Dodaj do ulubionych

Choroby przytarczyc.

20.12.11, 20:50
Szukałam, forum chorych na niedoczynność przytarczyc i nie znalazłam, a może źle szukałam.
Od 9 lat jestem chora na niedoczynność przytarczyc. Tak naprawdę, to nie jest moja choroba, ja ją dostałam od Niemieckiego lekarza podczas operacji tarczycy.Byłam operowana w Niemczech. Chciałabym aby na tym forum wypowiadali się ludzie chorzy na niedoczynność przytarczyc. Wierzę, że są tacy ludzie i wymiana doświadczeń może na bardzo pomóc. Czy ktoś do mnie dołączy?
Obserwuj wątek
    • halinaotte Re: Choroby przytarczyc. 21.12.11, 16:13
      Stopniowo będę opisywać swoją chorobę.
      W 2001 roku zachorowałam na nadczynność tarczycy. Dostałam leki, które w ogóle mi nie pomagały i lekarz zdecydował się na tzw. blokadę, czyli przyjmowałam leki przez rok.Te leki mi nie pomogły a wręcz przeciwnie, czułam się gorzej. Po roku w czerwcu 2002 roku odstawili mi leki i nic, po prostu nic ze mną nie robili a ja czułam się okropnie. Było tak, że wszystko co robiłam, robiłam w biegu. Nie mogłam 15 minut usiedzieć w jednym miejscu i byłam cała roztrzęsiona a serce waliło, waliło mi w gardle, nie w klatce piersiowej a w gardle, jakby chciało wyrwać się przez to moje gardło. Co chwilę w nocy zrywałam się spocona, wszystko było mokre. Wytrzymałam do końca sierpnia i kolejny raz odwiedziłam panią doktor. Dała mi skierowanie do radiologa. Radiolog zrobił mi USG i Scyntygrafie tarczycy. Okazało się, że mam guzki i lewy płat tarczycy powiększony. Powiedział, że ja powinnam poddać się operacji.Napisał list do mojej pani doktor, zakleił kopertę i na tym się badanie skończyło a ja nie znałam wyników tych badań. Minął wrzesień i połowa października. Nadal nie byłam leczona. Pod koniec października znowu poszłam do lekarza a ona mi mówi, że to jest choroba Basedowa ale moje badania krwi nic nie wykazują i tak naprawdę ona nie wie co ze mną zrobić a ja byłam już bliska obłędu. W domu rozmawialiśmy z mężem na co ja powinnam się zdecydować bo dalej tek żyć nie było możliwe. Podjęliśmy decyzję o operacji. Wiedziałam, że w Polsce takie operacje są przeprowadzane bez komplikacji. Znowu wizyta u pani doktor i mówię, że może jednak operacja a ona znowu, że wyniki badania krwi nic nie wykazują. Byłam załamana i w końcu mówi do mnie, że da mi skierowanie do szpitala i tam zrobią mi badania i zdecydują co dalej.
      Do szpitala trafiłam 20 listopada 2002roku rano o 9 godzinie. Owszem zrobili mi badania krwi, nawet dwa razy mi ją pobierali, EKG i prześwietlenie klatki piersiowej i to było wszystko!
      Od razu przygotowywali mnie do operacji.Przyszła do mnie młoda pani doktor z Polską pielęgniarką, jako tłumaczem, wychwalała, jakich to oni mają dobrych lekarzy i że wszystko będzie "cudownie" a ja jej wierzyłam. Wierzyłam, bo w Niemczech NIE mogą być lekarze gorsi od Polskich. Był jeszcze rutynowy wywiad anestezjologa. No i na drugi dzień, czyli 21 listopada rano zrobili mi operację usunięcia tarczycy. Po operacji, muszę szczerze powiedzieć czułam się bardzo dobrze. Przestałam się trząść, moje serce się uspokoiło, aż nasłuchiwałam czy w ogóle jeszcze go mam ale było mi bardzo zimno. Dzień po operacji wstałam umyłam się i normalnie zjadłam śniadanie, wtedy pomyślałam, że teraz cały świat będzie mój, tak dobrze już dawno się nie czułam. Dostałam leki przeciwbólowe i wapno. Pytam pielęgniarki dlaczego ja mam to kwaśne wapno pić a ona mi powiedziała, że jestem po operacji i muszę.
      No tak, pomyślałam, w Polsce lekarze zalecają wapna przy przeziębieniu na wzmocnienie to może i mnie trochę wzmocni po narkozie. Po pięciu dniach wyszłam do domu i wtedy się zaczął koszmar.
    • zozolka75 Re: Choroby przytarczyc. 25.07.12, 19:37
      witam Panią,
      jestem osobą z pooperacyjną niedoczynnością przytarczyc i chciałabym się wymienić z Panią swoimi spostrzeżeniami i opiniami. jeśli nadal jest Pani zainteresowana kontaktem proszę o maila na agnes777@gmail.com pozdrawiam aga
    • frezja2010 Re: Choroby przytarczyc. 30.10.12, 00:13
      Witam
      szukam chorych na niedoczynność przytarczyc od marca 2010 roku i w końcu znalazłam.
      nie wiem czy jeszcze tu zaglądasz sprawdzę jutro ,bo jest już bardzo późno
      • halinaotte Re: Choroby przytarczyc. 30.10.12, 08:09
        Witaj.
        Otrzymałam Twoją wiadomość. Jeśli jest to możliwe, zrób tak, jak zrobiła "zozolka".
        • frezja2010 Re: Choroby przytarczyc. 30.10.12, 18:48
          moje konto
          jolawac@interia.pl
    • halinaotte Re: Choroby przytarczyc. 13.11.12, 08:53
      Zapraszam na bloga gamra56.blox.pl. lub życie z niedoczynnością przytarczyc do wymiany doświadczeń o niedoczynności przytarczyc i Fibromyalgii.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka