ale było super ... pierwszy raz w tym roku pośmigałam na rowerku ...
daleka to wyprawa była jak na pierszy raz i coś czuję, że jutro
będe miała kłopoty, żeby stopami ruszać, ze o łydkach i udach już
nie wspomnę ... ale taki szybki "cwał" rowerkiem dobrze na złośc robi,
teraz juz tylko zemsta będzie "słodka"