23.11.06, 11:42
Jestem sobie Raszynianka, fajduli....
Wiecie co, poszlam na spontan i wystarowalam!
Mysle se: jestem fajna, wybiora chyba. A moze uda mi sie przy okazji cos
zrobic?!
Po 12-tym juz nie bylam taka fajna i powiedzialam: never more!
Wyscig szczurow w totalnym znaczeniu.
Konkluzja: pozostaje mi wolontariat, zdrowsza atmosfera i moze uda sie przy
okazji cos zrobic?!wink)
Obserwuj wątek
    • raszyniak Re: Refleksje 23.11.06, 17:25
      Brawo Adelo21
      Nie wiem, z którym "szczurem" startowałaś bo pewnie mówiąc o wyścigu szczurów
      miałas na myśli kandydatów na wójtów, a nie na radnych, ale cieszę się, że nie
      zraziło Cię to do pracy społecznej. W końcu wójtowie przychodzą a Raszyn
      zostaje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka