Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    blokada marszałkowskiej

    28.06.05, 09:07
    znowu będę marudzić...
    pomysł blokady ulicy marszałkowskiej budzi mój sprzeciw... po pierwsze,
    dlatego, że nic z tego nie wyniknie, po drugie bo zyskamy wśród kierowców
    kolejne grono "miłośników".
    pamietam jak parę lat temu blokowali miasto kielczanie w obronie swojego
    województwa (nie dojechałem wtedy na egzamin - skończyło sie poprawką we
    wrześniu), jakiś czas później taksiarze wyrażali swój sprzeciw wobec nakazu
    zakupu kas fiskalnych (korek uniemożliwił mi dojazd na rozmowę o pracę - nie
    dojechałem, straciłem szansę na ciekawą posadę). co łączy te dwie
    demonstracje? otóż nic nie zmieniły - nie ma województwa kieleckiego,
    taksiarze musieli kupić kasy fiskalne... a ja po dziś dzień mam uraz zarówno
    do kieleczcyzny jak i taksówkarzy...
    obawiam się, że dokładnie tyle osiągniecie blokując marszałkowską. niechęć i
    agresję - bo decyzje już dawno zapadły.
    a z drugiej strony pomysł aby marszałkowska była jednopasmówką uważam za
    chybiony... musimy się pogodzić z tym, że mieszkamy w mieście, w coraz
    większym mieście i przerabianie głównej jego arterii na drogę lokalną trąci
    prowincjonalizmem...
    domyślam się, że zbiorę tutaj niezłe cięgi, ale po prostu uważam całą tą akcję
    za niepotrzebną...
    nie bądźcie zbyt dla mnie okrutni w komentarzach.

    pozdrawiam mało radykalnie, za to zawsze zielono i rowerowo,
    grzech
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 09:19
        kultowy_grzech napisał:

        > znowu będę marudzić...
        > pamietam jak parę lat temu blokowali miasto kielczanie w obronie swojego
        > województwa (nie dojechałem wtedy na egzamin - skończyło sie poprawką we
        > wrześniu), jakiś czas później taksiarze wyrażali swój sprzeciw wobec nakazu
        > zakupu kas fiskalnych (korek uniemożliwił mi dojazd na rozmowę o pracę - nie
        > dojechałem, straciłem szansę na ciekawą posadę).

        Ja wtedy jeździłem rowerem... nie spóźniłem się na nic choćby o minutę... byłem
        JEDYNYM o czasie na zajęciach, na spotkaniach i w domu też byłem najwcześniej ;-
        ) Ten protest taksiarzy pomógł mi przekonać chyba z 5 osób do roweru w ciągu
        jednego dnia ;-)

        > obawiam się, że dokładnie tyle osiągniecie blokując marszałkowską. niechęć i
        > agresję - bo decyzje już dawno zapadły.

        Gdyby zapadły, to by nic nie robiono, bo i po co? Wszystko jest jeszcze w fazie
        projektu i to jest właśnie ostatni moment, gdy burza prasowa po akcji ma szansę
        jeszcze coś zmienić. Tak jak było w przypadku estakad bielańskich i kilku
        innych miejsc.

        > a z drugiej strony pomysł aby marszałkowska była jednopasmówką uważam za
        > chybiony... musimy się pogodzić z tym, że mieszkamy w mieście, w coraz
        > większym mieście i przerabianie głównej jego arterii na drogę lokalną trąci
        > prowincjonalizmem...

        Taki Nowy Świat to dopiero wiocha i prowincjonalizm... po zamknięciu go dla
        ruchu obroty sklepów i ceny gruntu tylko dziwnie podskoczyły jak na taką zabitą
        dechami dziurę. Dlaczego mówię o NŚ? Bo to dokładnie taka sama sytuacja... też
        obok jest wielopasmowa arteria i obie już dziś mają marginalne znaczenie dla
        ruchu. Obie są też strasznie zakrykiwane przez kierowców, że jak to tak można
        zamykać w cywilizowanym mieście :-) Pomyśleć, że Londyn nałożyl opłatę, by do
        Centrum w ogóle mozna było wjechac autem - tam to dopiero zadupie, wiocha i
        koniec świata musi być <lol>.

        A co do Marszałkowskiej to w pełni bym się zz Tobą godził, gdyby nie jeden
        fakt - Waryńskiego, która w tej chwili i tak cały ruch przejmuje i która miała
        to też robić docelowo. Pamiętaj w końcu, że nikt nie chce zwężać
        Marszałkowskiej całej, a tylko odcinek, który dziś w połowie (czyli jeden pas)
        złuży za parking (tak samo jak chodnik obok), a w pozostałej części w zasadzie
        dla ruchu, tylko nie wiadomo dla jakiego, bo prawie każdy i tak jedzie
        Waryńskiego by ominąć kilka zupełnie niepotrzebnych spowolnień po drodze w
        postaci np pl. Unii Lubelskiej.
        • kultowy_grzech Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 09:35
          roweroraffi napisał:

          >
          > Taki Nowy Świat to dopiero wiocha i prowincjonalizm... po zamknięciu go dla
          > ruchu obroty sklepów i ceny gruntu tylko dziwnie podskoczyły jak na taką
          > zabitą
          > dechami dziurę. Dlaczego mówię o NŚ? Bo to dokładnie taka sama sytuacja... też
          > obok jest wielopasmowa arteria i obie już dziś mają marginalne znaczenie dla
          > ruchu. Obie są też strasznie zakrykiwane przez kierowców, że jak to tak można
          > zamykać w cywilizowanym mieście :-) Pomyśleć, że Londyn nałożyl opłatę, by do
          > Centrum w ogóle mozna było wjechac autem - tam to dopiero zadupie, wiocha i
          > koniec świata musi być <lol>.
          >
          > A co do Marszałkowskiej to w pełni bym się zz Tobą godził, gdyby nie jeden
          > fakt - Waryńskiego, która w tej chwili i tak cały ruch przejmuje i która miała
          > to też robić docelowo. Pamiętaj w końcu, że nikt nie chce zwężać
          > Marszałkowskiej całej, a tylko odcinek, który dziś w połowie (czyli jeden pas)
          > złuży za parking (tak samo jak chodnik obok), a w pozostałej części w zasadzie
          > dla ruchu, tylko nie wiadomo dla jakiego, bo prawie każdy i tak jedzie
          > Waryńskiego by ominąć kilka zupełnie niepotrzebnych spowolnień po drodze w
          > postaci np pl. Unii Lubelskiej.
          >

          no tak. nowy świat to dobry przykład (wartoby jeszcze podobnie sprawę z
          krakowskim załatwić), ale jeszcze marszałkowską w deptak zamienić? i zostawić
          dla tej strony miasta jedną tylko waryńskiego (no przepraszam, jest jeszcze
          wisłostrada i kaczy tunel)? nie wiem czy to dobry pomysł. każdego dnia jeżdżę
          waryńskiego i jest makabrycznie....
          cały problem tego miasta polega na braku obwodnicy. bez tego nic się w
          infrastrukturze nie ruszy. ale obwodnicy nie będzie. bo wszyscy krzyczę
          obwodnica, tak, jasne, ale nie u mnie.

          grzech
          • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 09:33
            kultowy_grzech napisał:

            > marszałkowską w deptak zamienić? i zostawić
            > dla tej strony miasta jedną tylko waryńskiego (no przepraszam, jest jeszcze
            > wisłostrada i kaczy tunel)? nie wiem czy to dobry pomysł. każdego dnia jeżdżę
            > waryńskiego i jest makabrycznie....

            Spróbuj pojechać w takim razie tą superarterią Marszałkowską i zobacz jaka Ona
            jest potrzebna i przydatna... najlepiej w relacji z Centrum w kierunku
            Puławskiej pojedź ]:->
            A z innych arterii w tej relacji masz: al. Ujazdowskie+Szucha lub bez szucha w
            dół Belwederską, Al. Niepodległości, Al. Czerniakowska.

            > cały problem tego miasta polega na braku obwodnicy. bez tego nic się w
            > infrastrukturze nie ruszy. ale obwodnicy nie będzie.

            Warszawa ma już półtorej obwodnicy. Pierwsza to mała obwodnica centrum od
            Gdańskiego okopową, towarową do pomnika Lotnika i Łazienkowską. A z drugiej
            strony zwyczajnie i prosto Wisłostradą.
            Druga obwodnica co prawda jeszcze nie skończona, ale już dziś obsługuje
            znakomitą większosć tranzytu. Przebiega Toruńską, Armii Krajowej, Przymasa 1000-
            lecia, Jerozolami, Łopuszańską, Hyńka, Marynarską, Rzymowskiego, Doliną
            Służewiecką, Sikorskiego, Siekierkowską. Brakuje jedynie odcinka od mostu
            Siekierkowskiego do Toruńskiej, który moim zdaniem nie jest mocno potrzebny i
            trasę dociągnąłbym TYLKO do wylotu na Lublin/Terespol.
            Już tłumaczę dlaczego: obwodnica już teraz świetnie obsługuje ruch wsch-zach w
            relacji Białystok (Kuźnica) lub Suwałki (Budzisko) - Poznań (Świecko), oraz
            ruch z Płn (Gdańsk) na Płd (Kraków, Katowice). Jedynego ruchu jaki nie może
            teraz obsłużyć nasza obwodnica to ruch z Lublina i Terespola do Białegostoku
            lub Suwałk (ale kto trzeźwy jedzie z płd wsch na płn wsch przez Warszawę?) i
            odwrotnie oczywiście. Bo już nawet jadący z Lublina do Gdańska może na
            Siekierkowski wjechać i zamiast okrążać Wawę z wsch strony i potem przejechać
            na zach (po zach Wisły jest wylot na Gdańsk), okrążyć Wawę z zachodu Wisłę
            przekraczając od razu.

            > wszyscy krzyczę
            > obwodnica, tak, jasne, ale nie u mnie.

            Mieszkam przy ulicy Modlińskiej i jakby mi mieli teraz po oknem budować
            obwodnicę, to też bym krzyczał... bo wiem jak to jest mieć tranzyt pod domem.
            Kiedyś jak nie miałem świateł na pasach u siebie, to strach było ulicą
            przejść... teraz jest lepiej, choć smród i hałas mam 24 godziny na dobę nadal.

            Swoją drogą Warszawa to chyba jedyne miasto, które obwodnicę prowadzi byle jak,
            ale oby w mieście. I dotyczy to tak tej obwodnicy, która powstaje jak i tej
            większej w planach, co ma iść ponoć tunelem przez Ursynów, a wykopem przez
            Bemowo :-)

            A żeby nie było, to podam mój własny pomysł obwodnicy zamiejskiej dla tranzytu:
            Góra Kalwaria-Piaseczno(droga nr 73), Piaseczno-Błonie (trasami 721, 8, 720),
            Błonie-Nw.Dwór Maz. (trasami 579 i 85), Nw. Dwór Maz-Nieporęt (631), Nieporęt-
            Trasa nr 8 na Białystok (droga 631). Ta trasa biegnie poza Warszawą, drogi już
            istnieją i już teraz sporo się po nich porusza TIRów. Mój pomysł wymagałby
            małych nakładów finansowych, bowiem na wymienionym odcinku trzebaby jedynie
            przebudować kilka węzłów, wyremontować gdzieniegdzie drogę i zapewnić trasę
            obwodową dla Piaseczna, Nowego Dworu i kilku mniejszych miejscowości, a nie
            budować trasę od zera. Od zera natomiast mojm zdaniem musiałby powstać odcinek
            od trasy nr 8 na Białystok do Góry Kalwarii (a raczej do Kołbieli), ale to nic
            w porównaniu z budową całości od totalnego zera :-P Choć oczywiście pozostaje
            pytanie, czy ten odcinek od Góry do trasy nr 8 jest potrzebny (w tym wypadku
            uważam jednak, ze jest).
            • beno1 Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 13:03
              roweroraffi napisał:
              > Warszawa ma już półtorej obwodnicy. Pierwsza to mała obwodnica centrum od
              > Gdańskiego okopową, towarową do pomnika Lotnika i Łazienkowską. A z drugiej
              > strony zwyczajnie i prosto Wisłostradą.

              Kpisz? Towarowa przy Placu Zawiszy to najtrudniejsze projektowo skrzyzowanie w
              Europie i choć dziś są tam największe korki w mieście, to prawdopodobnie nigdy
              miejsce nie będzie przejezdne.

              > Druga obwodnica co prawda jeszcze nie skończona, ale już dziś obsługuje
              > znakomitą większosć tranzytu. Przebiega Toruńską, Armii Krajowej, Przymasa

              z korkami w paru miejscach...

              Beno
              • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 20:59
                beno1 napisał:

                > roweroraffi napisał:

                > Kpisz? Towarowa przy Placu Zawiszy to najtrudniejsze projektowo skrzyzowanie
                w
                > Europie i choć dziś są tam największe korki w mieście, to prawdopodobnie
                nigdy
                > miejsce nie będzie przejezdne.

                Nie kpię. Nigdy nie twierdziłem, że to skrzyzowanie nie jest oblężone, czy że
                jest proste. A oblężone jest, bo tam jest właśnie mała obwodnica Centrum miasta
                a jednocześnie dojazd do Okęcia i Jerozole. Nie wierzysz, to zapraszam
                chociażby na witrynę ZDM :-P Choć spojżenie na mapę powinno Ci wystarczyć ;-)

                > z korkami w paru miejscach...

                O żeby tylko w paru :-) Tam w paru miejscach, to korków nie ma ;-P
          • beno1 Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 12:56
            kultowy_grzech napisał:
            > dla tej strony miasta jedną tylko waryńskiego (no przepraszam, jest jeszcze
            > wisłostrada i kaczy tunel)

            Kaczki nie lubię, ale Przekręt jest Piskorza.

            Beno
            • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 21:03
              beno1 napisał:


              > Kaczki nie lubię, ale Przekręt jest Piskorza.

              Dokładnie...Kaczka go niby otwierał i to grzmiąc "nareszcie", ale wszystko
              powstawało za Piskorskiego jeszcze i gdyby nie te akcje ze Strażą i ochroną
              p.poż. to byłby otwarty jeszcze przez Piskorskiego.

              Kaczorek niestety jeszcze nie może się pochwalić żadną spektakularną inwestycją
              drogową w Warszawie zrobioną od projektu do efektu za Jego kadencji. Natomiast
              Jego ekipa w ZDM sprawniej wymienia asfalt i od niedawna fajniej jeździ się np
              Jagiellońską pomiędzy Starzyńskiego a Solidarności (czy jak się ona na tym
              odcinku nazywa).
        • beno1 Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 10:19
          roweroraffi napisał:
          > Taki Nowy Świat to dopiero wiocha i prowincjonalizm... po zamknięciu go dla
          > ruchu obroty sklepów i ceny gruntu tylko dziwnie podskoczyły jak na taką
          zabitą dechami dziurę.

          Mylisz się. Nowy Świat zrobił się dziurą zabitą dechami niestety. Knajpek
          przybyło nie za wiele, na pewno NIE jest to salon towarzysko-rozrywkowy
          stolicy - liczy się Foksal, plac Trzech Krzyży, i wszystkie inne uliczki wokół
          NS. Za to sklepów na Nowym Świecie ubyło znacznie. Mieszkam tu, i co i rusz
          widzę jak sklepy plajtują. Nowy Świat ma bodaj największą w Warszawie dynamikę
          zmian najemców lokali. Ja już przestałem liczyć ile wielkich międzynarodowych
          firm handlowych otwierało tu swoje podwoje handlowe by po roku zlikwidować
          działalność z braku klientów. Za to takiego ruchu handlowego jak za komuny nie
          ma już na Nowym Świecie - to się zrobiła na wpół wymarła ulica z drogimi
          sklepami dla nielicznych bogatych klientów. Obecnie Nowy Świat to bardziej
          ulica tranzytowa niż żyjąca własnym życiem, a wieczorami mam tu najprawdziwszą
          wiochę.

          > A co do Marszałkowskiej to w pełni bym się zz Tobą godził, gdyby nie jeden
          > fakt - Waryńskiego, która w tej chwili i tak cały ruch przejmuje i która
          miała
          > to też robić docelowo. Pamiętaj w końcu, że nikt nie chce zwężać
          > Marszałkowskiej całej, a tylko odcinek, który dziś w połowie (czyli jeden
          pas)
          > złuży za parking (tak samo jak chodnik obok), a w pozostałej części w
          zasadzie
          > dla ruchu, tylko nie wiadomo dla jakiego, bo prawie każdy i tak jedzie
          > Waryńskiego by ominąć kilka zupełnie niepotrzebnych spowolnień po drodze w
          > postaci np pl. Unii Lubelskiej.

          Gdzie Ty jeździsz? Ja równie szybko robię oś południe - północ Marszałkowską
          niż Waryńskiego. Jak cały ruch pójdzie Waryńskiego to się zakorkuje. Tam trzeba
          paru poważnych zmian, bo skrzyżowanie z Trasą Łazienkowską nie wytrzyma, już
          dziś są korki bo nie wyrabiają się skręcający na światłąch w lewo, dalej trzeba
          bedzie zlikwidować skręt w lewo w Nowowiejską, bo na wproet jest w praktyce
          tylko jden pas przejezdny, no i te dwa ostre zakręty ze światłami na wlocie do
          placu Konstytucji - tylko tam trzeba najpierw skasować kandelabr, na co pewnie
          nie zgodzi się konserwatów pseudozabytków warszawskiego represansu lat 50-tych.

          Obecnie Waryńskiego to rozwiązanie, które zatrzymało się wpół drogi, i jedynie
          częściowo odciąża Marszałkowską.

          Beno
          • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 09:59
            beno1 napisał:

            > Nowy Świat zrobił się dziurą zabitą dechami niestety. Knajpek
            > przybyło nie za wiele, na pewno NIE jest to salon towarzysko-rozrywkowy
            > stolicy - liczy się Foksal, plac Trzech Krzyży, i wszystkie inne uliczki
            wokół
            > NS. Za to sklepów na Nowym Świecie ubyło znacznie. Mieszkam tu, i co i rusz
            > widzę jak sklepy plajtują. Nowy Świat ma bodaj największą w Warszawie
            dynamikę
            > zmian najemców lokali. Ja już przestałem liczyć ile wielkich międzynarodowych
            > firm handlowych otwierało tu swoje podwoje handlowe by po roku zlikwidować
            > działalność z braku klientów.

            A wiesz, że stawki na NŚ za m.kw. znacznie przekraczają te z Pl. 3+, Foksal,
            czy nawet Marszałkowskiej? No to już wiesz czemu sklepy nie wyrabiają i
            plajtują.
            Do tego protesty mieszkańców skutecznie zablokowały powstanie tam
            jakiegokolwiek klubu z dyskoteką, a nawet przyczyniły się do likwidacji Kwadro
            (dawniej Stereo), czyli jedynego klubu na NŚ.

            > Za to takiego ruchu handlowego jak za komuny nie
            > ma już na Nowym Świecie - to się zrobiła na wpół wymarła ulica z drogimi
            > sklepami dla nielicznych bogatych klientów.

            Tylko takie sklepy zdzierają z ludzi na tyle by być w stanie zapłacić zdzierski
            czynsz!

            > Obecnie Nowy Świat to bardziej
            > ulica tranzytowa niż żyjąca własnym życiem, a wieczorami mam tu
            najprawdziwszą
            > wiochę.

            Jasne, bo nikt wieczorem nie kupuje ciuchów, a jak wspomniałeś ludzie robią
            wszystko by ulica przypadkiem nie stała się kulturalno-rozrywkowym centrum
            stolicy.

            Mieszkańcy najchętniej by widzieli NŚ tak: ludzie spacerują, zostawiają
            pieniądze, ale już żeby czasem nie wpadli na pomysł by się tu bawic, lub klubik
            założyć, bo będzie hałas po nocy. No i efekt jest taki jak widzisz... cafejki
            są, sklepy są, ale coś, by poszaleć w nocy, albo iść na piwo wieczorkiem to nie
            na tej ulicy z pewnością! To i ludzi nie ma...
            I żadne krowy na chodnikach, czy iluminacja na święta tego nie zmienią!

            > skrzyżowanie z Trasą Łazienkowską nie wytrzyma, już
            > dziś są korki bo nie wyrabiają się skręcający na światłąch w lewo, dalej
            trzeba
            >
            > bedzie zlikwidować skręt w lewo w Nowowiejską, bo na wproet jest w praktyce
            > tylko jden pas przejezdny, no i te dwa ostre zakręty ze światłami na wlocie
            do
            > placu Konstytucji - tylko tam trzeba najpierw skasować kandelabr, na co
            pewnie
            > nie zgodzi się konserwatów pseudozabytków warszawskiego represansu lat 50-
            tych.
            >
            > Obecnie Waryńskiego to rozwiązanie, które zatrzymało się wpół drogi, i
            jedynie
            > częściowo odciąża Marszałkowską.

            Tu się zgodzę... Rondo Jazdy Polskiej wymaga conajmniej przestawienia świateł
            tak, by ułatwić lewoskręty. W tej chwili w 90% przypadków (jeżdżę tamtędy
            codziennie) to sytuacje jak skręcający w lewo blokują ruch prosto (z resztą
            często skręcający w lewo z pasa prawego!).
            Moim zdaniem dużo lepszym rozwiązaniem jeżeli chodzi o ruch jest skrzyżowanie
            Niepodległości ze zjazdami z Łazienkowską i zastanowiłbym się, czy właśnie
            takiej przebudowy tam nie dokonać przy okazji rondo likwidując. Tam wszystko
            odbywa się bardziej płynnie we wszystkich relacjach, mimo, że (jak sądzę)
            potoki wcale nie są mniejsze.

            Lewoskręt w Nowomiejską też bym zlikwidował... a nawet bym się zastanowił, czy
            nie zrobić Nowomiejską ruchu w przeciwnym kierunku niż teraz z nakazem skrętu w
            prawo w Marszałkowską (inaczej w zasadzie byłaby jednokierunkowa, na którą
            trudno wjechać). Ludzie wjeżdżaliby ze Śniadeckich, albo Nowowiejską od
            Niepodległości.

            Co do pl. Konstytucji, to jestem zdania, że ten parking i plac na środku jest
            całkowicie zbędny... pamiętam dawny projekt ekologów jeszcze z Federacji
            Zielonych (tu by się Olo lepiej wypowiedział, bo pewnie lepiej zna projekt),
            który zakładając zamknięcie Marszałkowskiej puszczał ruch zachodnią stroną
            placu Konstytucji w obu kierunkach likwidując zakręty i światła przy wlocie
            Marszałkowskiej. Po stronie wschodniej był tylko tramwaj i dzięki temu powstał
            ogromny plac, na którym było dużo miejsca dla ludzi na parasole, a nawet
            niewielkie imprezy masowe. Taki plac dopełniać miał sensu zamkniętej
            Marszałkowskiej i Waryńskiego jako ulicy przejmującej ruch. Niestety ten pomysł
            nie przeszedł.
      • xun_vixx Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 09:19
        W wielu europejskich miastach scisle centrum jest zamkniete calkowicie dla ruchu kolowego... i bardzo dobrze.
        Co do marszlkowskiej na tym konkretnie odcinku brakuje sciezki rowerowej w planach, choc powinna tam byc. Urzedasy twierdza, ze tam nie ma ruchu rowerowego i wlasnie trzeba pokazac, ze jednak jest.
        Zwezenie marszalkowskiej bylo zaplanowane juz w 2003 roku, ruch w wiekszosci mialy przejac odremontowane w temtym okresie rownolegle drogi... Ale na planach sie najwyrazniej skonczylo...
      • beno1 Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 10:03
        kultowy_grzech napisał:
        > demonstracje? otóż nic nie zmieniły - nie ma województwa kieleckiego,

        I tu się mylisz. Powstało woj. świętokrzyskie, którego nie było w planach.
        Protest odniósł skutek.

        > a z drugiej strony pomysł aby marszałkowska była jednopasmówką uważam za
        > chybiony... musimy się pogodzić z tym, że mieszkamy w mieście

        A tu się z Tobą zgadzam. Kaczor - faszyta i fantasta (tu chodzi o to drugie)
        robi nam z Warszawy wieś. Pomysł likwidacji tak ważnej arterii jak Krakowskie
        Przedmieście i zrobienie z niej grajdoła, teraz likwidacja Marszałkowskiej w
        drugi grajdoł... Może jednak jest on paradoksalnie zwolennikiem rowerów (choć
        nie ścieżek rowerowych)?

        A alternatywy dla Marszałkowskiej nie ma, chyba że zlikwidują plac Konstyucji i
        środkiem puszczą jezdnię - tylko wtedy cała inicjatywa ma sens.

        Beno
        • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 10:05
          beno1 napisał:

          > > a z drugiej strony pomysł aby marszałkowska była jednopasmówką uważam za
          > > chybiony... musimy się pogodzić z tym, że mieszkamy w mieście

          Zgadzam się... ja bym to zamknął po prostu, bo jeden pas to ni w pięć i w
          dziesięć :-)

          > A tu się z Tobą zgadzam. Kaczor - faszyta i fantasta (tu chodzi o to drugie)
          > robi nam z Warszawy wieś. Pomysł likwidacji tak ważnej arterii jak Krakowskie
          > Przedmieście i zrobienie z niej grajdoła

          Ja ten pomysł uważam, za jeden z lepszych w całej jego kadencji :-) Warszawa
          obecniej jako jedyne miasto dopuszcza ruch po Starówce. Polecam wizytę np w
          Krakowie, czy Gdańsku... tam starówka o wiele większa, też w Centrum miasta...
          a samochodem nie wjedziesz!

          > teraz likwidacja Marszałkowskiej w
          > drugi grajdoł... Może jednak jest on paradoksalnie zwolennikiem rowerów (choć
          > nie ścieżek rowerowych)?

          Nie, ot zwyczajnie nieudacznikiem nie mającym żadnej koncepcji, którą by
          realizował od początku do końca.

          > A alternatywy dla Marszałkowskiej nie ma, chyba że zlikwidują plac Konstyucji
          i
          >
          > środkiem puszczą jezdnię - tylko wtedy cała inicjatywa ma sens.

          I taki był pierwotnie pomysł ekologów jeszcze przed remontem placu
          Konstytucji... obie jezdnie po zachodniej stronie, po wschodniej tramwaj i
          plac, a Marszałkowska bez aut.
      • roborobi Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 10:09
        kultowy_grzech napisał:

        > znowu będę marudzić...
        > pomysł blokady ulicy marszałkowskiej budzi mój sprzeciw... po pierwsze,
        > dlatego, że nic z tego nie wyniknie, po drugie bo zyskamy wśród kierowców
        > kolejne grono "miłośników".

        Witam.
        Myślałem, że to ma być przejazd (wielokrotny) tą uliczką, a nie blokada?
        Kierowcy i tak Nas nie lubią (chyba, że często jeżdzą na rowerach) i nie
        polubią dopóki nie przesiądą się na rowery!!!
        Pozdrawiam Robert.

      • 220wolt Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 11:32
        W cywilizowanych krajach w wielkich miastach zamyka sie cale centra dla ruchu
        kolowego, a u nas nawet zwezenie ulicy o jeden pas znaczeniu okazuje sie niemozliwe.
        Choc czesto jezdze rowerem, kwestia sciezki na tym odcinku nie ma dla mnie
        wielkiego znaczenia (najwyzej pojade ulica, choc oczywiscie sciezka by sie
        przydala). Chodzi mi o co innego: mieszkam doslownie pare metrow dalej i widze
        jak ta ulica pomimo swojego potencjalu umiera - powoli zamienia sie w
        przelotowke, czego nie zmieni remont w wersji proponowanej przez ZDM,
        szczegolnie ze po polozeniu nowej nawierzchni bedzie mozna nia jechac
        przecietnie juz nie 80 ale 100km/h :-/
        W najlepszym razie powstanie "reprezentacyjna ulica" w rodzaju Nowego światu,
        gdzie poza letnimi weekendami nie sposob usiasc w ogrodku kawiarnianym, ze
        wzgledu na halas i smrod.
        Wiele osob podziwia Holandie za rozne udogodnienia rowerowe. Tyle ze nie
        powstaly one same i ktos musial je wywalczyc, rowniez akcjami radykalnymi.
        Kiedys na planete pokazywali jak dawnymi czasy dochodzilo tam do regularnych
        przepychanek kierowcow z rowerzystami.

        • lukaszolszewski Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 12:32
          >Kiedys na planete pokazywali jak dawnymi czasy dochodzilo tam do regularnych
          >przepychanek kierowcow z rowerzystami.

          Tak tego mi potrzeba.
          Jestem po kolejnym zachaczeniu lusterkiem;-P
          • overxc Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 12:41
            Ja tyż wczoraj zahaczyłem :D Bo mi je***y zajechał... Nawet niespecjalnie
            zahaczyłem ale jak już róg naszedł :P


            Co do blokady to coś czuję że bedzie trzeba uciekać :) Tajne siły krótkonogiego
            (psolicja) zmobilizuje swe siły (przyślą troche kadetów) i będą pewnie
            legitymować pedały...
          • light_trance Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 12:43
            Kill them all!!! :P
            A tak serio to jedna rzecz:
            Dopóki nie spróbujemy protestu to nie wiemy czy on pomoże, a głupio byłoby,
            gdybyśmy go nie zrobili, a okazałoby się, że mógł pomóc :]
            Ja postaram się być.
            Pozdrawiam.
            (Weźcie U-locki i kałasze! :P)
            • overxc Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 20:27
              A właśnie... Na preclu ktoś napisał żeby wziąć bardzo mocne blokady do rowerów -
              po co?
        • xun_vixx Re: blokada marszałkowskiej 28.06.05, 22:09
          220wolt napisał:

          > W cywilizowanych krajach w wielkich miastach zamyka sie cale centra dla ruchu
          > kolowego, a u nas nawet zwezenie ulicy o jeden pas znaczeniu okazuje sie niemoz
          > liwe.
          > Choc czesto jezdze rowerem, kwestia sciezki na tym odcinku nie ma dla mnie
          > wielkiego znaczenia (najwyzej pojade ulica, choc oczywiscie sciezka by sie
          > przydala). Chodzi mi o co innego: mieszkam doslownie pare metrow dalej i widze
          > jak ta ulica pomimo swojego potencjalu umiera - powoli zamienia sie w
          > przelotowke, czego nie zmieni remont w wersji proponowanej przez ZDM,
          > szczegolnie ze po polozeniu nowej nawierzchni bedzie mozna nia jechac
          > przecietnie juz nie 80 ale 100km/h :-/
          > W najlepszym razie powstanie "reprezentacyjna ulica" w rodzaju Nowego światu,
          > gdzie poza letnimi weekendami nie sposob usiasc w ogrodku kawiarnianym, ze
          > wzgledu na halas i smrod.
          > Wiele osob podziwia Holandie za rozne udogodnienia rowerowe. Tyle ze nie
          > powstaly one same i ktos musial je wywalczyc, rowniez akcjami radykalnymi.
          > Kiedys na planete pokazywali jak dawnymi czasy dochodzilo tam do regularnych
          > przepychanek kierowcow z rowerzystami.
          >

          Dorzuce do tego nieoficjalne dane z badan jakie przeprowadzono pare lat temu w
          kilku miastach w angli. Mianowicie eksperymentalnie zwezono tam wszystkie ulice
          w centrum do szerokosci jednego pasa. Efektem czego (wbrew oczekiwaniom) bylo
          usprawnienie komunikacji w centrum, zmniejszyly sie korki i skrocil czas
          przejazdu przez miasto...
          Dane z discovery channel z bodaj 2002 roku.
          • beno1 Re: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 03:33
            xun_vixx napisał:
            > Dorzuce do tego nieoficjalne dane z badan jakie przeprowadzono pare lat temu w
            > kilku miastach w angli. Mianowicie eksperymentalnie zwezono tam wszystkie
            ulice
            > w centrum do szerokosci jednego pasa. Efektem czego (wbrew oczekiwaniom) bylo
            > usprawnienie komunikacji w centrum, zmniejszyly sie korki i skrocil czas
            > przejazdu przez miasto...
            > Dane z discovery channel z bodaj 2002 roku.

            Zapominasz o dwóch rzeczach:
            1. Warszawa ciagle nie ma metra (pół jednej linii z dość odległymi
            przystankami, niektórymi pominiętymi, jak w okolicach pl. Konstytucji, a
            częściowo nawet usytuowanymi w dziwnych miejscach, np. w parkach)
            2. Warszawa po "odbudowie" nie ma w centrum typowej śródmiejskiej zabudowy.

            Beno
            • kultowy_grzech Re: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 08:23
              beno1 napisał:

              > xun_vixx napisał:
              > > Dorzuce do tego nieoficjalne dane z badan jakie przeprowadzono pare lat t
              > emu w
              > > kilku miastach w angli. Mianowicie eksperymentalnie zwezono tam wszystkie
              >
              > ulice
              > > w centrum do szerokosci jednego pasa. Efektem czego (wbrew oczekiwaniom)
              > bylo
              > > usprawnienie komunikacji w centrum, zmniejszyly sie korki i skrocil czas
              > > przejazdu przez miasto...
              > > Dane z discovery channel z bodaj 2002 roku.
              >
              > Zapominasz o dwóch rzeczach:
              > 1. Warszawa ciagle nie ma metra (pół jednej linii z dość odległymi
              > przystankami, niektórymi pominiętymi, jak w okolicach pl. Konstytucji, a
              > częściowo nawet usytuowanymi w dziwnych miejscach, np. w parkach)
              > 2. Warszawa po "odbudowie" nie ma w centrum typowej śródmiejskiej zabudowy.
              >
              > Beno

              i jeszcze po trzecie Warszawa nie ma obwodnicy. cały ruch tranzytowy leci przez
              miasto.
              • roweroraffi Re: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 10:11
                kultowy_grzech napisał:

                > > Zapominasz o dwóch rzeczach:
                > > 1. Warszawa ciagle nie ma metra (pół jednej linii z dość odległymi
                > > przystankami, niektórymi pominiętymi, jak w okolicach pl. Konstytucji, a
                > > częściowo nawet usytuowanymi w dziwnych miejscach, np. w parkach)

                Za to ma całkowicie niedocenioną linię kolejową (średnicową), która po
                niewielkiej przebudowie i remoncie świetnie by metro w relacji wsch-zach
                zastąpiła. Ma sieć tramwajową jakiej niejedno zachodnioepuropejskie miasto może
                zazdroscić.

                > > 2. Warszawa po "odbudowie" nie ma w centrum typowej śródmiejskiej zabudow
                > y.

                Tu się zgodzę... jakiś idiota tak to projektował, że w swoim czasie wszędzie
                się jechało przez Centrum.

                > i jeszcze po trzecie Warszawa nie ma obwodnicy. cały ruch tranzytowy leci
                przez
                > miasto.

                Warszawa ma 1 obwodnicę Centrum, drugą prawie gotową obwodnicę wewnątrzmiejską
                i drogi wokoło miasta, które przy odrobinie starań już dziś mogłyby zapewnić
                3/4 obwodnicy pozamiejskiej!
                • kultowy_grzech Re: blokada marszałkowskiej 01.07.05, 13:28
                  roweroraffi napisał:


                  >
                  > Warszawa ma 1 obwodnicę Centrum, drugą prawie gotową obwodnicę wewnątrzmiejską
                  > i drogi wokoło miasta, które przy odrobinie starań już dziś mogłyby zapewnić
                  > 3/4 obwodnicy pozamiejskiej!
                  >

                  eee panie Rafale jaką obwodnicę ;-) to są miejskie trasy szybkiego ruchu.
                  obwodnica to droga szeroka, która otacza miasto i pozwala dokładnie je ominąć
                  bez potrzeby zagłebiania się w nie. obacz mapę białorusi i przyjrzyj się mińskowi.

                  w innym poście mówisz, że gdyby chcieli u Ciebie budować taką trasę też byś się
                  sprzeciwiał. zaproponowałeś swoją wersję - padały tam takie nazwy jak Piaseczno,
                  Błonie, Nowy Dwór Mazowiecki... ale tam też mieszkają ludzi i oni też nie chcą.
                  błedne koło. teraz jest krzyk na mojej kochanej chomiczówce. stowarzyszenie
                  nawet powstało. ale plany tej obwodnicy przeciwko której stowarzyszenie owo
                  walczy są znane już od dawna. pamiętam, że będąc jeszcze pacholęciem byłem na
                  spotkaniu z panem urbanistą i pokazywał nam plany rozbudowy chomiczówki, była
                  obwodnica, basen (powstał 20 lat od tegoż spotkania) i różne inne atrakcje.
                  ludzie kupując mieszkania wiedzieli gdzie idą. a teraz płacz i zgrzytanie
                  zębami. cholera, albo chcemy mieszkać w mieście z konsekwencjami, albo poza
                  miastem...
                  ja też wolałbym przesunąc tą sprawę dalej, innym pod okna, bo wolę zieleń, las i
                  ciszę. no, ale protestować nie będę, nie wypada po tym co tu wypisuję i mówię.
                  trz być konsekwentnym w życiu :-)
                  • ashimi Re: blokada marszałkowskiej 01.07.05, 18:18
                    kultowy_grzech napisał:

                    > ciszę. no, ale protestować nie będę, nie wypada po tym co tu wypisuję i mówię.
                    > trz być konsekwentnym w życiu :-)

                    i chwała Ci za to. To samo było niedaleko mnie, jak dobudowywali dalszy ciąg od
                    dawna będącego w planach przedłużenia trasy prymasa tysiąclecia. Jak widać na
                    mapach w końcu się udało... takie protesty uważam za kompletny brak
                    odpowiedzialności. Plany były i każdy je znał, a jak przyszło do samej budowy,
                    to "litości, litości!"
                    ___________________________
                    shimiaczkowe pozdrowionka^^
      • nascendi [ŻW] Protest stołecznych rowerzystów 29.06.05, 16:04
        Protest stołecznych rowerzystów

        Dziś rowerzyści zablokują odcinek ulicy Marszałkowskiej. Będzie to protest
        przeciwko nowemu projektowi modernizacji tej części ulicy, który nie przewiduje
        powstania tam ścieżek rowerowych.

        – Protestujemy, bo Zarząd Dróg Miejskich nie wywiązał się z zobowiązań
        złożonych nam w 2002 roku – tłumaczą organizatorzy akcji. Planowany odcinek
        miał zostać połączony z istniejącym już fragmentem ścieżki zaczynającym się na
        wysokości Al. Jerozolimskich.
        Organizatorzy obiecują zadbać, by protest stanowił jak najmniejsze utrudnienie
        dla mieszkańców Warszawy. Pobliski szpital dziecięcy i ZDM zostaną
        poinformowane o dokładnym miejscu i czasie akcji, tak by nie stwarzać
        niepotrzebnego ryzyka – informuje jeden ze współorganizatorów. – Poza tym
        zaplanowaliśmy naszą akcję poza godzinami szczytu – dodaje. Rowerzyści nie będą
        blokować jeżdżących tamtędy tramwajów.

        – Projekt modernizacji ulicy Marszałkowskiej pomiędzy pl. Konstytucji a pl.
        Unii Lubelskiej, który ma być realizowany pod koniec tego roku, nie uwzględnia
        wyznaczenia tam ścieżek rowerowych – mówi Adam Stawicki, rzecznik ZDM.

        2005-06-29
      • jacekglm Re: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 21:14
        jak tam po akcji?
        • roberttak Re: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 23:06
          impreza, najtansza nie byla :P
          ale nic w necie nie moge o niej znalesc ??
          --
          JeżU
          www.masalegionowo.prv.pl
      • el_condorpasa Chcecie fotki? było: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 23:52
        jak w temacie. mam parenaście fotek z dziś tylko nie wiem czy mam je
        ujawniać :). Wypowiedźcie się.

        Condor
        • beeren Re: Chcecie fotki? było: blokada marszałkowskiej 29.06.05, 23:57
          Jasne ze ujawniac. Mnie nie bylo i chcialbym wiedziec co mnie ominelo.

          Beeren
          • el_condorpasa Re: Chcecie fotki? było: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 00:01
            beeren napisał:

            > Jasne ze ujawniac. Mnie nie bylo i chcialbym wiedziec co mnie ominelo.
            >
            > Beeren

            No dobrze ale co powiedzą inni to się okaże.

            Condor
            • roweroraffi Re: Chcecie fotki? było: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 10:14
              el_condorpasa napisał:

              > beeren napisał:
              >
              > > Jasne ze ujawniac. Mnie nie bylo i chcialbym wiedziec co mnie ominelo.
              > >
              > > Beeren
              >
              > No dobrze ale co powiedzą inni to się okaże.

              A co boisz się, że robienie zdjęć jest już w Warszwie zakazane? ;-) Twarze osób
              ucestniczących też są Policji dobrze znane, bo wszyscy przy odpinaniu rowerów
              zostali zapoznani z Policjantami ;-)
        • gobelin10 Re: Chcecie fotki? było: blokada marszałkowskiej 30.06.05, 11:16
          DAWAJ !!!!!!!!!!!
        • el_condorpasa Oto fotki. było: Chcecie fotki? 30.06.05, 20:25
          Oto i fotki: www.condor.za.pl/demonstracjarowerzystow/index.html

          pozdrawiam
          Condor
      • nascendi [GS] blokada marszałkowskiej 30.06.05, 07:55
        Rowerowa blokada ulicy Marszałkowskiej
        serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34309,2794598.html

        Karol Kobos 29-06-2005, ostatnia aktualizacja 29-06-2005 23:46

        W środę nielegalna blokada ulicy Marszałkowskiej udowodniła, że rowerzyści mają
        rację: jeśli jej fragment przerobi się na deptak, na pl. Unii Lubelskiej nie
        będzie korków. Wczoraj podczas cały blokady ruch odbywał się tam płynnie

        O godz. 13 na plac wjechało kilkudziesięciu rowerzystów. Zablokowali ulicę,
        spinając rowery łańcuchami i mocując je do znaków drogowych. Przepuszczali
        tylko pieszych i tramwaje, bo właśnie tak wyobrażają sobie ruch na
        Marszałkowskiej między pl. Unii Lubelskiej a pl. Konstytucji: deptak, tory i
        szeroka ścieżka rowerowa. Zarząd Dróg Miejskich, który ogłosił właśnie przetarg
        na remont tego odcinka, twierdzi, że to niemożliwe. - Mieszkańcy muszą mieć
        dojazd do domów, a ścieżka rowerowa nie zmieści się w wąskim gardle obok
        kościoła Zbawiciela - przekonuje Adam Stawicki z ZDM.

        Rowerzyści mają też żal, bo dwa lata temu ZDM obiecał uwzględnić ich pomysł w
        trakcie konsultacji. Tak się nie stało. W ZDM nikt nie o tym nie pamięta. -
        Owszem, było spotkanie, ale cztery lata temu. Rowerzyści zgodzili się wtedy, że
        lepiej zbudować ścieżkę wzdłuż równoległej ul. Waryńskiego, co zapewni dojazd
        do Pola Mokotowskiego - twierdzi Adam Stawicki.

        - Urzędnicy nie traktują nas poważnie i dlatego zostaliśmy zmuszeni do takich
        kroków. Zapewniają, że będą brać pod uwagę nasze potrzeby, ale nie robią
        niczego - mówi na to Krzysztof Moreń z Zielonego Mazowsza, który koordynował
        spontaniczną blokadę. - No to my panu teraz spontanicznie wypiszemy wniosek do
        sądu za nielegalne zablokowanie drogi - powiedział aspirant Dariusz Tercjan.

        Policja spisała uczestników blokady. Po kilkunastu minutach rowerzyści uznali,
        że osiągnęli swój cel i zeszli z ulicy. Spisanym grożą mandaty. - Traktujemy to
        jako cenę za pokazanie urzędnikom, że zamknięcie Marszałkowskiej dla samochodów
        jest możliwe - mówił Moreń. Potwierdzali to nawet kierowcy, którzy trafili na
        blokadę. - Trochę nam się spieszy, ale w sumie mają rację, że walczą o ścieżki -
        stwierdził Krzysztof, kurier samochodowy. Mieszkańcy Marszałkowskiej także
        wypowiadali się z sympatią. - Pewnie, że ich popieram. Jak nie będzie ulicy, to
        ja też skorzystam, bo będzie ciszej - podkreśliła pani Jolanta, która mieszka
        przy Litewskiej.
      • nascendi [RzePa] Zablokowali arterie 30.06.05, 08:05
        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/warszawa_050630/warszawa_a_15.html
        PIKIETA Protest rowerzystów

        Zablokowali arterie

        Ośmiu rowerzystów dostanie mandat, co najmniej jeden będzie miał sprawę w
        sądzie grodzkim - tak skończyła się wczorajsza blokada Marszałkowskiej.

        Z powodu akcji rowerzystów Marszałkowska była nieprzejezdna przez godzinę

        Od godz. 13 przez prawie godzinę dwa łańcuchy ze spiętych rowerów blokowały
        przejazd ul. Marszałkowską przy pasach na pl. Unii Lubelskiej. Rowerzyści
        zaprotestowali, bo po remoncie ulicy ZDM nie planuje tam ścieżki rowerowej.

        - ZDM naraża nas na wypadki. Protestujemy, bo wyczerpały się nam już możliwości
        przekonywania drogowców do naszych racji winny sposób - podkreślał Krzysztof
        Moreń, koordynator akcji z Zielonego Mazowsza.

        Nielegalnie manifestujących szybko otoczyła policja.

        - Za zablokowanie drogi publicznej będą ukarani mandatami w wysokości do 500
        zł, powędrują też wnioski o ukaranie ich do sądu grodzkiego - mówi Dariusz
        Tercjan z wydziału ruchu drogowego KSP.

        Niezmotoryzowani uważają, że odcinek Marszałkowskiej, od pl. Zbawiciela do pl.
        Unii Lubelskiej, powinien zostać zamieniony w deptak z trasą rowerową.

        - Nic złego się nie stanie - tłumaczył Stanisław Biega z Zielonego Mazowsza.
        Faktycznie, przez godzinę blokady samochody swobodnie zjeżdżały z ronda w ul.
        Polną i al. Szucha.

        Protest nie zmienił stanowiska drogowców. Uważają, że zmiana ruchu nad tym
        odcinku zagroziłaby kościołowi i kamienicom przy pl. Zbawiciela. - Trasa
        rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital dziecięcy
        przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła rowerów - mówi
        Adam Stawiński, rzecznik ZDM.

        mal
        • roweroraffi Re: [RzePa] Zablokowali arterie 30.06.05, 10:20
          nascendi napisał:


          > Z powodu akcji rowerzystów Marszałkowska była nieprzejezdna przez godzinę

          Rzepa nie zawodzi... wg Nich godzina ma czterdzieścikilka minut :-) No to nic
          dziwnego, że nie mają czasu sprawdzić czasem jakie bzdury piszą ;-)

          > Od godz. 13 przez prawie godzinę

          To w końcu była godzina, czy nie było?


          > Nielegalnie manifestujących szybko otoczyła policja.
          >
          > - Za zablokowanie drogi publicznej będą ukarani mandatami w wysokości do 500
          > zł, powędrują też wnioski o ukaranie ich do sądu grodzkiego - mówi Dariusz
          > Tercjan z wydziału ruchu drogowego KSP.

          Najwyższe mandaty były za 300zł, wniosek był chyba jeden - dla DJ, który jest
          przyzwyczajony ;-)

          > Protest nie zmienił stanowiska drogowców. Uważają, że zmiana ruchu nad tym
          > odcinku zagroziłaby kościołowi i kamienicom przy pl. Zbawiciela.

          Słusznie... takie rowery to dopiero wibrację powodują... budynek mógłby się
          zawalić w ciągu doby :-)

          > - Trasa
          > rowerowa na tym odcinku byłaby też niewskazana ze względu na szpital
          dziecięcy
          > przy ul. Litewskiej. Dzieci wychodziłyby stamtąd prosto pod koła rowerów

          Straszne to... taki rower w porównaniu z samochodem to dopiero morderca
          dzieci ;-) "Nadjeżdża po cichu i nie pozwala" wyjść ze szpitala ;-)

          > - mówi
          > Adam Stawiński, rzecznik ZDM.

          Adaś ze swoją fantazją nie zawodzi ;-)
          • ashimi Re: [RzePa] Zablokowali arterie 01.07.05, 14:24
            Yesoo, Raffi, to sie w pale nie mieści><"
            Urzędnicy z ZDMu powinni mapisać podręcznik "jak skutecznie miec w d**ie połowe
            warszawiaków i dobro miasta", albo coś... argh><"
            wezmę sobie cos na uspokojenie, to może mi przejdzie... albo porozjeżdżam dzieci
            wychodzące ze szkół i szpitali - to podobno odstresowuje >_<"
            ___________________________
            shimiaczkowe pozdrowionka^^
            • ashimi Re: [RzePa] Zablokowali arterie 01.07.05, 14:28
              mam pytanie związane troche z całym tym zajściem... jakiego rodzaju farbę maluje
              sie ścieżki i pasy na asfalcie? I ile może mnie kosztować jedna niewielka puszka
              czegos takiego?
              ___________________________
              shimiaczkowe pozdrowionka^^
              • tvtotal2 Re: [RzePa] Zablokowali arterie 01.07.05, 15:46
                Zdaje się, że nie wszyscy zablokowali [vide young guy po prawej z kółeczkami,
                obok watachy urwisów bez kółeczek] >> tinyurl.com/9ygfb i pewnie mandatu
                też wolał nie ryzykować :/

                Pewnie :p niech inni płacą "faktury" wypisywane przez Misiów :)
      • nascendi [ŻW] Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta 30.06.05, 08:08
        To jeszcze do kompletu ŻW, można zrobić plebiscyt na najlepszą relację ;-)

        www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=65992

        Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta

        Cykliści domagają się ścieżki rowerowej na Marszałkowskiej

        Grube łańcuchy i kłódki wystarczyły rowerzystom do zablokowania głównej
        stołecznej ulicy. W ten sposób protestowali przeciw nowemu projektowi remontu
        ul. Marszałkowskiej.

        Tego lata ZDM zamierza rozpocząć prace przy przebudowie odcinka ul.
        Marszałkowskiej od pl. Konstytucji do pl. Unii Lubelskiej. Niestety, projekt
        modernizacji nie przewiduje wybudowania drogi dla rowerów.
        – Z technicznego punktu widzenia nie ma możliwości wybudowania ścieżki
        rowerowej na Marszałkowskiej – tłumaczy Adam Stawicki, rzecznik ZDM. Cykliści
        jednak wiedzą swoje, dlatego postanowili zaprotestować. – Protest jest
        radykalny, bo inne drogi porozumienia zostały wyczerpane – mówi Krzysztof Moreń
        z organizacji Zielone Mazowsze. Uczestnicy połączyli rowery zwykłymi zapięciami
        i położyli je w poprzek drogi. Następnie przypięli je do latarni po obu
        stronach jezdni. Zablokowali w ten sposób ruch samochodów przy wjeździe na
        Marszałkowską na wysokości pl. Unii Lubelskiej. Tramwaje mogły przejechać bez
        przeszkód. Cały protest trwał około 30 minut.

        Wszystkich, którzy rowerami blokowali drogę (11 osób), policja ukarała
        mandatami po 300 złotych. Krzysztof Moreń odpowie jako organizator nielegalnego
        protestu przed sądem grodzkim.

        Data: 2005-06-30

        MACIEJ CZERSKI
        • roweroraffi Re: [ŻW] Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta 30.06.05, 10:22
          nascendi napisał:

          > Wszystkich, którzy rowerami blokowali drogę (11 osób), policja ukarała
          > mandatami po 300 złotych.

          Nie prawda... niektóre osoby dostały 250zł, albo też 100zł mandatu.
          • lukaszolszewski Re: [ŻW] Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta 30.06.05, 13:48
            roweroraffi napisał:

            > Nie prawda... niektóre osoby dostały 250zł... Coś sugerujesz!? Ja to mam
            szczęście. "Głupiemu zawsze wiatr w oczy";-P
            • roberttak Re: [ŻW] Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta 30.06.05, 18:50
              jacys farciarze dostali tez 100 zl

              a kto nie byl niech sie tak nie madrzy :P
              --
              JeżU
              www.masalegionowo.prv.pl
            • roweroraffi Re: [ŻW] Rowerzyści blokowali główną ulicę miasta 30.06.05, 21:04
              lukaszolszewski napisał:

              > roweroraffi napisał:
              >
              > > Nie prawda... niektóre osoby dostały 250zł... Coś sugerujesz!? Ja to mam
              > szczęście. "Głupiemu zawsze wiatr w oczy";-P

              Nie to byśmy Ci mówili, abyś nie jechał tam z Velo. Maka to nawet grzmiał,
              byśmy tam się czasem nie pojawiali ;-P Sam żeś sobie winien niestety :-)
      • beatboxer Re: blokada marszałkowskiej 01.07.05, 18:26
        Słuchajcie - to jz misie nudzi!!! Ciągle tylko piszemy i piszemy zamiast
        działać!!! Owszem bardzo dobnrze, że jest Masa i ostatnio akcja na
        Marszałkowskiej ale to zamało. Ja uważam, że na kazdym chodniku powinna byc
        sciezka rowerowa!!! Robmy więcej demonstracji np co tydzień,a co miesiąc
        masa!!! To by 'przygniotło' włade imoze by cos z tego wynikło

        pzdr

        Beatboxer
        • mandzin Re: blokada marszałkowskiej 01.07.05, 23:44
          Jako forme prostestu proponuje poprostu jeździć rowerem :) To każdy z nas może zrobić i w dodatku zgodnie z przepisami. Blokując ulice nie pokazujemy wcale, że jest nas dużo i ścieżki są potrzebne. Pozatym jaśnie panujący nam kaczor jest zbyt uparty, żeby jakiekolwiek protesty mogły do niego przemówić. Za jego kadencji chyba nic sie nie zmieni. Przypuszczam, że jego polityka rządzenia warszawą to cześć kampani prezydenckiej. Niektórzy skłonni będą na niego zagłosować aby tylko się z ratusza wyniósł :)

          Popieram prostest na marszałkowskiej i w moim odczuciu to był tylko symboliczny zryw, ale nie nowa forma walki z władzami miasta.
          • roberttak Re: blokada marszałkowskiej 01.07.05, 23:47
            chodzmy owalic jajkami palac kaczorka
            --
            JeżU
            www.masalegionowo.prv.pl

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka