Dodaj do ulubionych

Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be).

13.12.08, 11:35
Zbyleon wznowił
wątek,
ponieważ wątki ponad 100 postów (jak to ktoś kiedyś zauważył) są niewygodne w
czytaniu, może byśmy pogadali na ten temat tutaj (zwłaszcza, że
felieton
Pilcha
bardziej dotyczy
wątku
zainicjowanego przez Ryko
niż tego długaśnego).
Obserwuj wątek
    • chlorofil1 Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 12:27
      Mnie zastanawia jedno, dlaczego nikt nie opublikuje uzasadnienia wyroku w sprawie Michnik contra Zybertowicz. Wtedy istniałby przedmiot dyskusji, bez tego istnieją tylko poglądy.
      • skoonk Wypisiny 13.12.08, 13:02
        chlorofil1 napisał:

        > Mnie zastanawia jedno, dlaczego nikt nie opublikuje uzasadnienia wyroku

        tu coś jest:
        zybertowicz.pl/procesy/michnik-i-vs-zybertowicz/
        • chlorofil1 Re: Wypisiny 13.12.08, 13:59
          skoonk napisała:

          >
          > tu coś jest:
          > zybertowicz.pl/procesy/michnik-i-vs-zybertowicz/

          Nie znalazłem. Na podanym linku przedstawiane są tylko racje jednej strony.
      • kolejar Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 15:24
        chlorofil1 napisał:
        > Mnie zastanawia jedno, dlaczego nikt nie opublikuje uzasadnienia wyroku
        w sprawie Michnik contra Zybertowicz.

        Sprawa wygląda tak, że prof. Zybertowicz napisał, iż Adaś Michnik twierdzi, "jak
        siedziałem w komunistycznym więzieniu, to mam rację". Adaś poczuł się tym
        obrażony, bo uważa, że nigdy czegoś takiego nie powiedział, ani nie napisał i
        nie jest to prawdą. Pozwany prof. Zybertowicz nie potrafił przedstawić Sądowi
        dowodów takich twierdzeń Powoda, więc nie mogło być innego wyroku.
        Ze swojej strony trochę rozumiem odczucia Adasia Michnika z dwóch powodów:
        1. Osobiście bardzo nie lubię, jak ktoś wciska mi, że myślę sobie to czy tamto,
        kiedy akurat tak nie myślę. Czasem nawet doprowadzają mnie tacy ludzie do
        bezsilnej wściekłości.
        2. Kiedy słucham wystąpień lub czytam wywody prof. Zybertowicza, to nieodparcie
        kojarzy mi się to z drem Goebbelsem, albo propagandzistami komunistycznymi. Po
        prostu facet bez najmniejszego kamuflażu głosi partyjne tezy PiSu, a przy tym
        podpisuje się tytułem naukowym. Podobny niesmak budził we mnie prof. Śpiewak,
        kiedy był aktywistą PO - chociaż nie aż w takim stopniu. Jak gościu jest
        zaangażowany politycznie, to niech nie podpisuje swoich agitek tytułem naukowym!
        Polityczna bywa tylko pseudo-nauka w państwach totalitarnych. Tymczasem celem
        nauki jest poznanie, a nie uzasadnianie partyjnej ideologii. Dobrym odniesieniem
        może tu być prof. Jadzia Staniszkis.
        No i taka dygresja - w życiu politycznym mamy mnóstwo procesów sądowych. Można
        współczuć Wysokim Sądom, że muszą w tym wszystkim apolitycznie przecież orzekać.
        W tych sprawach każdy wyrok odbierany jest jako polityczny i ściąga krytykę
        Sądu. PiS posuwał się nawet do ataków na Trybunał Konstytucyjny.
        • zbyleon Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 16:02
          Ja niejednokrotnie słyszałem/widziałem jak w dyskusjach
          pobrzękiwał kajdanami
          .
          Polecam okres poselski , a szczególnie program w TVP z 1991(2/3)
          pt. Portret(chyba) . Adaś na fotelu/tronie i łaszący się Kiszczak z
          Tischnerem.
          I znalazł naśladowców:
          1. Frasyniuk
          2. Niesiołowski
          3. Komorowski
          • chlorofil1 Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 18:07
            zbyleon napisał:

            > Ja niejednokrotnie słyszałem/widziałem jak w dyskusjach
            > pobrzękiwał kajdanami
            .
            > Polecam okres poselski , a szczególnie program w TVP z 1991(2/3)
            > pt. Portret(chyba) . Adaś na fotelu/tronie i łaszący się Kiszczak z
            > Tischnerem.
            > I znalazł naśladowców:
            > 1. Frasyniuk
            > 2. Niesiołowski
            > 3. Komorowski
            >

            Więcej szczegółów please, a jakby tak uzasadnienie wyroku to by było dopiero...
          • kolejar Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 18:26
            zbyleon napisał:

            > Ja niejednokrotnie słyszałem/widziałem jak w dyskusjach
            > pobrzękiwał kajdanami
            .

            "Pobrzękiwanie kajdanami" wydaje mi się u więźniów reakcją całkiem normalną.
            Ktoś niedawno zwrócił mi uwagę, że na świecie było 4 mln. kombatantów AK! I
            dziwił się, dlaczego ja tak słabo pobrzękuję wink. Ale to akurat niezbyt moja
            wina, że nikt nigdy nie chciał mnie uwięzić na dłużej niż kilkadziesiąt godzin.
            Na miejscu Komorowskiego też bym trochę pobrzęczał na widok Pana Ministra Kryże.
            Od takiego widoku były podsądny Pana Ministra może dostać ciężkiej bezsenności i
            w ogóle szoku pourazowego. Frasyniuk też ma prawo brzęczeć. I Niesiołowski.
            Dlaczego tak pogardzasz ś.p. ks. prof. Tischnerem? Dlaczego robisz z niego
            kumpla Kiszczaka? Oj, nie przesadzaj Zbyleonie! Adasia Michnika możesz sobie nie
            lubić, nie znosić, każdego zresztą, ale zaprawdę nie wiem skąd i po co taka
            jadowita złośliwość.
            Program w TVP z 1991 trzeba było polecić Panu Profesorowi Zybertowiczowi jako
            materiał dowodowy w procesie kontra Michnik, a nie mi. Ja tego nie będę oglądał,
            bo jak? Ja nie pracuję na J.P Woronicza (nawet w Zajezdni "Woronicza"
            Towarzystwa Tramwaje Warszawskie SA nie pracuję wink ) i nie posiadam dostępu do
            archiwów TVP.
          • tsy Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be). 13.12.08, 19:47
            zbyleon napisał:

            > Ja niejednokrotnie słyszałem/widziałem jak w dyskusjach
            > pobrzękiwał kajdanami
            .
            > Polecam okres poselski , a szczególnie program w TVP z 1991(2/3)
            > pt. Portret(chyba) . Adaś na fotelu/tronie i łaszący się Kiszczak z
            > Tischnerem.
            > I znalazł naśladowców:
            > 1. Frasyniuk
            > 2. Niesiołowski
            > 3. Komorowski
            >

            Czegoś Ty się spodziewał po Rudym Jąkale. Rudy=Fałszywy, a jąka się bo kłamstwa tak łatwo przez gardło nie przechodzą.
    • chlorofil1 Jest Bee (akuku) 27.12.08, 17:57
      Cytat

      Nie jestem tego pewien. Nie postrzegam gry prowadzonej przez tę, powiedzmy, orientację jako klasycznej walki politycznej. Klasyczna walka polityczna toczy się między formacjami będącymi wyrazicielami czy przedstawicielstwami zasadniczych w danym społeczeństwie grup czy sił społecznych. A jaką siłę społeczną reprezentują ludzie <Wyborczej>?

      • censorship Re: Jest Bee (akuku) 27.12.08, 18:16
        To mi się najbardziej podoba Zielony jak Cię pragnę Zielony

        Cytat
        Prawdziwe oświecanie i wyzwalanie ciemnogrodu nie polega na ciągłym wytykaniu mu niższości i ograniczeń, na nieustannym oburzaniu się i piętnowaniu, lecz na rzeczowym przekonywaniu do proponowanych idei i wartości, na dawaniu przykładu. Na pewno nie na obrażaniu się czy wypominaniu niewdzięczności. Skuteczna pedagogika społeczna, a już szczególnie taka, która pretenduje do miana inteligenckiej, musi być oparta na służeniu, a nie pouczaniu. Na cierpliwej pracy u podstaw, jak to miało miejsce w końcu XIX wieku, a później w tradycji pepeesowskiej (nie zaś kapepeowskiej). Oczywiście, wszystko to pod warunkiem że wychowawcy naprawdę zależy na wychowaniu i poprawie, a nie na samouwielbieniu i udowadnianiu sobie, że podopieczny jest niereformowalny.
      • zbyleon Re: Jest Bee (akuku) 27.12.08, 19:05
        Dalszy ciąg tej rozmowy jest niezły:

        Cytat
        Czy działają w imieniu tak zwanych mas pracujących,
        wielkoprzemysłowej klasy robotniczej?

        No, raczej nie.
        Może więc reprezentują polską wieś?

        Też nie.
        Z pewnością więc interes Kościoła katolickiego leży im na sercu...
        Albo emerytów, zwłaszcza kombatantów AK...

        Kpi pan sobie.
        Oczywiście, ale pytając - stawiając pytania samemu sobie. I dochodzę
        do wniosku, że ci ludzie nie reprezentują nawet technokratów ani
        biznesu (choć sami go skutecznie uprawiają), a to choćby dlatego, że
        definiują się jako lewica.

        Kogo więc reprezentują?
        Ba, doskonałe pytanie, jak uskrzydlił te słowa Lesław Maleszka.
        Według mnie reprezentują dość wąską grupę inteligencji, w pewnej
        mierze pięknoduchowskiej, w pewnej mierze peerelowskiej, trawionej
        rozmaitymi urazami, kompleksami i ambicjami. Inteligencja ta
        odegrała niewątpliwie ważną rolę w organizowaniu oporu przeciw
        komunie, a potem w tak zwanej samoograniczającej się
        rewolucji "Solidarności". Jakkolwiek zawsze miała nieco
        protekcjonalny czy mentorski stosunek do mas, którym doradzała i
        przewodziła.W tym wyższościowym stosunku pokutowały dwie, na pozór
        sprzeczne ze sobą, tradycje. Z jednej strony arcypolska, opisywana
        po wielekroć w literaturze, wyrażająca się w głębokiej nieufności, a
        nawet niechęci warstw oświeconych wobec ludu - że ciemny, gnuśny,
        niezborny, a przy tym niewdzięczny wobec swych dobrodziei - a z
        drugiej marksistowska, wychodząca z założenia, że sam lud, bez
        inteligenckiej elity, bez "kadr zawodowych rewolucjonistów" nie
        osiąga właściwej świadomości klasowej i niczego nie uzyska.
        Paradoks polega na tym, że środowisko, o którym mówię,
        nominalnie walcząc z oboma tymi grzechami - z pychą a la polacca i
        pychą "totalitarną" - samo je popełniało, i to w sposób daleki od
        umiaru.
        Co więcej, pociągało za sobą znacznie szersze kręgi
        inteligencji, wykorzystując jej kompleksy i grając na jej ambicjach.

        • napoj.chmielowy Re: Jest Bee (akuku) 31.12.08, 12:23

          Nie tylko Bee, jest pieniaczem
          • kolejar Re: Jest Bee (akuku) 31.12.08, 14:57
            napoj.chmielowy napisał:

            > Nie tylko Bee, jest pieniaczem

            Ha! Dawno to miałem napisać, ale powstrzymywałem się, żeby nie ryzykować sprawy
            o pomówienie, bo... Chciałem dać świetlany przykład
            penego naszego kolegi. No to zaryzykuję proces i dam - to Dzidek "Gekon" big_grin big_grin
            wink Postać wybitna, a z pieniactwo sądowe jest jego pasją - zaliczył
            więcej procesów niż ma lat. Obawiam się, że Adaś mimo największych starań Dzidka
            "Gekona" nie ma szans doścignąć!
            • napoj.chmielowy Re: Jest Bee (akuku) 31.12.08, 21:02
              Jeśli chodzi o Dzidka to Adaś się z Nim miierzyć nie może. Dzidek
              to Gość, który potrafił kopnąć w dupę własną żonę (ciężarną). Adaś nie jest
              Człowiekiem tego formatu.
              • kolejar Re: Jest Bee (akuku) 02.01.09, 04:49
                napoj.chmielowy napisał:

                > Jeśli chodzi o Dzidka to Adaś się z Nim miierzyć nie może.

                No właśnie! Nie widzę konkurencji dla Dzidka "Gekona". Total. Adasiowi pięty
                Dzidka lizać pozostaje. Ja to stwierdzam całkiem poważnie.
          • kolejar Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 02.01.09, 05:12
            napoj.chmielowy napisał:

            > Nie tylko Bee, jest pieniaczem

            Ja tu pogroziłem niejakiemu Rykowi procesem sądowym za publiczne obrażanie mojej
            czcigodnej osoby epitetami w stylu "debil". Z satysfakcją zauważam, że tego
            dyskutanta już tu nie ma! I Chwała Bohu Odinomu, że wreszcie nie ma. Spokojniej
            jest. Nie czujecie ulgi? Bo jak znów ten gość wróci ze swoimi "debilami", to
            naprawdę zacznę pisać pozew.
            • censorship Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 02.01.09, 11:37
              kolejar napisał:

              > Ja tu pogroziłem niejakiemu Rykowi procesem sądowym za publiczne obrażanie moje
              > j
              > czcigodnej osoby epitetami w stylu "debil". Z satysfakcją zauważam, że tego
              > dyskutanta już tu nie ma! I Chwała Bohu Odinomu, że wreszcie nie ma. Spokojniej
              > jest. Nie czujecie ulgi? Bo jak znów ten gość wróci ze swoimi "debilami", to
              > naprawdę zacznę pisać pozew.

              Materiał dowodowy zebrany na WBC nie jest tak jednoznaczny jak sugerujesz. Twoje
              i Ryka wypowiedzi pod względem obraźliwości są siebie warte. Z pozwami lepiej
              być ostrożnym Kolejarzu.
              • kolejar Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 02.01.09, 17:07
                Dyskusja polityczna bez procesów sądowych jest niemodna i niepoważna. A to, że
                materiał dowodowy na WBC jest niejednoznaczny, działa tylko na korzyść procesu.
                Cóż wart byłby proces jednoznaczny? Tak o - zaraz wyrok i po sprawie? Dobry
                proces powinien trwać przynajmniej parę lat i mieć kilka dramatycznych zwrotów
                sytuacji.
                • censorship Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 03.01.09, 01:07
                  kolejar napisał:

                  > Dyskusja polityczna bez procesów sądowych jest niemodna i niepoważna. A to, że
                  > materiał dowodowy na WBC jest niejednoznaczny, działa tylko na korzyść procesu.
                  > Cóż wart byłby proces jednoznaczny? Tak o - zaraz wyrok i po sprawie? Dobry
                  > proces powinien trwać przynajmniej parę lat i mieć kilka dramatycznych zwrotów
                  > sytuacji.

                  Takie zderzenie jak Twoje z Rykiem mogę osądzić w dwadzieścia cztery i pół
                  minuty. Jesteście siebie warci pieniacze. Osiem lat odgarniania liści,
                  odśnieżania alejek i innych prac społecznie uzytecznych wam grozi...
                  • kolejar Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 04.01.09, 18:10
                    censorship napisała:
                    > Takie zderzenie jak Twoje z Rykiem mogę osądzić w dwadzieścia cztery i pół
                    minuty. Jesteście siebie warci pieniacze. Osiem lat odgarniania liści,
                    odśnieżania alejek i innych prac społecznie uzytecznych wam grozi...

                    Nic nie grozi! Pieniactwo jako takie nie jest procederem karalnym. Można jedynie
                    oskarżyć kogoś prywatnie o obrazę, pomówienie, czy coś podobnego, a wtedy Sąd
                    jest zmuszony do rzetelnego rozpatrzenia sprawy. Ewentualny wyrok może być jak
                    na Ziobrę, czy Zybertowicza - publiczne przeprosiny (zależnie od okoliczności
                    czynu - w razie WBC to z pewnością nie będzie TVP i TVN w głównym czasie
                    antenowym, ani też GW, czy Rzepa), nawiązka na Caritas, PCK, Schronisko Św.
                    Brata Alberta, głodujące dzieci w Afryce...
                    • censorship Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 04.01.09, 18:39
                      kolejar napisał:

                      > Nic nie grozi! Pieniactwo jako takie nie jest procederem karalnym.

                      Niestety, masz rację. Zawracanie głowy sądom jest dozwolone.
                      • chlorofil1 Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 04.01.09, 21:15
                        censorship napisała:

                        >
                        > Niestety, masz rację. Zawracanie głowy sądom jest dozwolone.

                        Cenzurko.
                        Peace please! Wiem jak jak się denerwujesz gdy musisz pierdoły rozsądzać.
                        Taka praca. Nic na to nie poradzisz. Może ta sprawa między Kolejarzem, a
                        Ryko nie do Ciebie trafi? Pan Bóg potrafi być czasami miłosierny...
                        • kolejar Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 05.01.09, 03:44
                          chlorofil1 napisał:
                          > Cenzurko.
                          > Peace please! Wiem jak jak się denerwujesz gdy musisz pierdoły rozsądzać.

                          Ale jednak Sąd ma środki obrony przed pierdołami i z pewnością stara się je (wg
                          umiejętności) stosować. Przede wszystkim odwalać pozwy i oskarżenia ze
                          względów formalnych. Myślę, że przynajmniej w 60% daje skuteczny odpór. Potem
                          zostaje "słaby materiał dowodowy" - odwał! Cywilne można jeszcze bardzo
                          skutecznie poodwalać na "zbyt niska wartość przedmiotu sporu". Ogólnie - Wysokie
                          Sądy mają różne możliwości bronienia się przed pieniaczami i w miarę skutecznego
                          zniechęcania ich na przyszłość. Już choćby sama wyraźnie celowa przewlekłość
                          postępowania w sprawach pieniaczych może mieć całkiem niezłe oddziaływanie
                          prewencyjne. Więc, Proszę Wysokiego Sądu - Head Up! - Głowa Do Góry!
                          • skoonk Re: Jest Bee (akuku) - ja też ;) 05.01.09, 08:30
                            kolejar napisał:


                            > Ale jednak Sąd ma ...
                            Przede wszystkim odwalać ...w 60% daje skuteczny odpór. Potem
                            > zostaje ... odwał! Cywilne można jeszcze ... poodwalać ... celowa
                            przewlekłość
                            > postępowania

                            A solidarność korporacyjna? Z czego by żyli, jak by wszystko załatwiali w 24 i
                            pół minuty lub odwalali? Pozostaje tylko przewlekłość i podjudzenie stron na
                            siebie nawzajem.
                            Kolejar - przegrywasz z Rykiem na wyzwiska i dekonspirujesz się jako agent osi
                            Adaś-Julka.
          • chlorofil1 Re: Jest Bee (akuku) 16.01.09, 15:20
            napoj.chmielowy napisał:

            >

            > Nie tylko Bee, jest pieniaczem
            >


            Masz Chmielowy rację, na starość Panu Adamowi Michnikowi zostało się

            pieniaczem.
            • skoonk Re: Jest Bee (akuku) 16.01.09, 18:55
              chlorofil1 napisał:

              > napoj.chmielowy napisał:
              >
              > >
              >
              > > Nie tylko Bee, jest pieniaczem
              > >

              >
              > Masz Chmielowy rację, na starość Panu Adamowi Michnikowi zostało się
              >
              > pieniaczem.


              A demokracji - pianą. Może to naturalna ewolucja?
    • zbyleon Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be? 07.01.09, 18:02
      A teraz?
      Cytat
      Jeden z fragmentów autorskiego wstępu wiele mówi o okolicznościach
      powstawania książki. Tak pisze on o spotkaniach ze
      informatorami: "... jedna osoba z wyraźną wrogością odnosiła się do
      tego niezależnego projektu, nad którym nie będzie czuwało oko
      mistrza. Niemniej charakterystyczna była postawa wielu
      współpracowników,
      którzy z obawy przed gniewem
      Michnika starali się uzyskać jego nihil obstat, nim zdecydowali się
      ze mną porozmawiać".
      Francuski autor zapewne
      nie zdawał sobie sprawy, że tą metodologiczną uwagą dużo powiedział
      o swoim bohaterze i atmosferze, jaka panuje w jego środowisku.


      Całość:

      www.dziennik.pl/opinie/article293730/Adam_Michnik_biografia_bezkrytyczna.html
      • censorship Re: Wznowienie wątku (Adam Michnik jest be? 07.01.09, 20:10
        Zbyleonie.
        Mam pewne wątpliwości co do kolorystyki jaką zastoswałeś w tym cytacie. O Lwie Judy należy pisać w kolorach zielony żółty czerwony, tak jak na to wskazuje poniższa flaga:

        https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/98/Flag_of_Ethiopia_%281897%29.png
      • hurysa1 Chciałby pogadać Muzułmanka z Żydem 21.02.09, 20:32

        na temat historii.
        • napoj.chmielowy Re: Chciałby pogadać Muzułmanka z Żydem 21.02.09, 23:33
          taki już los jest
          rewolucjonisty
          co zmian na lepsze
          od rzeczywistości żąda

          dotyka swym językiem
          pizdy
          i gubi się wśród
          chaosu pożądań

          buduje piramidy
          by ego ocalić
          różnorakie zwidy
          dają mu popalić

          mierzy się w sądach
          i snach gdzieś
          o brzasku
          z ludźmi co niegodni
          jego wynalazków

          pisuje eseje
          analizy tworzy
          wpływa na rzeczywistość
          wpływa na świat boży

          z papieżem za pan brat
          za pan brat z królami
          umie rozmawiać z
          amerykańskimi
          intelektualistami
          i francuzami
          czasami

          wpłynał na moje życie
          i na życie wielu
          kiedyś mi imponował
          dziś nie widzę celu
          tych działań
          do których mnie
          poderwał
          to jest
          rudy jąkała
          on gra mi na nerwach
          • poloeschatolo Re: Chciałby pogadać Muzułmanka z Żydem 22.02.09, 19:23
            musimy się spiknąć (razem z pch) i przerobić twój poemacik na protest-song
            dedykowany adasiowi
            • zbyleon A Helena Łuczywo? 22.02.09, 22:25
              Dla mnie w rozmowie Michalskiego z Cichym najciekawsze są fragmenty
              dotyczące Łuczywo:

              "Ale w "Gazecie Wyborczej" miałem zupełnie innego mistrza, płci
              żeńskiej, czyli Helenę Łuczywo. Dla mnie Helena jest postacią
              rangi historycznej
              , nie można jej porównywać ze współczesnymi
              postaciami.
              Ze znanych mi ludzi, którzy w XX wieku żyli w Polsce, mogę ją
              porównać tylko do Celiny Lubetkin, która była żoną Antka Zukiermana,
              dowódcy ŻOB. I faktyczną dowódczynią powstania w getcie.
              Misja Heleny, która jest stuprocentową Żydówką,
              polegała zawsze na chronieniu polskich Żydów przed jakimkolwiek
              złym losem
              .
              To zadanie wykonała w stu procentach.
              Była komendantką ŻOB w latach 90.
              Nie można się dziwić, że ona ze swoim zapleczem
              kulturowym i genetycznym nie była specjalnie wrażliwa na to, że
              mordowano księży po 1981, czy że generał Fieldorf był ofiarą mordu
              sądowego, w którym brała udział sędzia Wolińska.

              Misją Łuczywo było ratowanie sędzi Wolińskiej i wszystkich,
              obojętnie jak zapisanych w historii Polaków żydowskiego pochodzenia
              przed jakimkolwiek nieszczęściem
              .
              Także przed naprawdę istniejącym tutaj antysemityzmem. "
              • chlorofil1 Nieźle się rozwija... 23.02.09, 19:22

                Teza

                i

                Antyteza

                Syntezy spodziewać się nie należy
                • hurysa1 Re: Nieźle się rozwija... 24.02.09, 18:53
                  chlorofil1 napisał:

                  > Syntezy spodziewać się nie należy


                  Nie spodziewaj się syntezy po wymianie ciosów...
                  • tsy Re: Nieźle się rozwija... 27.02.09, 18:11

                    Hierarcha rozsądził.
                    • najglupszy-nick Re: Nieźle się rozwija... 27.02.09, 21:18
                      tsy napisał:

                      >
                      >
                      Hierarcha rozsądził.
                      >


                      Bardzo łatwo sobie Hierarcha rozumuje - wariat Cichy (wszscy o tym wiedzą, ale
                      cichosza) walka o czytelnika i do tego kryzys. Walić Purpuratów to żadne
                      autorytety to arcybiskupy petze - pedały (roma amor).......
                    • zbyleon Re: Nieźle się rozwija... 02.03.09, 08:29
                      Może zastanów się jakie haki ma Adaś na TW Filozofa?
                      Tak łatwo nakłania go do pisania tego rodzaju bzdur.
                      Czy nie zastanawiłeś się nigdy nad tym mechanizmem?
                      Chyba,że jesteś więźniem środowiskowych schematów
                      myślenia

                      i na dodatek uważasz się za wolnego duchem?
        • censorship Re: Chciałby pogadać Muzułmanka z Żydem 22.02.09, 16:19
          hurysa1 napisała:

          >
          > na temat historii.
          >


          Cytat

          O Europie, dodatku do Dziennika, napiszę tylko tyle: opublikowanie tego wywiadu było podłe. I nie wierzę, że Cezary Michalski i Robert Krasowski nie znają wszystkich okoliczności.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka