Dodaj do ulubionych

co sie stalo?

01.11.07, 09:15
co sie stalo ze swiecka tradycja wysylania mieszkancom kartki z okazji
zblizajacych sie swiat wszystkich swietych, przez wojta?czy nie bedzie juz tej
cennej inicjatywy?
Obserwuj wątek
    • rpasterski Re: co sie stalo? 01.11.07, 11:15
      ale w czym rzecz? brakuje Ci kartki? czy nudno na forum?
      Bo ja nie rozumiem pytania... jakas ironia? mozna jasniej?
      • nowy-nowak Re: co sie stalo? 01.11.07, 13:59
        Panie Radosławie, był Pan dzieckiem w kołysce jak wójt Rajkowski
        wysłał mieszkańcom kartke wyborczą - świąteczną z okazji Dnia
        Wszystkich świętych. Poziom tego był mniej więcej taki jak Pana
        ostatniego Kuriera. Dno. Dorównał Pan swoim poziomem do swojego
        idola Rajkowskiego. Zwlaszcza tej kartki.
        • halibutt Re: co sie stalo? 01.11.07, 15:54
          Wypada chyba zaznaczyć, że z ostatnim, przedwyborczym kurierem kolega Radosław
          nie miał nic wspólnego. Myślę, że należą mu się przeprosiny.
        • j.aranowski Re: co sie stalo? 01.11.07, 17:12
          Coś słabo Pan poinformowany. Radek Pasterski, od jakiegoś czasu nie zajmuje się
          Kurierem Raszyńskim. O ile mi wiadomo w ogóle nie pracuje w Urzędzie Gminy.
          Chyba jednak przerósł "mistrza" i to w tym pozytywnym znaczeniu. Po tym, co
          słyszałem o ostatnim Kurierze (do mnie jakoś nie dotarł), nie dziwię się
          Radkowi. Ja też bym sie pod tym nie podpisał. Brawo p. Radku. Szkoda tylko, że
          Kurierem zajęła się teraz osoba, o której miałem bardzo pozytywne zdanie, a tu
          taka plama.....
          • halibutt Re: co sie stalo? 02.11.07, 01:58
            Trochę żal Kuriera, bo wystarczyło pomyśleć. I tak żaden z raszyńskich
            kandydatów nie miał większych szans na dostanie się do Sejmu. Tyle że o
            przegranych wyborach ludzie zapomną szybko, a o tym numerze Kuriera (nota bene
            dostępnym na stronie) będzie się - mam wrażenie - pamiętać długo...
            • j.aranowski Re: co sie stalo? 02.11.07, 06:23
              A próbowałeś go wczytać? U mnie dostaję komunikat: The file is damaged and could
              not be repaired. Właśnie ten błąd chciałem zgłosić mailem i mi nie przyjęło
              adresata. Pozostałe trzy numery wczytuję bez problemu.
              • hauptmannad Re: co sie stalo? 02.11.07, 07:36
                Szukałem w wersji papierowej kto ten kurier redagował. Znalazlem
                tylko napis ZESPÓŁ.
                • jacek-wisniewski Re: co sie stalo? 02.11.07, 08:59
                  Jedno jest pewne. Redaktorem Naczelnym nie mógł być Radosław
                  Pasterski, bo wcześniej złożył rezygnację. Mam nadzieję, że zmiana
                  na tym stanowisku była zgłoszona przed daniem do druku ostatniego
                  kuriera. Z tym ostatnim numerem jest jeszcze jedna bardzo
                  nieprzyjemna sprawa. Wiele osób w naszej gminie ( ja również )
                  otrzymaliśmy go z "wkładką" w postaci bardzo politycznego apelu
                  kilku osób związanych z naszym samorządem ( dwaj radni i Zastepca
                  Wójta ). Ja osobiście miałem w Kurierze również kartkę ( 1/3 A4 ) z
                  informacją jak głosować na jednego kandydata z PO. Mam nadzieję, że
                  był to "egzemplarz specjalny" tylko dla mnie. Gdyby było to praktyką
                  w całej gminie to .... Co do włożonego apelu, to Zastępca twierdzi,
                  że ma fakturę za rozniesienie tegoż apelu. Jeżeli tak, to firma
                  roznosząca dostała dwa razy za jedno chodzenie. Może gmina w tym
                  wypadku przynajmniej zapłaciłaby mniej? O wydźwięku politycznym
                  całej sprawy wolę nie mówić. O moich wrażeniach z czytania? Pamiętam
                  jeszcze "kurier wyborczy" pod roboczą nazwą " a jednak mozna ". Ten
                  obecny położe na regale obok tamtego.
                  • halibutt Re: co sie stalo? 02.11.07, 12:18
                    Panie Jarosławie, nie miałem problemów z otwarciem go (poza, powiedzmy,
                    estetycznymi). Polecam program FoxitReader.

                    Hauptmannie, przypuszczam, że problem z brakiem nazwisk może mieć dwa dość
                    prozaiczne wyjaśnienia. Jedno - że nikt się nie chciał pod tym podpisać, i
                    drugie - że nie zdążono zmienić nazwiska redaktora naczelnego w rejestrze
                    sądowym. To jest cokolwiek kłopotliwa procedura i trochę czasu zajmuje...

                    Panie Jacku, akurat dystrybucja wielu druków wspólnie to norma i nie zależy od
                    redakcji, ale od firmy dystrybucyjnej (w tym wypadku poczty, chyba że numer
                    roznosili panowie w czerwonych kubraczkach). Pamiętam, jak podczas poprzednich
                    wyborów jeden z raszyńskich przedsiębiorców, w którego firmie od początku
                    zostawialiśmy jedną paczkę Pulsów, dodawał do środka własne ulotki wyborcze. Nie
                    mieliśmy na to wpływu i mogliśmy jedynie prosić, by tego nie robił. Co innego
                    jeśli takie było odgórne zarządzenie, wtedy mamy kampanię wyborczą za pieniądze
                    podatników, a to już nie jest w porządku.
                    • j.aranowski Re: co sie stalo? 02.11.07, 14:11
                      To chyba nie na tym polega, aby wyszukiwać jakichś programów do otwarcia pliku.
                      Plik powinien trzymać się pewnych standardów. Być może jest zrobiony w
                      najnowszej wersji Acrobata, nie wiem. Dobrą zasadą, jest pisać na stronie jakiej
                      wersji programu należy użyć do odczytania pliku. Sam jestem współtwórcą (w
                      sensie technicznym tworzę te pliki) jednej z największych, jak nie największej
                      bazy plików tworzonych właśnie w PDF-ach w Polsce. Mam pełną wersję programu, a
                      mimo to pliku nie mogę odczytać. Proszę wybaczyć, ale jeśli stosować Pana tok
                      myślenia, każdy powinien tworzyć w wersji jaką chce, a użytkownik niech się
                      martwi jak to odczytać i ilu programów używać. Coś tu chyba nie tak. A tak na
                      marginesie, czemu nie ma w wersji elektronicznej Pulsu, tego numeru co był przed
                      wyborami? Do mnie i moich sąsiadów Puls jak zwykle nie dotarł. Interesuje mnie
                      to o tyle, że był w nim list mój i Jacka Wiśniewskiego. Z tego co mi wiadomo,
                      list miał być umieszczony odpłatnie (chyba, że Wiśnia znów mnie oszukał). Jak
                      powiedział Jacek, jeszcze nie wystawiliście faktury. To zapewne przypadek, że
                      niezależne pismo nie dotarło do dużej części gminy (dochodzą do nas takie
                      informacje), jednak jest to fakt. Zastanawiam się więc, że skoro nasz apel miał
                      być umieszczony odpłatnie to czy ze strony Pulsu można uznać umowę za dotrzymaną?
                      • j.aranowski Re: co sie stalo? 03.11.07, 17:49
                        Trochę mnie chyba poniosło w poprzednim poście. Wyjaśniliśmy sobie mailem z p.
                        Krzysztofem Machockim pewne nieporozumienia. Może zbyt pochopnie oceniłem Puls,
                        choć zapewne p. Krzysztof przyzna że miałem ku temu pewne podstawy. Przepraszam.
                        Mam nadzieję, że po tej wymianie korespondencji za jakiś czas będę mógł śmiało
                        powiedzieć, że uważam Puls Raszyna za prasę niezależną, czego wszystkim osobom
                        go tworzącym i sobie jak również mieszkańcom Gminy Raszyn życzę.
                        • halibutt Re: co sie stalo? 07.11.07, 01:25
                          Zaiste.

                          Co do pedeefów - przyznam, że się na tym zwyczajnie nie znam. Używam Foxita - i
                          działa. A używam go, bo ładuje się w około 5 sekund, czego o Acrobacie
                          powiedzieć nie można. Czemu nie działa w Acrobacie - nie wiem. Nasze Pulsowe
                          pedeefy rzeczywiście pojawiały się ostatnio z opóźnieniem, ale kiedy już się
                          pojawiały - nikt nie pisał, że ma problemy z ich otwarciem.
                      • doori Re: co sie stalo? 09.11.07, 19:19
                        Witam Panie Jarosławie,
                        Na początku:miło mi, że miał Pan o mnie bardzo dobre zdanie. Zrobię
                        wiele , zeby się to nie zmieniłosmile
                        Na początek wyjaśnienie formalne : nie mogłam podpisać ostatniego
                        Kuriera Raszyńskiego imieniem i nazwiskiem ponieważ nie została
                        przeprowadzona procedura zgłoszenia tego faktu (zmiany RedNacz)do
                        KRS'u.
                        Mam też pewien żal- pisze Pan "po tym co słyszałem o ostatnim
                        Kurierze..." - od pewnego czasu spotykam się coraz częściej z tym,
                        że krytykujemy coś czego nie widzielismy, nie czytaliśmy nie
                        poznaliśmy...czyżby aż tak wierzył Pan w jedynie słuszne racje
                        osoby/osób, które taki osąd wydały ...gdybym chciała użyć tutaj
                        złośliwości mogłabym napisać " a miałam o Panu bardziej pozytywne
                        zdanie".
                        Na wydanie- zredagowanie Kuriera miałam tydzień. To nie dużo -
                        zwłaszcza dla osoby z zewnątrz, która jeszcze nie do końca orientuje
                        sie w "tutejszych kwestiach" - ale też nie chcę się do końca
                        orientować, chcę się orientować w tym co interesuje i ciekawi
                        zwyczajnego mieszkańca.
                        zależy mi na tym, żeby Kurier był płaszczyzna porozumienia dla
                        całej społeczności - jeśli tak nie będzie (a jeszcze będę RN)to
                        tylko z powodu takiego, że jakiejś informacji nie zdobędę (nie uda
                        mi się do niej dotrzeć) - a nie - o czym krążą już jakieś mity - z
                        powodów politycznych czy cenzuralnych.
                        Administracja w urzędzie - czy ktoś uwierzy czy nie - jest tak
                        okrojona, że ludzie pracują i "nie chwalą się" wcale tylko robią
                        swoje a jak robią - dobrze czy źle - oceniać ich mogą mieszkańcy.
                        Stąd sama musze wyciągać jakiekolwiek informacje z referatów.
                        Dlatego czekam też na jakieś - konstruktywne i merytoryczne
                        informacje a otrzymuję rzucanie błotem...Ja też jestem tu sama -
                        poprzedni wójt przynajmniej sam o sobie pisał wink (mam tutaj całe
                        archiwum)- od pisania, redagowania, spraw formalnych i wdzięczna
                        będę za wszelkie sprawdzone i rzetelne informacje.
                        Wracając do KR 4/5, za którego tak mi się dostaje, to odpierając
                        zarzuty : na okładce jest Rynek - taka decyzje podjęłam 1)bo lubię
                        Rynki i chciała bym, zeby takie miejsce było w mojej Gminie,2) bo
                        miejsce to budziło ciekawość (moją takze) zrówno wówczas kiedy nic
                        się tam nie działo, jak też wtedy gdy dziać się zaczęło - a
                        utożsamiam się z przeciętnym mieszkańcem gminy. Przydziały mieszkań
                        komunalnych - bo to temat ważny i trudny dla kazdej gminy,
                        dzielnicy, miasta - choćby ze względu na sytuację na rynku
                        nieruchomości. Większość mieszkańców w tej gminie wybudowało swoje
                        domy "własnymi rękoma" i z własnych srodków ma problem jak je
                        wyremontować, ogrzać utrzymać…jest jednak w gminie (jak w każdej)
                        część mieszkańców, którzy są najmniej zaradni i bezwzględnie należy
                        im pomóc ale ponieważ pomoc ta jest finansowana z pieniędzy
                        wspólnych, również tych mieszkańcow, którzy sami martwiac sie o
                        swoje remonty partycypują w kosztach remontów dla 119 osób
                        (kolejnych 120 czeka na mieszkania komunalne)a tylko w bieżącym 2007
                        r. Gmina na remonty tylko budynków na Sportowej i Godebskiego
                        zapłaciła 200 tys - to kwestię należy chyba dokładnie przemyśleć i
                        przedyskutować. Dalej podjęłam temat wyborów napisałam
                        m.in "demokracja oznacza, że mamy prawo ale i obowiązek wyrażania
                        swojej woli i wybierania sobie takich przedstawicieli, którzy
                        reprezentuja nasze poglady- czyli tworza takie Państwo, w którym
                        chcemy żyć - i jest to podstawowy powód dla którego należy
                        głosować”. Nigdzie nie ma jakiejkolwiek informacji na kogo - ani
                        personalnie ani nawiązania do choćby opcji. Znalazł się tam artykuł
                        dotyczący byłego wójta ale...długo by o tym pisać - dość, że dla
                        mnie aż zgrzytało, kiedy czytałam o porozumieniu ponad podziałami i
                        dialogu w stosunku do osoby, która tyle gmninnych pieniedzy wydała
                        na procesy z mieszkańcami – i jeszcze dobrze nie skończyłam
                        pisać ,już zostałam poinformowana o procesie przeciwko ostatniemu
                        KR. Jednoczeście informuję, że żaden z kandydatów nie wystąpił z
                        prośbą czy próba zamieszczenia informacji o sobie w KR- zadziałał
                        ten sam mechanizm - na pewno nie zamieszczą. A co do wydawania
                        pieniędzy mieszkańców na panegiryki o jakiejś osobie (cytat z
                        blox.raszyn) zapraszam do lektury KR 2003-2006 - tam same panegiryki
                        i to o osobie najczęściej własnej. Co zaś się tyczy zdjęcia - ma się
                        to stać regułą - jesteśmy mała społecznością i jeśli ktoś coś
                        obiecuje niech pokaże twarz a potem "nosi" ją z godnością lub nie.
                        Reszta to gospodarka odpadami, dowody osobiste itp. a.. i plotki,
                        ale to jak wszędzie - wróci tez kronika kryminalna - ludzie to
                        lubiąwinki Artykuł o dożynkach - treść i zdjęcia R.Pasterski. Tak to
                        wyglada z mojej strony ale punkt widzenia jak wiadomo zależy od…
                        Pozdrawiam D. Betko
                        • j.aranowski Re: co sie stalo? 09.11.07, 21:51
                          Witam serdecznie. Cieszę się, że jako jedna z nielicznych osób ma Pani odwagę
                          podpisać się własnym nazwiskiem. Cieszę się również, że nie boi się Pani bronić
                          swoich racji. Co do samego Kuriera. Pisząc powyższy post, nie mogłem go
                          przeczytać bo do mnie i moich sąsiadów po prostu nie dotarł. Z konieczności więc
                          musiałem opierać się na zdaniu tych, co go widzieli. Dziś jestem trochę
                          mądrzejszy, choć nadal uważam, że nie o taki Kurier wspólnie walczyliśmy. Nie
                          wiem, czy p. Piotr Iwicki skierował sprawę do sądu (o ile dobrze zrozumiałem,
                          tak Pani sugeruje). jeśli tak, widać znalazł ku temu powody. jeśli jednak ma
                          Pani dowody na wszystko co zostało napisane na jego temat, nie ma sie czym
                          martwić. Ja, podobnie jak większość mieszkańców nie jestem w stanie rozstrzygnąć
                          kto ma rację. Jeśli mogę coś doradzić, proponuję na przyszłość, zasięgnąć opinii
                          obu stron, a jeszcze lepiej przedstawić obie opinie (może p. Piotr Iwicki
                          chętnie podzieliłby się swoim zdaniem na ten temat?). Pisze Pani również, że
                          żaden z kandydatów nie zabiegał o umieszczenie informacji o nim. To mnie akurat
                          nie dziwi. Zapewne ani p. Iwicki ani p.Waldemar Marciniak nie spodziewali się
                          wydania kolejnego numeru Kuriera. Pan Sieradzki, z tytułu zatrudnienia w
                          Urzędzie Gminy zapewne o tym wiedział. Nie wiem również, czy świadomie czy nie,
                          ale przedstawiając p. Rafała Sieradzkiego jako doskonałego fachowca od
                          pozyskiwania środków unijnych i umieszczając notkę o skierowaniu przez niego w
                          trybie wyborczym pozwu do sądu przeciw Piotrowi Iwickiemu, po prostu go Pani (?)
                          promowała. Duże wątpliwości budzi u mnie również ilość artykułów podpisanych
                          "MCH". Skojarzenie jest chyba oczywiste - Mirosław Chmielewski. Czy tak? Z
                          jednej więc strony, krytykuje Pani (i słusznie) Iwickiego z pisanie tekstów w
                          poprzednim Kurierze, z drugiej dopuszcza pisanie ich w takiej ilości przez
                          obecnego vice wójta. Trochę to dziwne. Kolejna rada na przyszłość (o ile wolno
                          mi coś doradzać), informacje od wójtów powinny pochodzić raczej w formie
                          wywiadów. Będzie to zdecydowanie lepiej postrzegane. Kolejna "gafa" to brak
                          informacji kto redaguje Kurier. Zespół jest pojęciem dość szerokim, Ja natomiast
                          chciałbym wiedzieć, kto kryje się pod podpisem "RED". To tyle co do zawartości
                          samego Kuriera. Jest jednak jeszcze jedna przykra sprawa, która od tego numeru
                          będzie wisieć nad Kurierem jako pismem samorządowym, czyli wszystkich
                          mieszkańców. Wiele osób przekazywało uwagi, że wewnątrz Kuriera znaleźli apel do
                          mieszkańców podpisany przez kilku członków stowarzyszenia Gmina Raszyn Razem o
                          nie głosowanie na Piotra Iwickiego. Wierzę w to, ba jestem wręcz przekonany, że
                          nie miała Pani z tym nic wspólnego, jednak "smrodek ciągnący się z Kurierem"
                          pozostanie.
                          Mimo wszystko uważam, że jest Pani osobą, która może wyprowadzić Kurier na
                          prostą, czego szczerze Pani życzę. Doradzam (znowu, mam nadzieję, że się Pani
                          nie obrazi), słuchać jak najmniej "podpowiedzi" i wsłuchiwać się w głos
                          mieszkańców. Niechaj Kurier stanie się miejscem, gdzie w kulturalny sposób swoje
                          poglądy głoszą wszystkie opcje a nie tylko ta "jedynie słuszna".
                          Podsumowując, mały falstart ale z szansami na lepsze jutro.

                          PS
                          Nadal mam o Pani dobrą opinię. Ten numer Kuriera wcale jej nie zmienił. Wszyscy,
                          Ja również, popełniamy błędy. Jak mówi przysłowie, nie myli się tylko ten, co
                          nic nie robi, a akurat chęci pracy, zapału i zaangażowania powinni Pani
                          pozazdrościć wszyscy. Proszę się więc nie martwić. Jestem działaczem sportowym,
                          posłużę się więc przykładem drużyny której jestem kierownikiem - UKS Łady. My
                          również popełniliśmy falstart, przegrywając pierwszy mecz i remisując kolejne
                          dwa. Cały czas jednak wyciągamy wnioski i krok po kroczku pniemy się do góry.
                          Dziś jesteśmy na 2 miejscu w tabeli i obiecuję, że powalczymy jeszcze na wiosnę
                          o to pierwsze premiowane awansem do IV ligi! Również Pani życzę awansu z
                          Kurierem "do wyższej ligi". Jeśli natomiast widziałaby Pani mnie wśród osób
                          mogących Pani w tym pomóc, nie odmówię.

                          Serdecznie pozdrawiam
                          Jarek Aranowski
                  • raszyniak Re: co sie stalo? 14.12.07, 00:57
                    Jacku.
                    Szkoda, że nie widziałeś przedwyborczego numeru "Gazety
                    Konstancińskie", tam dopiero sie działo, bo w Konstancinie rządzi
                    PiS.
                    Ta kryptoreklama kandydata na posła z PO w Kurierze to pryszcz.
                • nowy-nowak Re: co sie stalo? 02.11.07, 20:42
                  Chyba Zespół Downa?
                • raszyniak Re: co sie stalo? 14.12.07, 00:55
                  O ile pamniętam, przed wyborami samorządowymi też zaczęły ukazywać
                  sie Kuriery Raszyńskie "wydawane przez zespół"....
                  Tyle, że wtedy wynikało to z tego, że za pieniądze gminne wydawano
                  materiały wyborcze i to w tempie co dwa tygodnie miesięcznik.....
                  • raszyniak Re: co sie stalo? 17.01.08, 22:44
                    Panie nowy-nowak
                    Niech pan zwróci uwagę na to co JW odpowiada na moje teksty. Nie
                    jestem ideałem. Nie jestem najmądrzejszy. Ale kiedy odpowiadam JW,
                    JA, czy ZA to oni natychmiast uciekają z założonych przez siebie
                    wątków.
                    Niech Pan nie daje sobie robić wodu z mózgu. Niech Pan zadaje im
                    pytania....
                    • ziggyksiazek Re: co sie stalo? 17.01.08, 22:53
                      o co takiego się poprztykaliście, bo już wątek tracę? może
                      przypomnij o co chodzi?
                      • andrzej_zygmuntowicz Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:00
                        Mam juz dośc tego typka.
                        W każdym watku mnie szarpie.....
                        Daj mi spokój człowieczku.....
                        Jest takie porzekadło mówiace o psie który za głosno szczeka.....
                        Pan go wyciszył.....

                        PO RAZ OSTATNI PISZĘ DO WSZYSTKICH :
                        TO CO JACEK WIŚNIEWSKI PISZE ROBI TO NA WŁASNY UZYTEK I NA WŁASNĄ
                        ODPOWIEDZIALNOŚĆ.
                        NIE MIESZAJ MNIE Z TYM CZŁOWIECZKU...... MAM TEGO DOSĆ ABYS MOIM
                        NAZWISKIEM CZY INICJAŁAMI ZAŁATWIAŁ SOBIE PR
                        JEŻELI NIE ZAPRZESTANIESZ OBRZUCANIA MNIE BŁEDAMI SWOIMI CZY INNYCH
                        LUDZI ....... JAK MI BÓG MIŁY ZAREAGUJĘ
                        Pozdrawiam
                        Andrzej Zygmuntowicz
                        • andrzej_zygmuntowicz Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:02
                          PISAŁEM POPRZEDNI WĄTEK I MNIE WYLOGOWAŁO...

                          GDYBY KTOŚ NIE ZGADŁ DO KOGO NAPISAŁEM TO KOMUNIKUJE ZE DO :

                          mieczysława lub grzegorza burcherta
                          prezesa grr
                          • ziggyksiazek Re: co sie stalo? 17.01.08, 23:09
                            dzięki za objaśnienie, bo już się zastanawiałem...????
                          • j.aranowski Re: co sie stalo? 18.01.08, 06:31
                            W pełni zgadzam się z Andrzejem i popieram jego stanowisko. Mam dokładnie takie
                            same odczucia. Od siebie dodam, że "polityka" pewnej grupy, nazwijmy to
                            "trzymającej władzę w Raszynie" jest bardzo prosta - zdyskredytować w oczach
                            mieszkańców wszystkich wartościowych społeczników, którzy mają odwagę mieć swoje
                            zdanie i bronić obietnic złożonych wyborcom. Mam nadzieję, że w kolejnych
                            wyborach, nie będzie już głosowania na "układy" tylko merytoryczna ocena
                            kandydatów, ich programów i dotychczasowych osiągnięć. Osobiście, staram się i
                            zapewne będę się starał właśnie to uświadamiać mieszkańcom naszej gminy. Choć
                            czasami nachodzą mnie takie myśli jak Andrzeja - aby to wszystko mieć d...., a
                            energię spożytkować w bardziej pożytecznym celu.
                            Pozdrowienia dla wszystkich mających cywilną odwagę mówić prawdę i nie bać się
                            wypowiedzieć własnego zdania, nawet jak jest ono rożne od tego "jedynie słusznego".
                            • raszyniak Re: co sie stalo? 20.01.08, 00:57
                              Jarku.
                              Nie jestem w grupie trzymajacej władzę w Raszynie.
                              Dokładnie odwrotnie niz napisałes to Jacek dyskredytuje wszystkich
                              społeczników, którzy chca coś zrobic dla naszej gminy.
                              Wasza grupa pracuje wyłącznie w celu osiągnięcia prywatnych korzysci.
                              Mam prawo tak myślkeć, bo kiedy prosiłem Cię o pomoc w tworzeniu
                              strony internetowej dostępnej dla wszystkich raszyniaków, to nie
                              zareagowałeś. Chciałeś sie nia zająć dopiero wtedy, kiedy chciałeś
                              wypromować Iwickiego na posła.
                        • raszyniak Re: co sie stalo? 20.01.08, 00:45
                          Amdrzeju.
                          Zacząłeś wątek adresowany do mnie i przestałeś na nim pisać, kiedy
                          Ci odpowiedziałem.
                          Nie wiem, dlaczego akurat na tym watku az tak Cię poniosło.
                          Jak masz problem ze soba, to jhie zwalaj tegoo na innych.
                          • halibutt Re: co sie stalo? 20.01.08, 23:14
                            Panowie, mam propozycję, bo mnie już Wasze kłótnie nieco nużą. A może by tak,
                            zamiast bawić się w ciuciubabkę na forum publicznym zrobić coś pożytecznego? Nie
                            wiem, jakiś czyn społeczny na przykład?

                            Narzekamy na stronę gminy - może w czynie społecznym sami napiszemy teksty o
                            historii, położeniu itd? Najchętniej w tonie optymistycznym, na poprawę nastroju.

                            Albo zrzućmy się po kilkanaście złotych na drzewo, które można będzie wiosną
                            gdzieś posadzić. Na Ursynowie jeden z mieszkańców miał już dość użerania się z
                            władzami - i stworzył nielegalny park pod własnymi oknami. Gmina nie chciała
                            zagospodarować łąki nad metrem, więc skrzyknął mieszkańców, posadzili drzewa,
                            wytyczyli sznurkiem ścieżki - i park jest.

                            Jest tysiąc fajnych, przydatnych i konstruktywnych rzeczy, które można dla gminy
                            zrobić zamiast przelewania z pustego w próżne. Nie musimy się lubić, ale może
                            spróbujmy razem zabrać się za coś takiego? To chyba lepsze wyjście...
                            Pozdrawiam,

                            Krzysztof Machocki
                            • raszyniak Re: co sie stalo? 22.01.08, 03:50
                              Panie Krzysztofie.
                              Zgadzam sie z pańska opinią o naszych dyskusjach. Sam mam ich dosyc.
                              Niestety nie moge przestać odpowiadać na zaczepki "literatów", bo
                              nie do końca zorientowani w realiach naszej gminy mieszkańcy mogą
                              potraktować teksty przez nich pisane jako prawdę.
                              Jeżeli czyta Pan wszystkie wątki, to juz Pan zauważył, że kiedy
                              posadziłem coś w gminie mimo moich personalnych sporów z wójtami, to
                              ich partner w zarządzie dziś mi to zarzuca.
                              Basen obsadziłem poniżej kosztów. Dla przedszkola dałem rosliny w
                              postaci darowizny. Za kadencji Iwickiego chciałem dać więcej.
                              Poprosilismy tylko jako rada mieszkańców o farbę i darmowych
                              pracowników do prac fizycznych, ale wójt Iwicki nie poświęcił 2
                              ludzi na dwa dni, żeby wykorzystać sponsora. Wolał wszystko kupić.
                              Co pół roku jestem skłonny dać coś swojej gminie gratis, ale kiedy
                              jestem ciągle oczerniany przez J.W. za to, że jako jedyna firma
                              zgodziłem sie zrobic dla gminy coś ponizej koisztów, to obawiam sie,
                              że nawet darowizny zostana wykorzystane medialnie przeciwko mnie.
                              Będę więc nadal sponsorował obce gminy, a w naszej bedę opisywane
                              przez J.W. jako oszołoma.



                              • raszyniak1 Re: co sie stalo? 22.01.08, 08:56
                                I co tu się dziwić raszyniakowi, lokalnemu przedstawicielowi UPR.
                                miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,4854206.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka