Dodaj do ulubionych

Mój błąd w pożyciu z BPD

27.09.11, 22:42
Związek ten mam już za sobą, już odchorowałem, ale cały czas zastanawiało mnie, co się takiego stało, że do jakiegoś czasu związek jakoś się układał, a od pewnego było już tylko gorzej i nie do wytrzymania.

Oczywiście 1 z powodów to urodzenie dziecka, ale jak przeczytałem na bpd.szybkanauka.net jest i drugi powód, BPD ma:
>>Zauważalna tendencja do kłótliwego zachowania i konfliktów z innymi, >>szczególnie gdy impulsywne zachowania są udaremniane lub krytykowane

no i mam. Dopóki wdawałem się w kłótnie, podnosiłem głos w reakcji na jej agresję, to jakoś szło, ale wtedy zawsze była moja wina.
Zmieniłem front i w momencie gdy ona się nakręcała, ja ją po prostu uspokajałem, w pyskówki nie wchodząc i tu jest klucz, to spowodowało, że było tylko gorzej.

Piszę ku przestrodze innym. Chcesz żyć ze swoją BPD-ką to się musisz, z nią żreć.
Obserwuj wątek
    • czita88 Re: Mój błąd w pożyciu z BPD 28.09.11, 00:35
      A ja JĄ rozumiem... Ty to tak sobie prosto tłumaczysz... Ale gdy ja np. (bpd) mam o coś pretensje, cos mnie wku*wi, zawiedzie itp. a facet nie chce o tym gadać (krzyczec, wytłumaczyć się, wyjaśnić, wziąć na siebie winy ;), odeprzeć ataku, przeprosić, porozmawiać, uspokoić mnie, ukoić mojego ekstremalnie nadwrażliwego ego ;) - niepotrzebne skreślić) tylko mnie za przeproszeniem OLEWA mówiąc jakieś banały w stylu ale o co ci chodzi, przecież nic się nie stało, daj już spokój... lub coś w tym stylu albo w ogóle nic albo robi swoje wyraźnie i z podkreślnioem mnie ignorując no to sorry...............
      To już cios poniżej pasa.
      To (dla mnie) oznacza że ma mnie totalnnie w dupie aż boli, że nie liczy się ze mną tylko obchodzą go jego sprawy, że go wali co czuję myślę i sądzę, że bawi go moje zdenerwowanie/histeria, że jestem dla niego zerem, że już mnie nie kocha a w ogóle to nigduy mnie na pewno nie kochał ;((, że jest popie*dolonym gnojem i ja już go też nienawidzę, też taka będę dla niego, nie zasłużył na moje uczucia i rozpacz, co się będę nim przejmowała, chamem jeb*nym, niech się wali ku*wa, niech sobie sam tu siedzi egoista pie*dolony, ja się idę upić upoić i ukoić w ramionach innego albo nie , wszyscy faceci to sku*wiele, egoiści, nieczule podle chamy, cioty i nieżyciowe prostaki... ;( ;( ja się muszę pociąć, muszę sobie ulżyć dlaczego on mnie nie przytuli nie przeprosi, dlaczego on jest taki okrutny ;(( ;(( ?!!!!!

      Hehe to tak dla frajdy trochę rekonstrukcja moich emocji w takiej sytuacji w moich poprzednich związkach (zwłaszcza w tym ostatnim patologicznym prawie 3 letnim hardcorowym bagnie).... No przeeginałeś gościu na maksa ;). Nie wiem czy ona czuła to co ja, moge tylko spekulować.

      Teraz po tabletkach, rozpoczętej ciut terapii i w nowej relacji na dystans ale na maksa wkręcającej :/ jeszcze bpd jest pod kontrolą... Jescze się wstydzę... Całej swojej przeszłości :/ :((... I on chyba hmm... no boję się czy mu też tak nie odwala jak mi... Właśnie sobie zdałam sprawę że naprawdę trzeba przystopować... Ufff... Na pewno rzadnego związku tu nie będzie !!!


    • bloodyandblunt Re: przykre 28.09.11, 00:40
      przykre ze swoja wiedze na temat swojej partnerki bierzesz
      ze strony internetowej

      • obrazo-burca Re: przykre 28.09.11, 10:25
        byłej partnerki to primo. Secundo nie będę się licytował, ale źródeł wiedzy nt. BPD mam wiele.
        • bloodyandblunt Re: przykre 28.09.11, 10:43
          obrazo-burca napisał:

          > byłej partnerki to primo. Secundo nie będę się licytował, ale źródeł wiedzy nt.
          > BPD mam wiele.

          gratulacje ze byłej :)) Przykre i smutne że twoja ex to głównie Bpd
          • koleiny Re: przykre 28.09.11, 10:54
            Każdy nas rzuci, taka prawda. Ja wiem, że ciężko z nami żyć, ale wiem też że potrafimy (a przynajmniej ja) być naprawdę cudownymi ludźmi. Trzeba tylko znaleźć na nas sposób, a przede wszystkim kochać, po prostu. Kiedy się wściekałam, to jedyne czego mi było potrzeba to żeby ta druga połówka mnie przytuliła - tylko to. Nigdy tego nie dostawałam, bo przecież jak tak się wrednie zachowuję to nie zasługuję na czułość. A ja wiem, że najzwyczajniej na świecie chcialam poczuć się bezpiecznie w ramionach ukochanej osoby, chciałam poczuć że mimo wszystko nie jestem sama.
            • obrazo-burca Re: przykre 28.09.11, 16:06
              Nie dało się przytulić w pewnym momencie. Stałem się wiecznym wrogiem, zająłem miejsce jej ojca. A na moje miejsce wszedł on i wykorzystał swój czas, bo mnie nigdy nie trawił, a ona tatusiowi zawsze wierzyła, nawet jak go nienawidziła.
              Pamiętam z jakim strachem głosowała nie tak jak tatuś sobie życzył, mając 37 lat i mieszkając kilkaset km od tatusia i to było w czasie jak tatuś był wrogiem.
              • esti11 Re: przykre 22.10.11, 02:35
                no to rzeczywiście crazy i przykre; ale widać, że mimo że to była, to chyba jeszcze się nie pogodziłeś z tym faktem, skoro piszesz....
                ja sama mam chyba tą przypadłość, niestety;
                właśnie przed chwilą zupełnie przez przypadek przeczytałam sobie pewien wątek, na tym forum, dziewczyna żali się w sposób dość dosadny (tzn. dla mnie nie), że facet coś tam zrobił, przez pomyłkę, wyzywa go na forum od debili, a sprawa jest błacha raczej; no i moja pierwsza reakcja na jej wypowiedź, to że współczuję jej faceta takiego, że mój to też debil, że rozumiem ją; a potem poczytałam sobie wypowiedzi innych ludzi, innych dziewczyn i trochę mi mina zrzedła, bo ja tak jak one nie potrafię myśleć; i to chyba mojemu facetowi należy współczuć, że męczy się z kimś takim jak ja, a nie na odwrót; boże, żebym ja cały czas tak trzeźwo potrafiła myśleć... chciałabym bardzo
    • brz_a_sk Re: Mój błąd w pożyciu z BPD 23.09.12, 12:10
      - na uwagę zasługujemy kiedy jesteśmy nieznośni

      - krzyk jest najlepszym sposobem porozumiewania

      - ktoś musi to pojąć

      - rozdzielanie win i pretensje są świetnym tematem rozmów przy stole :-) no lepiej napisze w okół stołu - wyobraziałam sobie ważną rolę stołu w czasie awantury - dużo okrągły :-)
      ....

      dobry wątek zaraz by zniknął w archiwach

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka