Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      rower poziomy

    10.12.07, 16:22
    wlasnie zastanawiam sie coby sobie takiego nie sprawic..
    bedzie skladany od podstaw więc mozna wybrac najbardziej optymalne
    rozwiązanie

    napiszcie, jesli macie w tym wzgledzie jakieś doświadczenie:
    -jak sie wam jezdzi..np w roznym terenie
    -jak znosicie upadki

    prosze rowniez o fotki rowerkow i co byscie w nich zmienili
    gdybyscie budowali od podstaw?
      • Gość: Jacu Re: rower poziomy IP: *.icpnet.pl 10.12.07, 16:29
        Poszukaj forum o rowerach poziomych... tutaj raczej nie znajdziesz odpowiedzi na
        nurtujące cię wątpliwości.
        • Gość: kiejstut Re: rower poziomy IP: *.adsl.inetia.pl 10.12.07, 22:22
          np. tutaj free4web.pl/3/2,12471,5509,284812,Thread.html
          • palya Re: rower poziomy 10.12.07, 22:42
            przeglądnęłam te fora zanim napisalam post tutaj.
            generalnie w sieci na temat poziomków mało sie dzieje..w polskiej
            sieci. a mnie nie interesuje JESZCZE budowa tego roweru (choc moze
            niedlugo zacznie), tylko potrzebuje opinii kogos, kto juz jezdzil na
            nim czas jakis.
            dochodzi nastepne pytanie: czy bede miec problem z uszkodzonym
            kolanem. naoglądalam sie juz filmow na youtube i upadkow sporo,
            wszyscy lądują na nogi, wygląda bardziej niebezpiecznie niz na
            pionku.
            no i kwestia oparcia stop, jednak w poziomkach nie mozna ich
            wygodnie oprzec o pedlaly i odpoaczac w trakcie jazdy bo grawitacja
            nie pomaga...
            ehhh licze na to ze znajdzie sie smakosz poziomek na forum :)
            • maciux88 Re: rower poziomy 10.12.07, 22:55
              dla tego idealnym rizwiazaniem są SPD. Swego czasu sie troche tym interesowalem ale muisialem niestety zakonczyc moje interesowanie sie na marzeniach. na razie rower poziomy jest dla mnie nie osiągalny gdyz planowalem budowe roweru 3 kolowego poziomego z 2 przednimi kołami skrętnymi i kołem tylnim napędowym - wymarzony rower na dłuuugi trekking:)
              • palya Re: rower poziomy 10.12.07, 23:14
                hm jezdze raczej malo ostroznie (niestety) wiec spd odpada - mialam
                ostatnio okazje przekonac sie na wlasnej skorze jak czuje sie
                AdasMalysz jak leeeci, wylądowalam gdzies w krzakach ale sie mocno
                nie uszkodzilam...spd wg mnie za bardzo wiąże mnie z rowerem, a to
                moze prowadzic do niepotrzebnych kontuzjii

                jestem swiatkiem skladania jednego poziomka (na razie jest coś co
                powinno być ramą :D) ale to jeszcze troszke potrwa.. nadal mam
                dylemat, 2 czy 3 koła ale to najmniejszy problem, jesli juz sie
                zdecyduje na budowe (no dobra - zlecenie budowy przy moim skromnym
                udziale :D)
                dziwi mnie, ze tych rowerow jest tak strasznie malo, albo tak malo
                ich widac. jezdze w zachodnich okolicach wrocka od lat i widzialam
                na trasie 1 (słownie: jeden) taki rower, porażka... chyba mam zamiar
                zmienic tą statystyke, moze juz w przyszlym roku...
                hm widzialam jeszcze jeden, w okolicach grunwaldu, ale byl przypiety
                i wlasciciela ani widu, ani slychu

                a poziomek jest dobry chocby dlatego, ze zlodziej sie 3 razy
                zastanowi zanim ruszy...bo raczej nie odjedzie niezauważony :D

                przydalby mi sie kontakt do kogos, kto juz taki rower zlozyl, bo
                jest kilka dylematow konstrukcyjnych, a jak skladamy rower to ma
                qcze byc dobry :))
                • Gość: Maciux88 Re: rower poziomy IP: *.lodz.mm.pl 11.12.07, 00:07
                  Jesteś w Wrocka...niewdzieczne miasto dla rowerów, bynajmniej w mojej ocenie. Dane mi bylo przez nie jechac z sakwami w tym roku ( do tej pory nie wiem co mnie podkusilo zeby przejeżdzac przez nie ). Długie...zaczynajac od psiego pola jadąc juz od 2h strone marketów co chwila musialem złazic z roweru zeby obreczy nie pokrzywic na krawęznikach - niby ta sciezyne macie ale krawęznikow to juz nie przystosowali do rowerów. Nie wiem jak wy mozecie jezdzic po tym miescie:P

                  PS. ładna starowka ale dobrej pizzy tam nie zastałem. Na prawdziwą pizze zapraszam do Łodzi:P
                  • Gość: quchnia Re: rower poziomy IP: 212.182.117.* 11.12.07, 09:35
                    No tak, w naszym Wrocławiu należy przedefiniować pojęcie roweru
                    miejskiego i lepiej dodać do bicykla przednie zawieszenie
                    (niezaleznie od opinii niektórych forumowiczów na ten temat). Poza
                    tym, mamy całkiem spore odcinki starej kostki brukowej, po której
                    jazda, szczególnie w deszczu, jest całkiem "extreeme" ;-) Ale to
                    chyba problem większości miast w Polsce, chociaż może gdzieniegdzie
                    jest bardziej gładko.
                    A pizzę najlepiej zobić samemu: wiesz, co jesz ;-)
                    Zastanawam się, biorąc pod uwagę opinię Jaca, nad zasadnością budowy
                    roweru poziomego w naszych waunkach... Domyślam się, że nie chcesz
                    (to już do playa) traktować go użytkowo i dojeżdżać nim do
                    szkoły/pracy przez cały rok (po śniegu to chyba się nie da...)
                    Rozumiem, że sama budowa ma ci dać przyjemność, a sprzęt ma służyć
                    do zabawy. Jeżeli się mylę, to chyba lepiej zastanowić się nad
                    stabilniejszą, trzykołową konstrukcją.
                    • Gość: pegaz Re: rower poziomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 12:28
                      Dziwne, mi wrocek wydał się nienajgorszy... i sporo w budowie, może będzie lepiej? Chociaż rzeczywiście, trochę odchorowałem wjazd od Kątów Wrocławskich i dojazd do dworca ;)

                      Nie bój się spd. A już na pewno warto sobie sprawić do normalnego roweru. Przy dużym przeciążeniu, odpukać, odpinają się same (być może zależy od regulacji). Natomiast widowiskowe gleby typu zapomniałem wypiąć przed światłami grożą przede wszystkim plamą na honorze :) Zresztą i one mijają bardzo szybko.
                • Gość: Jacu Re: rower poziomy IP: *.icpnet.pl 11.12.07, 01:38
                  Jak rozumiem twoje zdanie o SPD nie jest podparte doświadczeniem - to związanie
                  z rowerem pozwala uniknąć wielu gleb, po pewnym czasie wypięcie jest
                  instynktowne - nawet podczas upadku.

                  Poziomek w ruchu miejskim jest groźny dla życia siły napędowej - ciebie nie
                  widać, ty widzisz niewiele (odpada spoglądanie nad dachami pojazdów) - do tego
                  kierowcy nie są przyzwyczajeni do zwykłych rowerów jadących 40km/h, więc dużo
                  mniej widoczny poziomek jadący drugie tyle...

                  Jak szukasz kontaktu to uderz do źródła (M.Kaczmarek):
                  rydze.internetdsl.pl/trixo/technika/kontakty.htm
                  Z tym pytaniem idź lepiej na pl.rec.rowery - tam znajdziesz ludzi od poziomek -
                  wszystkich dziesięciu ;)

                  Jest kilka projektów w sieci, osobiście polecam reverse engineering jakiegoś
                  topowego modelu zachodniego producenta (no chyba że chcesz pospawać coś z
                  rowerów ze złomu). Nasi rodzimi producenci poziomek publikują fotki z których
                  spokojnie da się zdjąć wymiary itd...

                  Jak chcesz rower którego nikt nie ukradnie to kup monocykl - prostszej w budowie
                  i trudniejszej w obsłudze konstrukcji nikt nie wymyślił ;)
                  • Gość: Jacu Re: rower poziomy IP: *.icpnet.pl 11.12.07, 01:46
                    Projekty są tutaj (pewnie znasz)
                    www.ihpva.org/people/tstrike/home.htm
                    A szczegóły techniczne (sterowanie, regulacja pozycji) szukaj oczywiście w
                    amerykańskim urzędzie patentowym (nie wiem czy to jest oczywiste dla każdego,
                    więc pro forma wspominam).
      • Gość: kondor Re: rower poziomy IP: *.interq.pl 11.12.07, 12:05
        Dwa lata temu spotkałem w Bieszczadach gościa z Holandii który
        przemierzał południowa Polskę na poziomce.Jak go zobaczyłem to mnie
        troszkę ten widok zaszokował.Nie wyobrażałem sobie aby ktoś po
        górach zechciał na takim rowerze kręcić.Do roweru miał dodatkowo
        przyczepione sakwy,a on sam tak na oko miał sporo ponad 100kg wagi.
        Jechałem za nim przez jakiś czas.Ciekawy byłem jak zamierza te
        przełęcze za Wetliną w stronę Ustrzyk.G pokonać.Co nieco żeśmy się
        dogadywali,a nawet próbowałem na tej poziomce troszkę podjechać.
        Masakra - nawet równowagi nie mogłem utrzymać mimo kilkakrotnych
        prób.
        Po chwili nawet on zszedł z roweru i pod nieduże nachylenie popychał
        rower z tyłu.Z tego co mówiłczekała go wędrówka na piechotę na sam
        szczyt.Tak więc jeżeli ktoś myśli o podróżach po górach na takim
        rowerze to wydaje mi sie że może się zawieść.
        • Gość: pegaz Re: rower poziomy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.07, 12:20
          Na Klasyku Kłodzkim w tym roku widziałem kilka poziomek, jedna również napędzania ręcznie. Podjazdy pod górę rzeczywiście bardzo siłowe. Czy podchodzili, nie widziałem, na tych najbardziej stromych fragmentach być może.
      • czolk Re: rower poziomy 12.12.07, 01:02
        Po pierwsze primo www.poziome.republika.pl
        Po drugie primo: www.ihpva.org
        Po trzecie primo, na preclu więcej się osób na poziomie :) udziela (ja na ten
        przykład czytam precla codziennie a forum rowerowe raz na miesiąc albo i jeszcze
        rzadziej).
        Jak mi się jeździ: po mieście, po ulicach bardzo dobrze, po ścieżkach źle
        (krawężniki, nierówności, źle wyprofilowane zakręty strasznie spowalniają).
        Szosami też się jedzie, tylko czasem trzeba mieć dobre nerwy. Po lesie, jak
        dobrze ubite szutrowe drogi to też sie da jechać, na piasek nie mam opon (1.5" z
        przodu, 1.35" z tyłu, gładkie). Jak bym założył inne opony to pewnie po piasku
        też bym pojechał. Do turystyki górskiej rower poziomy mniej się nadaje, bo
        trzeba mieć cierpliwość by jechać 7~8 km/h kiedy rowerzyści na nienormalnych
        rowerach podjeżdżają 12~15km/h. Cierpliwość i przełożenia (3 biegowa szosowa
        tarcza z przodu i górska kaseta z tyłu do koła 26"), mój stary Nr5 miał z przodu
        32-42-52 a z tyłu 11-34 i 28" koło i po Alpach francuskich jeździłem bez
        większych kłopotów. Głównie rower poziomy służy do pokonywania dużych odległości
        po płaskich asfaltowych drogach.
        Wiosną i latem dojeżdżam do pracy na drugą stronę Wisły [wAw], 24km w jedną
        stronę, głównie ulicą (Puławska, Dolinka Służewiecka, Sikorskiego) a Trasę
        siekierkowską niestety ścieżką.
        Jak znoszę upadki - siedzę na dupie a rower leży obok, zawsze kończę siedząc na
        pupie - rower poziomy przewraca się tylko na bok. Przy normalnych prędkościach
        roweru poziomego (35~40km/h) upadki które zawsze wtedy kończą się szorowaniem
        pupą po asfalcie trochę bolą - skóra się ściera :).
        Nie wyobrażam sobie jazdy bez SPD. Bez nich to ledwo do Supermarketu 2.5km jadę.
        Pzdrw
      • czolk Re: rower poziomy 12.12.07, 01:04
        aaa, w Oławie jest Mariusz Łuczak: www.velogic.pl/
        Pzdrw
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja