Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    zasady masy

    02.01.05, 00:45
    dawno dawno temu, formulujac zasady masowania wykoncypowalismy m.in. taki oto
    punkt:

    "Pamiętamy, że przejazd to nie wyścig. Jedziemy tak, by wszyscy, niezależnie
    od wieku i kondycji, mogli nadążyć. Staramy się utrzymywać prędkość 10-12
    km/h. Szczególna odpowiedzialność spoczywa na jadących na czele."

    ostatnio ze zdumieniem stwierdzilem, ze punkt ten zostal usuniety z
    masa.sdv.pl/zasady/zasady.htm

    czy jest jakas konkretna przyczyna, dla ktorej wspolczesni organizatorzy
    uznali ww. zasade za juz nieaktualna?
    Obserwuj wątek
      • skeler Re: zasady masy 02.01.05, 02:18
        hmm - nie wiem dlaczego ten punkt zniknal... moze kiedys jak kasowalem obrazki,
        które były na tej stronie w wiekszej ilości niechcacy skasowal sie tez ten
        fragment - juz poprawilem ten blad, i przy okazji usunalem troche chyba juz
        niepotrzebnego tekstu, zeby jego duza ilosc nie zniechecala do czytania ;-)
        • freaky_mati Re: zasady masy 02.01.05, 11:11
          Zgadam sie z Olkiem. Ja takze czekam na wyjasnienie przyczyny dlaczego
          sylwestrona masa miala srednia pretkosc 16-18 a nie 10-12km/h.

          Dla masowiczow na czele pewnie wszystko wygladalo tak jak zawsze. Nio, ale RR
          zamykajaca peleton widziala tworzace sie przed nami dziury.

          Chcialbym przypomniec, ze RR zostalo stworzone aby udzielac pierwszej pomocy
          osoba ktore otrzymaly jakies obrazenia w czasie masy, a nie po to aby zbierac i
          popedzac osoby ktore "urwaly" sie od peletonu.
          • olecky Re: zasady masy 02.01.05, 11:55
            freaky_mati napisał:

            > Chcialbym przypomniec, ze RR zostalo stworzone aby udzielac pierwszej pomocy
            > osoba ktore otrzymaly jakies obrazenia w czasie masy, a nie po to aby zbierac
            > i popedzac osoby ktore "urwaly" sie od peletonu.

            bez urazy Mati, ale mam wrazenie, ze jakby RR zamiast pokrzykiwac na osoby,
            ktore zwyczajnie nie mialy sily / mozliwosci zasuwac szybciej, pomeczyl obsluge
            radiowozu zamykajacego przejazd zeby przekazali do otwierajacego ze tempo jest
            za wysokie, to by z tego wiecej pozytku bylo. Ale ja sie na medycynie nie znam.
            • kazza Re: zasady masy 02.01.05, 13:32
              Olo, masz rację po części. Przepraszam za moje poganianie Ciebie i Zuzy bo na
              początku zwyczajnie nie zauważylam jego powodu, niektorzy zostawali sobie z
              tyłu z roznych powodow i nie wszyscy z braku sił. Jestem tylko człowiekiem,
              a "bełędów nie popełnia tylko ten, kto nic nie robi". Natomiast jesli chodzi o
              podjezdzanie do radiowozu z tyłu - Ty rowniez mogłeś to zrobić.
              Poza tym Rewor pomagal dociagnąc osoby ktore juz sily nie mialy jesli chcialy
              dojezdzac i rrobowac dotrzymac kroku masie poprostu je holujac i dowożąc do
              peletonu nadrabiając 100-200m dziury. W zaasdach masy jest takze to, ze kazdy
              dba o atmosfere na masie, a nietylko grupy jakie sie stworzyly - do innych
              celow jak zauwazyl mAti.
              Mati chcialam przypomniec ze pomagamy utrzymac mase w ca;losci zeby tyl sie nie
              rozwlekal i zeby nie bylo jazdy pod prad(z tym nie bylo problemu ostatnio), a
              ze wypadkow na szczescie nie widzialam zadnych to mozemy pomoc bardziej, na ile
              jestesmy w stanie.
              Pozdrawiam i mysle ze rzeba jeszcze raz wypisac zasady o ktorych wspomnial Olek
              na ulotkach dla Maowiczy.
              KaZa
              • olecky Re: zasady masy 02.01.05, 14:05
                kazza napisała:

                > Natomiast jesli chodzi o podjezdzanie
                > do radiowozu z tyłu - Ty rowniez mogłeś to zrobić.

                moglem. I pare razy zrobilem, np. na Agrykoli, gdzie radiowoz chamsko
                wyprzedzal odpadajace osoby (tam tez kogos podholowalem, ale malo skutecznie, bo
                masa nie raczyla poczekac na gorze). Podjechalem tez na czolo (na
                Marszalkowskiej) i na chwile spowolnilem przejazd. Ale jak sobie potem
                posluchalem przez pare minut "no krecimy", "podganiamy", "zamykamy dziure" itp.,
                to mi sie odechcialo i odlaczylismy od imprezy.
                • freaky_mati Re: zasady masy 02.01.05, 16:32
                  Hmmm...

                  Kaza, wiem po co jest RR. Nie martw sie. ;) :D

                  Olek, nie wiem po co ta wymiana zdan z Kaza i mna. Cala nasza trojka uwaza, ze
                  sylwestrowa masa jechala troche za szybko. Olkowi dziekuje za pomoc bo, kto jak
                  kto, to on sie nie obijal.

                  Tak naprawde do nie chodzi o to kto pomagal czy nie, ale o to kto nadal takie
                  tempo. Jedno jest pewne, czy to polica, czy czolo peletonu to musimy upewnic
                  sie, aby tempo bylo 10-12 km/h. Wtedy ani Olek, ani RR nie bedzie musial sie
                  martwic czy trzeba kogos podholowac. Czy ktos jeszcze ma jakies pytania do
                  mojego medycznego toku myslenia? ;)
                  • roberttak Re: zasady masy 02.01.05, 20:32
                    problem predkosci na masach jest wszedzie, nawet w legionowie gdzie jeszcze
                    frekwencji 100 osob nie przekroczylismy
                    rozwiazanie jest takie - za caly czas musi jechac ktos z licznikiem kolo
                    policji i im mowic
                    gdy u nas powiedzialem im zeby jechali 15 - jechali 5 - w samochodzie ciezko
                    jest na liczniku taka predkosc zauwazyc :D
                    • krakers1 Re: zasady masy 02.01.05, 22:31
                      Moge sie zobowiazac ze na nastepnej masie bede jechal na koncu i zamykal
                      peleton a jakby sie ludki gubily to wytne speeda na czolo i powiem zeby
                      zwolnili. Zobaczymy czy wypali. Poza krotkofalowkami (slyszalem o probach) nic
                      lepszego nie przychodzi mi do glowy.
                      pozdr.
                      • skeler Re: zasady masy 02.01.05, 23:27
                        mysle, ze pomoc potrzebna jest z przodu, zeby kontrolowac tempo... pozatym na
                        moscie gdanskim grupa rozciagnela sie nie dlatego, ze przod jechal za szybko
                        (no, moze troche), tylko dlatego, ze pewna grupka stwierdzila, ze zablokuje
                        probujace wyprzedzic nas samochody, blokujac przy okazji Mase i od razu zrobila
                        sie wielka dziura...
                        • krakers1 Re: zasady masy 02.01.05, 23:58
                          Jesli przekonasz policaji zeby pozwolili paru osobom jechac przed nimi to w
                          porzadku.
                          pozdr.
                          • trawers01 Re: zasady masy 03.01.05, 11:17
                            Przed policją się raczej nie da, ale po co? Wystarczy, że będzie stabilna
                            grupka na początku, tuż za policją, która będzie pilnowała tempa (10-12
                            km/godz). Niech sobie policja jedzie jak chce szybciej, i tak będzie musiała
                            zwolnić... Oczywiście trzeba im to wcześniej zapowiedzieć, wtedy oni sami też
                            będą bardziej pilnowali, żeby nie jechać szybciej.
                            • roweroraffi Re: zasady masy 04.01.05, 12:22
                              O właśnie, święta racja Trawers! Na czele kilka osób mogących w razie potrzeby
                              utworzyć albo szpaler by zatrzymać resztę z tyłu, albo w razie potrzeby dać
                              dzidę w kierunku radiowozu, by przypomnieć Policji o tempie jazdy. Z tego
                              drugiego powodu ja niestety odpadam :-(
                            • xun_vixx Re: zasady masy 04.01.05, 23:29
                              trawers01 napisał:

                              > Przed policją się raczej nie da, ale po co? Wystarczy, że będzie stabilna
                              > grupka na początku, tuż za policją, która będzie pilnowała tempa (10-12
                              > km/godz). Niech sobie policja jedzie jak chce szybciej, i tak będzie musiała
                              > zwolnić... Oczywiście trzeba im to wcześniej zapowiedzieć, wtedy oni sami też
                              > będą bardziej pilnowali, żeby nie jechać szybciej.

                              Ze szpalerem jest ciezko, w 5 czy 7 osob udalo nam sie przez chwile utrzymywac
                              ryzy przodu, ale w 3 osoby jest to juz nie mozliwe, jak tylko radiowod oddala
                              sie to zaraz sie znajdzie przynajmniej kilka osob, ktore mimo upomnien probuja
                              go dogonic. Z kolei policja lekko sie denerwuje jesli jakis rowerzysta podjedzie
                              za blisko a tymbardziej osmiela sie zwracac uwage, ze jada za szybko, zawsze
                              bedzie ochrzan zeby nie wyprzedzac...
                              Yoda mawial: do, or do not, there is no try (rob lub nie rob, prob nie ma). Tego
                              trzeba sie trzymac. Zawsze zaraz za radiowozem powinno byc kilka osob
                              pilnujacych tempa. W miare mozliwosci kierowca radiowozu prowadzacego powinien
                              byc poinstruowany o zasadzie pilnowania tempa i jelsi zobaczy ze szpaler odpada
                              to zwolnic powinien. W szpalerze powinna byc przynajmniej jedna flaga, to bedzie
                              sie rzucac w oczy, kamizelka tez mile widziana u takiego rowerzysty. Zwracac
                              uwage by nie wyprzedzac szpaleru ani nie gonic radiowozu. Pod kolumna
                              przypominac kilkakrotnie o zasadzie trzymania predkosci optymalnej. Sporo z nas
                              ma liczniki i moze pilnowac.
                              Niestety na masie sa tez osoby, ktore przyjezdzaja by poszalec. Nie dociera do
                              nich ze masa to przejazd "turystyczny" a nie sportowy, najchetnij to by gnali po
                              30-40km/h. Na propozycje zostania z tylu i gonienia do przodu potem mowia ze
                              probowali ale ich to nie zadowala... Musza sie dostosowac, bo inaczej nici z
                              pieknego, spokojnego przejazdu.
                              Podobnie sytuacja ma sie z jazda po chodnikach. Zawsze sie ktos znajdzie, kto
                              chociazby wyprzedza po chodniku. Dobrze by bylo by zawsze ktos takim osobom
                              zwrocil uwage. NIE JEZDZIMY PO CHODNIKACH. Co innego przystanac czy jechac po
                              sciezce rowerowej rownoleglej. ZWLASZCZA, gdy na niej znajduja sie piesi (ale
                              nalezy im zwrocic uwage, nie koniecznie taranem :P ).

                              Trochem sie rozpisal. Mam odrobine doswiadczenia, ze dwa razy bylem w szpalerze
                              i mimo usilowania utrzymania tempa czy innych opisanych rzeczy to z grubsza
                              tylko udalo sie doprowadzic do nie czepiania sie radiowozu jadac, bo i tacy
                              byli, co jechali trzymajac sie wozu.

                              To tyle.
                      • olecky Re: zasady masy 03.01.05, 11:08
                        krakers1 napisał:

                        > nic lepszego nie przychodzi mi do glowy.

                        mnie przychodzi do glowy np.:

                        - "zamykanie dziur" do tylu - tzn. kazdy masowicz powinien od czasu do czasu
                        ogladac sie do tylu. Jesli widzi, ze za nim jest dziura, to zwalnia /
                        zatrzymuje sie czekajac na tych za nim. Gdyby udalo sie to rozpropagowac
                        szerzej, to bylby najskuteczniejszy sposob, niezalezny od policji i pokrzykiwan
                        organizatorow;

                        - trasa ukladana tak, by od czasu do czasu byly jakies ronda, nawroty itp.
                        miejsca, gdzie tyl moze pojechac na skroty.
                        • freaky_mati Re: zasady masy 03.01.05, 16:33
                          GOOD IDEA:
                          - Ronda i nawroty sa ok.
                          - Zmobilizowanie masy aby jechala 10-12 km/h bez wzgledu na tempo policji tez
                          jest dobrym pomyslem jesli wyjdzie.
                          - Rozmowa z policja przed masa jest obowiazkowa.

                          BAD IDEA:
                          - Ogladanie sie na rowerze do tylu nie brzmi dla mnie na cos co sie uda
                          opatentowac. Jest to dla mnie zbede "zawracanie glowy". ;)

                          SEMI-GOOD IDEA:
                          - Jechanie malej grupy rowerzystow przed radiowozem moze nie jest az tak
                          glupie. Zastanawiam sie jednak czy inni masowicze nie wezma z tej malej grupy
                          ludzi przykladu i tez nie zaczna wyprzedzac radiowozow.

                          Pozdrawiam rowerorocznie.
                          • roweroraffi Re: zasady masy 04.01.05, 12:28
                            freaky_mati napisał:

                            > GOOD IDEA:
                            > - Ronda i nawroty sa ok.

                            Tylko na małych Masach nie zamkniemy się na żadnym z rond w Warszawie i wjadą
                            pewnie między nas jakieś samochody. Na masach od wiosny ronda napewno będą
                            bardziej tłumnie niż teraz ;-)

                            > - Zmobilizowanie masy aby jechala 10-12 km/h bez wzgledu na tempo policji tez
                            > jest dobrym pomyslem jesli wyjdzie.

                            Najlepszym, bo to Policja ma się nas pilnować, a nie odwrotnie... jak Im się
                            śpieszy to szerokiej drogi... poczekają na najbliższym skrzyżowaniu :-)

                            > - Rozmowa z policja przed masa jest obowiazkowa.

                            Rozmowy są co Masę... zawsze poruszane jest także tempo przejazdu.

                            > BAD IDEA:
                            > - Ogladanie sie na rowerze do tylu nie brzmi dla mnie na cos co sie uda
                            > opatentowac. Jest to dla mnie zbede "zawracanie glowy". ;)

                            To o tyle trudne, że wymaga zaangażowania od Uczestników. Ale wykonalne :-)

                            > SEMI-GOOD IDEA:
                            > - Jechanie malej grupy rowerzystow przed radiowozem moze nie jest az tak
                            > glupie. Zastanawiam sie jednak czy inni masowicze nie wezma z tej malej grupy
                            > ludzi przykladu i tez nie zaczna wyprzedzac radiowozow.

                            Nie przed a za radiowozem to raz (chociażby z powodu wymienionego przez Ciebie,
                            choć są i inne) a dwa, że grupa ta MUSI nie wpuszczać przed siebie Uczestników,
                            bo tylko mając Ich za sobą może kontrolować Ich prędkość. W praktyce wychodzi
                            to tak, że zazwyczaj jest za mało ludzi aby utworzyć szpaler na całą szerokość
                            pasów odanych nam do dyspozycji, albo mniej sprytni i zorientowani w sensie
                            takiego działania próbują przecisnąć się przed czoło.
                            • skeler Re: zasady masy 04.01.05, 14:47
                              > Rozmowy są co Masę... zawsze poruszane jest także tempo przejazdu.

                              Widze Raffi, ze dawno nie byles na Masie ani na rozmowach z policja... ;->

                              Pozatym mysle, ze na czele powinien jechac szpaler ludzi w kamizelkach, zeby
                              latwiej bylo wywalac z tamtad nieproszonych gosci ;-) ktorzy kamizelek raczej
                              nie maja.
                              • roweroraffi Re: zasady masy 04.01.05, 23:36
                                skeler napisał:

                                > > Rozmowy są co Masę... zawsze poruszane jest także tempo przejazdu.
                                >
                                > Widze Raffi, ze dawno nie byles na Masie ani na rozmowach z policja... ;->

                                Byłem na Masie, a na rozmowach z Policją nie, bo ich ostatnio w Komendzie nie
                                było. To, że coś po cichu obgadasz z kimśtam jak widać rezultatów nie daje,
                                więc nie można tego nazwać rozmowami :-P

                                > Pozatym mysle, ze na czele powinien jechac szpaler ludzi w kamizelkach, zeby
                                > latwiej bylo wywalac z tamtad nieproszonych gosci ;-) ktorzy kamizelek raczej
                                > nie maja.

                                Jest to jedna z tych sprawdzonych metod, to się w miarę sprawdzały. Brak tylko
                                ludzi na czoło :-P
                                • xun_vixx Re: zasady masy 04.01.05, 23:40
                                  roweroraffi napisał:

                                  > Jest to jedna z tych sprawdzonych metod, to się w miarę sprawdzały. Brak tylko
                                  > ludzi na czoło :-P

                                  Nie jest tak zle, kilkanascie tygodni temu udalo sie zrobic szpaler na jp2 na
                                  wiadukcje z jakichs 7 osob w tym 2 przyczepki. Utrzymal sie dosc dlugo i dosc
                                  dobrze sie sprawdzil. Na masie zwykle nie brakuje osob oflagowanych w
                                  kamizelkach. Jak by organizowac akcje pod kolumna, wyznaczyc osoby, byc moze na
                                  stale, to by to sie sprawdzilo. Przy najblizszej okazji trzeba bedzie
                                  potrenowac. I koniecznie poinformowac mase o zasadzie zakazu wyprzedzania
                                  kamizelkowych jadacych z przodu, chocby bylo ich tylko dwoch, albo jeden
                                  wyznaczony do akcji.
                                • skeler Re: zasady masy 05.01.05, 01:53
                                  > > > Rozmowy są co Masę... zawsze poruszane jest także tempo przejazdu.

                                  > Byłem na Masie, a na rozmowach z Policją nie, bo ich ostatnio w Komendzie nie
                                  > było.

                                  No to jak w koncu z tymi rozmowami jest...? i drugie pytanie (2 okazja do
                                  zaprzeczenia samemu sobie;-) - czy byles na Masie miesiac temu?
                                  8-D
                          • xun_vixx Re: zasady masy 04.01.05, 23:35
                            freaky_mati napisał:

                            > BAD IDEA:
                            > - Ogladanie sie na rowerze do tylu nie brzmi dla mnie na cos co sie uda
                            > opatentowac. Jest to dla mnie zbede "zawracanie glowy". ;)

                            Odwracanie sie + duza predkosc = wypadek, Podobnie ma sie akcja jesli bedzie
                            jakis zastoj a ty akurat bedziesz obrocony, potem ostro po hamulach i dzwon...

                            >
                            > SEMI-GOOD IDEA:
                            > - Jechanie malej grupy rowerzystow przed radiowozem moze nie jest az tak
                            > glupie. Zastanawiam sie jednak czy inni masowicze nie wezma z tej malej grupy
                            > ludzi przykladu i tez nie zaczna wyprzedzac radiowozow.
                            >
                            Gwarantuje ze znajdzie sie przynajmniej kilku chetnych do dolaczenia do tej
                            grupki. Zwlaszcza, ze tacy chetni do jazdy przed radiowozem to sa i bez szpaleru
                            przed nim :)
                            • olecky Re: zasady masy 04.01.05, 23:40
                              xun_vixx napisał:

                              > Odwracanie sie + duza predkosc = wypadek,

                              zalozenie masy jest takie, ze sie jedzie z niewielka predkoscia. Jak ktos
                              jedzie z duza predkoscia, to maly wypadek mu niezle zrobi ;-)

                              > Podobnie ma sie akcja jesli bedzie jakis zastoj
                              > a ty akurat bedziesz obrocony

                              czy Wy zamierzacie tylem do przodu na tych rowerach jechac, czy co? nie
                              opowiadaj, ze zasuwasz na rowerze w blogiej nieswiadomosci czy za Toba cos
                              jedzie czy nie.
                              • xun_vixx Re: zasady masy 04.01.05, 23:48
                                olecky napisał:

                                > czy Wy zamierzacie tylem do przodu na tych rowerach jechac, czy co? nie
                                > opowiadaj, ze zasuwasz na rowerze w blogiej nieswiadomosci czy za Toba cos
                                > jedzie czy nie.

                                Zwykle nie uwazam co za mna jedzie, chyba ze chodzi o zmiane pasa ruchu/zakrety.
                                Samochody zwykle doskonale slychac. No i zwykle nie chamuje ostro, glownie ze
                                wzgledu na bezpieczenstwo jazdy, na masie ostre hamowanie moze skonczyc sie
                                dzwonem i rozjechaniem kogos... Ide spac :P
                                • freaky_mati Re: zasady masy 05.01.05, 01:17
                                  Wracajac do glownego tematu:

                                  Uwazam, ze grupa kamizelkowych masowiczow na czele dyktujacych tempo powinna
                                  sie udac. Trzeba to powiedziec grupie zanim wyruszymy z pod kolumny i nie
                                  powinno byc raczej problemow. Naogol masowicze sluchaja sie polecen
                                  oflagowanych i zakamizelkowanych rowerzystow. Jesli zobacza na przedzie linie 4-
                                  6 kamizelkowych to raczej nie beda ich wymijac.

                                  To sa moje spekulacje. Co moge wiecej powiedziec. Jesli nie sprobujemy to nigdy
                                  sie nie dowiemy jak bardzo dobry jest ten pomysl.

                                  Rowerowe pozdro,
                                  Mati
                                  • roweroraffi Re: zasady masy 08.01.05, 10:28
                                    freaky_mati napisał:

                                    > Wracajac do glownego tematu:
                                    >
                                    > Uwazam, ze grupa kamizelkowych masowiczow na czele dyktujacych tempo powinna
                                    > sie udac. Trzeba to powiedziec grupie zanim wyruszymy z pod kolumny i nie
                                    > powinno byc raczej problemow. Naogol masowicze sluchaja sie polecen
                                    > oflagowanych i zakamizelkowanych rowerzystow. Jesli zobacza na przedzie linie
                                    4
                                    > -
                                    > 6 kamizelkowych to raczej nie beda ich wymijac.
                                    >
                                    > To sa moje spekulacje. Co moge wiecej powiedziec. Jesli nie sprobujemy to
                                    nigdy
                                    >
                                    > sie nie dowiemy jak bardzo dobry jest ten pomysl.

                                    To teraz Ci powiem okiem kogoś, kto już w takim szpalerze jechał. Szpaler jest
                                    omijany ze wszystkich stron... chodniki, trawniki... są osoby, które wręcz
                                    wjadą w Ciebie by Cię tylko wyprzedzić (taki powalony punkt honoru, czy cuś) do
                                    tego stopnia, że jak jechałem na czele to na każdej Masie spychałem przyczepką
                                    z 5 osób próbujących się wcisnąć, dla których zwyczajnie zabrakło miejsca. Do
                                    tego odpowiednio dużo darcia mordy i jest spora szansa rzeczywiście to tempo
                                    utrzymać, tylko czy taka cena nas interesuje? Mnie osobiście nie i wolałbym aby
                                    był inny sposób.

                                    Poza tym ile razy nie jechałem z muzą na czele tyle razy full osób wpychało się
                                    tam by tylko słuchać muzy... zatem przyczepka z muzą na czele raczej jechać nie
                                    powinna, a drugiej przyczepki Skeler wozić zwyczajnie nie chce... a szkoda, bo
                                    przyczepki jako ciężkie, szerokie i trudne do ominięcia/zepchnięcia najlepiej
                                    się sprawdzały na czele.
                                  • czajnik74 Re: zasady masy 08.01.05, 18:18
                                    a ja tylko dodam by SZCZEGÓLNIE PROWADZĄCY właśnie o tempie pamiętali
                                    szczególnie wolnym na Nowym Swiecie gdzie zazwyczaj jest liczenie i ograniczyli
                                    się do 5-8/h przez jakies 10 minut po przejechaniu kolumny koło nas, bo kolumny
                                    ostanio nie byliśmy w stanie dogonić a paskudna pogoda spowodowała wyplucie
                                    płuc jak się gazuje 25/h dopiero na rozdrożu was złapaliśmy, ale to nie
                                    pierwszy raz gdy czoło powinno wziąśc pod uwagę Nas.

                                    pozdr

                                    Czajnik

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka