Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    taki dylemat rowerowy:

    02.06.05, 16:33
    pytam, bo wlasnie jestem na musiku (przed zakupem) i po przejrzeniu forum na
    gazecie, testow, magazynow i takietam ... glupszy jestem niz bylem.
    niezmienne pozostaje tylko to ze:
    a/ potrzebuje 2 sztuki (dla mnie i zony)
    b/ do mojego czasem bede musial przymocowac fotelik dla dziecka
    z dwoch powyzszych wynika ze rower musi byc uniwersal jak sam fix ;) bo jak
    sam sie wypuszcze to pewnie bede chcial sprobowac sie z czyms trudniejszym
    niz asfalt i utwardzona droga w lesie. z dzieckiem to raczej nie. dodatkowo
    nie chce zbankrutowac po kupnie dwoch rowerow i fotelika, a to nielicha kaska
    bedzie (pewnie ze 3tysie a moze i lepiej). podsumowujac: prosba o rade by
    jednoczesnie: nie zbankrutowac, kupic sprzet ktory sie nie rozpadnie za chwil
    pare, bedzie uniwersalny i w ogole to bedzie miodzi ;)
    z gory mucios gracias
    Obserwuj wątek
      • aniapakero Re: taki dylemat rowerowy: 05.06.05, 20:56
        Ale czego szukasz? Piszesz, że czasem chcesz się gdzieś zapuszcać, czyli MTB
        ale gdzież tu fotelik?! Dla żony może wystarczy miejski?
        • uruk-hai Re: taki dylemat rowerowy: 05.06.05, 22:45
          Author Basic
          • aniapakero Re: taki dylemat rowerowy: 05.06.05, 23:31
            Do fotelika MTB?! a jak bagażnik stalowy?
            • uruk-hai Re: taki dylemat rowerowy: 05.06.05, 23:53
              fotelik nie jest przyczepiany do bagażnika :)
              • aniapakero Re: taki dylemat rowerowy: 06.06.05, 20:47
                dobra to juz sie nei odzywam:) chmmm to moze koszyk jest do bagaznika?:DDD
                Cóż dzieci nie mam to nie wiem;)
                • uruk-hai Re: taki dylemat rowerowy: 08.06.05, 10:32
                  ok, uściślę bo wprowadziłem w błąd - niechcący :) , są foteliki dziecięce
                  doczepiane do ramy (do tej części ramy do której rura podsiodłowa "wchodzi") i
                  takie które się nakłada na bagażnik - ja jeździłem z dzieciakiem na foteliku
                  doczepianym do ramy , w tym wypadku przyczepia się do specjalnego uchwytu
                  stelaż (tu był taki z dwóch rur) a do niego fotelik, takie rozwiązanie powoduje
                  amortyzcję fotelika - gwarantuje (moim zdaniem) że dzieciak nie dostanie
                  wstrząsu mózgu podczas jazdy po leśnych drogach lub innych bardziej/mniej
                  wyboistych :)

                  tu można sobie spojrzeć - foteliki: na bagażnik i z tym zaczepem o którym
                  wspomniałem :

                  www.amigo-bike.com.pl/shop/?sub=shop&assortment=86&producer=109
                  ważne: dla dzieciaka kask kupujemy!!! jeśli starczy kasy dla siebie też :)
                  • 33agnieszka2 Re: taki dylemat rowerowy: 14.06.05, 15:07
                    a witam
                    ..miałam ten dylemat jakiś czas temu(tez przeczytałam wszytsko co mozliwe o
                    rowerach i fotelikach;-))
                    Oto co wybrałam>Dla siebie Meridę Kalachari/dla faceta Scoota.
                    Po miesiacu obeje juz chcemy jezdzić tylko na Meridzie.
                    Scott jest za twardy do jazdy miejskiej...
                    Merida jest chyba najtańszym z fajnych rowerów....mam amortyzatory z przodu i
                    jeden pod siodełkiem...siodełko tez niezłe....
                    W komplecie musisz miec też :dzwonek (coby ciągle nie krzyczeć "z
                    drogi"...manewrowanie z dzieckiem z tyłu czasem bywa kłopotliwe) + torbę na ramę
                    (dla dziecka picie itd) + często przydaje sie lusterko(coby nie odwracac
                    się ..a wiadomo co dziecko robi?!)
                    Teraz Meridy nie są drogie...widziałam po 700zł nowe:-)
                    Fotelik dla dziecka ...miałam Kettlera i Hamaxa.
                    i najlepszy jest zdecydowanie Hamax....nie bedę reklamowała..ale niech
                    wystarczy to że jest największym z fotelików...moje 2 letnie dziecko spokojnie
                    sobie w nim siedzi 3 godziny(i więcej)i nózek nie ma podkurczonych:-)...a
                    mierzy(dziecko znaczy ;-))około 100cm.Mam nowego Hamaxa za 370zł...moge tez
                    uzywanego Kettlera sprzedać;-)
                    Acha - i kupujac fotelik dla dzieciaka lepiej jest wybrać taki coby miał wielką
                    wyściółke w środku - bo plastykkowe części moga odparzyć w upalne dni...
                    pozdrawiam
                    Aga - mama Mikołaja:-)))
      • Gość: @ktu@lny Re: taki dylemat rowerowy: IP: *.ip.pop.e-wro.net.pl 15.06.05, 20:10
        Giant Rincon, wystarczająco dobry zarówno w mieście jak i w terenie. Nie jest
        co prawda rewelacyjnie zwrotny (ta cecha przydaje się szczególnie podczas
        ostrej jazdy w mieście) za to nadrabia wygodą, innymi słowy zyskuje w przypadku
        spokojnej eksploatacji.

        Pozdrawiam

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka