Ikaria (grecka wymowa Ikarija- Ικαρία, względnie Ικαριά a w wersji miejscowej także Νικαριά-Nikaria ) urzekła mnie od pierwszego spojrzenia. Jest z pewnością wyspą, na którą będę chciał wracać...
Sukcesywnie wpisywał tu będę praktyczne informacje i ciekawostki o tej mało znanej, "niezadeptanej" i tak wartej odwiedzenia wyspie. W wolnej chwili na Fotoforum powklejam też trochę zdjęć.
1. GORĄCE ŹRÓDŁA. To jedno z ważniejszych skojarzeń Greków na słowo "Ikaria". Na wyspie zażywać można kąpieli w leczniczej wodzie o wysokiej zawartości radonu. Ikaria posiada jedne z bardziej znanych radioaktywnych źródeł na świecie (radon ma bardzo krótki czas połowicznego rozpadu więc przebywając w pobliżu tych wód i wracając do Polski, nie będziemy "świecić"

- ale żeby kąpać się w tej wodzie, trzeba mieć zdecydowanie zlecenie lekarza). To czyni profil turystyczny wyspy dość specyficznym: masowa turystyka niemal się tu nie rozwija, kwitnie za to turystyka uzdrowiskowa. Na Ikarię każdego roku ściągają tysiące głównie greckich kuracjuszy. Ich "stolicą" jest miejscowość Therma ( Θέρμα ), położona niedaleko stolicy wyspy Ajjos Kirikos ( Άγιος Κήρυκος ) -można do niej dojść urokliwą nadmorską drogą nad urwiskami (piękne widoki na wyspy Furni, Thimena i Samos po drugiej stronie morza), dojechać autobusem z Ajjos lub dopłynąć tzw.venziną- czyli łodzią motorową. Gorące radioaktywne źródło Asklepiosa ( ραδιοπηγή Ασκληπιού ) znajduje się też w samym Ajjos. W jednym miejscu na wyspie- na plaży Therma Lefkadas (kilka kilometrów na pd.-zach.wzdłuż południowego wybrzeża od Ajjos) parujące źródła te wybijają wprost na plaży, przyciągając dość wielu amatorów kąpieli (wody te są dość mocno zażelazione, stąd ich rudobrunatna barwa)- aby do nich dojść, trzeba przedrzeć się przez plażę z wieloma dużymi kamieniami (strome zejście z drogi przy tabliczce "Hot mineral springs"). W dużej mierze z myślą o kuracjuszach (ale nie tylko) organizowane są też wycieczki fakultatywne z Ajjos, z których oferty warto skorzystać- bilety sprzedaje np. biuro Ikariada Tours przy głównym placu- najczęściej w programie jest rejs na Furni i Patmos.
Kuracjusze (wyspa jest bardzo popularna np.wśród Kreteńczyków) przyjeżdżają na Ikarię często nawet na miesiąc a sezon uzdrowiskowy kończy się w październiku.
2. STYL ŻYCIA. Ikaria słynie w Grecji z umiłowania jej mieszkańców do wolności, stąd też Ikaryjczycy- czyli Ikariotes a po "miejscowemu" Kariotes ( Καριώτες ) nie narzucają sobie pospiesznego trybu życia ani nadmiernych przymusów. Wszystko na wyspie toczy się zwykle niespiesznie, spokojnie, bez stresu. Jednym z greckich słówek, które koniecznie trzeba utrwalić sobie i w pamięci i w mentalności przed wyprawą na Ikarię jest "chalara" ( χαλαρά )- "spokojnie, na luzie". Będąc na wyspie, podsłuchałem opowieść pewnych turystów z Krety, którzy opowiadali sobie o wyjściu na kawę do jednej z miejscowych knajpek: kelner obsługiwał ich na tyle powoli, że nie wytrzymali i zwrócili mu uwagę. W odpowiedzi usłyszeli głos zdziwienia ale i przywołania do miejscowego porządku: "Spokojnie.Tu jest Ikaria!"
Na Ikarii nie możemy się spieszyć ani nerwowo spoglądać na zegarek (mnie na przykład zegarek na Ikarii nagle stanął co uznałem za jak najbardziej naturalną kolej rzeczy i absolutnie go nie naprawiałem

). Chalara!
Mieszkańcy Ikarii żyją dziś głównie z hodowli zwierząt (przede wszystkim kozy i owce), drobnego handlu, obsługi turystyki (uzdrowiskowej w rejonie Ajjos Kirikos i trochę bardziej "międzynarodowej" ale i tak nie bardzo masowej w rejonach Jaliskari i Armenistis), uprawy oliwek (największe gaje znajdują się w rejonie Vaoni na południowym wybrzeżu) itp. Do całkiem niedawna Ikaria niemal nie miała portów (wybrzeże w wielu miejscach stromo spada do morza), przez wiele wieków była też nękana przez upiorne najazdy piratów, ludzie sprowadzili się więc z gór nad morze stosunkowo niedawno. Wyspa nie ma też tak silnych tradycji morskich jak niektóre inne, nie ma też zbyt rozwiniętego rybołówstwa, w przeciwieństwie do pobliskiej rybackiej wyspy Furni, słynącej z jednych z najlepszych i najtańszych w Grecji ryb i owoców morza.
Spokojny i zdrowy tryb życia sprzyja długowieczności mieszkańców- Ikaria ma w Grecji najwyższy współczynnik stulatków na 1000 mieszkańców (jest też pod tym względem w europejskiej czołówce). Osobiście miałem okazję spotkać robiącego zakupy dziarskiego 90-latka i poznać przesympatyczną 101-letnią babcię, wesołą i wciąż np.skorą do zabaw ze swoją prawnuczką

Obecny rekordzista w liczącym kilkuset mieszkańców Ajjos Kirikos ma 108 lat.
W miejscowości Christos Rachon ( Χριστός Ραχών ) spokój, błogie lenistwo i odmienne poczucie czasu są już legendarne na całą Grecję- sklepy otwiera się tu wtedy gdy właściciele mają na to ochotę- najczęściej wieczorem a otwarte są wtedy do późna w nocy.
Mieszkańcy wyspy znani są z otwartości, rozmowy z Ikariotami leżą wręcz w dobrym tonie, nie należy ich unikać by nie zostać uznanym za jakiegoś odludka

W małej społeczności szybko jest się zauważonym: gdy przechadzałem się po pięknie balkonowo położonej wiosce Mavrato, pewna pani od razu z sympatią zaciekawiła się moją osobą i ,co ciekawe, natychmiast i bezbłędnie rozpoznała którym z zaparkowanych samochodów przyjechałem
Mieszkańcy wyspy nie lubią przy tym gości wywyższających się i próbujących zaprowadzać jakieś swoje porządki, określając takich delikwentów pogardliwym miejscowym słówkiem "gruvali" ( γκρούβαλοι ). Jeśli dopasujemy się do miejscowego rytmu życia i mentalności, nie podpadniemy pod tę kategorię
c.d.n.