Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Rower a obwód pasa :o)

    IP: 217.70.56.* 20.06.07, 09:14
    Pozwolicie że podzielę się osobistą refleksją - dziś rano z uwagi na Bardzo
    Ważne Spotkanie zmuszony byłem wbić się w spodnie od garnituru. Na zimę były
    dobre, natomiast przed chwilą okazało się że lecą z tyłka prawie do
    kostek :o)))
    Musiałem zrobić dodatkową dziurkę w pasku żeby jako tako wyglądać.
    Wagę mam niezmienną od wielu lat (76-78 kg) i raczej trzymam ją bez kłopotów.
    Diety absolutnie nie stosuję - przeciwnie - po powrocie z wycieczki pulsometr
    pokazuje 2000-3000 spalonych kalorii i rzucam się do lodówki nadrabiając
    ubytki bez umiaru.
    A jednak tłuszczyku ubyło :o)))
    A to cieszy, bo w moim wieku (35 l.)u co mężczyzn spada przemiana materii. Z
    wiadomym skutkiem.

    Tym optymistycznym akcentem kończę, a teraz proszę trzymać kciuki za moje
    Bardzo Ważne Spotkanie
    Obserwuj wątek
      • Gość: ssj44 Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.eranet.pl 20.06.07, 09:23
        jezdze nie wiele a też widzę tego skutki
        • Gość: kondor Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.interq.pl 20.06.07, 09:34
          Gdyby nie spodenki na gumki ja pewnie musiałbym w lecie chodzić w spodniach na
          szelki.
          Jeżeli chodzi o wagę to wacha się w granicach.74zima-68 lato
          • Gość: jantor Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.07, 10:21
            I ja potwierdzam zbawienne skutki jazdy rowerem-oprocz efektow metabolicznych
            widze jeszcze inna korzysc;naprawde nie moge sobie przypomniec kiedy ostatnio
            chorowalem(jezdze caly rok na okraglo)
      • dorsai68 Re: Rower a obwód pasa :o) 20.06.07, 10:33
        Hehehe, prawda to prawda. Ja jestem "nieco" cięższy (waga pomiędzy 84 a 88 kg), ale pomimo 4 krzyżyka na karku udaje mi się utrzymywać ten stan niezmiennym od niemal dwudziestu lat.
        U siebie zauważyłem podobne objawy - w pasie spodnie zaczynają tańczyć jak hulahop, za to dżinsami problem jest taki, że corz trudniej przecisnąć je przez uda. ;-)
        • Gość: ssj44 Re: Rower a obwód pasa :o) IP: 80.51.198.* 20.06.07, 11:46
          Gubienie w pasie to nic ja na dodatek jem duzo więcej
          • lemuriza Re: Rower a obwód pasa :o) 20.06.07, 19:13
            rany boskie... diżinsy nie wchodzą w udach!!!!!
            No to co z tego, ze w pasie niewiele jak uda mocarne!:).
            Moze Was to cieszy, ja tam nie chce:).
            A tak poważnie to... nie wiem czy to ma jakiś związek z rowerem, ale myślę ze
            być moze tak.
            Bo było tak: kiedy trenowałam siatkówkę cyzli intensywnie byłam non stop w
            ruchu - nie chorowałam.
            Przestałam trenować - zaczeły się choroby i to do tego stopnia, że zyć się nie
            dało - non stop byłam chora - zapalenie krtani itp.
            Od dwóch lat - jak ręką odjął ( a włąsnie tak mniej wiecej 3 sezon intensywniej
            jeżdżę na rowerze). Czasem zaboli gardło, to przepłukam sobie citroseptem i na
            drugi dzień juz nic nie boli.
            Nie wiem czy to ma jakiś związek ale chyba tak. Po prostu w tym wypadku
            sprawdza się maksyma - sport to zdrowie ( bo biorąc pod uwagę inne moje
            dolegliwości kolanowo-kregosłupowe to trudno byłoby znaleźć potwierdzenie tej
            tezy:)).
            • Gość: Agata Rower a obwód ud:o( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.07, 14:48
              Oj, z tymi udami to i ja mam zgryz! Miałam tendencję do jeżdżenia siłowego
              (niewielka kadencja, dyplomatycznie mówiąc), ale mój mąż, w trosce, podobno o
              moje samopoczucie, a nie swoje wrażenia wizualne, zaproponował, żebym jednak
              przestawiła się na "chomikowanie", jak pogardliwie określam kręcenie na lekkiej
              przerzutce... Podobno to lepsze dla udzisk. Lepsze?
              • Gość: pegaz Re: Rower a obwód ud:o( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.07, 14:54
                Oj dobre, nie wiem na ile dla ud, ale z pewnością dobre dla kolan.
      • Gość: jackk3 Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.ptr.terago.ca 20.06.07, 19:48
        35 lat piekny wiek! 5 krzyzyk na karku i zero problemow z waga (raczej czasami
        za bardzo spada pomimo jedzenia za dwoch). Z ta przemiana materii to prawda ale
        jak sie jest aktywnym to mozna to zatrzymac na dlugie lata. Obecnie schodze na
        159 lbs (72.2 kg) i byc moze zejde w tym roku na 157 (71.3), pomimo wielkiej
        milosci do piwa! Dla mnie to chyba min. waga, jesli strace wiecej to moja 'moc'
        na tym cierpi, a w najblizsza sobote wielki test i czasowka (na 42 km z 'po
        zboju gora w srodku) i nastepne 1300 kcal szlag trafi (nie liczac rozgrzewki
        i 'cool down'). Fakt na silownie przestalem chodzic pod koniec marca i 'gora'
        mi spadla.
        Pzdr
      • Gość: Szaszka Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.limes.com.pl 20.06.07, 21:53
        Zazdroszczę wam, mi waga ani drgnie, i za cholere nie mogę sie pozbyc paru kg
        nadwagi. :/
        Co z tego ze jezdze, skoro uwielbiam tez dobre jedzenie i piwo...
        Jak tak dalej pojdzie, to z lycry przerzuce sie na ciuchy freeride'owe :P
      • bitch.with.a.brain Re: Rower a obwód pasa :o) 21.06.07, 17:20
        u mnie jakoś takich spektakularnych efektów nie ma.Ale i tak noszę rozmiar xs:)
      • Gość: wq Re: Rower a obwód pasa :o) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.06.07, 02:13
        jak zacząłem jeździć, to i garderobę musiałem zmienić :|

        zresztą nawet jak coś innym wydaje sie OK, to dla mnie jest za duże.. ale to
        już efekt jeżdżenia w obcisłych ciuchach :)

        a o gariturach nie mam siły mówić..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka