risando
31.12.08, 18:02
Zycze Wam wszystkiego najlepszego w nachodzacym Nowym Roku.
Patrzac wstecz na rok 2008, od wrzesnia sporo sie zmienilo w zyciu corki. Szkola, zadania domowe oraz liczne zajecia pozaszkolne wypelniaja czas. Bardzo trudno znalezc wolna chwile dla "niemieckiego". O codziennej nauce niestety nie ma juz mowy. Na szczescie podczas tych wakacji sytuacja o wiele lepiej wyglada, poniewaz i ja mam urlop.
Znajomosc jezyka niemieckiego jest na stalym poziomie. Nadal chetnie i swobodnie corka go uzywa, chociaz dominacja jezyka polskiego postepuje, poniewaz coraz wiecej czasu spedza poza domem. Mam nadzieje, iz mimo tego uda nam sie jakos obecny poziom utrzymac i rozwijac.
Szkoda, ze podczas tych najmlodszych lat corki tylko tak malo wspolnego czasu mielismy. A moze powiniem sie cieszyc, ze az tyle umie? Sam nie wiem. Wiem jednak, iz zle ocenilem wymagania ze strony szkoly (myslalem, ze bedzie wiekszy luz) oraz zainteresowania corki (jednak nie woli siedziec po szkole w domu). Ona chce we wszystkim uczestniczyc, zapisac sie do wszystkich zajec, kol itp.
Pozdrawiam