Dodaj do ulubionych

Radny z Jaworowej

24.11.10, 21:25
A to sobie ludziska wybraliście radnego. Ten to za Jaśka dałby się pokroić scyzorykiem. Jako radny dostał "fuchę" w domu rolnika w Jaworowej. Fucha jak fucha. Jest "aniołem" nocnym. Ale jaki radny taka "fucha".
Obserwuj wątek
    • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 25.11.10, 14:39
      A co w tym złego!!! Żadna praca nie hańbi, a już na pewno nie uczciwa.
      I skąd od razu ocena, że dałby się pokroić? Znasz tego człowieka osobiście, wiesz jakim był radnym? Tylko prawdziwy cynik może napisac coś takiego...
      Zapraszam do Jaworowej, to może przejrzysz na oczy, bo od kilku lat przed ostatnim radnym nie zostało tam zrobione nic...
      • konradzubko Re: Radny z Jaworowej 25.11.10, 18:16
        malpawraf napisała:
        [...]
        Zapraszam do Jaworowej, to może przejrzysz na oczy, bo od kilku lat przed ostatnim radnym nie zostało tam zrobione nic...

        A co zostało zrobione za ostatniego radnego?
        • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 09:49
          - kanalizacja bocznych ulic na górkach (na głównej już była - poza domem rolnika, który o dziwo nie jest podłączony do kanalizacji, ale ma być)
          - drogi boczne utwardzone + kostka na głównej ulicy bocznej: Objazdowej
          - przystanki wyłożone kostką
          - została położona dalsza część chodnika przy ulicy Warszawskiej w stronę Dawid, który wcześniej kończył się przy sklepie Bartek.

          Natomiast sprawą priorytetową z tego co wiem, ma być teraz odwodnienie stawu...
          • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 14:51
            Małe sprostowanie, dom rolnika już jest również podłączony smile
            • patrzacy.z.boku Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:05
              ze sie wtrace...ale czy takie podstawowe sprawy dla mieszkancow to nie powinny byly byc "zalatwione" juz jakis czas temu?smile
              • filip_bu Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:09
                nie ! w tej Gminie pod rządami Jaśnie nam panującego potrzeba fekalii w stawie i wyborów samorządowych zeby coś zrobić big_grin
              • miodzik1 Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:14
                W sensie, że w poprzedniej kadencji np.?
                • patrzacy.z.boku Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:19
                  moze byc ze w sensie poprzednich kadencji obecnego wojtasmile))
                  • miodzik1 Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:22
                    No to mi Waść tym samym wyjaśniłeś, że nie o meritum idzie, a tylko o personę smile
                    • patrzacy.z.boku Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:26
                      o meritum o meritum miodziku.nie rozumiem calego tego podniecenia ze ten radny to to zrobil a tamten tamto a ten wojt to zrobil a tamten tamto...to chyba nalezy do ich obowiazkow czy sie myle?smile
                      • miodzik1 Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:45
                        W idealnym świecie zapewne właśnie tak by było, nie mylisz się oczywiście. Tyle, że jak życie pokazuje jedni się z tego wywiązują (czy w odpowiednim terminie to inna kwestia - tym bardziej, że każdy ten termin będzie inaczej pojmował), a inni się z tego nie wywiązują. I tyle.
                        • patrzacy.z.boku Re: Radny z Jaworowej 26.11.10, 16:55
                          jak to inaczej pojmowal?4 lata to 4 lata.np pan chmielewski sie nie wywiazal i dlatego zastartowal na wojta?smile
          • clerk.ltd Re: Radny z Jaworowej 28.11.10, 18:30
            Ad 1: Wykonanie kanalizacji jest OBOWIĄZKIEM Gminy bo UE dała na to środki i żadnej zasługi w tym tego radnego nie było. Przy okazji - podczas kanalizacji tych ulic w dwóch miejscach została przerwana melioracja w efekcie czego ludziom zalało domy, w których do dziś stoi woda. Pan radny o tym wiedział i przez blisko 2 lata nie zrobił NIC żeby to poprawić. Podobnie jak nie zrobił nic, by poprawić zniszczone podczas kładzenia kanalizacji drogi boczne odchodzące od Ukośnej (Laurowa była utwardzona za własne pieniądze przez jej mieszkańców, a na sąsiedniej tak ukształtowano drogę, że woda z połowy ulicy wlewa się na podwórko jednego z mieszkańców). O ile wiem ci, i inni mieszkańcy Jaworowej nie raz byli u radnego po pomoc i efekt był wciąż taki sam - żaden.
            Ad. 2: 2 drogi boczne zostały utwardzone z funduszu sołeckiego i tu tez nie ma ŻADNEJ zasługi radnego, a co do ulicy Objazdowej to zrobiono ją tylko po to, żeby mieszkańcy Piaseczna, Magdalenki, Sękocina a nawet Nadarzyna łatwo mogli się dostać do Na Skraju. Jednym słowem – obwodnica Raszyna. Tylko że radny nie jest w stanie nic zrobić, gdy tysiące samochodów przejeżdża tą osiedlową uliczką i nie daje ludziom normalnie żyć. Jak sam twierdzi – on „nic nie może”. Może jeszcze się dowiemy, że położenie asfaltu na Jaworowskiej i nielegalne zabranie właścicielom części ich pól to tez "zasługa" radnego?
            Ad 3: Nie "przystanki" tylko 1 przystanek, przy którym straszyła dziura, w której ktoś mógł złamać nogę. Nikt, kogo pytałam nie słyszał, aby ten radny zabrał głos w interesie mieszkańców na którejkolwiek sesji ani zgłosił uchwały, więc jaka w tym jego zasługa?
            Ad. Odwodnienia stawu. Taka priorytetowa sprawa? To gdzie był pan radny gdy mieszkańcy pompowali z niego wodę za własne pieniądze? Jaki miał wkład w załatwianie pompy, noszenie jej codziennie rano na brzeg stawu, pilnowanie, dolewanie paliwa i chowanie na noc? Radny wolał siedzieć w domu i pompować wodę z własnej piwnicy do kanalizacji, a w drodze łaski dał 50 zł na benzynę, której zużyto 300 litrów. Wygląda na to, że jego inicjatywą było sprowadzenie ciężarówki piachu żeby zabezpieczyć dom rolnika, nie zwracając przy tym uwagi, że najbliższych sąsiadów stawu jeszcze bardziej zaleje. Przy tej okazji schował się za plecami vice-wójta, żeby go ludzie nie zlinczowali, a szanowna małżonka zwyzywała „nowych” mieszkańców wsi od bandosów. Tak nawiasem sam pan radny również jest "napływowy". W świetle tchórzostwa pana radnego trudno się dziwić, że nie miał dyżurów radnego, nie dał swojego telefonu, żeby mieszkańcy mogli się kontaktować i nie zorganizował spotkania przedwyborczego. Pan radny przemyka się pod płotami, żeby nikt go nie zaczepił, bo i tak nie ma nic mądrego do powiedzenia. Zalane domy przy Kinetycznej, Przechodniej, Fantazyjnej, Objazdowej już pana radnego nie interesują, bo teraz ważny jest staw, którego odwodnienie wymusili na Gminie sami mieszkańcy, bo pan radny-bezradny rozkładał ręce w geście bezsilności i mówił, że on nie ma na to wpływu. Proces został rozpoczęty bez jego udziału ale zasługę przypisze sobie a reszta nieważna. Ważne natomiast, że do jego domu od dawna położony jest piękny asfalt. Ups, przedtem napisałam, że boczne uliczki były finansowane z funduszu sołeckiego... Ta jest rzeczywiście zasługą radnego. Resztę pozostawiam do myślenia.
            Ad "zatrudnienia". Oczywiście - żadna uczciwa praca nie hańbi, ale jeśli to jest stanowisko w placówce gminnej, którą zarządza wójt, to jest raczej korupcja, bo jakie są szanse, że radny uzależniony od wójta podniesie rękę w głosowaniu przeciw wójtowi, nawet jeśli uchwała będzie szkodziła mieszkańcom których radny reprezentuje? Zresztą o ile wiem, nigdy nie głosował przeciw niemu, gdyż mylnie pojmuje współpracę z nim – porządny radny nie reprezentuje interesów wójta tylko swoich wyborców.
            I jeszcze coś: Czy Ci, którzy tak popierają tego radnego wiedzą, że nie przychodził na sesje nadzwyczajne Rady, gdy miały być poddawane pod głosowanie uchwały mające pomóc m.in. mieszkańcom wsi, której był „przedstawicielem”? Nie było quorum, nie było uchwały – pozamiatane. A może prawdą jest „hak” jaki ma pan wójt na tegoż radnego? Czy ktoś ma wiarygodne informacje na ten temat? Może to było powodem, że żaden z radnych tamtejszej kadencji, których o pytałam, nie przypomina sobie żeby pan radny choć raz zabrał głos na sesji?
            A może ktoś wie, co zrobił, albo co ma zamiar zrobić pan radny, żeby uchronić przed nieszczęściem ludzi próbujących pokonać skrzyżowanie ulic Warszawskiej, Dalekiej, Ukośnej i Objazdowej?
            • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 30.11.10, 12:21
              Fundusze unijne można przeznaczyć na inne cele...
              Uważa Pani, że droga została utwardzona tylko po to, żeby mieszkańcy innych miejscowości mogli łatwo dostać się do ul. Na Skraju? Trochę to śmieszne w obliczu tego, co mówiono jeszcze przed jej utwardzeniem, kiedy nie można bylo "suchą nogą" dojść do ul. Warszawskiej. Wniosek jest jeden - CO BY SIĘ NIE ROBIŁO, ZAWSZE BĘDZIE ŹLE.
              Na miejscu Pana Radnego, nie robiłabym nic, skoro i tak nie jest to w żaden sposób docenione, a wręcz negowane - ale to osobista uwaga.
              A propos odwodnienia stawu. Czemu nic nie zrobiono z tym faktem, wcześniej - minęło już V kadencji - byli również inni radni (nie obwiniając nikogo!). Ale nawet mieszkańcy nie zainteresowali się tym. Każdy sobie sielsko żył i miał wszystko gdzieś. Dopiero tego roku, kiedy spadły duże deszcze i woda w stawie wezbrała, wszyscy przypomnieli sobie, że trzeba coś z tym zrobić. I wszyscy oczywiście mają pretensje do Pana Radnego, bo do kogóż by innego...
              No i oczywiście czekamy Wszyscy z niecierpliwością na informacje, jakiż to "hak" ma nasz Wójt na Pana Radnego (najciekawsze pomysły zostaną nagrodzone...)
              Ludzka pomysłowość nie ma granic... Szkoda słów.
              Może niech każdy sam oceni to, co zrobił Pan Radny i porówna z tym, co zostało zrobione przed jego kadencją.
              Czasem z porażką trzeba się pogodzić - to tak na marginesie.
              • dorota022 Re: Radny z Jaworowej 30.11.10, 12:48
                malpawraf napisała:
                >Na miejscu Pana Radnego, nie robiłabym nic, skoro i tak nie jest to w żaden sposób docenione, a wręcz negowane - ale to osobista uwaga.>

                ten radny to "radny niemy" przez 4 lata nie zabrał głosu na sesji i wniosek z tego taki,że "swoje" sprawy załatwia w kuluarach wink
              • clerk.ltd Re: Radny z Jaworowej 30.11.10, 14:56
                1. Fundusze unijne są CELOWE i NIE MOŻNA ich przeznaczać na nic innego niż to, co zostało wpisane w dokumenty o dofinansowanie. (chociaż ostatnio słyszałam o takich zakusach smile ). A projekty kanalizacji dla Jaworowej powstały jeszcze za kadencji poprzedniego radnego (i wójta), więc proszę nie sugerować, że to dzięki obecnemu powstała kanalizacja. Tak się szczęśliwie dla niego złożyło, że za jego kadencji ten projekt jest kończony.
                2. Nie neguję tego, co jest dobre ale nie przesadzałabym z przypisywaniem zasług.
                Podtrzymuję zdanie, że utwardzenie Objazdowej jest spowodowane koniecznością utworzenia czegoś w rodzaju obwodnicy dla Raszyna - takie zdanie wypowiedział również obecny wójt tuż po jej otwarciu. Proszę na to szerzej spojrzeć - Raszyn ma tysiące samochodów dziennie z głowy właśnie dzięki takiej g...nej uliczce smile Podobne funkcje pełnią systematyczne poszerzane i utwardzane Jaworowska i Kinetyczna (bez płacenia odszkodowań za zajęte pola o czym już wcześniej pisałam). Podejrzewam, że gdyby nie fakt zupełnego rozrycia Objazdowej podczas kładzenia kanalizacji i konieczności utworzenia trasy, która odciąży Raszyn, nie byłoby tej ulicy. Ale jest rozwiązanie (niejednokrotnie sugerowane) - ustawić zakaz wjazdu dla innych pojazdów niż obsługa posesji. Zero reakcji (w tym również radnego). Rozumiem, że ani Pani, ani nikt z Pani znajomych nie mieszka w bezpośredniej bliskości tych ulic bo inaczej by Pani pisała, szczególnie mając małe dziecko.
                Taka na przykład ulica Skrajna czy Familijna... póki co drogi te (podobnie jak Lokalna), prowadzą „donikąd” a mieszka przy niej znacznie więcej osób, więc czemu tam nie ma asfaltu? To taka praca domowa 
                3. Podtrzymuję to, co pisałam - radny nie zabierał głosu na radzie, nie zgłaszał wniosków, nie zgłaszał propozycji uchwał, nie brał udziału w społecznych inicjatywach, nie miał czasu/chęci/odwagi (do wyboru) na dyżury, więc proszę powiedzieć, w jaki sposób mógł wiedzieć co ludzi „boli” i co z jego inicjatywy mogło powstać? Wójt i inni radni czytali w myślach?
                Co do stawu - 5 kadencji to 20 lat... przez ostatnie 20 lat nie było powodu cokolwiek robić (poza konserwacją) bo wszystko „grało” - działało odwodnienie, były rowy i działały inne odbiorniki wody gruntowej i opadowej. W ostatnich latach coś się zmieniło i trzeba uczciwie przyznać, że winnych jest wielu, w tym (kolejność przypadkowa): urzędnicy Gminy, mieszkańcy, Spółka Wodna Raszyn i Starostwo. Sytuacja jest, jaka jest i rzeczywiście "potrzebne" było nieszczęście, żeby zaczęto coś robić, aby to naprawić. Ale ja ani słowa nie napisałam, że to z winy radnego tak się stało! Jednak czy nie sądzi Pani, że prawdziwy radny powinien być wtedy z ludźmi a nie stać po drugiej stronie? Po prostu DZIAŁAĆ i WSPÓŁPRACOWAĆ Z MIESZKAŃCAMI, kiedy oni już w 2009 roku prosili o pomoc i nie dopuścić do sytuacji, w której zdesperowani ludzie nachodzą go w domu! O ile wiem okazał się 1 pisemkiem z 2009 roku i na tym swoje interwencje zakończył. Ups, jeszcze ta nieszczęsna wywrotka z piachem... Są w naszej Gminie radni, którzy identyfikują się ze swoimi wyborcami i chwała im za to.
                Co do wyczynów reprezentanta narodu - może Pani powie, co tak NAPRAWDĘ powstało właśnie dzięki niemu i z jego inicjatywy? Tylko proszę nie pisać że za jego kadencji itd.... To, że coś się stało za jego kadencji, nie oznacza że dzięki niemu smile Przy okazji - Polska weszła do Unii w 2004 roku i od tego momentu (choć z pewnym poślizgiem ze względu na wdrażanie procedur i zaznajamianie się ludzi z przepisami unijnymi) mogliśmy korzystać ze środków finansowych, które nie były dostępne dla poprzednich radnych. A mimo wszystko to właśnie wtedy, jeszcze w latach poprzednich kadencji (których skuteczność tak mocno Pani neguje) wykonano systemy drenaży mające na celu zwiększenie upraw rolnych, poprowadzono gaz, poprowadzono wodociągi, asfaltowano drogi, zaczęły jeździć autobusy i takie tam smile...
                Postęp to jest rzecz normalna i trudno tu mówić o zasługach radnych, choć wtedy na pewno było trudniej.
                Co do „nie robiłabym nic” – za „niezrobienie nic” nie powinno się brać nie tylko diety ale nawet złamanego grosza, a głosując tak, jak wójt każe robi się więcej zła niż dobra szanowna Pani, więc lepiej nie usprawiedliwiać lenistwa, strachu czy niekompetencji niewdzięcznością narodu. Sugeruję też przeczytanie zakresu kompetencji wójta i radnego.
                Sądzę, że w ostatniej kadencji osobą funkcyjną, która najwięcej „wydeptała” dla mieszkańców Jaworowej jest Pani Sołtysowa z górki – to ona chodziła między radnym a drugim sołtysem i oboma wójtami i próbowała coś „wyrwać” dla mieszkańców – schorowana kobieta wśród facetów, uparta do bólu, ale to o niej można powiedzieć, że DZIĘKI NIEJ coś się wydarzyło. Może to nie było zbyt wiele (bo nie miała odpowiedniej siły przebicia) ale to zawsze COŚ. I żeby było jasne – robiła to nie tylko dla swojego sołectwa ale dla całej wsi. I proszę nie przypisywać tego, co ona „wyszarpała”, komuś innemu!
                Podsumowując: proszę ustosunkować się do faktu zatrudnienia radnego w jednostce podległej wójtowi, ubliżania mieszańcom, absencji na sesjach nadzwyczajnych i absolutnej uległości wobec obecnego wójta oraz zdementować zasługi niesłusznie mu przypisane.
                A co do marginesu – powinien być szerszy – więcej się zmieści smile
                • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 30.11.10, 20:00
                  Fakt zatrudnienia w jednostce podleglej wójtowi - myślę, że nikt nie będzie się wypowiadał w tej kwestii za Pana Radnego.
                  Ubliżanie mieszkańcom - nie przypominam sobie, żeby Radny kiedykolwiek komukolwiek ubliżył, jeśli ja to zrobiłam na forum - przepraszam, nie było to bynajmniej moją intencją.
                  Absencja na nadzwyczajnych sesjach - wiem tylko, że Pan Radny chodził na sesje (wraz z Panią Sołtysową poniekąd), o których był informowany.
                  Zasługi, to nie zasługi sobie przypisywane, tylko wykonywane oczywiste zadania podczas trwania kadencji, ktore zobowiązał się przed wyborami wykonać.

                  Jeśli ktoś ma pytania, myślę, że Pan Radny na pewno udzieli na nie odpowiedzi i nie ma nic do ukrycia.
                  • clerk.ltd Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 08:32
                    "Jeśli ktoś ma pytania, myślę, że Pan Radny na pewno udzieli na nie odpowiedzi i
                    nie ma nic do ukrycia."
                    Czyżby wreszcie szykowało się jakieś spotkanko? Brawo! Proszę powiedzieć gdzie i kiedy - na pewno sporo osób będzie zainteresowanych smile Naprawdę wspaniała wiadomość że nie ma nic do ukrycia - może parę rzeczy w końcu się wyjaśni?
                    • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 10:11
                      Z przykrością muszę Panią zawiadomić, że nic mi nie wiadomo jakoby miało się odbyć jakiekolwiek spotkanie - poza tym nie jestem sekretarką Pana Radnego... I proszę nie wkładać mi w usta słów, których nie powiedziałam (nawiązując do spotkania...).
                      Jeśli chce Pani coś wyjasnić, proszę porozmawiać z Panem Radnym. O spotkanie z nim nie jest trudno, ja bynajmniej nie miałam problemu smile.
                      • filip_bu Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 10:47
                        malpawraf napisała:
                        > - poza tym nie jestem sekretarką Pana Radnego...

                        Ale rzecznikiem prasowym to na 100% jesteś

                        >
                        ]eśli chce Pani coś wyjasnić, proszę porozmawiać z Panem Radnym. O spotkanie z
                        > nim nie jest trudno, ja bynajmniej nie miałam problemu smile.

                        jako rodzina czy jako rzecznik? wink
                        • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 13:22
                          jako mieszkanka Jaworowej proszę Pana smile.
                          Rzecznikiem też nie jestem smile, tylko czasem warto najpierw porozmawiać zanim publicznie się kogoś oczerni.
                          • clerk.ltd Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 14:01
                            Pisanie prawdy nie jest oczernianiem. Sytuacje, które opisałam są faktami, które miały miejsce w obecności wielu osób (część z nich można nawet obejrzeć w internecie) i być może stąd te problemy z tzw. dialogiem pomiędzy społecznością lokalną a radnym. Rozumiem, że z Panią chętnie się spotyka, bo któż by nie lubił obcować z osobami wszem i wobec go chwalącymi? Tylko że nie zawsze jest tak sielsko, i gdy są problemy ten radny jest bezużyteczny. A co do spotkania - nic Pani w usta nie "wkładałam", tylko już się ucieszyłam, że będę mogła przekazać znajomym dobrą wiadomość, że wreszcie radny wyszedł z mysiej dziurki i będą mogli z nim porozmawiać smile Ale radość była przedwczesna - mogą próbować dostać się do niego do domu, żeby wreszcie się móc spotkać ze swoim reprezentantem, ale nie wiem czy im się to uda, bo po ostatniej próbie pani małżonka straszyła prokuratorem za wtargnięcie na teren posesji smile
                            • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 02.12.10, 15:24
                              A czy moglaby Pani zamieścić link do tych filmików? Przyznam szczerze, że ich nie widziałam...
                              • clerk.ltd Re: Radny z Jaworowej 03.12.10, 11:24
                                Proszę przejrzeć sobie nagrania z posiedzeń Rady Gminy i informacje na temat zwoływanych nadzwyczajnych posiedzeń Rady, tematów jakim miały być poświęcone i frekwencji. O ile pamiętam, były tam też informacje o tym, kto na Rady te przybył a kto nie i dlaczego. Zapisy te były zamieszczane systematycznie więc proszę wybaczyć, że nie będę teraz przeszukiwała archiwów. Polecam raszyn.net.pl. oraz "Fakty Raszyńskie".
                                • fazomierz Re: Radny z Jaworowej 23.12.10, 10:36
                                  Widziałem dziś program w TVP info poświęcony obwodnicy warszawy transmitowany z jaworowej. Niestety nie dopatrzyłem się obecności radnego, co potwierdza fakt o jego braku zaangażowania w tak ważną sprawę. Ludzie kogo wy żeście wybrali?
                • malpawraf Re: Radny z Jaworowej 01.12.10, 14:23
                  Natomiast co do absolutnej uległości wobec Wójta - to z całym szacunkiem nie jestem cieniem Pana Radnego, dlatego też nie zabierałam głosu w tej kwestii i nie zamierzam zabierać.
      • zorroczarny Re: Radny z Jaworowej 23.12.10, 20:43
        malpawraf napisała:

        > A co w tym złego!!! Żadna praca nie hańbi, a już na pewno nie uczciwa.
        > I skąd od razu ocena, że dałby się pokroić? Znasz tego człowieka osobiście, wie
        > sz jakim był radnym? Tylko prawdziwy cynik może napisac coś takiego...
        > Zapraszam do Jaworowej, to może przejrzysz na oczy, bo od kilku lat przed ostat
        > nim radnym nie zostało tam zrobione nic...
        Bajdury istne: "Żadna praca nie hańbi, a już na pewno nie uczciwa"
        Ciekawe to stwierdzenie. To jaka w końcu hańbi? Uczciwa czy "nie uczciwa'?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka