empress1
30.04.06, 15:58
Witam.Boję się, że mogę mieć fibromalgię.Zaniepokoiłam się, gdy około 2m-ce
temu zaczęłam odczuwać napięcie w okolicy dolnego odcinka kręgosłupa, i
intensywny ból przy głębokim schylaniu się lub innych czynnościach
obciążających tą okolicę ciała.Z początku myślałam, że te dolegliwości są
przejściowe, że może sobie coś nadwyrężyłam, tym bardziej,że mam 2 letnie
dziecko które często noszę na rękach.Nadal nie tracę nadziei że tak właśnie
jest, gdyż największy ból odczuwam przy podnoszeniu córki.Zamierzam wybrać
się oczywiście do lekarza;czytałam jednak o fibromalgii i stwierdziłam, że
przez ostatnie miesiące zauważyłam nasilenie się niektórych związanych z nią
objawów, które wcześniej występowały sporadycznie lub w wyniku konkretnych
przyczyn, jak:zawroty głowy, zaparcia,sucha skóra, szybkie drętwienie
kończyn.Z tego co czytałam jednak wynika, że są znaczne różnice-ból któy
odczuwam nie jest bardzo intensywny czy paraliżujący, nie nasila się rano,
raczej ciągle utrzymuje się w takiej samej formie,odczuwam właściwie nie tyl
ból, co pewien dyskomfort, bardziej jak napięcie.Nie miewam napadów bardzo
intensywnego zmęczenia,nie mam kłopotów ze snem.Jak juz wspominałam wybieram
się do lekarza; moje pytanie, głównie do cierpiących na FMS:co o tym sądzicie?