Dodaj do ulubionych

Popedałowałam sobie ...

19.05.07, 19:52
ale było super ... pierwszy raz w tym roku pośmigałam na rowerku ...
daleka to wyprawa była jak na pierszy raz i coś czuję, że jutro
będe miała kłopoty, żeby stopami ruszać, ze o łydkach i udach już
nie wspomnę ... ale taki szybki "cwał" rowerkiem dobrze na złośc robi,
teraz juz tylko zemsta będzie "słodka" wink
Obserwuj wątek
    • arsmenik Re: Popedałowałam sobie ... 19.05.07, 22:42
      zabierzesz mnie jutro na wycieczkę rowerowa
      • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 07:01
        intrygująco zabrzmiało wink gdzie jedziemy ? wink
        • arsmenik Re: Popedałowałam sobie ... 28.05.07, 19:42
          na koniec swiata mam ochote pojechac wink
    • rozczochrany_jelonek Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 03:37
      coś czuję, że jutro
      > będe miała kłopoty, żeby stopami ruszać, ze o łydkach i udach już
      > nie wspomnę ...

      to bedziesz chyba musiala poszukac kogos kto bedzie Ciebie nosil na rekach smile)
      • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 07:00
        smile)) musi być wysoki i silny, a nie jakieś chuchro ,
        bo nie będę miała siły zataszczyć go na pogotowie
        jak dostanie przepukliny wink
        • rozczochrany_jelonek Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 18:40
          wiesz to tez zalezy od tego jaki ciezar bedzie przenoszony smile)
          • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 21:05
            mały, ale jak chuchro się złapie to zemdleć może wink
            • rozczochrany_jelonek Re: Popedałowałam sobie ... 21.05.07, 23:31
              to wtedy bedziesz mogla go reanimowac smile to nie bedzie mile ? smile))
              • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 22.05.07, 07:35
                ha smile a jaki wdzięczny dozgonnie będzie, że mu życie uratowałam...
                oby ta wdzięczność jak najdłużej trwała wink
                • rozczochrany_jelonek Re: Popedałowałam sobie ... 23.05.07, 18:04
                  chcialabys aby do konca zycia splacal dlug pewnie , co ? tongue_outP
                  a my dla kobiet tacy bezinteresowni zawsze smile)
                  • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 23.05.07, 21:49
                    conajmniej raz dziennie będę mu o tym przypominać i "żądać"
                    spłaty długu a jak nie będzie chciał to siłą wezmę wink))
                    • rozczochrany_jelonek Re: Popedałowałam sobie ... 25.05.07, 11:16
                      raz dziennie ?! tak rzadko ? smile))))
    • asiunia311 Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 10:51
      Gratkismile)
      Ale spróbuj pójść na trening badmintona, zwłaszcza, gdy nie trenowałaś tego
      nigdy wcześniej. Gwarantowany ból tyłka przez 4 następne dni, jakby Cię stado
      Murzynów przeleciałosmile))
      • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 10:59
        smile))) mam wrażenie, że trener Cię oszukał wink aż boję się zapytać ...
        czy ta gra polega na celowaniu lotkami w tyłek ?wink
        • asiunia311 Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 11:05
          Nie oszukałsmile Wiem, co mówię. Jak spróbujesz, to pogadamysmile
          • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 11:12
            a gdzie te treningi są ? smile
            • asiunia311 Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 11:19
              Myślę, że w Wawie znajdziesz mnóstwo klubówsmile)
    • anxiety3 Re: Popedałowałam sobie ... 20.05.07, 11:46
      Po pierwsze..Przestraszyłam się Twojego opisu smile))

      Po drugie, sama jestem zapaloną cyklistką smile nie wiem, ile razy w tym roku juz
      pedałowałam, ale jednego jestem pewna > dziś zrobię to ponownie i to nie tylko
      rekreacyjnie, ale na poły slużbowo ;DDD
    • daggy4 Re: Popedałowałam sobie ... 22.05.07, 10:13
      ja tez pedalowalam pierwszy raz w tym roku w sobote. zapedalowalam do centrum,
      a potem po sklepach...
      nic mnie nie boli, bo caly rok chodze na silownie i rower to dla mnie pestka!
      • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 23.05.07, 21:50
        ja też chodzę na aerobic i na basen ...
        ale jednak rower to coś innego wink pierwszy raz boli, teraz już nie wink
        • asiunia311 Re: Popedałowałam sobie ... 24.05.07, 19:10
          Mówiłam, idź na trening badmintona!smile))
          Gdybyś była z moich okolic, to nawet bym Ci naraiła świetnego trenerasmile)
          • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 24.05.07, 19:23
            jak tak zachwalasz tego trenera to domyślam się od czego tyłek tak boli wink)))
    • itsnotme Re: Popedałowałam sobie ... 23.05.07, 23:15
      Jak ktoś by miał chęć to nad zalew zegrzyński i z powrotem czasem śmigamsmile
      • kookardka Re: Popedałowałam sobie ... 24.05.07, 05:58
        a skąd ? smile z Ryni ? wink
        • itsnotme Re: Popedałowałam sobie ... 27.05.07, 10:16
          w ostateczności mogę w okolice wawy zajechać, ale to wyjątkowo musiałbym mieć humor, żeby tymi dziurami moje dwa kółka męczyćsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka