Forum Sport Rowery
ZMIEŃ

      Jaki rower szosowy

    IP: *.icpnet.pl 20.07.08, 00:36
    Pytanie do tutejszych pogromców szos z zacięciem sportowym ;)

    W częściach MTB się łapie, niestety kompletnym laikiem jak chodzi o szosówki -
    chciałbym kupić coś szybkiego i lekkiego (7-8kg total).
    Nie bardzo potrafię jeździć szosówką, więc planuje kupić używany
    (serce się kroi szorować nowym rowerem po asfalcie a i utrata wartości w
    przypadku błędnego zakupu mniejsza).


    Mam pare pytań:
    1: klasyczna rama czy opadająca
    (nie mam żadnych przyzwyczajeń więc chyba mogę kupić dowolny?)

    2: jeśli opadająca to jak wyliczyć wielkość ramy
    (jak to kurcze działa z tym przelicznikiem, muszę wyczaić przelicznik dla
    konkretnej ramy czy jest jakiś uniwersalny)

    3: Jaka jest tolerancja przy zakupie ramy?
    kalkulator na wrenchscience wyrzucił mi:

    Frame Size center-to-center:53 cm
    Frame Size center-to-top:55 cm

    Czyli coś takiego odpada: ?
    tinyurl.com/58s7zg
    Jesli odpada to może warto kupić na części...
    Cenowo chciałbym się zamknąć w 5tyś.
      • staahoo Re: Jaki rower szosowy 20.07.08, 19:00
        Najprościej będzie wybrać się do rowerowych i przymierzyć się do
        różnych szos. Wyliczanki często sobie , a real sobie.
        Z osprzętu polecam Campagnolo.
        • tiresias Re: Jaki rower szosowy 20.07.08, 19:16
          > Z osprzętu polecam Campagnolo.

          nie ma jak dobre rady fachowców:)
          ja też serdecznie polecam ten osprzęt
        • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: *.icpnet.pl 20.07.08, 19:57
          Super, tylko że ja chce używany, nijak na przymierzanki czasu nie znajdę, a
          wyliczeniom bardziej wierzę niż własnym wrażeniom z 5 minut siedzenia na siodełku...
          • staahoo Re: Jaki rower szosowy 20.07.08, 20:26
            Nie mam nic przeciw używańcom, ale i tak wolałbym się przymierzyć,
            jednak wola Twoja Jacu.
            • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: *.icpnet.pl 20.07.08, 21:57
              Ale jak można się przymierzyć do roweru kilkaset km od miejsca zamieszkania ? W
              sklepie nie znajdę tego co na allegro.
              • staahoo Re: Jaki rower szosowy 20.07.08, 22:51
                Na odległość nie można, ale wsiąść na byle jaki rower i dojechać do
                tego upatrzonego :)

                Jeśli zawierzyłeś pomiarom to czy nie lepiej złożyć samodzielnie
                szosówkę?
                Ramę ze sterami i widelcem karbonowym z pewnością znajdziesz w
                netowych sklepach czy na allegro w rozsądnej cenie, a może w miejscu
                swego zamieszkania w rowerowni? Pozostałe części także i masz rower
                jaki sobie wymarzyłeś :)
              • Gość: witek Re: Jaki rower szosowy IP: *.xdsl.centertel.pl 20.07.08, 23:01
                Wielu zawodników MTB używa szosówek do treningów i wtedy najczęściej życzą sobie
                aby na szosówce przyjmowali taką samą pozycję jak na startowym MTB, więc jeśli
                priorytetem jest dla Ciebie MTB to pomierz sobie swoją pozycję na MTB (odległosc
                środka korby do czybka siodełka, odległosć środka kierownicy do czubka siodełka,
                odległośc środka kiery od osi przedniej piasty , długość górnej rury -
                rzeczywista i przede wszystkim wirtualna) i poszukaj szosówki która była by
                najbliższa tym wymiarom.
                Natomiast jeśli chcesz szosówkę dla samej szosówki, to myślę że też pozycja na
                szosówce niewiele powinna się różnić od tej na MTB (jeśli udoło Ci się dojśc do
                komfortowej pozycji i jesteś do niej przyzwyczajony to nie ma sensu jej zmieniać
                dla szosy, no chyba że celujesz w rower do czasówek), ja tak zrobiłem i jestem
                zadowolony, tzn szosówka ma krótszą górną rurę o 2 cm (ze wzgledu na różnicę w
                kierownicy między MTB a szosą) i kierownica jest trochę niżej położona, ale
                generalnie pozycja jest podobna.
                • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: 212.75.100.* 21.07.08, 11:51
                  No pozycje na MTB sobie dobrałem pare lat temu, generalnie dośc podręcznikowo -
                  po początkowych wątpliwościach okazała się znacznie lepsza od tej dobranej
                  całkowicie wedle własnych odczuc.

                  Co do treningów to mam szosowe koła do MTB (bardziej zbliżonej pozycji się nie
                  da) ale i tak wolę śmigac po asfaltach na terenowych gumach (dobijam stare
                  opony, na szosowych nie da się w mojej okolicy sensownych oporów osiągnąc wiec
                  im gorzej sie tocza tym lepiej).

                  Celuje bardziej w supermaratony, rower do czasówek to chyba zbyt specjalistyczna
                  maszyna jak na pierwsze kroki na szosie (chciałbym przeżyć naukę, pare dziwnych
                  zdarzen na 1" oponkach już zaliczylem).

                  Co do pozycji z MTB na szosie to własnie nie bardzo potrafie to przeliczyc,
                  baranek skutecznie rozbija moje wyobrażenia. Jadąc po szosie trzymam kierę za
                  końcóweczki rogów albo korpusy hamulców - ale jak się na dłuższej trasie jeździ
                  z z barankiem to nie wiem (nie chcę byczych rogów, tylko "typową" szoskę). Kiere
                  w MTB mam tak nisko jak to tylko możliwe w tego typu rowerze (12cm mostek i -6
                  kąt). Z nadmiaru wątpliwości stwierdziłem że najsensowniej bedzie kupic uzywany,
                  zrobic na nim pare kkm i kupic inny (lepiej dopasowany).

                  A co do ramy to w szosie też lepiej kupic odrobinę za małą niż za dużą?? Kurka,
                  chyba bede musial sie przejechac do jakiegoś klubu dla szosowców bo im dłużej
                  czytam tym mniej wiem...
      • ariston1 Re: Jaki rower szosowy 21.07.08, 09:48
        1. Rama opadająca w szosówkach wzięła się z MTB. Jeżeli jeździsz MTB, to byłaby
        być może wygodniejsza, chociaż trudno powiedzieć jednoznacznie czy lepsza.

        2. W tym przypadku to każdy producent ma chyba swój przelicznik.
        Np:
        www.windwave.co.uk/colnago/Docs/Web_Size_Chart.pdf
        U jednych rura opada więcej u innych mniej.

        3. Chyba taka sensowna to 1-1,5 cm.

        Jednak tak jak koledzy mimo wszystko sugerowałbym weryfikację obliczeń
        teoretycznych w jakimś sklepie.
      • spector1 Re: Jaki rower szosowy 21.07.08, 20:55
        Na szosówce w 90% wielogodzinnej jazdy trzyma się kierownicę za
        korpusy hamulców.
        Przestawienie się na szosówkę nie powinno sprawiać żadnego problemu
        gdy rama ma wymiary zapewniające podobną jazdę jak na MTB.
        Drastyczna zmiana może jedynie doprowadzić do kontuzji, kolana,
        ścięgien, mięśni.

        W szosówce korpusy hamulców wysunięte są do przodu o ok 10 cm więcej
        niż dolny chwyt baranka.
        Zapewnia to podobny kąt pochylenia tułowia podczas jazdy.
        Jedynie podczas jazdy pod silny wiatr czy podczas wyścigu
        (kryterium, w którym jest wiele przyśpieszeń a czas jego trwania to
        ok 60- 90min)
        lub podczas sporadycznych przyśpieszeń na treningu korzysta się z
        dolnego chwytu baranka.

        Odległość jarzemka sztycy siodła do środka korpusu hamulców
        szosówki powinna być zbliżona do odległości jarzemka do środka rogów
        MTB.
        Jedyna istotna różnica to węższa szosowa kierownica oraz jej niższe
        położenie w stosunku do siodełka niż w przypadku MTB.

        Rama powinna być dobrana z dokładnością do 1 cm. Lepsza jest rama
        mniejsza o 1 cm niż za wielka o 1cm.
        Najważniejsza jest długość rury poziomej ramy (czy wirtualnej
        poziomej). Długość powinna być taka aby przy długości mostka 10-12 cm
        zapewniała ona wygodną pozycję.
        Gdy rama jest za krótka można wprawdzie dać wówczas dłuższy mostek
        ale traci się wtedy na stabilności.
        W zawodowym peletonie panuje dziwna moda na za krótkie ramy często o
        5-7 cm.

        Można prześledzić na jakich rozmiarach ram jeżdżą poszczególni
        zawodowcy. Nie jest to jednak wzór do naśladowania dla amatorów.
        www.cyclingnews.com/road/2008/tour08/tech/probike.php?id=/tech/2008/probikes/riccardo_ricco_scott_addict_tour08

        Jaką ramę wybrać? odp: Sloping.
        Rama sloping jest wygodniejsza. Bez problemu można rower schować w
        bagażniku samochodu(po zdjęciu przedniego koła).
        Środek ciężkości takiej ramy jest niżej położony.
        Długość rury podsiodłowej ramy klasycznej jest o ok 5-7 cm większa
        od slopingowej.
        W przypadku ramy sloping ta długość nie jest super ważna -
        dokładnośc +- 2cm wystarczy.
        B. ważna jest natomiast długość wirtualnej rury poziomej, która
        powinna być
        tak dobrana aby 10 godz jazda nie była katorgą.
        Ważna jest też odległość osi suportu od jezdni ( wymiar G pokazany
        na linku Colnago).
        Wyższe położenie suportu umożliwi większe pochylenie roweru na
        zakrętach czy bezpieczniejszą jazdę po szosie z koleinami.
        Czasami jednak wyższe położenie suportu uzyskuje się kosztem kąta
        rury podsiodłowej (Sc ) , jest on większy np 75 st zamiast 73 st
        przy takim samym rozmiarze ramy (dotyczy to szczególnie mniejszych
        ram 50-54 cm).

        Ramy o kącie pochylenia rury podsiodłowej > od 74 st nie zapewnią
        wygodnej wielogodzinnej jazdy.
        Najlepsze są o kącie 73 lub mniej - na 74 też da się jeżdzić.

        Rower Orbea , który pokazany jest na Allegro wygląda solidnie.Jednak
        nie wiadomo z którego roku jest osprzęt Record i czy to jest 10tka.
        Co do ceny nowego rowery facet mocno przesadził.

        Zakup bez możliwości sprawdzenia stanu roweru jest b.ryzykowny.
        Właściciel nie podaje roku produkcji roweru. Starsze rowery też
        tracą na wartości nawet mało używane.
        B.wielu użytkowników ukrywa kraksy. Prawie podczas każdej kraksy z
        szorowaniem po asfalcie porysowane są klamkomanetki
        (właściciel często wciska,że to od oparcia o ścianę), często
        porysowany jest też korpus przerzutki tylnej oraz siodełko i pedały.
        Bez dodatkowych, szczegółowych zdjęć kupno będzie kupnem kota w
        worku.
        Koła w w/w rowerze są średniej klasy, dobre będą one dla osób
        ważących mniej niż 80kg.
        Wielu cięższych osób musi często centrować przednie koło.
        Oczywiście koła nie powinny "bić" i powinny mieć wszystkie
        szprychy jednakowo naciągnięte - co należy sprawdzić.

        Jeżdziłem na rowerze z dobrze dobraną rurą podsiodłową lecz za
        krótką o 4 cm rurą poziomą.
        Bez problemu można było jechać max 3 godziny.
        Jeżdziłem na rowerze z ramą o rurze podsiodłowej o 5 cm za długą i
        dobrze dobraną rurą poziomą.
        Jazda nie była wygodna. Podczas "siedzenia na kole" była słaba
        osłona od wiatru bo siedziałem za wysoko.
        Podczas zatrzymania nie miałem żadnego prześwitu między ramą a
        krokiem.Musiałem podpierać się palcami lekko pochylając rower.
        Wchodzenie w zakręty nie było pewne. Jedynie wielogodzinna jazda po
        prostej była wygodna.

        Obecnie jeżdzę na rowerze z ramą dobraną idealnie. Wielogodzinna
        jazda nie sprawia problemu.
        Przed kupnem roweru należy sprawdzić czy nie należy popracować nad
        naszą gibkością.
        Mała elastycznośc np.niemożnośc dostania palcami rąk do podłogi
        stojąc w lekkim rozkroku zasugeruje kupno złej ramy( ramy ze zbyt
        krótką rurą poziomą).
        Sprawny szosowiec powinien bez problemu dostać kciukami do podłogi.
        Jest wiele kalkulatorów ram, zapomina się jednak o ludzkiej
        maszynie, której sylwetkę i gibkość można i często trzeba poprawić
        przed kupnem roweru.

        Kolarze MTB mają bardziej ekonomiczny styl pedałowania co jest
        zaletą przy przestawieniu się na szosę.
        Byli górale mają tendencję do jazdy szosówką z siodełkiem ustawionym
        zbyt nisko.
        Wygodna jazdE szosówką zapewnią dobre opony np:Michelin Pro Race 3,
        Continental GP 4000, czy podobnej klasy Schwalbe.
        Opony poniżej 100zł /szt to pomyłka przy szosówce.

        Spector
        • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: *.icpnet.pl 21.07.08, 22:48
          Wielkie dzięki, naświetliłeś mi sprawę doboru ramy.
          Jak dobrze rozumiem pozycja podróżna powinna być na klamkach, rekreacyjna na górze.

          Tej orbei i tak raczej nie kupię, niemniej Campa Record Carbon mnie
          zaintrygowała, a rower piknie się prezentuje. (kurs dolara jest cudowny do
          takich zakupów). Jak w zeszłym roku patrzyłem to ceny były zupełnie inne.


          Do 80kg to mi na szczęście troche brakuje ;)
          W sumie piszesz podobnie do tego co się nauczyłem na MTB, więc może mi się uda
          za pierwszym razem dobrać.

          Dzięki !!

          To jeszcze jedno pytanko:
          rama Alu, karbon czy alu z karbonowym tyłem.
          (sztuciec i sztyca z karbonu będzie obowiązkowo)

          Na kołach chyba sobie ostro zaoszczędzę (dobre mogłyby nie doczekać aż przestanę
          zapominać że nie jadę MTB), ale ramę wolałbym sensowną od razu.

          Nie ukrywam że MTB nie informuje o przejechaniu niedopałka leżącego na jezdni i
          troszkę obawiam się nadmiaru aluminium (stalówki nie wchodzą w rachubę). Dobre
          siodełko i sztyca sporo daje, nie wiem czy jest wielki sens pakować się w
          karbonową ramę (pomijając aspekt finansowy).
          • Gość: jackk3 Re: Jaki rower szosowy IP: *.canam.com 22.07.08, 20:54
            Czesc Jacu,
            Pozwole wtracic swoje 3 grosze.
            Radze raczej zlozenie roweru, bedziesz mial pewnosc ze nic nie
            bedziesz musial wymieniac. Moze to zajac troche czasu ale wcale nie
            musi byc drogie. Polecam osprzet Shimano, np. nowa Ultegre SL albo
            obecna DA (nowa ma wejsc lada dzien) wiec cena powinna byc OK. Od
            lat uzywam wylacznie DA i nie mialem NIGDY zadnych problemow
            (zaoszczedzisz troche grosza).
            Nie kupuj ramy alu, to juz jest przezytek. Polecam karbon (nie musi
            byc ten z najwyzszej polki) albo nawet rame tytanowa (srednie
            klasy). Obie beda o wiele trwalsze i lepsze od alu. Co prawda ja sam
            zbudowalem ostatnio rower z alu, ale tylko dlatego ze kupilem ta
            rame okazyjnie 4 lata temu i zal byloby sprzedawac. Absolutnie nie
            kupuj alu ramy uzywanej - moga byc problemy.
            Rozmiar ramy to sprawa najwazniejsza, tak jak napisal Spektor,
            zawsze rama troche mniejsza lepsza (sztywniejsza i lzejsza) ale nie
            o wiecej jak 1 cm, bo bedziesz inaczej mial problem z prawidlowa
            pozycja przod/tyl (braknie miejsca na przesuniecie siodelka do tylu
            co spowoduje ze twoje kolana bedza za bardzo do 'przodu' nad
            pedalami. Bardzo wazna jest dlugosc rury poziomej powinna byc na
            tyle dluga abys mogl miec w miare plaskie plecy (jesli rower jest
            rozmiaru 54cm C-C to czesto dlugosc rury poziomej to 56cm, jest to w
            zasadzie geometria 'wyscigowa'). Co do ramy typu 'kompakt' to nie
            jest to takie rozowe zawsze: zalety: sztywnosc, waga, zwrotnosc ale
            wady to mniejsze 'wytlumianie' drgan, mozliwa 'nerwowosc w
            prowadzeniu. Sama sztyca z karbonu niewiele w tym pomoze, juz raczej
            dobor kol bedzie mial wieksze znaczenie. Pamietaj ze stalowe ramy
            maja ogromne zalety i wcale nie musza byc ciezkie (mam stalowa rame -
            stop 'Genius' ktora jedzi jak tytanowa, doskonale tlumi drgania i
            jest nienajgorzej sztywna). Przejezdzilem na niej kilkadziesiat tys.
            km i zrobie chyba jeszcze drugie tyle. Dobrze ze poszedles na ta
            strone 'Wrenchscience'. Moze to ci cos pomoze ja mam 178cm wzrostu,
            przecietnej budowy i moje rowery to 54 (C-T), rama za mala o 1cm i
            drugi to 55.5 (C-T) z rura gorna 56cm (rama za duza o jakies 0.5cm).
            Wiem ze to nic nie znaczy ale da to ci jakis punkt odniesienia. Acha
            co do ramy alu z karbonowym tylem to idea jest dobra tylko tworzy to
            dodatkowy slaby punkt i nie wiem czy nie bedziesz mial problemow z
            tym (chyba nikt juz tego nie robi).
            • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: *.icpnet.pl 22.07.08, 23:15
              Koła będą przez jakiś czas możliwie tanie, potem będą z tego koła do domowych
              przejażdżek w miejscu - przynajmniej tak to sobie wykombinowałem. (zakładam że
              skatuje obręcze MTBowym stylem pokonywania nierówności)

              Z nieco za małą ramą się zaprzyjaźniłem, sztyca ze stepbackiem, siodło mocno do
              tyłu, mostek 12cm i krótka prosta kiera to moje aktualne ustawienia MTB'a.
              (przy niskiej i krótkiej kierze pozwala to jako tako sprawnie zjeżdżać ze
              stromizn, a długi mostek i rogi na podjazdach dają radę).


              Stalówki się gną, od czasu zamontowania SID'a i anorektycznej kiery obiecałem
              sobie nie kupować więcej czegoś co sprężynuje - wiem że toto wygodne, ale mnie
              wkurza na podjazdach jak mi się rower skręca.
              (wiem że są dobre stalówki, ale nie wiem gdzie tego szukać, swoją CroMo ramę
              sprzedałem dawno temu i żałuję)

              Wychodzi full karbon na ultegrze - miało być ostre za góra tysiaka, potem jednak
              stwierdziłem że to nie dla mnie i że chce w miarę tanią "normalną szoskę",
              jeszcze troche poczekam to w 10tyś się nie zmieszczę i zacznę znowu oglądać
              treki... trza iść na jakiś odwyk.
              • dobiasz Re: Jaki rower szosowy 23.07.08, 12:03
                Gość portalu: Jacu napisał(a):

                > Z nieco za małą ramą się zaprzyjaźniłem, sztyca ze stepbackiem,

                Możesz podać konkretny model tej sztycy? Chciałbym znaleźć tego typu sztyce w
                jakimś niemieckim sklepie netowym, ale nie wiem jak to się po niemiecku nazywa
                (ze słowem "stepback" nie znajduje).

                A może ktoś zna jakiś netowy słowniczek rowerowy niemiecko-angielski? Niektóre
                rzeczy mają nazwy podobne czy identyczne, ale czasami rzadziej spotykane
                określenia trudno znaleźć a tłumaczenie dosłowne prowadzi na manowce.
                • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: 212.75.100.* 23.07.08, 14:37
                  Sztycę mam taką:
                  centrumrowerowe.pl/index.php?s=71201&pid=1022&did=26&wlid=1&skid=1&l=pl
                  Całkiem estetyczny drobiazg ;)

                  Szukaj "setback post", sorry za pomylenie nazwy, ale nie myslalem ze ktos to
                  bedzie analizowal ;)
            • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: *.icpnet.pl 22.07.08, 23:15
              No i dzięki wielkie za odpowiedź ;)
      • Gość: kondor Re: Jaki rower szosowy IP: *.interq.pl 23.07.08, 07:37
        Każde rady cenne,a Ty i tak kupisz to co uznasz za stosowne i uda Ci się
        zdobyć.Tak zwykle bywa że na początku jeździmy na tym na co nas stać.Z biegiem
        lat wymieniamy osprzęt na lepszy i coraz lepszy.Po kilku latach okazuje się że z
        pierwotnego roweru zostaje jedynie rama.Dlatego też warto swoją uwagę skupić na
        niej i w nią władować najwięcej kasy.
        Jeżeli chodzi o koła to warto się nad tym zastanowić.Jakiś szmelc który zostawia
        ślady na obręczy po większym hamowaniu czy te droższe które zapewnią większy
        komfort.Niestety to koło jest tym elementem,
        które pierwsze styka się z przeszkodą i skasowanie takiego za 2-3 tyś może
        przyprawić mocniejsze bicie serca.
        • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: 212.75.100.* 23.07.08, 10:22
          No ja wiem jak pare razy na szosowych kółkach gdzieś śmigałem to zdarzało mi się
          po przejechaniu przez torowisko lepic dentke, wyciagac rower z kratki w chodniku
          że o wpadnięciu w tory tramwajowe nie wspomnę itp (na MTB takich przeszkód się
          nie zauważa).

          Drogie koła odpadają na pierwsze pare tyś km. (jak w rowerze bądą porządne to
          kupię jakieś padło za pare stówek - komfort psychiczny też jest ważny).
      • Gość: cykloza Re: Jaki rower szosowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.08, 19:01
        > W częściach MTB się łapie, niestety kompletnym laikiem jak chodzi o szosówki -
        > chciałbym kupić coś szybkiego i lekkiego (7-8kg total).

        www.cyclingnews.com/road/2008/tour08/tech/probike.php?id=/tech/2008/probikes/riccardo_ricco_scott_addict_tour08
        Tu masz rower który spełnia twoje wymagania. Waży total 6,8 a jak bedziesz
        chciał to raz dwa go jeszcze odchudzisz. Kosztuje bagatela ok 25000pln w tym
        stanie jak na zdjeciu . No moze ciut więcej.

        A na poważnie to rzuciłeś hasło 7kg jakbyś kupował siatke ziemniaków. Dolny
        limit UCI to właśnie 6,8kg i mimo ze można zrobić rower lżejszy to najnormalniej
        w swiecie taki rower za małe pieniądze będzie po prostu niebezpieczny bo tanio w
        tym przypadku oznacza dosłownie cienko. Czyli producenci ładują cienkie sztyce,
        cienkie rury, cienkie szprychy i badziewne obręcze. Jak chcesz się tym czymś
        zabić na zjeździe to proszę bardzo ale przemyśl sprawę wagi bo jesli nie jesteś
        profi to po co Ci tak lekki rower który kosztuje majątek a jak mówisz serce
        sciska szorowac tym po asfalcie. Serce bedzie bardziej bolało jak te 7kg cuda
        podprowadzi ci ktoś spod domu albo wjedzie w ciebie jakiś idiota nie widzący
        kolarza.

        1Nie ma róznicy między rama slope a klasyczną. Moze trochę w wadze ale
        niewielka. Mozna wziąść ramę mniejszą i wstawić dłuższy mostek i tak zniwelowac
        wagę ramy tanim kosztem. Ramy slope w budżetowych wersjach sprzedawane są tylko
        dlatego ze producent nie musi już produkowac 10 rozmiarów ramy a robi tylko 3-4.
        oszczędność znaczna jakby nie było. W wersjach profi niektórzy kolarze wolą
        środek ciężkości oadzony niżej i niektórym lepiej się takie ramy prowadzi, ale
        dziś już nikt nie jeździ na ekstremalnych slopach jak jeszcze kilka lat temu.
        Dziś peleton jeździ na lekkim slope z tendencją do powrotu do rury równoległej
        do podłoza. Zaden sprinter na przykład nie jeździł na typowym slopie bo rama
        taka nie była dosć sztywna
        2.W przypadku slope rozmiar dobiera sie na długość rury poziomej. Podsiodłowa
        nie ma znaczenia - są dziś długie sztyce.
        3. Nie bardzo wiem co rozumiesz przez pojęcie tolerancja - masz się dobrze czuć
        na rowerze- to wszystko. Na wrenchscience wszystko sobie pomierzysz

        Do 5 tyś to będziesz miał już bardzo solidny rower tylko przemyśl to z głową.
        Nie rzucaj sie na ultralekkie ramy i topowy osprzęt bo już pisałem że nie tedy
        droga za te pieniądze. Skup się na tym aby rama było solidnego producenta,
        dopasowana do ciebie, zeby w końcu ci się podobała. Weź do tego dobre koła i
        dobrej klasy osprzęt. Nie wiem jak jeździsz ale dl aamatora Ultegra jest już
        dobra w nadmiarze a z Campy w zasadzie każdy amator da sobie radę na Veloce.
        Sugerowałbym 105/Centaur. Z ergonomii lepiej podchodzi mi schimano ale mam
        Campę. Tak wyszło. Dłonie mam duże i trochę mi nie wygodnie - na japońcu
        jexdziło się komfortowo.
        Jak już kupisz rower to włoóż pieniądze w komfort jazdy i tu właśnie nie żałuj
        kasy. Dobre ciuchy to podstawa. Dobre spodnie zwłaszcza. Pamieaj ze do
        zakupienia masz jeszcz pedały i buty szosowe. Głupia owijka szosowa dobrej
        jakości to koszt 40zł. Spodnie 150-200. Koszulka 100, bluza 150, kurtka na szosę
        ok 200. długie spodnie200 etc. Samych dobrych ciuchów na szosę masz za ok 1000zł
        też kiedyś machałem ręką na to w czym jeżdże a dziś wkrw się na marne spodenki,
        prujące się koszule i bluzy itp..

        Z markowych producentów ram to Ridleye sa ostatnio w modzie i na topie. Dalej
        tradycyjnie Look, Time, Cervelo, Cannondale. Włosi strasznie się cenią i jeśłi
        nie jesteś jakimś fanatykiem to nie warto przepłacać za Colnago, Bianchi cy
        innego topowego włoskiego producenta (choc sam posiadam taką włoską rame).
        Właściwie każdy szanowany producent robi dobre ramy - kwestia gustu i upodobania
        no i ceny
        Z budżetowych ram to merida się broni. na gianta trzeba uważać bo ponoć trafiały
        się felerne egzemplarze
        • Gość: xxx Re: Jaki rower szosowy IP: *.adsl.inetia.pl 24.07.08, 08:41
          Gość portalu: cykloza napisał(a):

          > Jak już kupisz rower to włoóż pieniądze w komfort jazdy i tu właśnie nie żałuj
          > kasy. Dobre ciuchy to podstawa. Dobre spodnie zwłaszcza. Pamieaj ze do
          > zakupienia masz jeszcz pedały i buty szosowe. Głupia owijka szosowa dobrej
          > jakości to koszt 40zł. Spodnie 150-200. Koszulka 100, bluza 150, kurtka na szos
          > ę
          > ok 200. długie spodnie200 etc. Samych dobrych ciuchów na szosę masz za ok 1000z


          Już Ty się o to nie martw, że Jacu będzie miał wszystko NAJ
        • Gość: Jacu Re: Jaki rower szosowy IP: 212.75.100.* 24.07.08, 09:48
          Kupując szosówkę chciałbym by była lżejsza od MTB'a.

          Znam limity UCI, swój stan konta i chce kupic szoskę (od paru lat sie
          przymierzam i mi sie troche uzbierało). Znam wady lekkich rowerów z autopsji,
          nie planuje pozostawiac bez opieki - don't worry.

          Nie wiem czym różnią się dobre ciuchy MTB od dobrych ciuchów na szosę, jeżdżę na
          szosowym siodełku na MTB i nie bardzo rozumiem potrzebę zakupu szosowych
          odpowiedników (w wersji przeznaczonej dla MTB, ale kształt identyczny jak typowo
          szosowe).
          SPD będą przez jakiś czas w wersji MTB.
      • voytexbezportek Re: Jaki rower szosowy 24.07.08, 06:11
        Ja wole rame opadajaca bo jest jej mniej i jest sztywniejsza,
        generalnie. Rozmiar ramy to tak samo dlugosc rury podsiodlowej w
        cm. Producent poda rozmiar bez wzgledu na dlugosci C-C czy C-T.
        Dlugosc rury gornej w takiej ramie (realna) mierzy sie od srodka
        sterow , tam gdzie gorna rura wychodzi rownolegle do ziemi az do
        sztycy. Ustal najpierw jaki jest twoj rozmiar ramy. Np. ja mam
        175cm, nogi krotkie a rece dlugie jak u szympansa, Moj rozmiar mtb
        to 17-18, szosowego 54-55 cm. Ta Orbea wyglada calkiem OK, ale
        straszliwie droga jak na rower uzywany. Za te pieniadze w USA
        mozesz kupic sietny rower, czesciowo dlatego, ze dolar jest slaby
        www.bikesdirect.com/products/motobecane/immortalspirit_08instock.htm
        wszyskie w nim czesci sa klasa, cena sensacyjna bo kupujesz
        bezposrednio od dystrybutora.
        • Gość: cykloza Re: Jaki rower szosowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.08, 07:33
          > www.bikesdirect.com/products/motobecane/immortalspirit_08instock.htm
          > wszyskie w nim czesci sa klasa, cena sensacyjna bo kupujesz
          > bezposrednio od dystrybutora.

          shoooccckkk... gdybym mieszkał w juesej to numerek 53 bylby już u mnie w garazu.
          Za tą cene to w polsce jakiegoś ciapka na tiagrze sie kupi. Ale jest parę rzeczy
          ktore mi się nie podobają. Oponki do wymiany po za niedługo bo kenda... nie ta
          klasa.
      • Gość: gobo Re: Jaki rower szosowy IP: *.lodz.mm.pl 25.07.08, 21:56
        Witam
        Może na początku napisz jakie plany masz w jeśli chodzi o ten rower.
        Na początku będzie trudno ci okreslić geometrie ramy która ci odpowiada.Wszyscy
        mamy jakieś przyzwyczajenie i upodobania.
        Co do roweru to wszyscy mamy jakieś zasady , jeśli chodzi o mnie to cześci
        używane mogą być ale tez nie wszystkie,rama natomiast odpada.
        I nie ważne przez kogo jest używana czy przez dziadka ,stryjka czy katowana
        przez zawodowca.Co do osprzętu to twój wybór moze byc shimano ,campagnolo lub
        sram ja niczego ci nie polecam sam decydujesz.

    Pełna wersja