fendu
22.01.10, 20:21
Ile czas zajelo Wam zaakceptowanie faktu,ze cierpicie na borderline.
Czy to jest normalne,ze niektorzy tego nie akceptuja,zmieniaja psychologa
,szukaja kogos innego, kto im powie,ze to nie to.
Mam w otoczeniu taki przypadek i nie wiem jak to potraktowac.
Wiem,ze i psycholog moze sie mylic,ale ta osoba ,ktora znam wine za swoje
zachowanie obarcza caly swiat.W swoim zachowaniu nie widzi nic zlego bo niby
zawsze ktos ja prowokuje do takiego a nie innego zachowania.
Nie jest to dla mnie zrozumiale bo nie widzi i nie slyszy ludzi,ktorzy widza
,ze cos z nia jest nie tak.
Po co ta walka?