Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowana?

    23.10.05, 20:41
    Ponoc Kaczyński wygrał.
    Myśle, że jednak w IV Rzplitej nie będzie tak źle ;-)
    Obserwuj wątek
      • pawelb70 Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 20:47
        Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło - lub przynajmniej wyjść nie mogło.
        :-) Może wreszcie Warszawa będzie miała prezydenta, który nie będzie jej
        traktował wyłącznie jako trampoliny do wyższych urzędów w państwie. Przydałby
        się wreszcie gospodarz, który w stolicy zrobiłby porządek po kilku latach
        instrumentalnego jej traktowania i zaniedbywania obowiązków przez Kaczyńskiego.
        • skeler Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 20:57
          wystawiamy wlasnego kandydata na to stanowisko?
          • rano1 Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:04
            Zawsze można próbować.
            Grunt to znaleść "odpowiednie poparcie społeczne".
            Najczęściej skuteczną metodą jest...dużo naobiecywać :-D
        • arteq Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:18
          > Może wreszcie Warszawa będzie miała prezydenta, który nie będzie jej
          > traktował wyłącznie jako trampoliny do wyższych urzędów w państwie.

          Taaa.... Urbańskiego ;-)
        • roweroraffi Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 23:02
          pawelb70 napisał:

          > Może wreszcie Warszawa będzie miała prezydenta, który nie będzie jej
          > traktował wyłącznie jako trampoliny do wyższych urzędów w państwie. Przydałby
          > się wreszcie gospodarz, który w stolicy zrobiłby porządek po kilku latach
          > instrumentalnego jej traktowania i zaniedbywania obowiązków przez Kaczyńskiego.

          I liczysz, że będzie to Urbański, który zaniedbuje swoje obowiązki 20x bardziej
          niż Kaczor? Przez 1,5 roku nie umie odpowiedzieć na proste rekomendacje, nie
          radzi sobie z inwestycjami, przetargami... i w dodatku jest z tej samej ekipy?
          Oj tak, On napewno będzie naprawiał błędy Kaczora... żebyś się nie zdziwił :-P
      • filipwpr Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:01
        to kaczora mamy z głowy, nie wiadomo tylko czy się cieszyć czy płakać
        • rano1 Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:05
          Zawsze lepszy od Leppera. Gdyby Andriu wygrał...wyjechałbym nawet na Kamczatkę.
          • filipwpr Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 22:56
            lepszy to złe słowo, mniej zły
      • roborobi Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:20
        :-(((((.
        Może, Warszawę oddadzą PO???
        Pozdrawiam, Robert
        • roweroraffi Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 23:00
          roborobi napisał:


          > Może, Warszawę oddadzą PO???

          Żebyś się czasem nie zdziwił :-P
          • roborobi Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 24.10.05, 00:52
            roweroraffi napisał:
            > roborobi napisał:
            >> Może, Warszawę oddadzą PO???
            >
            > Żebyś się czasem nie zdziwił :-P
            >
            Pewnie masz rację. Jarek jest tylko prezesem, a On kocha Warszawę :-((
      • heineken5 Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:31
        ... szkoda słow ...
      • czarny357 Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 21:58
        a może 2sk na Prezydenta Warszawy? ; )
        • roweroraffi Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 23.10.05, 22:58
          czarny357 napisał:

          > a może 2sk na Prezydenta Warszawy? ; )

          Jeżeli mam być szczery, to myślę, że byłby podobnie beznadziejny jak Kaczor. Tu
          trzeba kogoś, kto zna miasto, zna zakamarki jego urzędów, ma wizję Warszawy... a
          nie chłopaków z Wybrzeża :-P
          • evvcik <kompletne OT> ;-) 24.10.05, 07:56
            wiadomosci.gazeta.pl/wybory2005/1,67805,2982010.html
            Oficjalne decyzje jeszcze nie zapadły, ale warszawscy politycy PiS mówią, że z
            Lechem Kaczyńskim do Pałacu Prezydenckiego mają pójść:

            • Andrzej Urbański, wiceprezydent Warszawy, odpowiada za kulturę, edukację i
            transport miejski.

            Według nieformalnego podziału jest specjalistą do zadań trudnych, kreowania
            wizerunku i kontaktu z mediami. Mówi się, że tę samą rolę ma odgrywać w Pałacu
            Prezydenckim u boku Lecha Kaczyńskiego.

            Po studiach polonistycznych pracował w Instytucie Książki i Czytelnictwa
            Biblioteki Narodowej. W 1981 r. wraz z kolegami założył grupę Wola wydającą w
            drugim obiegu książki i tygodnik. Trafił za to na cztery miesiące do aresztu.
            Jeden z najbardziej wpływowych posłów Porozumienia Centrum na początku lat 90.
            Rozstał się z tą partią, bo nie mógł jej przekonać, żeby wsparła rząd Hanny
            Suchockiej. Szefował redakcjom "Ekspresu Wieczornego" i "Życia Warszawy".
            Prowadził audycje "Pytania o Polskę" i "Premierzy".

            W 2000 r. premier Jerzy Buzek mianował go podsekretarzem stanu swojej
            kancelarii. Cieszy się opinią znawcy świata warszawskiej polityki. Może się
            pochwalić poprawnymi kontaktami nawet z elitą PO uwikłaną w tzw. układ
            warszawski, czyli niesławną koalicję SLD-PO, wcześniej SLD-UW, rządzącą miastem
            do 2002 r. Nie ma się czemu dziwić - jedną z czołowych postaci "układu
            warszawskiego" był Paweł Bujalski, współpracownik Urbańskiego z podziemia i PC.

            • Elżbieta Jakubiak, szefowa biura prezydenta Warszawy, kandydatka na szefa
            gabinetu w Kancelarii Prezydenta RP.

            Z wykształcenia pedagog specjalny. Po studiach od 1991 r. pracuje w Kancelarii
            Sejmu u boku prof. Jacka Kurczewskiego, wówczas wicemarszałka z ramienia
            Kongresu Liberalno-Demokratycznego. Potem (do 1997 r.) w gabinecie
            wicemarszałek Sejmu Olgi Krzyżanowskiej (UW). Od 1998 r. w Urzędzie ds.
            Kombatantów pod kierownictwem Jacka Taylora. Odpowiada tu za sprawy
            administracyjne, prawne i kadrowe. - Większość życia pracowałam dla ludzi z
            Trójmiasta - żartuje Elżbieta Jakubiak. - Gdy Jacek Taylor przyjechał
            pogratulować Lechowi Kaczyńskiemu zwycięstwa w wyborach na urząd prezydenta
            Warszawy, przekazał kartkę z nazwiskami, mówiąc, że oddaje do dyspozycji swoich
            najcenniejszych współpracowników. Było na niej moje nazwisko - wspomina. W
            ratuszu jej blisko stuosobowe biuro odpowiada za sprawy organizacyjne, planuje
            pracę zarządu miasta.

            • Małgorzata Bochenek, dziennikarka, od roku jedna z najbliższych
            współpracownic Lecha Kaczyńskiego.

            Niesłusznie mylona z Małgorzatą Bochenek, publicystką "Naszego Dziennika". W
            kancelarii przy Krakowskim Przedmieściu ma prowadzić prezydencki kalendarz.

            W trakcie kampanii prezydenckiej była stale przy boku prezydenta stolicy -
            umawiała spotkania i asystowała w ich trakcie.

            Skończyła polonistykę. Pierwsze kroki w dziennikarstwie stawiała na początku
            lat 90. w "Gazecie Krakowskiej". Pisała o polityce. Później przez krótki okres
            przygotowywała analizy polityczne w MON. Była doradcą premiera Buzka ds.
            bezpieczeństwa. Autorka scenariuszy do serii wywiadów z premierami w programie
            publicystycznym Andrzeja Urbańskiego.

            Jej współpraca z Lechem Kaczyńskim zaczęła się rok temu. - Pisałam analizy
            medialne i w ten sposób trafiłam do ratusza - mówi.

            Lena Cichocka, z wykształcenia teatrolog. Uczestniczyła w tworzeniu Muzeum
            Powstania Warszawskiego. Pracuje tam jako ekspert. Jest radną Mokotowa. Bez
            powodzenia startowała w tym roku do Sejmu z listy PiS z okręgu
            podwarszawskiego.

            • Mówi się, że Robert Draba, wiceprezydent Warszawy, odpowiedzialny za
            nieruchomości i obsługę prawną stołecznego ratusza. Mówi się, że może zostać
            komisarzem w Warszawie, ale po zakończeniu tej misji może przejść do kancelarii
            prezydenta na kierownicze stanowisko w zespole prawników.

            Skończył filozofię i prawo (specjalizacja prawo handlowe) na Uniwersytecie
            Warszawskim. Nigdy nie należał do partii. Po studiach pracował w Izbie
            Inwestorów Zagranicznych. Przez dwa lata szefował zespołowi prawników w
            Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie. Potem odpowiadał za sprawy prawne w
            Urzędzie ds. Kombatantów.

            Początkowo Lech Kaczyński powołał go na szefa prawników ratusza. To grupa
            młodych osób, które podniosły standard obsługi prawnej miasta.
            • axxenfall Re: <kompletne OT> ;-) 24.10.05, 08:22
              Zarówno Rzepa jak i Gazeta podają, że Urbański ma odejść wraz z Kaczorem :)

              Maciek
              • roborobi Re: <kompletne OT> ;-) 24.10.05, 08:46
                Witam.
                Pewnie odejdą, ale według artykułu i tak grozi nam ktoś z PiS-u:
                wiadomosci.onet.pl/1184018,11,item.html
                Kto będzie rządził w Warszawie?
                Jeśli potwierdzą się sondażowe wyniki niedzielnych wyborów i wygra je
                L.Kaczyński, zgodnie z ustawą o samorządzie gminnym w Warszawie powinny być
                zorganizowane przedterminowe wybory prezydenta.
                Do czasu ich ogłoszenia miastem powinna rządzić osoba wyznaczona przez premiera.
                Osoba taka miałaby rządzić stolicą od chwili, gdy obecny prezydent miasta
                zostanie zaprzysiężony na prezydenta Polski. Zaprzysiężenie nastąpi 23 grudnia,
                kiedy kończy się kadencja Aleksandra Kwaśniewskiego.
                Ustawa o samorządzie gminnym mówi, że przedterminowych wyborów nie przeprowadza
                się, jeśli ich data miałaby przypaść w okresie 6 miesięcy przed zakończeniem
                kadencji prezydenta. Kadencja Lecha Kaczyńskiego jako prezydenta miasta kończy
                się w październiku 2006 r.
                Zdaniem byłego radnego Warszawy, obecnego posła PiS Karola Karskiego,
                przedterminowe wybory nie zostaną zorganizowane w stolicy.
                Jak tłumaczył on w rozmowie z PAP, zgodnie z ustawą o bezpośrednim wyborze
                wójta, burmistrza i prezydenta miasta, po zaprzysiężeniu prezydenta miasta na
                prezydenta Polski, nastąpi miesięczny okres, w którym Rada Warszawy przyjmuje
                złożenie prezydenckiego mandatu, a następnie - miesięczny okres, w którym
                premier wybiera osobę do zarządzania miastem. Karski wyjaśnił, że ewentualne
                przedterminowe wybory mogłyby więc być zorganizowane dopiero na przełomie
                lutego i marca 2006 r.
                Ocenił on, że przedterminowe wybory nie byłyby dla stolicy opłacalne. "Koszt
                takich wyborów to ok. 2,5 mln zł, a osoba wybrana rządziłaby tylko przez 6
                miesięcy - do czasu zakończenia kadencji obecnego prezydenta stolicy w
                październiku 2006 r." - mówił Karski. Jak powiedział, odbyły się już rozmowy z
                przedstawicielami Platformy Obywatelskiej w tej sprawie i uznano, że
                organizowanie przedterminowych wyborów na prezydenta stolicy nie byłoby celowe.

                Pozdrawiam, Robert
          • roberttak Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 24.10.05, 17:15
            olek na prezydenta !

            kiedys sie udalo, moze znow sie uda :D ale chociaz mamy juz piosenke.
            --
            JeżU
            www.masalegionowo.prv.pl
          • velogustlik Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 25.10.05, 10:37

            > a nie chłopaków z Wybrzeża :-P

            Masz coś do chłopaków z wybrzeża;-)
            • tommy.mokotow Re: Koniec ścieżek rowerowych? Masa zdelegalizowa 25.10.05, 11:58
              Nie straszcie...
              • light_trance Forum Polityczne 30.10.05, 13:50
                Czajnik, miałeś rację... Co ja robie na tym forum!? Nie mam pojęcia. Ja to
                tylko rowerzysta, a nie gość z forum politycznego. Tak więc do zobaczenia na
                masach.
                • roborobi Re: Forum Polityczne 30.10.05, 20:40
                  Jak mi jakiś wątek tematycznie nie pasuje to się nie wypowiadam, a wątki
                  polityczne na tym forum stanową może 1 proc. wszystkich wątków. Tak więc
                  nazywanie tego forum politycznym jest pomyłką!!!

                  P.S. light_trance napisał: Co ja robie na tym forum!?

                  Korzystasz z demokracji!!!

                  Pozdrawiam, Robert

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka