jacek-wisniewski
31.07.09, 18:16
czyli: "Spacerkiem po Raszynie, cd."
"Znalazłem" pod urzędem gminy kartkę z tekstem, który chyba został
wycięty z artykułu pod tytułem:"Spacerkiem po Raszynie"
Dlatego pozwolę sobie go umieścić tu:
"A w Piątek pod urzędem spotkaliśmy Wójta Pana Janusza Rajkowskiego.
Moja znajoma była zaskoczona, że mamy takiego miłego, otwartego na
mieszkańców wójta. Chwilę z nami porozmawiał, zapytał o rodzinę, o
dzieci, o wójta z Krakowa. Pogłaskał dzieci po główkach i dał każdmu
po lizaku. W tym czasie Jego zastępca - Pan Mirosław Chmielewski
machał nam z okna na pierwszym piętrze ręką. O! Zawołał zanjomy,
jakie macie szczęście, że tacy ludzie wami rządzą!"
Szanowni Państwo! Po ostatnim obrażaniu przez Red. Nacz. Kuriera
mieszkańców myslałem, że nic gorszego nie może nas spotkać. I ...
myliłem się. Ta pani traktuje nas jak debili. Ja ( ale tylko za
siebie ) wolę aby już mnie obrażała.
Darek! Tomek ( wiem, że czytujesz to forum ) jesteście radnymi.
Proszę was o to, aby nikt, ani wójt, ani jakaś pani redaktor nie
kompromitowali nas w taki sposób jak ma to miejsce ostatnim
Kurierze. Przecież ktoś to może oprócz mieszkańców naszej gminy
przeczytać!