jozee
27.09.11, 18:10
Właśnie miałem zejść do piwnicy upuścić z gąsiora trochę świeżego wina,gdy nad moim łbem wylądował helikopter.Dosłownie.Zaniechałem więc uprzednio zaplanowanej czynności i ku uciesze dzieciaków popedałowałem w kierunku torów.Coś się stało pod Pro Drukiem.Sądząc po kolorze helikoptera to człowiek potrzebował pomocy.Dobrze,że w Józefowie jest kawałek miejsca na posadzenie takiej maszyny.Mimo,że tam byłem to nie wiem co się stało.