Dodaj do ulubionych

chce poznać kogoś z borderline

06.08.10, 17:12
Nie chce sie pograzac rozmawiajac o objawach czy to mam czy nie mam,
chce nauczyc sie zyc by nie ranić siebie i nie ranic innych, by
widziec swoje potrzeby by rozumiec swoje uczucia. Mam dla kogo zyc,
co najdziwniejsze ten ktoś jest dla mnie nadal podporą i zawsze
bedzie ale wiem tez, ze nie jest mu łatwo:/ Chce porozmawiac z
osobami, które są po terapii lub w jej trakcie.
Obserwuj wątek
    • aigala Re: chce poznać kogoś z borderline 06.08.10, 18:07
      no wiec ja jestem w terapii juz od 1,5 roku. Postepy widze ogromne w kwestii
      rozumienia siebie, mechanizmow, ktore mna steruja (strowaly?), wychodze na
      prosta; nie chce przesadzac ani uzywac zbyt gornolotnych slow, ale naprawde ucze
      sie zyc od nowa z coraz mniejszym pietnem choroby. Jesli masz jakies pytania
      bardzo chetnie Ci na nie odpowiem. Pisz na maila gazetowego:)
      • annarchia Re: chce poznać kogoś z borderline 06.08.10, 21:33
        aigala napisała:

        > no wiec ja jestem w terapii juz od 1,5 roku. Postepy widze ogromne w kwestii
        > rozumienia siebie, mechanizmow, ktore mna steruja (strowaly?), wychodze na
        > prosta; nie chce przesadzac ani uzywac zbyt gornolotnych slow, ale naprawde ucz
        > e
        > sie zyc od nowa z coraz mniejszym pietnem choroby. Jesli masz jakies pytania
        > bardzo chetnie Ci na nie odpowiem. Pisz na maila gazetowego:)

        Jeśli można to wetnę się w wątek:
        Cześć aigalo, dawno Cię nie widziałam, miło czytać, że jest lepiej :) A postępy
        w sensie lepszego samopoczucia i funkcjonowania też są u Ciebie?
        • kitarro Re: chce poznać kogoś z borderline 07.08.10, 08:18
          Co jesli sie ma rabnietą matke z borderline, byłego ojca alkoholika
          i walnietego ojczyma z DDA i z schizami. Jestem zryta od dzieciństwa
          do szpiku kości, nie wiem co to normalość.
          • aigala Re: chce poznać kogoś z borderline 07.08.10, 18:10
            Kitarro, chyba nikt z osob z borderem nie mialo normalnego domu. Wiec badz
            pewna, ze Cie rozumiemy.

            Mowisz, ze matka ma borderline. Leczy sie? Skad o tym wiesz? Ma postawiona
            diagnoze? Bo opis choroby Ci pasuje do jej zachowania? Jesli to drugie, to
            wiedz, ze mozesz sie bardzo mylic, jest wiele schiz, stanow podszytych lękami,
            fobiami, ktore moga przypominac borderline.

            Ty rozumiem nie cierpisz na te chorobe?

            Pytasz co zrobic? Odpowiedz jest bardzo prosta. Niezaleznie od tego czy masz
            borderline czy nie, w Twoim domu jest (bylo?) na tyle zle, ze sama sobie z tym
            nie poradzisz.
            Terapia. I nie wiadomo czy nie pomoc psychiatryczna, bo moze jestes w depresji a
            nawet o tym nie wiesz. Tak wiec zacznij od psychiatry, on stwierdzi czy nie
            potrzebujesz na jakis czas farmakoterapii a nastepnie psycholog. To juz lekarz
            powinien Cie pokierowac do odpowiedniego.
            A potem dluga, ciezka i mozolna praca na terapii. Ale tylko dzieki temu jest
            szansa, ze zmierzysz sie z cierpieniem przeszlosci i nauczysz sie zyc od nowa.
            Dla siebie, nie dla walnietej matki czy zrytego ojca. Dla siebie!
        • aigala Re: chce poznać kogoś z borderline 07.08.10, 14:06
          hej Annarchia! Hmmm, ja teraz tylko dzieki temu forum i Twoich na nim wpisach
          wiem, ze w ogole zyjesz! Pisalam do Ciebie, a Ty co:P? <maly foszek> dobrze, ze
          sie odezwalas choc tu.

          Tak, jesli chodzi o samopoczucie jest duzo duzo lepiej, nawet lekarka
          stwierdzila, ze mozemy zrezygnowac z obecnego a wrocic do mojego leku sprzed
          roku, wczesniej na to nie pozwalala, bo jak to ona stwierdzila "Tak silnego leku
          nie moze miec pani w domu" (hmmm, a to w zwiazku z proba). No wiec chyba jest
          lepiej, skoro odwazy sie tak ryzykowac;)

          Funkcjonowanie tez o niebo lepsze. Gdy sobie przypomne siebie sprzed poltora
          roku, takiego zagubionego, zastraszonego, pochlonietego swoimi stanami czlowieka
          to az mi siebie zal. Nie wiem jak to sie dzieje, ale terapia sprawia, ze wiele
          mechanizmow typowych dla bordera odeszlo. Nie wiem jakim cudem, nie wiem
          dlaczego ale tak jest,hmmm... Nie mam napadow agresji, a to takie, jak ja to
          nazywam "zagotowywanie sie w wewnetrznym kociolku", gdy emocje rozwalaja
          czlowieka od srodka i nie umiemy sobie z tym poradzic to zdarza sie raz na kilka
          miesiecy. Inaczej postrzegam swiat, ludzi, bez skrepowania rozmawiam o moich
          chorobach, ktorych jak wiesz mam niemalo;)

          Kurde, jestem w stanie powiedziec, ze jest naprawde dobrze. Czuje, ze z tego
          bagna naprawde da sie wyjsc, ale potrzeba nieludzkiej pracy na terapii, ale to
          tez juz wiesz:)

          Pozdrawiam Cie goraco!
          • annarchia Re: chce poznać kogoś z borderline 08.08.10, 15:21
            aigala napisała:

            > hej Annarchia! Hmmm, ja teraz tylko dzieki temu forum i Twoich na nim wpisach
            > wiem, ze w ogole zyjesz! Pisalam do Ciebie, a Ty co:P? <maly foszek>

            A ja czekałam na odpowiedź od Ciebie i się nie doczekałam i też miałam focha :P
            Ale domyślam się, skąd nieporozumienie: ja nie prowadzę od dawna bloga, a
            "napisz do mnie" z bloga kieruje na inny adres niż gazetowy, a na tamtą skrzynkę
            prawie nie zaglądam. Jakby co to pisz na annarchia@gazeta.pl, Ciekawa jestem
            Twoich refleksji z terapii, postępów.

            > Tak, jesli chodzi o samopoczucie jest duzo duzo lepiej
            > Funkcjonowanie tez o niebo lepsze. Gdy sobie przypomne siebie sprzed poltora
            > roku, takiego zagubionego, zastraszonego, pochlonietego swoimi stanami czlowiek
            > a
            > to az mi siebie zal.

            Muszę Ci powiedzieć, że w tym poście ja u Ciebie widzę OGROMNĄ zmianę: tego, jak
            piszesz, co piszesz. Inna dziewczyna, serio! Tak szczerze mówiąc to mnie trochę
            zatkało, ale oczywiście na plus :)

            > Nie wiem jak to sie dzieje, ale terapia sprawia, ze wiele
            > mechanizmow typowych dla bordera odeszlo.

            Ja zauważyłam, że tak generalnie z borderki chyba idę w stronę neurotyzmu. Masz
            może podobne spostrzeżenia? Rzadziej przejawiam agresję wobec siebie samej
            (ostatnio praktycznie wcale), częściej w miejsce poważnych myśli samobójczych
            pojawiają się silne lęki przed śmiercią. Nerwowo się kontroluję jak neurotyczka,
            np. boję się na ulicy, że mnie samochód przejedzie, że coś na głowę spadnie i
            zabije - o czym jeszcze niedawno temu marzyłabym. Więcej mam objawów
            nerwicowych, agorafobia, lęki w tłumie, ataki paniki w sklepach, pojawiła się
            hipochondria. Pomijając okropną uciążliwość tych lęków, doły, odhaczam to jako
            postęp, bo neurotyzm jest mniejszą patologią od borderline. Traktuję to jako
            kolejny etap zdrowienia, mam nadzieję, że i to minie, tj. ludzie z nerwicy się
            leczą.

            Możesz napisać, jak odczuwasz różnicę w "czuciu się" w relacji z Twoim partnerem
            i innymi ludźmi teraz a wcześniej?

            Buźka
    • annarchia Re: chce poznać kogoś z borderline 08.08.10, 16:04
      kitarro napisała:

      > Nie chce sie pograzac rozmawiajac o objawach czy to mam czy nie
      > mam

      Podoba mi się to!

      > Chce porozmawiac z osobami, które są po terapii lub w
      > jej trakcie.

      No to oprócz Aigali, która Ci odpisała, jestem i ja :)
      W trakcie terapii.
      • aigala Re: chce poznać kogoś z borderline 08.08.10, 16:46
        hahahaha, a no widzisz, a ja na mail z bloga pisalam:) Wiecej tego bledu nie
        powtorze;)

        Wiesz co, nie bede sie tak wylaniac z calym moim wnetrzem tu na forum, zagladaj
        do mnie na bloga, tam regularnie pisze co i jak. A dzieje sie bardzo duzo. I w
        moich relacjach z ludzmi, z facetem z terapeutka. Dlatego staram sie sporo pisac
        na blogu, albo w moim czarodziejskim zeszyciku, sama wiesz, nie wszystko sie
        nadaje na bloga;)

        Mowisz, ze inna dziewczyna sie wylania z moich postow:D? No prosze. To chyba
        dobrze, zwlaszcza, gdy mowisz to Ty:)
        • iamcrazy Aigala 11.08.10, 08:10
          Czy mogłabyś podać adres swojego bloga?
          • aigala iamcrazy 11.08.10, 10:48
            A czy aktywowalas swoja poczte pod nickiem iamcrazy? Jesli tak, to chetnie wysle
            Ci adres bloga na poczte:)
            • iamcrazy Aigala 11.08.10, 14:18
              Tak, aktywowałam pocztę. Poproszę i dziekuję za odp. dotyczącą
              terapii.
              • aigala iamcrazy 11.08.10, 14:51
                odpisałam:)
    • aigala Re: chce poznać kogoś z borderline 08.08.10, 17:20
      aaaaa, Annarchio, jeszcze cos mi sie przypomnialo!
      Pytasz o neurotyzm. Otorz moja psycholog zaskoczyla mnie na ostatniej wizycie
      wlasnie stwierdzeniem na jego temat. Otorz rozmawialysmy o regresji. A ja do
      niej mowie, ze nie znosze mowienia o regresji w kontekscie mojej osoby, bo
      kojarzy mi sie z borderem. A ona na to, ze nie tylko borderzy sie regresuja, ze
      czesto ma to miejsce u pacjentow neurotycznych. A ja nie mam na wypisie ze
      szpitala stricte "Borderline" a "mieszane zaburzeni osobowosci z cechami
      osobowosci chwiejnej emocjonalnie", niestety nie pamietam ktore to F.60;)

      Zaraz wysle Ci maila na gazete:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka