grecja-ellada
12.10.07, 22:47
Kreta 2007 relacja dzień I
Na środę 03.X zaplanowany miałam wylot na wyspę Kriti, szaloną niespodzianką
był ten wyjazd o czym opowiadałam Wam tu wcześniej
Musicie wiedzieć, że nie do końca wyjazd ten w takiej formie był przeze mnie
planowany – miałam inne plany np. na weekend ... ale no cóż spotkanie z Kretą
wygrało nad wszystkim innym.
Czekając w kolejce na odprawę bagażu spotkała mnie niespodzianka – telefon od
bliskiej mi osoby z Naszego forum J za który jeszcze raz serdecznie dziękuję !
Kolejnymi niespodziankami, które szalenie ucieszyły mnie były sms’y również od
osóbek z forum ! Zaskoczyliście mnie szalenie miło.
Rejs był realizowany lotem o nr. ECA 215, linia : Eurocypria wylot z Warszawy
17:45 przylot do Heraklionu 21:35 (miejscowego czasu)
Gdy wysiadłam z samolotu powiedziałam Kriti „kali spera” J było tak cieplutko!
Odnaleźliśmy autokar, który na nas czekał i ruszyliśmy na zachód wyspy do
miejscowości Sfakaki w regionie Rethymnon. Od chwili gdy wysiadłam z samolotu
uśmiech towarzyszył mi non-stop, podobnie jadąc autokarem do hotelu nie
potrafiłam nie uśmiechać się do greckich liter, do Kriti osnutej nocą a
jednocześnie oświetlonej poprzez latarnie. Tego dnia zwiedziłam teren hotelu,
w którym zamieszkaliśmy, przywitałam się z uczestnikami imprezy, wspólnie
wznieśliśmy toasty „ja mas”.
Pobyt mój na Krecie jesienią 2007r. był wyjazdem służbowym mającym na celu
przede wszystkim poznanie oferty hotelowej organizatora, z którym w tym roku
współpracowałam przez cały sezon. Zrozumiałym dla mnie faktem była chęć
poznania osobiście nie tylko ludzi, z którymi rozmawiałam przez tel. ale
również chęć by pobyć w hotelach. Wyjazd ten był dla mnie specyficznym
wyjazdem, zawsze chodziłam w Helladzie swoimi ścieżkami, teraz jednakże miałam
ułożony plan zwiedzania przez kolegów... ale muszę powiedzieć iż fajnie było !