patrzacy.z.boku 01.11.07, 09:15 co sie stalo ze swiecka tradycja wysylania mieszkancom kartki z okazji zblizajacych sie swiat wszystkich swietych, przez wojta?czy nie bedzie juz tej cennej inicjatywy? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rpasterski Re: co sie stalo? 01.11.07, 11:15 ale w czym rzecz? brakuje Ci kartki? czy nudno na forum? Bo ja nie rozumiem pytania... jakas ironia? mozna jasniej? Odpowiedz Link
nowy-nowak Re: co sie stalo? 01.11.07, 13:59 Panie Radosławie, był Pan dzieckiem w kołysce jak wójt Rajkowski wysłał mieszkańcom kartke wyborczą - świąteczną z okazji Dnia Wszystkich świętych. Poziom tego był mniej więcej taki jak Pana ostatniego Kuriera. Dno. Dorównał Pan swoim poziomem do swojego idola Rajkowskiego. Zwlaszcza tej kartki. Odpowiedz Link
halibutt Re: co sie stalo? 01.11.07, 15:54 Wypada chyba zaznaczyć, że z ostatnim, przedwyborczym kurierem kolega Radosław nie miał nic wspólnego. Myślę, że należą mu się przeprosiny. Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 01.11.07, 17:12 Coś słabo Pan poinformowany. Radek Pasterski, od jakiegoś czasu nie zajmuje się Kurierem Raszyńskim. O ile mi wiadomo w ogóle nie pracuje w Urzędzie Gminy. Chyba jednak przerósł "mistrza" i to w tym pozytywnym znaczeniu. Po tym, co słyszałem o ostatnim Kurierze (do mnie jakoś nie dotarł), nie dziwię się Radkowi. Ja też bym sie pod tym nie podpisał. Brawo p. Radku. Szkoda tylko, że Kurierem zajęła się teraz osoba, o której miałem bardzo pozytywne zdanie, a tu taka plama..... Odpowiedz Link
halibutt Re: co sie stalo? 02.11.07, 01:58 Trochę żal Kuriera, bo wystarczyło pomyśleć. I tak żaden z raszyńskich kandydatów nie miał większych szans na dostanie się do Sejmu. Tyle że o przegranych wyborach ludzie zapomną szybko, a o tym numerze Kuriera (nota bene dostępnym na stronie) będzie się - mam wrażenie - pamiętać długo... Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 02.11.07, 06:23 A próbowałeś go wczytać? U mnie dostaję komunikat: The file is damaged and could not be repaired. Właśnie ten błąd chciałem zgłosić mailem i mi nie przyjęło adresata. Pozostałe trzy numery wczytuję bez problemu. Odpowiedz Link
hauptmannad Re: co sie stalo? 02.11.07, 07:36 Szukałem w wersji papierowej kto ten kurier redagował. Znalazlem tylko napis ZESPÓŁ. Odpowiedz Link
jacek-wisniewski Re: co sie stalo? 02.11.07, 08:59 Jedno jest pewne. Redaktorem Naczelnym nie mógł być Radosław Pasterski, bo wcześniej złożył rezygnację. Mam nadzieję, że zmiana na tym stanowisku była zgłoszona przed daniem do druku ostatniego kuriera. Z tym ostatnim numerem jest jeszcze jedna bardzo nieprzyjemna sprawa. Wiele osób w naszej gminie ( ja również ) otrzymaliśmy go z "wkładką" w postaci bardzo politycznego apelu kilku osób związanych z naszym samorządem ( dwaj radni i Zastepca Wójta ). Ja osobiście miałem w Kurierze również kartkę ( 1/3 A4 ) z informacją jak głosować na jednego kandydata z PO. Mam nadzieję, że był to "egzemplarz specjalny" tylko dla mnie. Gdyby było to praktyką w całej gminie to .... Co do włożonego apelu, to Zastępca twierdzi, że ma fakturę za rozniesienie tegoż apelu. Jeżeli tak, to firma roznosząca dostała dwa razy za jedno chodzenie. Może gmina w tym wypadku przynajmniej zapłaciłaby mniej? O wydźwięku politycznym całej sprawy wolę nie mówić. O moich wrażeniach z czytania? Pamiętam jeszcze "kurier wyborczy" pod roboczą nazwą " a jednak mozna ". Ten obecny położe na regale obok tamtego. Odpowiedz Link
halibutt Re: co sie stalo? 02.11.07, 12:18 Panie Jarosławie, nie miałem problemów z otwarciem go (poza, powiedzmy, estetycznymi). Polecam program FoxitReader. Hauptmannie, przypuszczam, że problem z brakiem nazwisk może mieć dwa dość prozaiczne wyjaśnienia. Jedno - że nikt się nie chciał pod tym podpisać, i drugie - że nie zdążono zmienić nazwiska redaktora naczelnego w rejestrze sądowym. To jest cokolwiek kłopotliwa procedura i trochę czasu zajmuje... Panie Jacku, akurat dystrybucja wielu druków wspólnie to norma i nie zależy od redakcji, ale od firmy dystrybucyjnej (w tym wypadku poczty, chyba że numer roznosili panowie w czerwonych kubraczkach). Pamiętam, jak podczas poprzednich wyborów jeden z raszyńskich przedsiębiorców, w którego firmie od początku zostawialiśmy jedną paczkę Pulsów, dodawał do środka własne ulotki wyborcze. Nie mieliśmy na to wpływu i mogliśmy jedynie prosić, by tego nie robił. Co innego jeśli takie było odgórne zarządzenie, wtedy mamy kampanię wyborczą za pieniądze podatników, a to już nie jest w porządku. Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 02.11.07, 14:11 To chyba nie na tym polega, aby wyszukiwać jakichś programów do otwarcia pliku. Plik powinien trzymać się pewnych standardów. Być może jest zrobiony w najnowszej wersji Acrobata, nie wiem. Dobrą zasadą, jest pisać na stronie jakiej wersji programu należy użyć do odczytania pliku. Sam jestem współtwórcą (w sensie technicznym tworzę te pliki) jednej z największych, jak nie największej bazy plików tworzonych właśnie w PDF-ach w Polsce. Mam pełną wersję programu, a mimo to pliku nie mogę odczytać. Proszę wybaczyć, ale jeśli stosować Pana tok myślenia, każdy powinien tworzyć w wersji jaką chce, a użytkownik niech się martwi jak to odczytać i ilu programów używać. Coś tu chyba nie tak. A tak na marginesie, czemu nie ma w wersji elektronicznej Pulsu, tego numeru co był przed wyborami? Do mnie i moich sąsiadów Puls jak zwykle nie dotarł. Interesuje mnie to o tyle, że był w nim list mój i Jacka Wiśniewskiego. Z tego co mi wiadomo, list miał być umieszczony odpłatnie (chyba, że Wiśnia znów mnie oszukał). Jak powiedział Jacek, jeszcze nie wystawiliście faktury. To zapewne przypadek, że niezależne pismo nie dotarło do dużej części gminy (dochodzą do nas takie informacje), jednak jest to fakt. Zastanawiam się więc, że skoro nasz apel miał być umieszczony odpłatnie to czy ze strony Pulsu można uznać umowę za dotrzymaną? Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 03.11.07, 17:49 Trochę mnie chyba poniosło w poprzednim poście. Wyjaśniliśmy sobie mailem z p. Krzysztofem Machockim pewne nieporozumienia. Może zbyt pochopnie oceniłem Puls, choć zapewne p. Krzysztof przyzna że miałem ku temu pewne podstawy. Przepraszam. Mam nadzieję, że po tej wymianie korespondencji za jakiś czas będę mógł śmiało powiedzieć, że uważam Puls Raszyna za prasę niezależną, czego wszystkim osobom go tworzącym i sobie jak również mieszkańcom Gminy Raszyn życzę. Odpowiedz Link
halibutt Re: co sie stalo? 07.11.07, 01:25 Zaiste. Co do pedeefów - przyznam, że się na tym zwyczajnie nie znam. Używam Foxita - i działa. A używam go, bo ładuje się w około 5 sekund, czego o Acrobacie powiedzieć nie można. Czemu nie działa w Acrobacie - nie wiem. Nasze Pulsowe pedeefy rzeczywiście pojawiały się ostatnio z opóźnieniem, ale kiedy już się pojawiały - nikt nie pisał, że ma problemy z ich otwarciem. Odpowiedz Link
doori Re: co sie stalo? 09.11.07, 19:19 Witam Panie Jarosławie, Na początku:miło mi, że miał Pan o mnie bardzo dobre zdanie. Zrobię wiele , zeby się to nie zmieniło Na początek wyjaśnienie formalne : nie mogłam podpisać ostatniego Kuriera Raszyńskiego imieniem i nazwiskiem ponieważ nie została przeprowadzona procedura zgłoszenia tego faktu (zmiany RedNacz)do KRS'u. Mam też pewien żal- pisze Pan "po tym co słyszałem o ostatnim Kurierze..." - od pewnego czasu spotykam się coraz częściej z tym, że krytykujemy coś czego nie widzielismy, nie czytaliśmy nie poznaliśmy...czyżby aż tak wierzył Pan w jedynie słuszne racje osoby/osób, które taki osąd wydały ...gdybym chciała użyć tutaj złośliwości mogłabym napisać " a miałam o Panu bardziej pozytywne zdanie". Na wydanie- zredagowanie Kuriera miałam tydzień. To nie dużo - zwłaszcza dla osoby z zewnątrz, która jeszcze nie do końca orientuje sie w "tutejszych kwestiach" - ale też nie chcę się do końca orientować, chcę się orientować w tym co interesuje i ciekawi zwyczajnego mieszkańca. zależy mi na tym, żeby Kurier był płaszczyzna porozumienia dla całej społeczności - jeśli tak nie będzie (a jeszcze będę RN)to tylko z powodu takiego, że jakiejś informacji nie zdobędę (nie uda mi się do niej dotrzeć) - a nie - o czym krążą już jakieś mity - z powodów politycznych czy cenzuralnych. Administracja w urzędzie - czy ktoś uwierzy czy nie - jest tak okrojona, że ludzie pracują i "nie chwalą się" wcale tylko robią swoje a jak robią - dobrze czy źle - oceniać ich mogą mieszkańcy. Stąd sama musze wyciągać jakiekolwiek informacje z referatów. Dlatego czekam też na jakieś - konstruktywne i merytoryczne informacje a otrzymuję rzucanie błotem...Ja też jestem tu sama - poprzedni wójt przynajmniej sam o sobie pisał (mam tutaj całe archiwum)- od pisania, redagowania, spraw formalnych i wdzięczna będę za wszelkie sprawdzone i rzetelne informacje. Wracając do KR 4/5, za którego tak mi się dostaje, to odpierając zarzuty : na okładce jest Rynek - taka decyzje podjęłam 1)bo lubię Rynki i chciała bym, zeby takie miejsce było w mojej Gminie,2) bo miejsce to budziło ciekawość (moją takze) zrówno wówczas kiedy nic się tam nie działo, jak też wtedy gdy dziać się zaczęło - a utożsamiam się z przeciętnym mieszkańcem gminy. Przydziały mieszkań komunalnych - bo to temat ważny i trudny dla kazdej gminy, dzielnicy, miasta - choćby ze względu na sytuację na rynku nieruchomości. Większość mieszkańców w tej gminie wybudowało swoje domy "własnymi rękoma" i z własnych srodków ma problem jak je wyremontować, ogrzać utrzymać…jest jednak w gminie (jak w każdej) część mieszkańców, którzy są najmniej zaradni i bezwzględnie należy im pomóc ale ponieważ pomoc ta jest finansowana z pieniędzy wspólnych, również tych mieszkańcow, którzy sami martwiac sie o swoje remonty partycypują w kosztach remontów dla 119 osób (kolejnych 120 czeka na mieszkania komunalne)a tylko w bieżącym 2007 r. Gmina na remonty tylko budynków na Sportowej i Godebskiego zapłaciła 200 tys - to kwestię należy chyba dokładnie przemyśleć i przedyskutować. Dalej podjęłam temat wyborów napisałam m.in "demokracja oznacza, że mamy prawo ale i obowiązek wyrażania swojej woli i wybierania sobie takich przedstawicieli, którzy reprezentuja nasze poglady- czyli tworza takie Państwo, w którym chcemy żyć - i jest to podstawowy powód dla którego należy głosować”. Nigdzie nie ma jakiejkolwiek informacji na kogo - ani personalnie ani nawiązania do choćby opcji. Znalazł się tam artykuł dotyczący byłego wójta ale...długo by o tym pisać - dość, że dla mnie aż zgrzytało, kiedy czytałam o porozumieniu ponad podziałami i dialogu w stosunku do osoby, która tyle gmninnych pieniedzy wydała na procesy z mieszkańcami – i jeszcze dobrze nie skończyłam pisać ,już zostałam poinformowana o procesie przeciwko ostatniemu KR. Jednoczeście informuję, że żaden z kandydatów nie wystąpił z prośbą czy próba zamieszczenia informacji o sobie w KR- zadziałał ten sam mechanizm - na pewno nie zamieszczą. A co do wydawania pieniędzy mieszkańców na panegiryki o jakiejś osobie (cytat z blox.raszyn) zapraszam do lektury KR 2003-2006 - tam same panegiryki i to o osobie najczęściej własnej. Co zaś się tyczy zdjęcia - ma się to stać regułą - jesteśmy mała społecznością i jeśli ktoś coś obiecuje niech pokaże twarz a potem "nosi" ją z godnością lub nie. Reszta to gospodarka odpadami, dowody osobiste itp. a.. i plotki, ale to jak wszędzie - wróci tez kronika kryminalna - ludzie to lubiąi Artykuł o dożynkach - treść i zdjęcia R.Pasterski. Tak to wyglada z mojej strony ale punkt widzenia jak wiadomo zależy od… Pozdrawiam D. Betko Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 09.11.07, 21:51 Witam serdecznie. Cieszę się, że jako jedna z nielicznych osób ma Pani odwagę podpisać się własnym nazwiskiem. Cieszę się również, że nie boi się Pani bronić swoich racji. Co do samego Kuriera. Pisząc powyższy post, nie mogłem go przeczytać bo do mnie i moich sąsiadów po prostu nie dotarł. Z konieczności więc musiałem opierać się na zdaniu tych, co go widzieli. Dziś jestem trochę mądrzejszy, choć nadal uważam, że nie o taki Kurier wspólnie walczyliśmy. Nie wiem, czy p. Piotr Iwicki skierował sprawę do sądu (o ile dobrze zrozumiałem, tak Pani sugeruje). jeśli tak, widać znalazł ku temu powody. jeśli jednak ma Pani dowody na wszystko co zostało napisane na jego temat, nie ma sie czym martwić. Ja, podobnie jak większość mieszkańców nie jestem w stanie rozstrzygnąć kto ma rację. Jeśli mogę coś doradzić, proponuję na przyszłość, zasięgnąć opinii obu stron, a jeszcze lepiej przedstawić obie opinie (może p. Piotr Iwicki chętnie podzieliłby się swoim zdaniem na ten temat?). Pisze Pani również, że żaden z kandydatów nie zabiegał o umieszczenie informacji o nim. To mnie akurat nie dziwi. Zapewne ani p. Iwicki ani p.Waldemar Marciniak nie spodziewali się wydania kolejnego numeru Kuriera. Pan Sieradzki, z tytułu zatrudnienia w Urzędzie Gminy zapewne o tym wiedział. Nie wiem również, czy świadomie czy nie, ale przedstawiając p. Rafała Sieradzkiego jako doskonałego fachowca od pozyskiwania środków unijnych i umieszczając notkę o skierowaniu przez niego w trybie wyborczym pozwu do sądu przeciw Piotrowi Iwickiemu, po prostu go Pani (?) promowała. Duże wątpliwości budzi u mnie również ilość artykułów podpisanych "MCH". Skojarzenie jest chyba oczywiste - Mirosław Chmielewski. Czy tak? Z jednej więc strony, krytykuje Pani (i słusznie) Iwickiego z pisanie tekstów w poprzednim Kurierze, z drugiej dopuszcza pisanie ich w takiej ilości przez obecnego vice wójta. Trochę to dziwne. Kolejna rada na przyszłość (o ile wolno mi coś doradzać), informacje od wójtów powinny pochodzić raczej w formie wywiadów. Będzie to zdecydowanie lepiej postrzegane. Kolejna "gafa" to brak informacji kto redaguje Kurier. Zespół jest pojęciem dość szerokim, Ja natomiast chciałbym wiedzieć, kto kryje się pod podpisem "RED". To tyle co do zawartości samego Kuriera. Jest jednak jeszcze jedna przykra sprawa, która od tego numeru będzie wisieć nad Kurierem jako pismem samorządowym, czyli wszystkich mieszkańców. Wiele osób przekazywało uwagi, że wewnątrz Kuriera znaleźli apel do mieszkańców podpisany przez kilku członków stowarzyszenia Gmina Raszyn Razem o nie głosowanie na Piotra Iwickiego. Wierzę w to, ba jestem wręcz przekonany, że nie miała Pani z tym nic wspólnego, jednak "smrodek ciągnący się z Kurierem" pozostanie. Mimo wszystko uważam, że jest Pani osobą, która może wyprowadzić Kurier na prostą, czego szczerze Pani życzę. Doradzam (znowu, mam nadzieję, że się Pani nie obrazi), słuchać jak najmniej "podpowiedzi" i wsłuchiwać się w głos mieszkańców. Niechaj Kurier stanie się miejscem, gdzie w kulturalny sposób swoje poglądy głoszą wszystkie opcje a nie tylko ta "jedynie słuszna". Podsumowując, mały falstart ale z szansami na lepsze jutro. PS Nadal mam o Pani dobrą opinię. Ten numer Kuriera wcale jej nie zmienił. Wszyscy, Ja również, popełniamy błędy. Jak mówi przysłowie, nie myli się tylko ten, co nic nie robi, a akurat chęci pracy, zapału i zaangażowania powinni Pani pozazdrościć wszyscy. Proszę się więc nie martwić. Jestem działaczem sportowym, posłużę się więc przykładem drużyny której jestem kierownikiem - UKS Łady. My również popełniliśmy falstart, przegrywając pierwszy mecz i remisując kolejne dwa. Cały czas jednak wyciągamy wnioski i krok po kroczku pniemy się do góry. Dziś jesteśmy na 2 miejscu w tabeli i obiecuję, że powalczymy jeszcze na wiosnę o to pierwsze premiowane awansem do IV ligi! Również Pani życzę awansu z Kurierem "do wyższej ligi". Jeśli natomiast widziałaby Pani mnie wśród osób mogących Pani w tym pomóc, nie odmówię. Serdecznie pozdrawiam Jarek Aranowski Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 14.12.07, 00:57 Jacku. Szkoda, że nie widziałeś przedwyborczego numeru "Gazety Konstancińskie", tam dopiero sie działo, bo w Konstancinie rządzi PiS. Ta kryptoreklama kandydata na posła z PO w Kurierze to pryszcz. Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 14.12.07, 00:55 O ile pamniętam, przed wyborami samorządowymi też zaczęły ukazywać sie Kuriery Raszyńskie "wydawane przez zespół".... Tyle, że wtedy wynikało to z tego, że za pieniądze gminne wydawano materiały wyborcze i to w tempie co dwa tygodnie miesięcznik..... Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 17.01.08, 22:44 Panie nowy-nowak Niech pan zwróci uwagę na to co JW odpowiada na moje teksty. Nie jestem ideałem. Nie jestem najmądrzejszy. Ale kiedy odpowiadam JW, JA, czy ZA to oni natychmiast uciekają z założonych przez siebie wątków. Niech Pan nie daje sobie robić wodu z mózgu. Niech Pan zadaje im pytania.... Odpowiedz Link
ziggyksiazek Re: co sie stalo? 17.01.08, 22:53 o co takiego się poprztykaliście, bo już wątek tracę? może przypomnij o co chodzi? Odpowiedz Link
andrzej_zygmuntowicz Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:00 Mam juz dośc tego typka. W każdym watku mnie szarpie..... Daj mi spokój człowieczku..... Jest takie porzekadło mówiace o psie który za głosno szczeka..... Pan go wyciszył..... PO RAZ OSTATNI PISZĘ DO WSZYSTKICH : TO CO JACEK WIŚNIEWSKI PISZE ROBI TO NA WŁASNY UZYTEK I NA WŁASNĄ ODPOWIEDZIALNOŚĆ. NIE MIESZAJ MNIE Z TYM CZŁOWIECZKU...... MAM TEGO DOSĆ ABYS MOIM NAZWISKIEM CZY INICJAŁAMI ZAŁATWIAŁ SOBIE PR JEŻELI NIE ZAPRZESTANIESZ OBRZUCANIA MNIE BŁEDAMI SWOIMI CZY INNYCH LUDZI ....... JAK MI BÓG MIŁY ZAREAGUJĘ Pozdrawiam Andrzej Zygmuntowicz Odpowiedz Link
andrzej_zygmuntowicz Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:02 PISAŁEM POPRZEDNI WĄTEK I MNIE WYLOGOWAŁO... GDYBY KTOŚ NIE ZGADŁ DO KOGO NAPISAŁEM TO KOMUNIKUJE ZE DO : mieczysława lub grzegorza burcherta prezesa grr Odpowiedz Link
ziggyksiazek Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:09 dzięki za objaśnienie, bo już się zastanawiałem...???? Odpowiedz Link
j.aranowski Re: co sie stalo? 18.01.08, 06:31 W pełni zgadzam się z Andrzejem i popieram jego stanowisko. Mam dokładnie takie same odczucia. Od siebie dodam, że "polityka" pewnej grupy, nazwijmy to "trzymającej władzę w Raszynie" jest bardzo prosta - zdyskredytować w oczach mieszkańców wszystkich wartościowych społeczników, którzy mają odwagę mieć swoje zdanie i bronić obietnic złożonych wyborcom. Mam nadzieję, że w kolejnych wyborach, nie będzie już głosowania na "układy" tylko merytoryczna ocena kandydatów, ich programów i dotychczasowych osiągnięć. Osobiście, staram się i zapewne będę się starał właśnie to uświadamiać mieszkańcom naszej gminy. Choć czasami nachodzą mnie takie myśli jak Andrzeja - aby to wszystko mieć d...., a energię spożytkować w bardziej pożytecznym celu. Pozdrowienia dla wszystkich mających cywilną odwagę mówić prawdę i nie bać się wypowiedzieć własnego zdania, nawet jak jest ono rożne od tego "jedynie słusznego". Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 20.01.08, 00:57 Jarku. Nie jestem w grupie trzymajacej władzę w Raszynie. Dokładnie odwrotnie niz napisałes to Jacek dyskredytuje wszystkich społeczników, którzy chca coś zrobic dla naszej gminy. Wasza grupa pracuje wyłącznie w celu osiągnięcia prywatnych korzysci. Mam prawo tak myślkeć, bo kiedy prosiłem Cię o pomoc w tworzeniu strony internetowej dostępnej dla wszystkich raszyniaków, to nie zareagowałeś. Chciałeś sie nia zająć dopiero wtedy, kiedy chciałeś wypromować Iwickiego na posła. Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 20.01.08, 00:45 Amdrzeju. Zacząłeś wątek adresowany do mnie i przestałeś na nim pisać, kiedy Ci odpowiedziałem. Nie wiem, dlaczego akurat na tym watku az tak Cię poniosło. Jak masz problem ze soba, to jhie zwalaj tegoo na innych. Odpowiedz Link
halibutt Re: co sie stalo? 20.01.08, 23:14 Panowie, mam propozycję, bo mnie już Wasze kłótnie nieco nużą. A może by tak, zamiast bawić się w ciuciubabkę na forum publicznym zrobić coś pożytecznego? Nie wiem, jakiś czyn społeczny na przykład? Narzekamy na stronę gminy - może w czynie społecznym sami napiszemy teksty o historii, położeniu itd? Najchętniej w tonie optymistycznym, na poprawę nastroju. Albo zrzućmy się po kilkanaście złotych na drzewo, które można będzie wiosną gdzieś posadzić. Na Ursynowie jeden z mieszkańców miał już dość użerania się z władzami - i stworzył nielegalny park pod własnymi oknami. Gmina nie chciała zagospodarować łąki nad metrem, więc skrzyknął mieszkańców, posadzili drzewa, wytyczyli sznurkiem ścieżki - i park jest. Jest tysiąc fajnych, przydatnych i konstruktywnych rzeczy, które można dla gminy zrobić zamiast przelewania z pustego w próżne. Nie musimy się lubić, ale może spróbujmy razem zabrać się za coś takiego? To chyba lepsze wyjście... Pozdrawiam, Krzysztof Machocki Odpowiedz Link
raszyniak Re: co sie stalo? 22.01.08, 03:50 Panie Krzysztofie. Zgadzam sie z pańska opinią o naszych dyskusjach. Sam mam ich dosyc. Niestety nie moge przestać odpowiadać na zaczepki "literatów", bo nie do końca zorientowani w realiach naszej gminy mieszkańcy mogą potraktować teksty przez nich pisane jako prawdę. Jeżeli czyta Pan wszystkie wątki, to juz Pan zauważył, że kiedy posadziłem coś w gminie mimo moich personalnych sporów z wójtami, to ich partner w zarządzie dziś mi to zarzuca. Basen obsadziłem poniżej kosztów. Dla przedszkola dałem rosliny w postaci darowizny. Za kadencji Iwickiego chciałem dać więcej. Poprosilismy tylko jako rada mieszkańców o farbę i darmowych pracowników do prac fizycznych, ale wójt Iwicki nie poświęcił 2 ludzi na dwa dni, żeby wykorzystać sponsora. Wolał wszystko kupić. Co pół roku jestem skłonny dać coś swojej gminie gratis, ale kiedy jestem ciągle oczerniany przez J.W. za to, że jako jedyna firma zgodziłem sie zrobic dla gminy coś ponizej koisztów, to obawiam sie, że nawet darowizny zostana wykorzystane medialnie przeciwko mnie. Będę więc nadal sponsorował obce gminy, a w naszej bedę opisywane przez J.W. jako oszołoma. Odpowiedz Link
raszyniak1 Re: co sie stalo? 22.01.08, 08:56 I co tu się dziwić raszyniakowi, lokalnemu przedstawicielowi UPR. miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4854206.html Odpowiedz Link