czajnik74
27.08.04, 11:16
Jak wiecie jedziemy na Bródno, dzielnicę m.in. chłopców gładko ogolonych i w
zdobnych szatach jakim są dresy. Nie jedziemy tam przez przypadek. Bardzo
zjechać rzeczone Bródno, chciałem by wszyscy ci kolesie dla których celem
jest tylko rozbój i picie, zobaczyli nas wszystkich ROWERZYSTÓW z Masy
Krytycznej i może choć jeden na stu wpadnie w `zadumę` gdu zobaczy 1000
kolesi w sile czyli nas wszystkich! bo do nich argumenty tylko siły trafiają.
Naszą siła będzie właśnie nasza pełna obecność - im nas więcej tym lepiej,
oczywiście weżcie dzwonki, trąby, air zoundy, gwizdki i cokolwiek co sygnał
wydaje. Niech nasz kolorowy i głośny peleton nastroi pokjowo okolicę. Niech
ci co sie boją przestaną a ci co jak często tu słyszę - `zdejmują` innych
rowerzystów z roweru - koło mostu grota i nie tylko, zobaczyli zalew rowerów!
Tylko, że może zabrzmi to jak absurd powiem wam jedno - trochę rozumiem tych
kolesi, łysych. Dlaczego?
Jedyny czynny ośrodek sportowy Polonez jest szczelnie okratowany, z
komercyjną drogą pływalnią, uwaga teraz - hit absolutny - dwupoziomowym
parkingiem(sic!) na terenie, i jeszcze szkoła jazdy dla kierowców po
bieżniach no bo klub musi z czegoś żyć! zobaczyłem jeszcze dwa zrujnowane
place zabaw i piekny ale zaniedbany park z oczkiem wodnym - bródnowski.
Na całym terenie brak jakiegokolwiek zespołu boisk do kosza, piłki itd.
Trudno się dziwić, że lepiej miejscowym (nie wszytkim) zajmować sie
zdejmowaniem nas z rowerów.
Dlatego jeźdźmy dalej...
pozdr z refleksją
czajnik