kiwazaru
26.08.09, 22:26
U mnie chyba borderline miesza się z dwubiegunówką, albo może
ogólnie depresyjna jestem.
W każdym razie pierwszy raz w życiu mam naprawdę myśli samobójcze.
Tak dziwnie, bo z jednej strony brak mi takiego kopa, żeby wstać i
to zrobić, a z drugiej tak bardzo bym chciała nie żyć, ale w taki
sposób bez bólu, żeby ktoś później nie musiał oglądać drastycznych
obrazów.
Chyba tabletki, ale boję się, że coś zrobię nie tak i wyląduję na
dializach albo z wątrobą do przeszczepu.