niecha27
07.12.09, 14:30
moj tat choruje na nowotwo mozgu. ostatnio jest z nim gorzej, nie zorumie co
sie do niego mowi, sam tez nie rozmawia. dodatkowo nie chce polykac tabletek.
te ktore powinien brac codzienie trzyma w buzi bardzo dlugo i w koncu czasami
po godzinie wypluje. najwiekszy jednak problem mamy z tym, ze ze on przyjmuje
chemie w tabletkach, ktora zakupilismy we wlasnym zakresie, bo nie jest
refundowana i juz podczas ostatniego cyklu rozpuscila mu sie buzi..... ale
jakos popil duza iloscia plynu i nic mu sie nie stalo. wie ktos moze jakie sa
konsekwencje tego, ze tabletka z chemia nie zostanie polknieta w calosci tylko
rozpusci sie w buzi? prosze i jakies informacje na ten temat.