, czyli problem rozwiąże się sam. > Szkoda bo ja w tym czasie siedząc przy chiskim laptopie w chinskim t-shircie be > de pil cocacole kupiona karta Visa w polskim sklepie w którym pracują Chińczycy > bo żaden z naszych za taka kase do roboty nie pójdzie.. > I mam to wszystko ..pod chińska bielizną Aha. Tak stawiając sprawę dochodzimy do wniosku, że nasza cywilizacja z jej pluralizmem, wymiarem sprawiedliwości, demokracją, prawem krytyki, wyzwoloną kulturą i generalnie ujmując dość mocno mimo wszystko rozwiniętą wolnością jest ... nieopłacalna. Naprawdę uważasz, że w porównaniu do Chin nasz model jest tak nieatrakcyjny, żeby nie opłacało się ponosić dodatkowych kosztów z nim związanych ? Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 15.04.08, 07:53 > Naprawdę uważasz, że w porównaniu do Chin nasz model jest tak nieatrakcyjny, > żeby nie opłacało się ponosić dodatkowych kosztów z nim związanych ? Ideologią nawet najbardziej szczytną ekonomii nie zastąpisz. Ludzie wybierają nogami. Zresztą mówiąc wyroby chińskie, mówimy tak na prawdę o wyrobach tam składanych, lub częściowo produkowanych przez globalne koncerny. Cała ta wędrówka za tanią siłą roboczą trwa już od połowy ub. wieku. Kiedyś się skończy. Problemem nie jest według mnie obniżanie kosztów pracy, a ciągły spadek jakości produktów, ich sezonowości. To są śmieci w chwili ich wyprodukowania. Potrzeba ich nabywania wynika tylko z marketingowych przesłanek. Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup z jakością różnie bywa 15.04.08, 08:26 Nawiążę do przedmówcy i pozwolę sobie przypomnieć, że jesli chodzi o jakośc wyrobów ze wschodu to z każdym rokiem jest lepsza. Także wbrew pozorom tych chińskich. Nie musze się odwoływac do jakości japońskiej czy koreańskiej, której standarty z roku na rok sa coraz lepsze ale także i chińskiej. Przyzwoite firmy produkujące w Państwie Środka nie będą sobie w stopy strzelać produkując buble. Od lat mam niektóre z produktów markowych wyprodukowanych w Chinach i chwalę sobie ich jakość choć markuję je adidas czy olympus. To kwestia li tylko czasu gdy coraz tudniej będzie rozpoznać czy koszulka z hasłem Free Tibet jest chińska, pakistańska, czy z USA. Dzis w zdecydowanej wiekszości ....chińska Odpowiedz Link
map4 Re: Idea olimpijska 15.04.08, 09:29 sztuk6mistrz napisał: > Cała ta > wędrówka za tanią siłą roboczą trwa już od połowy ub. wieku. Kiedyś się skończy. Następnym śpiącym tygrysem jest Korea Północna. Tam miesiąc pracy robotnika kosztuje nie więcej niż 10 dolarów i jest to kwota przy której aktualne płace chińskich robotników brzmią absurdalnie. Do tego dochodzą obozy pracy a także dostępny w nich potencjał. Pomyśl sobie o tym morzu ludzkich części zamiennych, dostępnych na żądanie. Ten potencjał naturalnych włosów do peruk, tłuszczu do wytwarzania mydła, w 100 procentach genetycznie zgodnych z nadludźmi zachodu obiektów do testowania leków ... czysty, nieskażony lewackimi ideami obrony praw człowieka kapitalistyczny raj. Chyba ostatni na świecie ... > Problemem nie jest według mnie obniżanie kosztów pracy, a ciągły spadek jakości > produktów, ich sezonowości. To są śmieci w chwili ich wyprodukowania. Potrzeba > ich nabywania wynika tylko z marketingowych przesłanek. Jakość produktów wytwarzanych dla światowych koncernów w Chinach jest przez te koncerny kontrolowana. Problemem jest raczej to, że te same linie produkcyjne i te same procesy produkcyjne używane są też nocą, nieoficjalnie. Wyroby te produkowane są z najtańszych podzespołów i tworzą nieuczciwą konkurencję psując rynek. W telewizorze widziałem replikę najnowszego mercedesa klasy C. Gdyby nie brak celownika na masce, nigdy nie odróżniłbym go od oryginału. Cena: 6400 Euro. Odpowiedz Link
sztuk6mistrz Re: Idea olimpijska 15.04.08, 11:49 Nie chodzi mi o pogarszanie się jakości produktów made in china, ta pewnie jest lepsza (w porównaniu do tego co robili wcześniej), bo i asortyment zaawansowany bardziej technologicznie a również produkowane pod znanymi markami. Patrzę na to w skali nie ostatnich 10-15 lat a już nieco dłużej. Przedmioty domowego użytku, białe AGD, RTV są po prostu gorszej jakości niż produkowane lat temu 20-30. Wytrzymują krócej, są wykonane z mniejszą kulturą techniczną (a na rozkręcałem się ja tego). Oczywiście, że komputery szybsze, więcej pamięci ale jak zawodne, jak dużo to fajerwerki, ile dziur w softwarze, a i hardware jakiś taki plastikowy ; wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i pryzmowania śmieci. --- Metalurwia Odpowiedz Link
napoj.chmielowy Re: Idea olimpijska 15.04.08, 12:27 sztuk6mistrz napisał: > wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i > pryzmowania śmieci. > Żyjemy w cywilizacji śmieci, w śmieciowej kulturze i ideach z recyklingu. Niewolnictwo będzie naturalnym etapem dalszego rozwoju cywilizacji. Pracownicy sami będą do niego dążyć - właściciel dba o swoją własność o najemników nie dba nikt. Odpowiedz Link
skoonk Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 14:02 napoj.chmielowy napisał: > sztuk6mistrz napisał: > > > wszystko w imię obniżania kosztów, nakręcania koniunktury i > > pryzmowania śmieci. > > > > Żyjemy w cywilizacji śmieci, w śmieciowej kulturze i ideach z recyklingu. > Niewolnictwo będzie naturalnym etapem dalszego rozwoju cywilizacji. Pracownicy > sami będą do niego dążyć - właściciel dba o swoją własność o najemników nie dba nikt. Ekonomia zatacza koło samsary. Związki zawodowe zmutowały w szkodniki. Kitaj czerpie zyski z przestępstw, reszta świata w tym pomaga. Zbrodnie komunistyczne, ludobójstwo, terror i wyzysk są tolerowane, światowe trybunały i komisje śpią. Wszystko potaniało. Czas zastosować przepadek korzyści i konfiskatę mienia pochodzących z pomocnictwa, współsprawstwa i podżegania - będzie jeszcze taniej. Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla niewolników i na ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie chcą. To nie Kitaj winny, lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z poświęcenia Kitajów. Na metkach kitu widniałby napis: "Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni w waszej służbie" Odpowiedz Link
map4 Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 15:12 skoonk napisała: > Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla niewolników i na > ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie chcą. To nie Kitaj winny, > lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z poświęcenia Kitajów. Nie do końca o podatek chodzi, lecz o zwykłe, banalne by nie powiedzieć cło. Powiedzmy 1000 % wartości towaru. Odpowiedz Link
bonczek_hydroforgroup są cła drogi mapie 15.04.08, 20:53 Nie do końca o podatek chodzi, lecz o zwykłe, banalne by nie powiedzieć cło. > Powiedzmy 1000 % wartości towaru. Są cła zaporowe i antydumpingowe w systemie ceł UE. Własnie UE o tym decyduje bo stawki celne są dla cełej UE takie same. Zapewniam, że zapora rzędu 100% jest żadna, dzień w dzień siedze na cle i to temat nie do przeskoczenia...przy cenach z Chin. Co więcej, same Chiny mają ewenement w postaci ceł exportowych które płaci się w momencie sprzedaży i wysyłki towaru powyżej jakiejś wartości. Jedynym wyjściem jest zakaz sprowadzania ..okreslownych produktów. Tylko kto się pod tym podpisze? Szczególnie z pensją rzędu 1500 pln Odpowiedz Link
map4 Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 08:10 bonczek_hydroforgroup napisał: > Są cła zaporowe i antydumpingowe w systemie ceł UE. Własnie UE o tym decyduje b > o stawki celne są dla cełej UE takie same. Zapewniam, że zapora rzędu 100% jest > żadna, dzień w dzień siedze na cle i to temat nie do przeskoczenia...przy cena > ch z Chin. Świadomy problemu zaproponowałem 1000 %, czyli dziesięciokrotność zadeklarowanej wartości. > Co więcej, same Chiny mają ewenement w postaci ceł exportowych które > płaci się w momencie sprzedaży i wysyłki towaru powyżej jakiejś wartości. Jedy > nym wyjściem jest zakaz sprowadzania ..okreslownych produktów. Tylko kto się po > d tym podpisze? Szczególnie z pensją rzędu 1500 pln Przykład: żarówki halogenowe. Porządne kosztują 28 zł za sztukę, chińskie kosztują 9 zł. Chińskie wytrzymują średnio dwa tygodnie. Porządne po zamontowaniu dwa lata temu działają do dziś. To nie jest kwestia ceny i zarobków, ile świadomości klientów. Przyznam, że gardło zdarłem, zanim udało mi się namówić rodzinę na pożądne żarówki. Chodziło o oświetlenie łazienki, czyli mocno wilgotne środowisko. Odpowiedz Link
skoonk Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 12:08 Komisja Europejska stosuje system ochrony rynku: środki antydumpingowe (AD), środki antysubsydyjne (AS) oraz środki ochronne przed nadmiernym przywozem (safeguards, SFG). WTO podobnie. Przykłady AD: truskawki mrożone - podniesiono cło do śr.20% rury stalowe - podniesiono cło do 51% (w USA) buty - podniesiono cło z 8% do 20% na 2 lata żarówki - podniesiono cło do 66% na 2 lata kompresory - podniesiono cło średnio o 70% Wiele procesów AD trwa. Ale to jest system ochrony rynku w UE, a nie ludzi i środowiska w Kitajach. Możliwe, ze wzrost ceł okupiony jest pogłębieniem rabunku. Ciekawa strona: e-clo.dashofer.pl/?sect=dzialy&id=79 Odpowiedz Link
skoonk Re: są cła drogi mapie 16.04.08, 14:23 cło na elektronikę - przeciętnie 10%... Njus ze stycznia 2008: KE rozważa wprowadzenie specjalnego cła na towary z tych państw, które nie przejmują się emisjami CO2 do atmosfery. Cło nakładane np. na towary sprowadzane z Azji i USA miałoby pomóc zachować konkurencyjność europejskiego przemysłu, który ponosi coraz większe koszty redukcji emisji dwutlenku węgla. Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: gospodarka globalna 16.04.08, 15:19 skoonk napisała: > cło na elektronikę - przeciętnie 10%... > > Njus ze stycznia 2008: > KE rozważa wprowadzenie specjalnego cła na towary z tych państw, > które nie przejmują się emisjami CO2 do atmosfery. Cło nakładane > np. na towary sprowadzane z Azji i USA miałoby pomóc zachować > konkurencyjność europejskiego przemysłu, który ponosi coraz większe > koszty redukcji emisji dwutlenku węgla. w czasach globalnej gospodarki koszty produktu powinny być liczone w sposób globalny - koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie, że nie opłacałoby się produkować i dystrybuować chińskiego, wietnamskiego czy innego szitu. jednostkowy udział w emisji CO2 np. będzie kilkakrotnie większy niż dla produktów lokalnych. moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów zdecentralizowanej produkcji "in situ"... Odpowiedz Link
hurysa1 Re: gospodarka globalna 16.04.08, 19:31 poloeschatolo napisała: > w czasach globalnej gospodarki koszty produktu powinny być liczone w sposób > globalny - koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie, > że nie opłacałoby się produkować i dystrybuować chińskiego, wietnamskiego czy > innego szitu. jednostkowy udział w emisji CO2 np. będzie kilkakrotnie większy > niż dla produktów lokalnych. moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów > zdecentralizowanej produkcji "in situ"... Z tym dwutlenkiem węgla to bardzo podejrzana sprawa. Są tacy co twierdzą, że najwięcej tego gazu wydzielają glony, a przemysłowa działalność człowieka wytwarza niewielki ułamek całości. Komu zaufać? Komu uwierzyć? Komu? Odpowiedz Link
skoonk Re: gospodarka globalna 17.04.08, 12:43 poloeschatolo napisała: > koszty osobowe i środowiskowe mogłyby stanowić tak duże obciążenie, > że ... moglibyśmy powrócić do zamierzchłych czasów > zdecentralizowanej produkcji "in situ"... Zależy jak liczyć. Koszty osobowe robią popyt, koszty środowiskowe zmniejszają straty. Zyski porządnych firm mieszczą się miedzy kilka a kilkanascie % przychodu, zaś import z Azji daje kilkaset %. Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej. Odpowiedz Link
censorship Re: gospodarka globalna 26.04.08, 18:17 skoonk napisała: > > Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej. Kogo nazywasz dzikim? Chiny to jeden z najbardziej cywilizowanych narodów świata. Dzięki okucieństwu i przewrotnośći większym niż mogli sobie azjaci wyobrazić udało się europejczykom zdominować świat. Trafiliśmy jednak na pojętnych uczniów i nasze dzieci będą zbierać owoce działań naszych przodków. Chichot historii już rozbrzmiewa: "Chiny zaczęły wykorzystywać zasoby ludzkie z niższych warstw społecznych na długo przed Indiami. Katastrofalna w skutkach rewolucja maoistyczna przyniosła jedną niewątpliwą korzyść: zniszczyła feudalną mentalność, która jeszcze w XX wieku była wielką zmorą Chin. Mao rozniecił w chińskich chłopach ogromną dumę i poczucie, że są równoprawnymi obywatelami. Dzięki niemu przestali się uważać za gorszych z urodzenia. Kiedy Deng wprowadził zasady wolnorynkowe, gospodarka Chin między innymi dlatego tak szybko ruszyła z miejsca, że rewolucja społeczna rozpętana przez Mao zburzyła bariery klasowe zagradzające drogę do ekonomicznego sukcesu." A całość (fragmentów) jest tutaj: www.dziennik.pl/dziennik/europa/article162952/Azjatycka_ekspansja.html Odpowiedz Link
hurysa1 Re: gospodarka globalna 26.04.08, 21:55 Są na ten temat inne, równie uzasadnione zdania: "Nie ma alternatywy dla wzrostu, ale dziś towarzyszą mu dramatyczne skutki uboczne. Nieodnawialnym zasobem staje się woda zużywana na potęgę przez przemysł i rolnictwo i zagrożona cofaniem się himalajskich lodowców. Dwie trzecie chińskich miast cierpi niedobory, pustynnieją rolne areały. Ten środowiskowy kryzys zaostrza nieopamiętana industrializacja - budowanie kolejnych wysokotoksycznych elektrowni węglowych przyspieszających globalne ocieplenie." www.gazetawyborcza.pl/1,76498,5158500.html Odpowiedz Link
skoonk Re: gospodarka globalna 29.04.08, 15:10 censorship napisała: > skoonk napisała: > > > > > Gdyby reguły były rzetelne, to dzicy mogliby żyć z produkcji ekologicznej > . > > Kogo nazywasz dzikim? Chiny to jeden z najbardziej cywilizowanych narodów > świata. Dzięki okucieństwu i przewrotnośći większym niż mogli sobie azjaci > wyobrazić udało się europejczykom zdominować świat. Trafiliśmy jednak na > pojętnych uczniów i nasze dzieci będą zbierać owoce działań naszych przodków. > Chichot historii już rozbrzmiewa: Dzikość ma wiele twarzy i odwrotnie. Może kiedyś się ucywilizuje, podobnie jak ruch drogowy, szachy, albo WBC. Chichot historii przestanie nas prześladować, gdy perfumowane chuje wykonają "wielki skok" - przeskoczą same siebie, zniszczą pozerską mentalność, a duma zerwie z pychą. To możliwe w erze kamienia myślącego. Już czas. + Odpowiedz Link
poloeschatolo Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 15:28 skoonk napisała: > Czyli do cen kitajskiego kitu narzucić podatek wyrównawczy dla > niewolników i na ochronę środowiska w Kitaju, skoro sami płacić nie > chcą. To nie Kitaj winny, lecz nabywcy, bo czerpią korzyść z > poświęcenia Kitajów. > Na metkach kitu widniałby napis: > "Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni w waszej służbie" Kliencie, powiedz Światu, że tyramy wierni Twej konsumpcji. p.s. gdybyś potrzebował narządu na podmianę zadzwoń na infolinię +86868686666 (kwikkitajtransplant) Odpowiedz Link
najglupszy-nick Re: Wubeku, powiedz światu... 15.04.08, 19:48 poloeschatolo napisała: > p.s. > gdybyś potrzebował narządu na podmianę zadzwoń na infolinię +86868686666 > (kwikkitajtransplant) Zajęte! Odpowiedz Link