Dodaj do ulubionych

Generator postmodernistycznych eseji

19.07.09, 22:27
Za każdym kliknięciem w ten link otrzymasz nowy esej
Obserwuj wątek
    • tsy Aby ułatwić polskim studentom wykorzystani 19.07.09, 22:38
      tego narzędzia do pisania błyskotliwych prac o postmoderniźmie załączam link do nieudolnego googlowego przekładu. Wystarczy go wygładzić i esej gotowy.
      • kolejar Re: Aby ułatwić polskim studentom wykorzystani 19.07.09, 23:25
        tsy napisał:
        ...o postmoderniźmie...

        Błąd ortograficzny a ciekawostka polonistyczna. Powinno być "postmodernizmie".
        Ciekawostka polega na tym, że w wyrazach tego typu wymawia się "ź", a pisze "z"!
        Idiotyczni lektorzy i dziennikarze literalnie wymawiają "z", co idiotycznie
        brzmi na fonii a wizji. Podobnie zdumiewa mnie "budżet", jak nałogowo wymawiają
        z osobna głoskę "d" i "ż". Dla mnie zawsze było "dż", ale może się już mylę -
        język mówiony jest rozwojowy. Jednak w pisanym to ja mam rację - ma być
        "postmodernizmie" i tyle!
        • map4 Re: Aby ułatwić polskim studentom wykorzystani 20.07.09, 13:00
          a jak wymawiasz słowo dżem ? Jak dż czyli razem, czy też jako d'ż, czyli osobno ?
          • kolejar Re: Aby ułatwić polskim studentom wykorzystani 21.07.09, 20:57
            map4 napisał:

            > a jak wymawiasz słowo dżem ? Jak dż czyli razem, czy też jako d'ż, czyli osobno?

            Wymawiam tak samo dżem (jam), jak budżet (budget). Więc jeszcze raz - słyszę w
            mediach zupełnie inną wymowę u lektorów. To może ja głupi, za stary? A
            może prze English-education przedszkolno-podstawową mam anglo-nawyki? Ale kiedyś
            wszyscy tak mówili, jak ja wciąż...
            • zbyleon Re: Aby ułatwić polskim studentom wykorzystani 22.07.09, 15:51
              kolejar napisał:


              > Ale kiedyś wszyscy tak mówili, jak ja wciąż...

              W ten sposób dojdziemy do poziomu studentów z "idiocracy".
    • censorship Re: Generator postmodernistycznych eseji 20.07.09, 18:47
      Ponieważ czasami oglądam w tivi amerykańskie kryminały i różne telenowele już
      dawno doszłam do wniosku, że scenariusze pisze jakiś automat. Sens w komunikacie
      jest zbędnym balastem liczą się odbicia tego co jest znane.
    • napoj.chmielowy Re: Generator postmodernistycznych eseji 20.07.09, 21:49
      Ściągnąłem i skompilowałem "dada engine". Jak będę miał czas stworzę pliki ^.pb
      do generowania artykułów Rafała MIchnika i Adama Ziemkiewicza.
      • zbyleon Re: Generator postmodernistycznych eseji 21.07.09, 00:35
        napoj.chmielowy napisał:

        > Ściągnąłem i skompilowałem "dada engine". Jak będę miał czas
        stworzę pliki ^.pb
        > do generowania artykułów Rafała MIchnika i Adama Ziemkiewicza.

        A coż w/w mają wspólnego z postmodernizmem?
        • zbyleon Re: Generator postmodernistycznych eseji 21.07.09, 00:43
          Masz próbkę do przeróbki:
          Cytat
          Ujmujący obrazek polsko-niemieckiej przyjaźni zamieścił stołeczny
          dodatek do "Gazety Wyborczej" w mikroreportażu z uroczystego
          otwarcia nowej ambasady naszych zachodnich sąsiadów. Gospodarze, jak
          czytamy, podbili serca zaproszonych gości.
          "W ogrodzie sypią się anegdoty" – notuje autor, i choć cytuje tylko
          jedną, od razu pokazuje ona, na jakiej płaszczyźnie nawiązała się
          nić porozumienia.
          Owoż na okoliczność budowy trzeba było wyciąć drzewa, za co miasto
          zażądało ustawowej opłaty. Sam ambasador Niemiec udał się do
          ówczesnego prezydenta stolicy Lecha Kaczyńskiego. Ale ten – o
          zgrozo! – ośmielił się "przyjąć go chłodno" i prośby ambasadora nie
          załatwić. I ostatecznie bratnie mocarstwo musiało za wycinkę
          zapłacić tak jak jakiś byle Polak.
          Tak, przez Kaczyńskiego stosunki z Berlinem "bardzo się ochłodziły",
          ale na szczęście obecna pani prezydent stolicy tak Niemców zachwyca,
          że burmistrz Berlina aż złamał kiedyś dla niej protokół, wręczając
          wielki bukiet kwiatów (domyślam się, co to znaczy dla Niemca złamać
          protokół).
          Dlatego aby dać polskim gościom odczuć ten luzik, gospodarze
          przygotowali niespodziankę: kiedy zaproszeni przeszli nad sztuczny,
          plastikowy staw zdobiący ogród, zobaczyli, iż ustawiono na nim kilka
          wielkich gumowych kaczek. I "nagle niemiecki dziennikarz powtarza ze
          śmiesznym akcentem nazwisko: "Kaczyński"".
          Tu dziennikarz "Wyborczej" taktownie milknie, ale można się
          domyślić, jakie to były jaja i ile śmichu.
          Kaczor z gumy, ja cię kręcę! I mówią, że Niemcy nie mają poczucia
          humoru! A tu, proszę bardzo, okazuje się, że potrafią rodzime
          towarzycho rozbawić do łez. Kaczora z gumy postawili! Dobrze, że
          redaktor z "Wyborczej" nie pękł ze śmiechu, bo, sądząc z jego
          artykułu, był blisko.
        • napoj.chmielowy Re: Generator postmodernistycznych eseji 21.07.09, 01:00
          zbyleon napisał:

          > A coż w/w mają wspólnego z postmodernizmem?
          >
          >
          Dada engine przeszedł "mały test Turinga" na bazie tego postmodernizmu,
          ale jest o wiele bardziej uniwersalny i przejdzie test Turinga również na
          przykładzie aktualnych osiągów polskiego dziennikarstwa. Zakładam się o flachę!
          • zbyleon Re: Generator postmodernistycznych eseji 21.07.09, 08:38
            napoj.chmielowy napisał:


            > ale jest o wiele bardziej uniwersalny i przejdzie test Turinga również na
            > przykładzie aktualnych osiągów polskiego dziennikarstwa. Zakładam się o flachę!

            Nic nie mam przeciw dada-engine.
            Podważam założenie 'postmodernizmu" dziennikarstwa w naszym kraju.
            To jest PROPAGANDA.
            Jeżeli znajdziesz neutralnego arbitra przyjmę zakład z przyjemnością.
            Też lubię się napić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka