O programach wyborczych

11.11.10, 18:26
Dotarły do mnie kolejne programy - Zaręby i Rajkowskiego.
I choć miałem już sie nie wypowiadać - sumienie nie pozwala mi pozostać biernym.
Zaręba.
Przyznam, że po pierwszym przejrzeniu - program wydał się rozsądny. Dopiero bliższa analiza wskazuje te same zasady, jak u Wiśniewskiego, a poprzednio Chmielewskiego - obiecać wszystko wszystkim i w najlepszej jakości.
Realizacja - to zadłużenie Gminy na dalsze przynajmniej 30 mln PLN. Dlatego taki program traktuję jako typowy gniot, nawet nie wart uwagi.
Wzburzyło mnie coś innego. Podstawowa kwestia, to służba zdrowia. I to chyba rzeczywiście najtrudniejszy problem w Gminie. Ale jest tam punkt o szczepieniach ochronnych HPV dla dziewcząt gimnazjum.
Nie wiem, kto to wymyślił, ale takiej osobie ręki bym nie podał.
Dlaczego?
Po "pandemii świńskiej grypy" śledzilem wypowiedzi tyczace tematu, a pojawiające się jako niezależne opracowania osób i zespołów nie związanych z korporacjami producentów leków.
To, że rzekoma pandemia była świadomie wywołana psychozą dla nabicia kabzy - to chyba nie jest już przedmiotem dyskusji.
Przede wszystkim - skuteczność tej szczepionki jest wątpliwa.
Dalej - jako czynnika przedłużającego trwałość używa sie preparatów rtęci, które stanowią duże zagrożenie kancerogenne, a dodatkowo organizm kumuluje te związki; ich działanie wpływa negatywnie na genetykę i rozwój umysłowy - zwieksza podatność na odchylenia psychiczne.
Z punktu widzenia etyki - jest bardzo negatywnym czynnikiem z uwagi na pobudzenie seksualne, często przyczyniające sie do wcześniejszej inicjacji seksualnej, gdy wpływ na zagrozenie rakiem szyjki macicy wynika głównie z używania środków antykoncepcyjnych i zmiany pertnerów.

Jednym słowem - to działanie kierunkowe na uczynienie z Polek - dziwek.
Jeśli traktować poważnie Zarębę jako kandydata na wójta - winien ten element natychmiast "odszczekać".

Rajkowski.
Rozsądnie, że nie podaje konkretnych działań - to pragmatyk, który wie, że zrobi się tyle na ile starczy kasy - na ile Rada Gminy da się zadłużyćwink To oceniam pozytywnie.
Do programu dołączona jest ulotka tycząca ośrodka zdrowia. To kwestia najważniejsza w planach tej kadencji.
Tyle, że jako sukces przedstawia się przekazanie terenu pod obecnym ośrodkiem przez W-wę pod warunkiem trzyletniej umowy dzierżawy z SPZLO Ochota.
Niby problem po długich deliberacjach rozwiązany.
Czy na pewno?
Szanowni Państwo. Obecny system ochrony zdrowia wali się, a dopiero nadciągający kryzys jeszcze ten proces przyspieszy. Wszystko wskazuje, że władze W-wy zdają sobie z tego sprawę. PO przygotowała projekty ustaw przerzucające koszty i odpowiedzialność za ochronę zdrowia na samorzady. W efekcie - te trzy lata dzierżawy to czas na zmianę organizacji. Czyli my będziemy dofinansowywali Warszawę, a jeszcze te dodatkowe świadczenia (kanalizacja).
Dla Ochoty - lepszego "dealu" nie można było sobie wymyśleć.
Jeśli do tego dodać "kanał" jakim bedzie wybudowanie - czy remont, ośrodka zdrowia, który w niewielkim stopniu poprawi pracę lekarzy, a wszyscy będziemy ponosili koszty utrzymania budynku - to mamy wizję tego, co nas czeka.

Do wyboru jest tu albo osoba antynarodowa, albo świadomie manipulująca pieniędzmi.
Który lepszy - to już wybór Państwa.

PS. W sprawie ochrony zdrowia w Gminie należałoby przeprowadzić debatę z osobami, które przedstawią kierunki zmian prawnych i naszych lekarzy, znających realia. I dopiero wtedy podjąć decyzję.
    • filip_bu Re: O programach wyborczych 11.11.10, 23:33
      po przeczytaniu pańskich spostrzeżen szanowny panie kj wojtas nasuwa się jeden wniosek - jak głosować to tylko na pana W . smile
      • kjwojtas Re: O programach wyborczych 12.11.10, 09:08
        Kiedyś już wypowiadałem się na ten temat; nie ma dobrego kandydata, który spełniałby wszystkie wymagania tyczące idealnego wójta. Trzeba wybierać z tego, co jest, ale zdając sobie sprawę z konsekwencji.

        Pisząc negatywnie o Rajkowskim - chciałem zwrócic uwagę, że chce przedstawic sprawę własności terenu pod ośrodkiem jako sukces, gdy jest to raczej porażka.
        Tyle, że być może nie było innego wyjścia. Nie oceniam tego, ale nie lubię jak się traktuje mieszkańców jak przygłupów.
        Zwłaszcza, że opcja budowy - przebudowy obecnego ośrodka, wydaje sie wątpliwą w sensie korzyści dla mieszkańców Gminy (a nie tylko najbliższych posesjonatów).

        Z kolei w żadnym wypadku nie popieram pana W.
        W jego programie jest zapis, że chce ustabilizować wzrost dochodów Gminy na poziomie 7%.
        Mając na uwadze konieczność wyjścia z petli zadłużenia (to pozytywny element programu) - wskazane kierunki inwestycyjne raczej nie bedą temu sprzyjały.
        Tymczasem założenia o wzroście dochodów - to palcem na wodzie pisane mrzonki. Gołym okiem widać, że zbliża się załamanie gospodarcze, które ujawni sie już wiosna przyszłego roku. USA dodrukowały kolejną transzę 600 mld USD pustego pieniadza (poprzednio 800 mld USD). Tego rynki światowe nie udźwigną.
        Dlatego należy bardzo oszczednie szafować wszelkimi obietnicami. I należy liczyc się z dużym spadkiem dochodów. Zatem rzeczywiście - bardzo oszczedne gospodarowanie - także w dziedzinie inwestycji w służbę zdrowia.

        Kończąc. Wszyscy kandydaci mają wady; byłoby cenne, gdyby, co sugerowałem, utworzyć kompetentną i odpowiedzialną Radę Gminy - taką, która potrafi przciwstawić się różnym fanaberiom wójta.

        Wszystko jedno, którego.
        • jacek-wisniewski Re: O programach wyborczych 12.11.10, 09:48
          Panie Krzysztofie, litości! jak mnie Pan nie lubi, to Pana prywatna sprawa, ale niech Pan nikogo nie wprowadza w błąd.
          Nasz program, (nasz i mój) mówi o wzroście dochodów o te 6 - 8% rocznie, ale róznież mówi dlaczego musimy planowac taki wzrost ( zadłużenie i potrzeba uzyskania srodków jako wkład własny do środków unijnych) dochodu i jak go zrealizować.
          Są różne sposoby fiansowania inwestycji. Takimi narzędziami finansowymi są i środki budżetowe, i środku UE, i pożyczki, i kredyty i realizowanie przedsięwzięć w tzw. partnerstwie publiczno prywatnym. Widział pan stadion w Sulejówku? Gminny stadion wybudowany za środki prywatnych inwestorów. jeden z nich ma firmę w naszej gminie i chciał coiś takiego zrobić u nas. ALE SIĘ NIE DAŁO. W następnej kadencji takie współdziałenie musi się udawać.
          Oprócz programu trzeba jeszcze mieć ludzi do jego zrealizowania. Ja ich mam. I co zabawniejsze w 90% z Gminy Raszyn. Oczywiście wcale to nie oznacza dodatkowego zatrudnienia, bo zaraz Pan mi będzie takowe sugerował.
          My nie mamy innego wjścia. My musimy się rowijać bo polegniemy jako społeczność. Kwestią odrębną jest jak. Czy z akceptacją mieszkańców, tak jak ja chcę, czy przy ciągłych z nimi awanturach, tak jak obecnie.
          • kjwojtas Re: O programach wyborczych 12.11.10, 10:41
            Panie Jacku
            Tu nie ma nic do lubienia. Staram się wskazać dziury w programach. U wszystkich.

            Natomiast trudno mnie przekonać, że ekipa, którą Pan dysponuje jest znacząco lepsza teraz niż 4 lata temu, gdy tworzyliście program wspólnie z Chmielewskim.
            Z kolei wiem, że Gmina, jeśli spadną dochody, a zadłużenie trzeba bedzie spłacać - podniesie podatki. Dlatego oceniam negatywnie wszystkie te elementy programów, które mogą przyczyniać się do wzrostu zadłużenia.
            W przypadku ochrony zdrowia - uważam, że dotychczasowe koncepcje, a pańska nie wychodzi poza standardy, są błędne - nie dają szans na rozsądne wydatkowanie środków.
            Tak ogólnie, to wolę być zdrowym (dzięki dobrej opiece medycznej), niż mieć w Gminie piękny ośrodek zdrowia.
        • drugi-raszyniak Re: O programach wyborczych 12.11.10, 10:43
          Szanowny Panie kjwojtas. Jak domniemam to Pan startował na Wójta w 2006 roku. Zgodnie z danymi PKW, zawierzyło Panu 3,9 % mieszkańców (331 głosów). To najniższa liczba ze wszystkich kandydatów. Przegrał Pan nawet z Panią Wawrzyńską. Pańskie wywody na temat kto ma dobry program a kto zły nie są wręcz na miejscu. Nie ma Pan społecznego przyzwolenia do dokonywania takich ocen. Jeśli chce Pan ponownie wypłynąć udając niezależnego, to nie tędy droga. W mojej opinii promuje Pan Rajkowskiego, ale oczywiście to może być tylko moje odczucie. Jeśli dzięki tym wpisom chce Pan wrócić do lokalnej polityki, to pisze Pan zbyt obszernie. Mało komu chce się to czytać w całości.
          • kjwojtas Re: O programach wyborczych 12.11.10, 11:06
            Różnica miedzy nami jest taka, że ja nie chowam sie za nickiem i piszę otwarcie biorąc odpowiedzialność za swoje słowa i czyny.
            A Pan?
            Jeśli startowałem w poprzednich wyborach i uzyskałem wynik - jak to Pan podał, to właśnie z uwagi na ten fakt nie mam zamiaru angażować się w lokalne przepychanki. Zwłaszcza wobec metod jakie zastosowano w czasie kampanii wyborczej.
            Zaznaczę tylko jeden element. Na mnie głosowali ludzie w tych okregach, gdzie mieli możność poznać mnie osobiście. W Raszynie - w okręgach było to po kilka osób.
            Wnioski są oczywiste.

            Rozumiem, że to Pan jest głosem społecznego przyzwolenia na wypowiadanie opinii, co i komu wolno mówić, albo pisać.
            Przyznam, że takiej bezczelności nawet na tym forum się nie spodziewałem. Tacy ludzie jak Pan potrafią jedynie prowadzic pyskówki. Własnego zdania o programie nawet nie umieja sformułować. Ot lokalna "elita raszyńska".

            PS. Porównując programy - rzeczywiście uważam, że Rajkowski ma największe szanse. Ale, tak jak to pisałem, nie popieram nikogo, a szansy dla Gminy upatruję w Radzie Gminy i szerokim zainteresowaniem problemami lokalnymi. Tylko to powinni być ludzie myślący.
            • drugi-raszyniak Re: O programach wyborczych 12.11.10, 12:57
              kjwojtas napisał:

              > Różnica miedzy nami jest taka, że ja nie chowam sie za nickiem i piszę otwarcie
              > biorąc odpowiedzialność za swoje słowa i czyny.
              > Na mnie głosowali ludzie w tych okregach, gdzie mieli możność poznać mnie osobiście. W Raszynie - w okręgach było to po kilka osób.


              Szanowny Panie. To co Pan pisze, świadczy jedynie o tym, że nie traktował Pan swojej kandydatury poważnie. Co to znaczy, że głosowali na Pana ci, co mieli okazję Pana poznać? Chyba tylko tyle, że nie przyłożył się Pan do tego, aby poznali Pana wszyscy. Do mnie nie dotarła żadna Pańska ulotka ani informacja o spotkaniu. Skoro możliwość organizowania spotkań i kampanii wyborczej w celu bliższego przedstawienia się przerosła Pańskie możliwości, to jak by Pan to nazwał?

              > Rozumiem, że to Pan jest głosem społecznego przyzwolenia na wypowiadanie opinii
              > , co i komu wolno mówić, albo pisać.

              Nic takiego nie miałem na myśli. Mam takie samo prawo wypowiadać tu swoje zdanie jak Pan.

              > Przyznam, że takiej bezczelności nawet na tym forum się nie spodziewałem. Tacy
              > ludzie jak Pan potrafią jedynie prowadzic pyskówki. Własnego zdania o programie
              > nawet nie umieja sformułować. Ot lokalna "elita raszyńska".


              Proszę mnie nie porównywać z, jak Pan to nazwał, lokalną "elitą raszyńską", bo nie mam z nią nic wspólnego. Nie wiem jeszcze na kogo będę głosował, ale nie będzie to nikt z tej "lokalnej elity". Chyba, że mamy inne rozumienie tego określenia. Dla mnie jest to obecny wójt i jego zastępca ze swoimi świtami. A co Pan pod tym sformułowaniem rozumie?

              > PS. Porównując programy - rzeczywiście uważam, że Rajkowski ma największe szans
              > e.

              Pozwolę się z Panem nie zgodzić. Porównując programy obstawiam Wiśniewskiego lub Zarębę (kolejność alfabetyczna). Bez szans Pani Wysocka. O reszcie było wyżej.

              > szansy dla Gminy upatruję w
              > Radzie Gminy i szerokim zainteresowaniem problemami lokalnymi. Tylko to powinni
              > być ludzie myślący.


              Tu również się z Panem zgadzam. Tylko, przyglądając się kandydatom na radnych Pański kandydat na wójta, Janusz Rajkowski jednak nie wypada tu najlepiej. Nie wszystkich znam i nie o wszystkich słyszałem, jednak kandydaci Pana Wiśniewskiego wydają się być do tej roli najbardziej przygotowani. Oczywiście nie wszyscy, jednak nazwisk nie wymienię. Duży dla mnie zawód to kandydaci Pana Zaręby. W zasadzie tylko Pani Karpiniak wydaje się być godną takiej funkcji. W dodatku Zareba nie wystawił kandydatów w kilku okręgach. Czyżby miał problem z ich znalezieniem? To by świadczyło o niechęci do niego w wielu rejonach gminy. Kompletnie natomiast nie słyszałem o kandydatach Pani Wysockiej. Chmielewski został z tym, co mu pozostało z poprzednich wyborów. Tyle, że ci bardziej zaangażowani to mu chyba już dawno uciekli do konkurencji a nowych nie widać. O tych od Rajkowskiego, to szkoda pisać. Oczywiście to tylko moja osobista opinia. Każdy może uważać inaczej.
              • drugi-raszyniak Re: O programach wyborczych 12.11.10, 13:00
                I jeszcze jedno, celowo oddzielone od poprzedniego wpisu. Jeśli dzielenie się własnymi spostrzeżeniami i faktami jest bezczelnością i pyskówkami, to tak, jestem bezczelny. Ale co Pan w takim razie powie o sobie?
              • kjwojtas Re: O programach wyborczych 12.11.10, 14:23
                Drogi Panie
                Kandydowanie na wójta jest, dla osoby na to się decydujacej, dużym stresem i wymaga hartu ducha.
                Do tego trzeba też sporych pieniędzy na kampanię.
                W moim przypadku, utrzymując się ze swej pracy i mając na utrzymaniu troje dzieci, nie mogłem sobie pozwolić na zbyt duże wydatki.

                Ma Pan o to do mnie pretensje?

                Po drugie. Moim celem było wypracowanie dobrego, spójnego programu. Jego elementy są widoczne w obecnych programach. Sądziłem, że ludziom, którym dobro Gminy leży na sercu, wesprą ten program i niezależnie intensywności kampanii, stosownie zagłosują.
                Tymczasem wyniki były, jakie były; na inteligencję i zaangażowanie mieszkańców raczej liczyć nie można. Takie są te "raszyńskie elity".

                Jednak, jak Pan zauważył, głosowało na mnie blisko 400 osób. W ich imieniu przekazałem swoje poparcie Rajkowskiemu.
                Mam zatem nie tylko prawo, ale i moralny obowiązek pytać o wypełnienie przynajmniej obietnic programowych przez Rajkowskiego. W imieniu tych osób, mam też prawo oceniać obecne programy kandydatów.
                Nie popieram Rajkowskiego, jak Pan mi suponuje, ale jedynie staram się wskazać, że obecna kampania jest znowu jedynie "konkursem piękności", gdzie nikt nawet nie zamierza realizować obietnic.

                Na tym tle oceniam Rajkowskiego jedynie pod kątem zdolności organizacyjnych. Te zaś wypadają lepiej niż pozostałych kandydatów.
                Dlatego też podkreślam rolę Rady Gminy; we wpisie ( "OKO" wyborcze) sugerowałem jak można tę sprawę rozegrać. Tyle, że jakoś nikt nie ma zamiaru wesprzeć pomysłu.

                Kończąc. Głosy z poprzednich wyborów obligują mnie do wypowiedzi, a pańska supozycja jest bezczelnością. Jeśli jest Pan człowiekiem uczciwym - powinien Pan wiedzieć, co należy zrobić.
                • drugi-raszyniak Re: O programach wyborczych 12.11.10, 14:34
                  Jednak pomyliłem się co do Pańskiej osoby. Widzę, że dyskusja z Panem nie ma najmniejszego sensu. Nie potrafi Pan tego robić, bez obrażania osób mogących mieć swoje zdanie. Szkoda. Co do Pańskiego programu, jakoś go zupełnie nie pamiętam, więc chyba nie był zbyt zachęcający do oddawania na Pana głosów. Dziś również nie zamierzam popierać Pańskiego super-kandydata bez koncepcji rozwoju gminy na przyszłość ale za to "lepszego organizacyjnie" (ciekawe tylko co kryje się pod tym określeniem). To tyle. Żegnam. Więcej w dysputy z Panem nie zamierzam się wdawać.
                  • kjwojtas Re: O programach wyborczych 12.11.10, 16:24
                    To mamy podobne podejście.
                    Człowiek sugerujący brak prawa wypowiedzi, gdzie jako powód podaje zbyt skromną kampanię wyborczą - to typowy przedstawiciel tych, którzy traktują swe otoczenie, a i Polskę, jako "postaw czerwonego płótna". Tylko trzeba zainwestować w kampanię - i można już czerpać korzyści.
                    Takim ludziom nawet nie przychodzi do głowy, że to ich "psim obowiązkiem" jest rozważać opcje i wybierać zgodnie z potrzebami i realnymi możliwościami.

                    Też nie chcę kontynuować uwag - bo to nie była dyskusja - gdyż nie chcę się pobrudzić.
Pełna wersja