globalne.ocieplenie
28.01.16, 19:45
Jakiś czas temu w Poznaniu pojawiło się kilka kontrapasów - hurra! Rzecz w tym, że i kierowcy, i rowerzyści traktują jej jak ścieżki rowerowe: rowerzyści jeżdżą po nich w obie strony, a kierowcom zdarza się mnie opieprzać, że jadę jezdnią (zgodnie z kierunkiem jazdy), a obok jest przecież ścieżka dla rowerów! Gdy zdarza się to raz na jakiś czas, to wzruszam ramionami, ale kiedy zdarza się kilka dni z rzędu, to zaczynam się wahać, czy aby rzeczywiście kontrapasy służą tylko do jazdy pod prąd. Czy w jakichkolwiek okolicznościach można jeździć po nich w obie strony?
Jeśli nie, to skąd się bierze przekonanie, że nie tylko można, ale wręcz należy?