Dodaj do ulubionych

ksiażka pisana brailem

17.11.05, 16:26
Chciałabym kupić Mai książke dla dzieci pisana brajlem. Jakieś proste
opowiadanie, bajka. Dzwoniłam do Warszawy na Konwiktorską i do Lublina.
Dowiedziałam sie, ze takie książeczki są robione tylko na zamówienie
bibliotek dla niewidomych. Wydawnictwo z Lublina zrobiło kiedys na zamówienie
Centralnej Biblioteki dla Niewidomych jakieś bajki, które były napisane
brajlem i czarnodrukiem. Bardzo fajny pomysł ale niestety książeczki też nie
do nabycia.
Moze spotkaliscie się z innymi Wydawnictwami? Macie jakieś pomysły?
Obserwuj wątek
    • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 16:35
      Mój syn ma 14 lat i jak do tej pory nie udało mi się kupić jeszczeksiążki w
      brajlu.Jedyne co czyta to Światełko lub Promyczek lub książki z
      biblioteki.Zresztą to na pewno będzie miało chorędalną cenę.Nie lepiej kupić
      książkę nagraną?
      • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 16:58
        Myślałam o ksiażce, na której Maja mogłaby się uczyć czytać. Ona dopiero uczy
        się braila w zerówce. Dostajemy do ćwiczeń w domu literki i całe wyrazy na
        karteczkach ale mysle, ze czytanie zdań mogłoby być ciekawe. Myślę oczywiście o
        czymś prostym.
        • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 17:22
          Niestety nic nie mam .Jak pamiętam w pierwszej klasie Krystian miał elementarz
          w brajlu ale to ze szkolnej biblioteki.W jakim ośrodku jest twoja córka?Ty też
          uczysz się brajla?A pisanie tabliczka czy maszyna?
          • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 17:36
            Maja chodzi do przedszkola integracyjnego u nas w mieście. Od początku w
            przedszkolu była dla niej zatrudniona tyflopedagog. W tej chwili jest w
            starszakach (zerówce) i uczy się przede wszystkim czytać. Pisze na tabliczce z
            otworkami wtykajac w nie takie, jak sama mówi gwoździki :). Ja z mężem uczymy
            się w domu razem z nią. Staramy się utrwalać poznane znaki poprzez zabawę. Na
            razie Maja jest lepsza :)! W przyszłym roku Maja pójdzie do szkoły w Laskach.
            • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 17:50
              To dobra szkoła ale czy nie myślałaś o normalnej integracyjnej podstawówce?Jak
              sobie radzicie?Mój syn jest teraz w gimnazjum w drugiej klasie oraz w 3 klasie
              szkoły muzycznej w klasie fortepianu>jesteśmy z Wrocławia jak masz jeszcze
              jakieś pytania to czekam
              • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 18:00
                Niestety podstawowa szkoła integracyjna u nas nie jest przygotowana do nauki
                niewidomych. Być moze jest coś w samej Warszawie. Myślałam, ze do takiej szkoły
                mozna iść jak się juz doskonale używa braila i laseczki, może gimnazjum lub
                szkołą średnia. Do LO u nas w żyrardowie chodziła niewidoma dziewczynka,
                swietnie dawała sobie rade i z tego co słyszałam dostała się na studia na dwa
                fakultety.... Muszę się nad tym jeszcze zastanowić. Z drugiej strony moja
                córeczka dopiero od niedawna zaczęłą rozmawiać z nami o swojej "inności".
                Powiedziała, ze już by chciała chodzić tam gdzie, jak to określiła, "wszyscy na
                coś wpadają i nikogo to nie dziwi". Zobaczymy co będzie dalej.
                Na razie się pożegnam, bo wychodzę z pracy a internet mam tylko tutaj.
                Pozdrawiam. Ola
                • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 17.11.05, 18:15
                  W Żyrardowie mam rodzinę.To nie jest tłumaCzenie że szkoła nie jest
                  przygotowana!Jeśli się uprzesz to muszą ją przyjąć.Jeśli dasz ją do szkoły dla
                  niewidomych przypniesz jej łatkę>Wszystko zależy od ciebie ale pamiętaj że Maja
                  będzie żyła w świecie ludzi widzących.Mój syn wyjeżdża sam od 5 roku życia na
                  obozy rehabilitacyjne najpierw ze szkoły teraz z PCPRU lub PZNu.Nigdy go nie
                  ograniczałam w niczym.Jeździ sam na rowerze,rolkach,łyżwach.Gra na
                  pianinie ,akordeonie,perkusji, organach.Nigdy małej niczego nie broń ma prawo
                  spróbować wszystkiego!Jeśli chcesz coś jeszcze lub tylko porozmawiać to odezwij
                  się tylko że ja jutro cały dzień jestem poza domem.Pozdrawiam
                  • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 18.11.05, 08:25
                    Ależ ja mam dokładnie takie samo zdanie i nigdy nie miałam zamiaru Mai w niczym
                    ograniczać. Na pewno będzie chodziła do szkoły integracyjnej. Nie wiem jeszcze
                    tylko od jakiego poziomu. Zdaje sobie sprawę, że będzie żyła wśród ludzi
                    widzących. Chciałabym jednak równiez żeby nauczyła się tego co niewidoma osoba
                    powinna wiedzieć, co ułatwiłoby jej życie w przyszłości. Staram się myśleć
                    realnie i nie wierzę, ze jak w szkole integracyjnej zatrudnią tyflopedagoga to
                    to już wystarczy, bo gdzie zaplecze?. Wierzę, że wszystko sie ułoży. Ja dołożę
                    wszelkich sił zeby Maja mogła normalnie funkcjonować i na pewno nie zamknę jej
                    w świecie ludzi niewidomych.
                    Jak bedziecie kiedyś u rodziny to może mogłybyśmy się spotkać? Zapraszam
                    serdecznie.
                    Aha! Maja też chodzi do szkoły muzycznej! Na razie do klasy "0". Zapoznaje sie
                    z różnymi instrumentami. Na razie chce grać na ksylofonie :). Pozdrawiam.
                    • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 18.11.05, 20:53
                      I tak trzymaj!Raczej się nie zobaczymy bo to rodzina mojej babci i ja tam nie
                      jeżdżę.Pisałam tak dlatego że wspominałaś o Laskach a może najpierw spróbuj
                      zwykłej podstawówki.Jeśli nie da rady to masz zawsze jeszcze Laski.Szczerze
                      mówiąc oprócz nauki brajla szkoła Krystiana wcale nie przygotowuje go do
                      przyszłego życia!Wszystko co umie zawdzięcza tylko mnie i mojemu uporowi.Chyba
                      że zostawisz ją w internacie.Choć i w tym przypadku mam złe doświadczenia.Mój
                      syn uczył się 3 lata w szkole dla niewidomych w Krakowie.Tam jest szkoła
                      muzyczna dla dzieci niewidomych ale żałuję że go tam dałam.Przez jeden rok w
                      szkole muzycznej(dla widzących) nauczył się więcej niż tam.Teraz jest
                      traktowany jak zwykłe dziecko,nauczyciele wymagają od niego dokładnie tyle samo
                      jak od widzących.Pracuje trochę inną metodą ale wyniki są!Do jakiej szkoły
                      muzycznej chodzi Maja?Pozdrawiam!
                      • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 19.11.05, 07:59
                        My również bardzo dużo sami z Mają pracujemy. Chyba tylko dzięki temu Maja się
                        tak wspaniale rozwija. Nawet jak pójdzie do Lasek to w żadnym wypadku do
                        Internatu. Chyba, że sama będzie chciała. Na razie jest pod urokiem Harrego
                        Pottera i utrzymuje, ze też idzie do takiej szkoły :). A tak poważnie to tak
                        jak pisałam będziemy jej szeroko otwierać wszystkie furtki, które inni będą jej
                        chcieli przymknać. Jak się nie da to wyłamiemy :).
                        Maja chodzi do normalnej państwowej szkoły muzycznej, nie integracyjnej. Nie
                        wiem jak będzie na kolejnych etapach bo na razie jak pisałam jest to klasa "0".
                        Mam na razie mieszane uczucia bo pani, która to prowadzi nie bardzo potrafi tak
                        prowadzić zajęcia żeby Maja mogła wiecej z nich skorzystać. Nawet biorąc pod
                        uwagę słowa jakich używa np. zróbcie tak, teraz w te stronę potem w tamtą,
                        zamiast dokładnie określać ruchy, czy kierunki. Mimo to Maja wyglada na
                        najbardziej chwytającą wszystkie rzeczy niż pozostałe dzieci.
                        Cieszę się również z tego, ze w przedszkolu uczestniczy w zajeciach kółka
                        plastycznego.
                        • 2222-2e Re: ksiażka pisana brailem 19.11.05, 13:09
                          Następna fanka Harego! Mój syn też go uwielbia ,pierwsze 3 części zna prawie na
                          pamięć ma na płytach.Zostaw ją w normalnej szkole muzycznej,tylko napisz z czym
                          ma problemy nauczycielka.Postaram się pomóc.Najważniejsze jest nastawienie
                          nauczyciela my mamy cudowną panią od pianina,która sama przy niewielkiej mojej
                          pomocy wypracowała sobie świetny system nauki gry.Krystian w szkole muzycznej
                          dla niewidomych grał 2-3 utwory rocznie tu gra 8-10 i to świetnie na popisach
                          do tego zaczął sam komponować.Wszystko się da !Tak trzymajcie!Jak chcesz możesz
                          pisać na priva:adasko602@wp.pl pozdrawiam
                          • olamaja Re: ksiażka pisana brailem 19.11.05, 15:20
                            pani ze szkoły muzycznej bardzo się stara i jest coraz lepiej. Poza tym Majka
                            potrafi zadbać o siebie, sama zwraca pani uwagę jak coś jest nie tak, mówi
                            czego oczekuje. Gdzie będzie się dalej uczyła grać okaże się jak będzie w
                            szkole podstawowej i przede wszystkim gdzie będzie w tej szkole.
                            Odezwę się na priva. Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka