Forum Sport Rowery
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Progi na ddr?

    07.08.09, 17:39
    progi w celu podniesienia bezpieczeństwa?
    Obserwuj wątek
      • roweroraffi Re: Progi na ddr? 07.08.09, 18:58
        Kiedyś zdaje się, gdzieś takie cudo zamontowano na szlaku Wisły. Stare to
        dzieje, mały byłem jeszcze wtedy, ale chyba dobrze pamiętam miejsce, że tam.
        Ktoś potwierdzi?


        Ale z podniesieniem bezpieczeństwa to miało niewiele wspólnego raczej. Z reguły
        wygląda to tak:
        -jeden rowerzysta bardzo zwalnia, by się nie wyłożyć
        -drugi znacznie przyśpiesza by przeskoczyć nad
        POWSTAJĄ NIEBEZPIECZNE RÓŻNICE PRĘDKOŚCI POWODUJĄCE ZAGROŻENIE DLA ROWERZYSTÓW
        -trzeci rowerzysta ma to w dupie i objeżdża bokiem, chodnikiem, jezdnią, trawnikiem
        ZIELEŃ JEST NISZCZONA, BEZPIECZEŃSTWO PIESZYCH NA CHODNIKU SPADA, BEZPIECZEŃSTWO
        NA ULICY SPADA, BEZPIECZEŃSTWO ROWERZYSTÓW SPADA.


        Jeżeli tak ma wyglądać poprawa bezpieczeństwa rowerzystów, to ja wolę by moim
        bezpieczeństwem się nie interesowali ci specjaliści, a zajęli się np hodowlą
        jedwabników. Najlepiej gdzieś daleko od Polski ;-)


        Z praktyki wiem, że takie "spowalniacze" funkcjonują na Wale Miedzeszyńskim na
        zjazdach z wału. Są w postaci "tarki" - co któryś rząd kostki jest wyżej niż
        reszta. Jeden rowerzysta już jadąc spokojnie przez to udziwnienie omal się nie
        zabił. Być może nawet więcej niż jeden - jeden na pewno, bo sprawę wypadku zgłosił.

        Jak wiadomo większość rowerów nie ma zawieszenia. Bez zawieszenia na wybojach,
        krawężnikach, czy progach - koło podskakuje. Jak podskakuje - nie ma
        przyczepności i nie da się skręcić/hamować. A gdy Newton przejmuje kierownicę na
        wąskim zjeździe z barierkami w skrajni jak jest na Wale Miedzeszyńskim, to wynik
        może być tylko jeden - złamania, potłuczenia, rany, siniaki.
      • gromanik Re: Progi na ddr?! 07.08.09, 19:04
        miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34889,6472680,rowerzysci_po_srodmiesciu_jezdza_slalomem.html
        Rowerzyści, którzy nie chcą łamać prawa, po śródmieściu jeżdżą slalomem.
        Wszystkiemu są winne jednokierunkowe ulice i brak ścieżek rowerowych.

        Warszawskie śródmieście powoli staje się przyjazne rowerzystom. Na razie brakuje
        tu ścieżek rowerowych, i miejsc, w których możemy bezpiecznie zostawić dwa kółka.

        Rowerzyści podkreślają, że stojaki dla rowerów to pierwszy krok do zamiany
        okrągłej kierownicy na podłużną. Na razie taka zmiana się nie opłaca.

        - Taka osoba powinna mieć możliwość zostawienia bezpiecznie rowerów. A teraz
        cieżko o stojaki przed urzędami, klubami czy sklepami.

        Warszawscy rowerzyści przyznają, że potrzeby są duże a stojaków mało. To się
        zmienia, dowiedzieliśmy się w Urzędzie Dzielnicy Śródmieście.

        - Już teraz są stojaki przy metrze Centrum, przed Urzędem Dzielnicy Śródmieście,
        przy stacji metra Świętokrzyska. - rzecznik dzielnicy, Urszula Majewska
        podkreśla też, że ponad 20 nowych lokalizacji powstało w październiku - po
        sugestiach samych mieszkańców. Pod koniec kwietnia pojawią się kolejne parkingi
        dla rowerów. One też będą wyłonione w drodze konsultacji społecznych.

        - Dostaliśmy aż 110 propozycji takich lokalizacji. Na razie wybierzemy część z nich.

        Niektóre propozycje dzielnica musiała od razu odrzucić. Tak jak np. prośbę o
        nowe stojaki wokół Pałacu Kultury. To nie jest nasz terez - słyszymy w urzędzie
        dzielnicy. A w Pałacu Kultury dowiadujemy się, że jeden stojak jest. Co prawda
        schowany od tzw. strony zachodniej, ale 10 rowerów pomieści. Stojak najczęściej
        świeci jednak pustkami, bo mało kto wie, o jego istnieniu.

        Lista miejsc postojowych dla rowerów w warszawskim śródmieściu nie jest jeszcze
        zamknięta. Rowerzyści mogą cały czas przysyłać swoje sugestie i zapotrzebowanie
        na stojaki na adres dzielnicy. Kontakt znajdziemy na stronie
        www.srodmiescie.warszawa.pl

        Ścieżki rowerowe - donikąd

        Stojaki to nie jedyny problem. Rowerzyści, którzy nie chcą łamać prawa, po
        śródmieściu jeżdżą slalomem. Wszystkiemu są winne jednokierunkowe ulice.

        Kontrapas to wydzielony pas jezdni specjalnie dla rowerzystów.

        - W całej Europie zastosowano tzw. kontrapasy, żeby rowerzysci mogli jechać
        dwukierunkowo, na jednokierunkowych ulicach. - mówią rowerzyści. Na kontrapasy
        na razie nie mają co liczyć. Wcześniej na pewno dojdzie do połączenia ścieżek
        rowerowych, które tak jak nagle się zaczynają, tak nagle też się kończą. Problem
        tkwi w braku koordynacji pomiędzy róznymi instytucjami odpowiedzialnymi za
        poszczególne odcinku. Taka sytuacja jest przy Agrykoli.

        - Część ścieżki już jest wyremontowana przez Zarząd Terenów Publicznych i oddana
        w tamtym roku. A za parkiem rozpoczyna się teren Zarządu Dróg Miejskich. A to
        jest niewyremontowany odcinek.

        przyznaje rzecznik dzielnicy śródmieście, Urszula Majewska

        13 kilometrów nowych ścieżek

        W samej Warszawie w tym roku wystartuje budowa ponad 13 km nowych ścieżek,
        pierwsze ślady rowerzyści zostawią na nich jednak dopiero za rok. Jako pierwsze
        miasto odda ścieżkę w ul. Marymonckiej, od ul. Dewajtis do ul. Zgrupowania AK
        "Kampinos" - mówi Agata Choińska, z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.

        W następnym roku będziemy też mogli przejechać rowerem Aleją Jana Pawła, od
        Aleji Solidarności do ronda ONZ. W planach jest też budowa dwóch ścieżek
        rowerowych na Pradze, wzdłuż al. Solidarności (i dalej wzdłuż ul. Radzymińskiej)
        i ul. Jagiellońskiej.
        • roweroraffi A co to ma do tematu? 07.08.09, 22:48
          Pomijając, że artykuł ma już brodę i (o ile pamiętam) był tu wrzucany - co ma On
          wspólnego z tematem progów na drogach rowerowych?

          Chyba pomyliłeś wątki Gromaniku...
          • gromanik Re: A co to ma do tematu? 08.08.09, 01:16
            Do tematu ma to, że owo zdjęcie progu na ddr wzięło się z tego artykułu, to tak,
            żeby ukazać kontekst.
            • roweroraffi Re: A co to ma do tematu? 08.08.09, 09:29
              gromanik napisał:

              > Do tematu ma to, że owo zdjęcie progu na ddr wzięło się z tego artykułu

              A t6o sorry. Choć myślę, że gdyby Xunn chciał pisać całość - napisałby. Pewnie
              chodziło Mu konkretnie o progi. A o nich w artykule samym nie ma ani słowa.
              • gromanik Re: A co to ma do tematu? 08.08.09, 10:23
                Zastanawiający jest dobór zdjęcia do artykułu, bo jak już Raffi zauważył ma
                niewiele wspólnego z tematem...

                Dobrym zdjęciem byliby tu np. rowerzyści jadący ul. Nowogrodzką pod prąd.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka