Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Likwidator nocy - sklepik masy

    11.03.08, 13:47
    Witam,
    mam parę pytań w związku z tą lampką:

    1. Czy jest jeszcze dostępna?
    2. Ile i jakie baterie do niej wchodzą?
    3. Czy zawiera driver-przetwornicę sterującą prądem podawanym na diodę tak,
    żeby przez cały czas świeciła tak samo jasno, aż do zupełnego wyczerpania baterii?
    4. Są jakieś różne tryby działania tej lampki? (moc światła,miganie itp.)
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 11.03.08, 16:58
        schliesky napisał:

        > 1. Czy jest jeszcze dostępna?

        Jest. Są jeszcze 3 sztuki.

        > 2. Ile i jakie baterie do niej wchodzą?

        Lampka jest sprzedawana w komplecie z dwoma koszykami na baterie. Na 4 paluszki
        normalne (AA, R06) i na 8 paluszków normalnych (AA, R06). Ale można ją zasilać
        czymkolwiek w zakresie 4,8-14V. Ma zamontowane wyjście pasujące także do baterii
        9V.

        > 3. Czy zawiera driver-przetwornicę sterującą prądem podawanym na diodę tak,
        > żeby przez cały czas świeciła tak samo jasno, aż do zupełnego wyczerpania bater
        > ii?

        Zapytam producenta i Ci odpowiem. Ale wydaje mi się, że tak.

        > 4. Są jakieś różne tryby działania tej lampki? (moc światła,miganie itp.)

        Jeden - świecenie ;-)
        • sebeqx Re: Likwidator nocy - sklepik masy 11.03.08, 21:46
          Witam!

          >> 4. Są jakieś różne tryby działania tej lampki?
          >> (moc światła,miganie itp.
          > Jeden - świecenie

          Dwa: świecenie i nie świecenie :D
        • schliesky Re: Likwidator nocy - sklepik masy 12.03.08, 00:30
          roweroraffi napisał:

          > > 4. Są jakieś różne tryby działania tej lampki? (moc światła,miganie itp.)
          >
          > Jeden - świecenie ;-)

          A ile orientacyjnie wytrzymują baterie w poszczególnych trybach? :-)

          Koszyki z bateriami rozumiem są zewnętrzne?

          • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 12.03.08, 01:07
            schliesky napisał:

            > A ile orientacyjnie wytrzymują baterie w poszczególnych trybach? :-)

            Na trybie wyłączonym można jeździć do bólu ;-)

            Jak chcesz lampkę włączyć, to trzeba pamiętać, że to ciągnie prąd. Na moich aku
            w zimę przy codziennych dojazdach to tak raz na tydzień ładowałem baterię i
            czasem było ok, a czasem za często lub za rzadko. Na godziny świecenia Ci tego
            nie przeliczę, bo nie wiem ile jeżdżę tygodniowo - z resztą różnie to bywa. I
            jeszcze jedno - u mnie jest pack 2x4 baterie (czyli dwa koszyki po 4 AA
            połączone ze sobą równolegle). Jak jest przy packu 1x4 baterie albo 1x8 baterii
            (takie koszyki dołączamy) - nie wiem, nie próbowałem. Ale cudów bym się nie
            spodziewał. Albo coś mocno świeci, albo zużywa mało prądu. A ta lampka z
            pewnością świeci ;-)

            > Koszyki z bateriami rozumiem są zewnętrzne?

            Dobrze rozumiesz.
            • schliesky Re: Likwidator nocy - sklepik masy 12.03.08, 23:58
              roweroraffi napisał:


              > (takie koszyki dołączamy) - nie wiem, nie próbowałem. Ale cudów bym się nie
              > spodziewał. Albo coś mocno świeci, albo zużywa mało prądu. A ta lampka z
              > pewnością świeci ;-)

              Nie no jasne, to było takie pytanie kontrolne :-) Jak świeci za długo to
              wiadomo, że diódki bardziej na pozycyjne się nadają niż do oświetlania czegokolwiek.

      • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 12.03.08, 10:12
        schliesky napisał:

        > 3. Czy zawiera driver-przetwornicę sterującą prądem podawanym na diodę tak,
        > żeby przez cały czas świeciła tak samo jasno, aż do zupełnego wyczerpania bater
        > ii?

        Info od osoby robiącej te lampki: Driver w niej tylko do 4,8V jest w stanie
        działać. Zatem nie wyssie baterii aż do zera.
        • schliesky Re: Likwidator nocy - sklepik masy 13.03.08, 00:02
          roweroraffi napisał:

          > > 3. Czy zawiera driver-przetwornicę sterującą prądem podawanym na diodę ta
          > k,
          > > żeby przez cały czas świeciła tak samo jasno, aż do zupełnego wyczerpania
          > bater
          > > ii?
          >
          > Info od osoby robiącej te lampki: Driver w niej tylko do 4,8V jest w stanie
          > działać. Zatem nie wyssie baterii aż do zera.

          Aha, czyli driver jest. To podobno dobrze, jak dowiedziałem się na preclu :-)

          Może jakiejś środy się pojawię na Nowogrodzkiej, niestety piątki wieczorem mam
          zajęte.
        • mocniak Re: Likwidator nocy - sklepik masy 15.03.08, 19:34
          > Info od osoby robiącej te lampki: Driver w niej tylko do 4,8V jest w stanie
          > działać. Zatem nie wyssie baterii aż do zera.

          Chyba coś poplątałem. :-) Do ok. 4,5 V działa z pełną mocą. Potem do mniej
          więcej 3V w miarę spadku napięcia źródła spada moc świetlna lampki. A jako
          pozycyjne światło może właściwie działać w nieskończoność. Mi się jeszcze nie
          udało tak wymęczyć baterie, żeby lampka w ogóle się nie zaświeciła ;-)

          Pozdrawiam.
          • tanawis76 Re: Likwidator nocy - sklepik masy 16.03.08, 11:03
            A jak te parametry pracy lampki mają się, do zasilania jej
            z akumulatorów np. NiMH.
            Wiadomo przecież, że dla zachowania długiej żywotności,
            nie należy wyładowywać ich dłużej niż do osiągnięcia
            minimalnego poziomu napięcia podanego przez producenta.
            0,9 V na ogniwo - jeśli ktoś wie lepiej, to niech mnie poprawi.
            Dobra lampka informuje o tym użytkownika wskaźnikiem
            diodowym (zalecane), lub w ogóle samoczynnie wyłącza się.
            • mocniak Re: Likwidator nocy - sklepik masy 16.03.08, 15:20
              tanawis76 napisał:

              > A jak te parametry pracy lampki mają się, do zasilania jej
              > z akumulatorów np. NiMH.
              > Wiadomo przecież, że dla zachowania długiej żywotności,
              > nie należy wyładowywać ich dłużej niż do osiągnięcia
              > minimalnego poziomu napięcia podanego przez producenta.
              > 0,9 V na ogniwo - jeśli ktoś wie lepiej, to niech mnie poprawi.
              > Dobra lampka informuje o tym użytkownika wskaźnikiem
              > diodowym (zalecane), lub w ogóle samoczynnie wyłącza się.

              Tu jest ten problem, że lampkę można zasilać napięciem z zakresu 4,5 - 14V i
              trudno, żeby miała zabezpieczenia akurat dla akumulatorków NIMH [i to konkretnej
              ich ilości ;-)]. Aczkolwiek jeżeli ktoś jeździ na 4 paluszkach AA to uspokoję,
              że przy 3,4V [0,85V na ogniwo] lampka powinna w ogóle przestać pobierać prąd,
              więc bardzo głębokie rozładowanie akumulatorków w tym przypadku możliwe nie jest ;-)

              Pozdrawiam.
            • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 16.03.08, 15:30
              tanawis76 napisał:

              > Dobra lampka informuje o tym użytkownika wskaźnikiem
              > diodowym (zalecane), lub w ogóle samoczynnie wyłącza się.

              "Dobra lampka" ma jeszcze 50 innych rzeczy, które się przydają. Tylko z każdą
              dodawaną rzeczą, rośnie też koszt lampki. Na ten przykład CatEye Tripple Shot
              kosztuje ponad 1159zł, a powstający ręcznie Raven (który imo ma wszystkie
              rzeczy, jakie powinna mieć dobra lampka) po kosztach produkcji to 590zł i
              powstało go tylko kilka sztuk, które z racji okazyjnej ceny rozeszły się jak
              świeże bułeczki.

              Likwidator nocy był pomyślany jako kompromis dla dużej ilości światła i ceny.
              Nie jest może idealny, ale jest osiągalny cenowo, dla przeciętnej osoby, która
              chce mieć dobre i mocne światło i nie bawić się w konstruowanie zasilaczy
              impulsowych, przetwornic i innych takich zwierzaków. Osoby nieprzeciętne i tak
              zazwyczaj nie poprzestaną na jednej diodzie i do Nich Likwidator Nocy nie jest
              kierowany.

              Z resztą to podejście jest chyba właściwe, bo większość Likwidatorów, jakie
              mieliśmy, sprzedała się. Zostały dwie sztuki ;-)

              Wiem, że "Likwidator Nocy" nie wystarczy niektórym, bo właśnie z Bartkiem
              konstruujemy (a właściwie to bardziej On konstruuje) trzydiodowy "Wymiatacz
              nocy" dający coś koło 600lm. "Wymiatacz" będzie pod zasilanie z dynama w piaście
              i równolegle bateriami (także baterie będą starczały na dłużej, a jednocześnie
              będzie świecił na postoju), z trybem mrugającym, trybem ekonomicznym (50%
              światła) i innymi bajerami. Ale to już tylko dla siebie robimy, bo do pozioma
              niestety jedna dioda to o wiele za mało - nie daje możliwości odpowiedniego
              oświetlania sobie drogi wąską optyką, a szeroką bardziej się oślepia niż
              oświetla. Tu trzeba dwóch diod z wąską optyka, by oświetlić coś dalej i jeszcze
              jedną z szeroką optyką by świecić bliżej, a szerzej.

              Tylko koszt tego wszystkiego będzie taki, że raczej mało kto by to kupił,
              zwłaszcza jakby dodać koszty robocizny (dla lampki robionej dla siebie, tego się
              nie liczy zazwyczaj) i jakiś niewielki zarobek dla Masy. Dlatego "Wymiatacz" nie
              będzie raczej sprzedawany. Przynajmniej na razie. Co będzie później, to
              musiałbym skonsultować z Bartkiem, ale też na pewno nie byłaby to produkcja inna
              niż na zamówienie.
              • kmxc Re: Likwidator nocy - sklepik masy 29.05.08, 11:14
                Hej :-)

                Panowie, poszukuję od dłuższego czasu jakiegoś dobrego "miecza świetlnego" na
                rower. Tak się niefortunnie złożyło, że "przegapiłem" fazę zbierania zamówień na
                projekt RAVEN :-(( (Nie zawsze miałem dostęp do netu) \. No i... zostałem na
                lodzie, a właściwie nadal jestem pogrążony w ciemnościach :-(((
                Oczywiście jestem zainteresowany "WYMIATACZEM" (o ile pomysł ten jest nadal
                aktualny). Z całą pewnością deklaruję zarobek dla Masy.

                Czy znów się spóźniłem????

                Pozdrawiam
                KM
                • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 29.05.08, 18:14
                  kmxc napisał:

                  > Oczywiście jestem zainteresowany "WYMIATACZEM" (o ile pomysł ten jest nadal
                  > aktualny).
                  > Czy znów się spóźniłem????

                  Tym razem jesteś przed czasem. Duzo przed czasem. Jeszcze nie do końca gotowe są
                  prototypy nawet, a o tym, czy po prototypach będzie produkcja to jeszcze też nic
                  nie wiadomo ;-)

                  Dostępne (choć tylko na indywidualne zamówienie) są natomiast Likwidatory.
                  • kmxc Re: Likwidator nocy - sklepik masy 30.05.08, 10:13
                    Dziękuję za odpowiedź :-)
                    Zdążyłem...Uff.... :-)))
                    Jeśli dobrze rozumiem na razie nie wiadomo czy "wymiatacz" w ogóle powstanie, tak?
                    Piszesz, że są dostępne likwidatory. Chyba na razie będę czymś takim
                    zainteresowany. Możesz napisać troszkę więcej szczegółów na jego temat? Może
                    ktoś ma jakieś fotki z terenu (jak to świeci po zachodzie Słońca?) może jakieś
                    porównanie do dostępnych powszechnie świecidełek? Wygląd?
                    Z góry dziękuję serdecznie :-)

                    KM
                    • roweroraffi Re: Likwidator nocy - sklepik masy 31.05.08, 02:06
                      kmxc napisał:

                      > Dziękuję za odpowiedź :-)
                      > Zdążyłem...Uff.... :-)))
                      > Jeśli dobrze rozumiem na razie nie wiadomo czy "wymiatacz" w ogóle powstanie, t
                      > ak?

                      Powstać powstanie. Możliwe jednak, że jedynie w dwóch egzemplarzach
                      prototypowych. Wszystko zależy jak skomplikowana, czasochłonna i kosztowna
                      będzie produkcja.

                      > Piszesz, że są dostępne likwidatory. Chyba na razie będę czymś takim
                      > zainteresowany. Możesz napisać troszkę więcej szczegółów na jego temat? Może
                      > ktoś ma jakieś fotki z terenu (jak to świeci po zachodzie Słońca?) może jakieś
                      > porównanie do dostępnych powszechnie świecidełek? Wygląd?
                      > Z góry dziękuję serdecznie :-)

                      www.rowerowy.bialystok.pl/temp/lampka/ - z Białegostoku są lampki, tylko
                      u nas kosztują 150zł bo dochodzą koszty transportu i niewielka marża Masy ;-)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka