Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    kradzież części

    IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.08, 14:26
    ukradł wam albo znajomemu ktos kiedyś jakąś część z roweru np. siodełko ze
    sztycą, koła, pedały, klamki itp itd...?
    Obserwuj wątek
      • Gość: serrr Re: kradzież części IP: *.megaupload.us 20.04.08, 15:06
        Nie ukradł nikt ale boje sie tego bo wszystko mam na zaciski - nie mam jak
        przypiac roweru by choc na chwile zpo czuciem jako takiego bezpieczenstwa pojsc
        gdzies gdzie moj rower nie moze..
        • Gość: Jacu Re: kradzież części IP: *.icpnet.pl 20.04.08, 15:29
          Ja nie zostawiam roweru, ale mimo tego usiłowano:
          - gdy siedziałem na rowerze jakieś małolaty zdjęły mi lampkę tylną
          - grupa harcerzy usiłowała zdjąć licznik gdy rower stał pod sklepem a ja stałem
          2m od roweru.

          W obu przypadkach udało mi się nakłonić do zaniechania/zwrotu bez większego
          uszczerbku dla niczyjego zdrowia. Pare razy grupki zamierzały się też na rower w
          całości (kończyło się małą szamotaniną i ucieczką, raz jednego gościa staranowałem).
          • Gość: objuczony Re: kradzież części IP: *.chello.pl 20.04.08, 20:20
            Cenne info - nie pomyślałbym że harcerze potrafią być tacy...
            nie pomyślałbym że tupet i zuchwalstwo młodzieży może nie znać granic i pilnować
            trzeba akcesoriów siedząc na rowerze...

            O rower trzeba walczyć do pewnego stopnia. Często takie akcje złodziejskie
            obliczone są na zastraszenie i łatwy łup. Gdy pojawia się jakiś (w pierwszej
            fazie polecany zdecydowany) opór realizacja złodziejskiego planu zostaje
            zaniechana. Grunt to nie dać się zastraszyć.
            Oczywiście jeśli sytuacja przybiera specyficzny obrót i w grę wchodzą
            niebezpieczne narzędzia chyba lepiej nie grać bohatera i hojraka, bo skończyć
            może się to w szpitalu a przy odrobinie pecha i w kostnicy. Niestety są wśród
            nas młodzi zdemoralizowani recydywiści dla których pchnąć nożem to jak zjeść
            kromkę chleba (szczególnie gdy w perspektywie łup rzędu 400zł (tyle daje paser
            za rower wart nominalnie nawet dziesięć razy więcej).
            Byle komu nie dać się zastraszyć, zawalczyć ale tylko do pewnego momentu. Rower
            zawsze można kupić nowy (o ile policja nie odzyska zrabowanego) uszczerbku na
            zdrowi, gdy on nieodwracalny nic już nie przywróci.
            • Gość: yankee Re: kradzież części IP: *.megaupload.us 20.04.08, 21:56
              W USA na kursach policyjnych spoleczenstwo jest uczone zeby w przypadku napadu
              rabunkowego nie stawiac najmniejszego oporu, spelnic wszystkie zadania
              napastnika (tzn oddac dobra bez walki).
              No ale tam inne zarobki i ceny nowych dobr.. Cos na co pracowac trzeba
              miesiac/dwa oddaje sie z lzejszym sercem niz to, na co pracowac trzeba rok...
              • Gość: baławan zadziwiajace IP: *.telprojekt.pl 21.04.08, 17:28
                jak to jest, ze tam pracuje sie tak samo ciezko jak u nas a w miesiac dwa masz z tej pracy tyle co u nas przez rok
                • Gość: jantor Re: zadziwiajace IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 17:55
                  Czy ktos Ci zabrania wyjechac?Dopóki ludzie beda sie zgadzac na
                  niskie zarobki,to nic sie nie zmieni.Nie ma czegos takiego,ze musze
                  pracowac za tyle ile mi dadza.
                  • tetlian Re: zadziwiajace 21.04.08, 23:23
                    Mi kiedyś z szopy ukradli trzy rowery :/ Wyłamali tylne drzwiczki i przez nie
                    wyciągnęli. Szlag mnie trafia jak sobie o tym przypomnę. Od tego czasu rower
                    trzymam w domu.
              • pszeszczep666 Re: kradzież części 22.04.08, 12:07
                > W USA na kursach policyjnych spoleczenstwo jest uczone zeby w przypadku napadu
                > rabunkowego nie stawiac najmniejszego oporu, spelnic wszystkie zadania
                > napastnika (tzn oddac dobra bez walki).
                > No ale tam inne zarobki i ceny nowych dobr..

                a przede wszystkim każdy bandyta ma broń. mały szczegół
          • thony Re: kradzież części 21.04.08, 13:19
            Kiedyś wybrałem się na trasę z moimi braćmi dwoma. Jako że jestemn
            naszybszym bajkerem z nasz 3 to jechałem swoim tempem i co jakiś
            czas zatrzymywałem się i czekałem na rodzinkę. Podczas jednego z
            postojów podeszło do mnie 2 gości czyniąc wymowna sugestię, że rower
            na którym siedzę nie jest mi juz potrzebny. Gieroje, 2 na 1. Co jak
            co ale mojego kochanego roweru nie oddam za nic!!! Zaczęła się
            szamotanina. Było ciężko, ale rower wciąż byl jeszcze mój. Na
            szczęście po chwili dojechali bracia. Było nas wtedy 3 na 2.
            Goście dostali taki dostali wpier.ol, że hej !!!
      • papootek Re: kradzież części 21.04.08, 13:18
        Ode mnie "pożyczono" 2 lampki, licznik, błotnik i pompkę, a mój brat sracił
        siodło ze sztycą. Obecnie kilka rzeczy mam przykręconych na amen a resztę
        (sztycę, światełka, licznik)zabieram ze sobą, a rower przypinam z kołami. Trochę
        to paranoiczne ale świata naprawiać mi sie nie chce.
        • Gość: plusmusluz do yankee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.08, 13:52
          W us&a w wielu stanach broń palną można nabyc praktycznie bez
          żadnych ograniczeń. Jakby polski dresiarz miał dostęp do takiego
          arsenału też by nas tak uczono...
          • zigzaur Re: do yankee 21.04.08, 14:54
            Polski dresiarz ma dostęp do broni, bo polska wschodnia granica jest dziurawa.
            • pszeszczep666 Re: do yankee 22.04.08, 12:11
              zigzaur napisał:

              > Polski dresiarz ma dostęp do broni, bo polska wschodnia granica jest dziurawa.

              pierdzielisz. broń to mają w polsce tylko bandyci z górnej półki, a tacy na rowerzystów raczej nie napadają. napad na rower z uzyciem broni palnej:)))) ale mnie osłabiłeś
              • settembrini Re: do yankee 24.04.08, 00:05
                a co za roznica czy z giwera czy z kosa?
          • Gość: taki jeden Re: do yankee IP: *.eranet.pl 21.04.08, 23:44
            tylko to dziala tez w obie strony bo taki amerykanski dresiarz tez ma swiadomosc
            ze dzadek/babcia ktorej chce wyrwac torebke moze wyciagnac zza pazuchy gnata i
            lupnac w plecy z 45.
            • pszeszczep666 Re: do yankee 22.04.08, 12:15
              kurde na pewno. uzbrojone babcie w stanach budzą respekt bandytów. skąd wy się bierzecie?

              a co do rowerzystów i amerykańskich uzbrojonych bandytów to może ktoś sobie przypomnia scenę z "urodzonych morderców":P broń to wynalazek szatana
      • Gość: burack Re: kradzież części IP: 195.205.202.* 21.04.08, 14:12
        kiedyś kolega...
        ...zostawił rower pod marketem. pospinany, koła z ramą a wszystko z jakąś rurą i
        złoczyńcy nie mając zapewne stosownych narzędzi co by rower od rury odczepić...
        wyrzucili mu zaciski od kół!!!
        a do domu miał daleko...
      • Gość: radar Re: kradzież części IP: *.gik.pw.edu.pl 21.04.08, 14:30
        "Moj" zlodziej byl dowcipny, odkrecil moje aluminiowe pedaly, ale na ich miejsce
        zamontowal swoje- rozwalone plastikowe (jechac sie dalo). Humanitarny jakis...
      • zigzaur Re: kradzież części 21.04.08, 14:59
        Dlaczego nie ma parkingów strzeżonych dla rowerów?

        Dlaczego parkingowi nie przyjmują rowerów? Przecież to źródło zarobku.

        Oczywiście, opłata parkingowa za rower powinna być wyższa niż za samochód
        osobowy. Z jednej strony, jak twierdzą rowerzyści, "rowerzysta jest
        równouprawnionym uczestnikiem ruchu" a z drugiej strony ryzyko kradzieży roweru
        jest większe niż samochodu.
        • Gość: jantor Re: kradzież części IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.08, 15:11
          >Oczywiście, opłata parkingowa za rower powinna być wyższa niż za
          samochód<

          A to niby dlaczego? Nalezy promowac ruch rowerowy,zachecac zwlaszcza
          w duzych miastach do korzystania z roweru.Dlatego rowerzysci powinni
          miec w kazdym miescie strzezony parking i to za darmo!W program
          promocji miasta powinno sie wpisac siec darmowych-utrzymywanych
          przez miasto strzezonych parkingow+wypozyczalnia rowerow za razem.
          to samochody sa niepozadane w miescie,a nie rowery,wiec za
          parkowanie niech placa kierowcy,nawet wiecej.Samochody śmierdzą.
          • zigzaur Re: kradzież części 22.04.08, 08:36
            Za darmo to możesz mieć od żony, wiesz, co...

            Za każdą usługę trzeba płacić.

            W jednym zdaniu piszesz "darmowych" i "utrzymywanych przez miasto", czyli sam
            widzisz, że sobie zaprzeczasz. Po prostu, chciałbyś żyć na koszt innych.

            Samochody emitują CORAZ MNIEJ szkodliwych substancji. A śmierdzi to rowerzysta
            po przejechaniu 2 km.
            • Gość: jantor Re: kradzież części IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 09:02
              Mam racje.Darmowe dla tych,ktorzy korzystaja z roweru.Na koszt
              miasta-bo to w jego interesie.Nie lap mnie za slowka,w ten sposob
              mozna wypaczyc kontekst kazdej wypowiedzi.Widac reszta forumowiczow
              od razu zrozumiala o co mi chodzi.
              • Gość: jantor Re: kradzież części IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.04.08, 09:04
                A teraz wytłumacz prosze, dlaczego oplata za parkowanie roweru na
                strzezonym ma byc wyzsza niz za samochod?
                • zigzaur Re: kradzież części 22.04.08, 11:26
                  Ano, dlatego, że rower jest łatwiej ukraść lub okraść z części. Dlatego ryzyko
                  odpowiedzialności administratora parkingu jest większe.

                  Zresztą, rowerzyści mogą się zrzeszać i zakładać kluby. Karta klubowa może
                  uprawniać do zniżek itp.

                  We własnym interesie rowerzyści powinni też znakować rowery, co być może chociaż
                  trochę utrudni kradzieże.
            • Gość: bajbus Re: kradzież części IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.08, 09:46
              > Samochody emitują CORAZ MNIEJ szkodliwych substancji. A śmierdzi to rowerzysta
              > po przejechaniu 2 km.

              jak pewnie w ogóle nie uprawiasz sportu spaślaku to nic dziwota, ze sie spocisz
              po paru obrotach pedałami, ale nie stosuj tego do innych.
              • zigzaur Re: kradzież części 22.04.08, 11:29
                A kto mówi, że nie uprawiam sportu? Uprawiam sport powodujący znaczne spalanie
                kalorii: zapasy męsko-damskie.

                A od kiedy to pedałowanie w ulicznym kurzu i hałasie jest sportem? Co tutaj
                można rozwinąć? Jakiej tężyzny i odporności można nabyć?

                A z pedałami nie miewam do czynienia. Z wyjątkiem samochodowych. Ale nimi się
                nie obraca.
            • Gość: kondor Re: kradzież części IP: *.interq.pl 22.04.08, 10:16
              ..."A śmierdzi to rowerzysta po przejechaniu 2 km"...

              Zapach kierowcy w swojej bryczce po godzinnej jeździe nie różni się
              niczym od zapachu cyklisty,który przeleci po górach 100km.Można by
              się było jeszcze "przypieprzyć" do zapachu jaki unosi się w
              autobusie czy tramwaju w upalne dni
              Nie znalazł się jeszcze nikt kto by coś wymyślił aby się człowiek
              nie pocił.
              Domyślam się że chciałbyś się pozbyć cyklistów z dróg ze względu na
              ich zapach.No ale co zrobić z tym pozostałym zapachem co sie wkoło
              nas roznosi?No ale pewnie ten to Ci nie przeszkadza.
              • zigzaur Re: kradzież części 22.04.08, 11:32
                Nie powiesz chyba, że godzina siedzenia w samochodzie daje tyle samo potu, co
                przejechanie rowerem 100 km w terenie górskim? To przecież może trwać nawet 4
                godziny ze znacznie większym wysiłkiem fizycznym.
                • pszeszczep666 Re: kradzież części 22.04.08, 12:18
                  człowieku, ty śmierdzisz nawet przez internet:P
          • Gość: scc Re: kradzież części IP: *.chello.pl 22.04.08, 11:08
            W Katowicach w centrum handlowym Silesia City Center (+Tesco) jest bezpłatny
            (!), strzeżony (!) parking rowerowy w sezonie letnim (już czynny).
            Dobrze pomyślane :)
      • Gość: zorientowany Re: kradzież części IP: *.chello.pl 22.04.08, 11:15
        A prawda jest taka, że jak idzie ekipa złodziei na rowery, to nie tylko
        odpowiednie klucze mają żeby odkręcić to, co im trzeba ale i wielkie, o długich
        ramionach nożyce do cięcia blachy, drutu (takie jak mają strażacy), którym nawet
        najdroższe hiper/super/ekstra łańcuchy i liny się nie oprą...
        Dlatego nie warto zostawiać roweru bez opieki. A już napewno warto zdawać sobie
        sprawę że nawet zapięcie za 1000zł może ulec odpowiedniemu sprzętowi i będzie
        płacz i zgrzytanie zębów nasilone tylko iluzorycznym poczuciem 'nietykalności'
        posiadanym wcześniej...
        • zigzaur Re: kradzież części 22.04.08, 11:30
          Niestety, to prawda. Złodziej posłuży się dużymi nożycami a w ostateczności
          nawet szlifierką.
        • dobiasz Re: kradzież części 22.04.08, 11:45
          Gość portalu: zorientowany napisał(a):

          > A prawda jest taka, że jak idzie ekipa złodziei na rowery, to nie tylko
          > odpowiednie klucze mają żeby odkręcić to, co im trzeba ale i wielkie, o długich
          > ramionach nożyce do cięcia blachy, drutu (takie jak mają strażacy), którym nawe
          > t
          > najdroższe hiper/super/ekstra łańcuchy i liny się nie oprą...

          "Najdroższe hiper/super/ekstra" u-locki oprą się nawet strażackim nożycom
          hydraulicznym do cięcia samochodów. Szlifierce kątowej przy dużej desperacji (i
          zużyciu tarczy) nie oprze się nic, ale szlifierek na baterie chyba jeszcze nie
          wymyślili i trochę trudno się takim sprzętem posługiwać dyskretnie.
          • Gość: Jacu Re: kradzież części IP: *.icpnet.pl 22.04.08, 13:13
            Mylisz się, jest dremel "na baterie" że o całej gamie narzedzi akumulatorowych
            nie wspomnę (jakoś super ciche one nie są).

            Pręt taki jak ulock nie jest problemem dla szlifierki, kwestia sekund.
            Są różne metody pokonywania zabezpieczeń, patent z nożycami saperskimi jest
            najprostszy. Ulocka można też po cichu otworzyć(złamać) używając dość niewinnie
            wyglądających przedmiotów.
            • Gość: meryl Re: kradzież części IP: *.adsl.inetia.pl 22.04.08, 21:00
              wszytsko prawda, ale mam takie wrażenie, że i tak jest lepiej niż np. ok. 10 lat
              temu. Pamiętam ile kiedyś było opowieści komu to nie ukradziono lub chciano
              ukraść rower. Stresem było nie tylko zostawienie roweru, ale także jeżdżenie na
              nim. Teraz w ogóle o tym nie myślę, może też dlatego, że jestem starszy itd. Np
              na korytarzu ma klitkę na rowery, i w połowie lat 90-tych 3 razy sie do niej
              włamywano w przeciągu jednego roku, ale od tamtego czasu już ani razu! Też
              ostatnio chcieli mi ukraść rower z klatki i wyglądali raczej na takich, co już
              nie mieli czego wynosić z domu, żeby mieć za co sobie w żyłę dać (cherlawy kolo
              i jego koleżanka), wiec daleko im było do zorganizowanego gangu ze strażackimi
              kleszczami i szlifierkami. Poza tym sam rower to nie jest już jakiś atrakcyjny
              fant. Np. mój znajomy zostawia rower przed swoją firmą, zamykając go na 3
              łańcuchy, a niedawno ktoś po prostu wszedł na bezczelnego do tego budynku i
              "pożyczył" sobie od niego notebooka, oczywiście rower nadal posiada.
      • Gość: notyp Re: kradzież części IP: *.icpnet.pl 22.04.08, 20:48
        Coś w tym temacie ( dla przypomnienia i ku przestrodze bo chyba to
        już było ).

        pl.youtube.com/watch?v=oZeDXudfuPA
        • Gość: kizia_mizia Re: kradzież części IP: *.chello.pl 23.04.08, 00:32
          Dobry filmik!! :D
          Sprzętu do kradzieży nie trzeba tak ostentacyjnie nosić, wystarczy torba sportowa.
          Nie ma się co dziwić ludziom, że przechodzą patrząc z zaciekawieniem - w końcu
          niecodziennie widzi się takie akcje. Jednak każdy z przechodniów przekonany jest
          zapewne, że to właściciel roweru zgubił kluczyk do zamka lub coś w tym stylu.
          Nikt, po prostu, nie podejrzewa złodzieja o tyle tupetu i zuchwalstwa. To jak z
          autem na parkingu - gdy majstrujesz przy zamku pewnie myślą że zgubiłeś
          kluczyki, gdy wybijasz szybę wtedy może ktoś się zastanowi...
      • 8run0n Re: kradzież części 23.04.08, 02:01
        to tera słuchajcie tego:

        kumplowi odkręcili tydzień temu siodełko, rogi i torebkę pod ramę. wszystko warte razem jakieś parę groszy.

        trzy dni później patrzy, a kolo na gumtree sprzedaje rower z jego siodełkiem i rogami.

        spryt tego kolesia nie znał jednak granic bo podał swój numer telefonu, więc się grzecznie zadzwoniło i poprosiło o dokładny adres zamieszkania. okazało się, że to sąsiad z bloku obok.

        tera pały penetrują mu chatę :)
        • barbi1 Re: kradzież części 23.04.08, 21:58
          Mnie w niedzielę buchnęli gianta:-((((((
      • pan_z_wasami 2 razy lampke 24.04.08, 09:08
        i 2 razy swiatla odblaskowe
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka